sobota, 1 lutego 2014

Remender znów o Deadly Class

Czas otrząsnąć się z letargu i zacząć pomału nadrabiać zaległości. Od razu zaznaczę, że przez najbliższy tydzień możecie niemal codziennie spodziewać się nowych wpisów i kolejnych odsłon regularnych blogowych rubryk. Ale nie o tym teraz będzie mowa. Dziś wracamy do wieści o serii, o której już jakiś czas temu wspomniałem w kilku zdaniach. Twórcy "Deadly Class" udzielili kolejnego wywiadu na jej temat i wyszperałem w nim kilka nowych informacji.
Jeśli nie chce Wam się klikać w powyższy link, przypominam: "Deadly Class" według zapowiedzi wydawnictwa Image ma opowiadać o najbardziej brutalnej szkole średniej na świecie. Trenuje ona zabójców i jednym z jej uczniów jest Marcus Lopez. Chłopak ma jednak pewien poważny problem - nie pochodzi z rodziny posiadającej wielopokoleniowe tradycje skrytobójcze, a także wciąż ma sumienie i z tego powodu każdy dzień nauki to dla niego nie tylko walka z samym sobą, ale także nieustanny bój o przetrwanie.

Zarówno Rick Remender jak i Wes Craig uważają, że historie osadzone w szkołach przemawiają do czytelników, ponieważ większość z nich albo do takiej uczęszcza, albo niedawno zakończyła swoją edukację i wiążą się z tym liczne wspomnienia. Szkoła przedstawiona w "Deadly Class" będzie nieco nietypowa - zbudowana w stylu wiktoriańskim, z ogromnym cmentarzem na terenie. Będzie to miejsce pochówku tych uczniów, którym nie było dane dokończyć edukacji.

Dowiemy się, że obecność Marcusa w szkole nie jest przypadkowa, lecz Remender obiecuje, że przynajmniej w pierwszych dwunastu numerach serii nie zdradzi tej tajemnicy. Dla scenarzysty postać głównego bohatera jest bardzo bliska, ponieważ sam mając 14 lat przeprowadził się, zmienił miejsce nauki i przez jakiś czas był "wyrzutkiem". Młody Lopez będzie musiał się zmierzyć z podobnymi problemami, tyle tylko że w podczas szkolenia na zabójcę.

Wes Craig został zaangażowany w "Deadly Class" w momencie, gdy Rick Remender miał już gotowy koncept całej historii. Wygląd bohaterów to jednak w całości jego praca.

Pierwszy numer "Deadly Class" jest już dostępny w sklepach komiksowych.

2 komentarze:

  1. Pierwszy numer już się wyprzedał i będzie dodruk 26 lutego. Początek historii mocno naciągany, ale zobaczymy jak Remender poradzi sobie z całą szkołą. W ogóle Lokus mógłbyś na blogu po premierach dawać recenzje pojedynczych zeszytów, a nie tylko wydań zbiorczych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoce wątpliwe ;) Zeszyty czytam nierzadko miesiąc lub dwa po premierze, a i po prostu nie lubię formy zbliżonej do Avalon Pulse

      Usuń