poniedziałek, 26 czerwca 2017

KONKURS: Velvet #3 do zgarnięcia!

Dawno nie było żadnego konkursiku, czas to nieco zmienić. Dziś rusza zatem konkurs w którym do zgarnięcia jest ufundowany przez wydawnictwo Mucha Comics, trzeci tom "Velvet". Co należy zrobić, by mieć szansę na zwycięstwo?
Zaryzykuję i zadam Wam nieco trudniejsze niż ostatnio zadanie. Oto one:
Napiszcie w paru zdaniach jak mogłoby wyglądać spotkanie Velvet Templeton oraz Jamesa Bonda.
 
Macie czas do końca 2 lipca. Nazwisko zwycięzcy ujawnione zostanie najprawdopodobniej już dzień później, zaś nagroda wysłana pocztą.

Powodzenia :)

Velvet #3: Człowiek, który ukradł świat (Ed Brubaker/Steve Epting/Elizabeth Breiweiser)

 
Poprzednie dwa tomy ”Velvet” recenzowałem na blogu w nie tak znowu odległych czasach, gdy używałem jeszcze ocen. Pierwsza odsłona serii otrzymała 5/6, druga zaś 6/6. I chociaż wycofałem się już tutaj z wystawiania tych głupkowatych cyferek na samym końcu, z kontekstu dzisiejszego tekstu z pewnością wywnioskujecie, że ta seria autorstwa Eda Brubakera z pewnością swojej średniej w moich oczach by nie obniżyła. I jest to naprawdę duże osiągnięcie, ponieważ nie wspomniałem dotąd, że na te wszystkie historie szpiegowskie jestem zwyczajnie uczulony.

Tytuły Image nominowane do nagrody organizacji YALSA

YALSA to skrót od Young Adult Library Services Association. Organizacja ta należy do struktur ALA (America Library Assciation) i działa na rzecz propagowania dzieł kultury oraz popkultury wśród nastolatków z USA i co roku przyznaje nagrody dla twórców, producentów i wydawców najciekawszych książek, filmów, gier oraz oczywiście komiksów. W każdej kategorii szansę na zwycięstwo ma nawet i kilkudziesięciu nominowanych. Jeśli chodzi o komiksy, to w gronie pretendentów w subkategorii "Fikcja" znalazło się miejsce dla siedmiu pozycji od wydawnictwa Image.
Są to:
  • Afar OGN
  • Descender, Volume 3: Singularities.
  • Kid Savage, Volume 1.
  • Motor Crush, Volume 1. 
  • Paper Girls, Volume 2.
  • Seven to Eternity, Volume 1: The God of Whispers.
  • Snotgirl, Volume 1: Green Hair Don’t Care.
Pełna lista nominowanych znajduje się tutaj.

Źródło: ALA

Ruszył wrześniowy preorder na ATOM Comics

Tym razem panowie z ATOM Comics nie kazali nam długo czekać i dlatego wrześniowy preorder jest już dostępny na ich stronie. Jak zwykle ponownie przyglądam się bliżej pozycjom z Image i staram się Was naprowadzić na co ciekawsze kąski. Co wyszperałem tym razem?

Wyjątkowo zdarzyło się tym razem tak, że wobec większości spośród zapowiedzianych premier mam mieszane uczucia i nie wiem czy warto je Wam polecać. Na pewno ciekawie prezentuje się opis "Angelic" oraz cieszy powrót "Glitterbomb". Reszta jakoś niczego nie urywa. "Gasolina" nie jawi się na razie jako coś szczególnie oryginalnego, kontynuacja "Kingsman" zupełnie mnie nie rusza. O innych tytułach wspomnę już tylko tyle, że "Realm" jeszcze dwa lata temu wywołałoby u mnie ekscytację, lecz Jeremy Haun ostatnio częściej zawodzi.

To jednak nie koniec o zeszytach. We wrześniu pojawi się zrestartowane "Image+", a także kolejny annual Millarworldu. Po przerwie wreszcie powróci "Motor Crush", zaś ork Dave otrzyma swojego specjala w ramach "Rat Queens". Będzie także dziewiąty numer "Rocket Girl".

Powracają wydania zbiorcze za dziesięć dolców. W tej cenie możecie zamawiać pierwsze tomy "Black Cloud", "Rock Candy Mountain" oraz "Royal City". Inne tomy warte Waszej uwagi to "Buzzkill", wznowienie "Last Days of American Crime" oraz OGN od Top Cow "Son of Shaolin".

Jest i coś bardziej wypasionego, dla zasobniejszych w środki kolekcjonerów. Na początek coś jeszcze w miarę rozsądnie taniego. Za niecałe osiem dyszek możecie wyłapać podpisane przez twórców zeszyty wchodzące w skład crossoveru "Eden's Fall". Z kolei powiększone, twardookładkowe wydanie "The Goddamned" to tylko siedemdziesiąt złotych. Już znacznie więcej zabulić trzeba za kompletne wydanie serii o Lutherze Strode, czy też set pięciu tomów cyklu "Postal". Dla gadżeciarzy Skybound wypuszcza masę przyszywek inspirowanych poszczególnymi grupami z komiksu "Żywe Trupy".

sobota, 24 czerwca 2017

Jeff Lemire o swoich projektach dla Image Comics

Jeff Lemire jest ostatnimi czasy bardzo zapracowanym scenarzystą oraz rysownikiem. W samym tylko Image ukazują się dwa jego komiksy, zaś trzeci niedawno dobiegł końca. I to właśnie o "Descender", "Royal City" oraz "A.D.: After Death" twórca opowiedział trochę w dwóch różnych wywiadach. Nie zdradził w nich wiele niespodziewanych informacji, lecz najważniejsze rzeczy znajdziecie poniżej.
Lemire powiedział o "Royal City", że wbrew pozorom wcale nie ma swoich ulubionych rodzajów opowieści, które chce przedstawiać czytelnikom. Ostatnio jednak tworzył mnóstwo opowieści superbohaterskich oraz utrzymanych w klimatach sci-fi i poczuł, że przyda mu się powrót do korzeni. Miasto w którym dzieje się akcja komiksu nie jest wzorowane na żadnym, konkretnym miejscu i w całości powstało w głowie twórcy. 

Zarówno "Royal City" jak i "A.D.: After Death" mocno skupiają się na tematyce śmierci. Zbieżności te są przypadkowe, chociaż Lemire przyznaje, że tematyka ta mocno go interesuje. Kolejny raz został zapytany o to, czy gdyby mógł zażyć lek na śmierć, to skorzystałby z okazji i ponownie odpowiedział negatywnie. Zdaniem Lemire'a, perspektywa tego, że nasze życie kiedyś dobiegnie ku końcowi, nadaje mu sens i skłania nas do realizacji marzeń oraz kolejnych celów.

"A.D.: After Death" był pierwszym komiksem na taką skalę, przy którym Lemire był tylko rysownikiem. Początkowo było to dla niego trudne doświadczenie, lecz Scott Snyder dał mu tyle swobody, że pracowało mu się bardzo dobrze. Wyglądało to niemal dokładnie tak samo jak przy "Descenderze", gdzie to Lemire dostarcza Dustinowi Nguyenowi dość luźny scenariusz i pozwala mu czarować akwarelami.

Początkowo "Descender" był zaplanowany na konkretną ilość numerów, lecz z czasem wszystkie te plany poszły na śmietnik. Obecnie status serii jest taki, że Lemire i Nguyen będą go tworzyć tak długo, jak wystarczy im pomysłów oraz zapału. Co ciekawe, w wywiadzie dla Dynamic Forces Lemire nadal zapewnia, że plan to około 40 numerów.

Od numeru #22, na łamach serii "Descender" trwać będzie historia "Rise of the Robots". Lemire zapewnia, że na jej łamach połączone zostaną wszystkie dotychczas snute wnioski. Oznacza to, że wiele postaci stanie ze sobą twarzą w twarz i spotkania te na pewno nie będą należały do najłatwiejszych. Ponadto cały run ozdobiony będzie w specjalne, wariantowe okładki autorstwa Lemire'a oraz Nguyena, które stworzą jeden wielki plakat.

Deviacje #45

Wczoraj miałem bardzo zajęte popołudnie i dopiero koło północy byłem w stanie napisać tego posta. Dlatego też tym razem "Deviacje" zaliczają jednodniowy poślizg, ale już są. Dzisiaj skupiamy się głównie na postaci ShadowHawka, którego na początku istnienia wydawnictwa Image przedstawił czytelnikom Jim Valentino. Jest też coś z Pittem. Szczegóły w rozwinięciu posta.

czwartek, 22 czerwca 2017

Podsumowanie wyników sprzedaży Diamond Comics z maja

Maj był zdecydowanie lepszym tegorocznym miesiącem dla Image Comics, jeśli chodzi o sprzedaż komiksów za pośrednictwem dystrybutora Diamond Comics. Co prawda wydawnictwo nadal jest daleko w tyle za Marvelem i DC, lecz dwucyfrowe udziały na rynku zdecydowanie cieszą. Jak dokładnie to wyglądało? Sprawdźcie w rozwinięciu posta.

Zapowiedzi Non Stop Comics na wrzesień!

Wydawnictwo Non Stop Comics już wkrótce opublikuje swój katalog z zapowiedziami od września tego roku aż do kolejnego maja. Ujawniono jednak tytuły, które ukażą się podczas Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi. Będzie to pięć komiksów, z których dwa pochodzą z wydawnictwa Image Comics. Co dokładnie? Tego dowiecie się z rozwinięcia posta.

Zapowiedzi Image na wrzesień 2017

Pojawiły się wrześniowe zapowiedzi wydawnictwa Image. Niestety, wyższa cena wydań zbiorczych została utrzymana, ale tym razem nie razi to aż tak mocno, ponieważ nie ma ich aż tak dużo, a ponadto pojawiły się tytuły w cenie dziesięciu dolarów. Jak zwykle nieco mocniej zajmę się zapowiedziami przy okazji preordera na ATOM Comics, lecz spokojnie możecie się z nimi zapoznać klikając w poniższy obrazek.
http://www.cbr.com/image-comics-solicitations-for-september-2017/
Moje zakupy będą wyglądać następująco: "Black Magick #8", "Descender #24", "Horizon #14", "Lazarus: X+66 #3", "Motor Crush #6", "Rock Candy Mountain vol. 1", "Royal City vol. 1" oraz "Snotgirl #7".

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Outcast: Opętanie #2: Bezkresne, nieprzebyte zgliszcza (Robert Kirkman/Paul Azaceta/Elizabeth Breitweiser)

Po pierwszy tom ”Outcast: Opętanie” sięgnąłem jeszcze w oryginale i jakoś szczególnie to dzieło Roberta Kirkmana mnie nie porwało, dlatego też po kolejne odsłony już nie sięgałem. Skusiłem się jednak na serial telewizyjny stacji Cinemax i chociaż on również mnie szczególnie mocno nie przekonał, to jednak niedawno obejrzałem drugi sezon, który oceniłem znacznie wyżej od pierwszego. Zasiadając do lektury drugiego tomu komiksu miałem w głowie słowa twórcy scenariusza, który mówił iż serial ”Outcast: Opętanie” jest jeszcze bliższy komiksowi niż telewizyjna wersja ”Żywych Trupów”. Spodziewałem się wiec tego, że podczas lektury nie będę niczym szczególnie zaskoczony i… dokładnie tak właśnie było.

Moje #66

Przyszła kolejna przesyłka od ATOM Comics. Tym razem nieco inna niż zazwyczaj, ponieważ znalazłem w niej trzy razy więcej wydań zbiorczych niż zeszytów. Nie mam pojęcia, kiedy to wszystko ogarnę (kupka wstydu nie maleje). Na osiem pozycji z przesyłki, sześć pochodzi z wydawnictwa Image Comics. Chwalę się nimi w rozwinięciu posta.

Linkowisko, edycja poniedziałkowa

Uzbierała się w końcu odpowiednia ilość tekstów do kolejnej odsłony "Linkowiska". Tym razem skupimy się przede wszystkim na komiksach wydawnictwa Mucha Comics, ale znajdzie się też miejsce dla małego poradnika dla początkujących. Wszystko to znajdziecie poniżej.
Tym razem możecie przeczytać następujące teksty:
  • Recenzję szóstego tomu "Sagi" autorstwa Maciej Rybickiego z bloga RybieUdka.
  • Ten sam autor, ten sam blog, inny komiks. Maciej zrecenzował także i trzeci tom "Bękartów z Południa", do których tłumaczenia dołożył swoich pięć groszy.
  • Jerzy Łanuszewski ocenił piątą odsłonę "Chew". Lepiej późno niż wcale. Tym razem Gildia.
  • I na deser tekst Arka Banasiewicza z Fikcjodajni, który postanowił przybliżyć swoim czytelnikom kilka tytułów science-fiction z oferty Image.
Na dziś to wszystko. Kolejna odsłona "Linkowiska" pojawi się już wkrótce.

sobota, 17 czerwca 2017

Nie tylko komiks #36 - Outcast: Opętanie sezon 2

Niecały rok temu, podczas opiniowania pierwszego sezonu ”Outcast: Opętanie” pisałem, że gdyby serial ten emitowany był w normalnym sezonie, a nie podczas przerwy wakacyjnej, zapewne szybko bym się z nim pożegnał. Premierowe dziesięć odcinków miało kilka plusów, ale generalnie nie było to żadne mistrzostwo świata i kolejne epizody oglądałem raczej z braku jakiejś konkretnej alternatywy i dla spełnienia blogowych powinności, niż dla faktycznej zabawy. Drugi sezon emitowano nieco wcześniej i poszczególne odcinki spychałem sobie w kalendarzu na później. Gdy w końcu ruszyłem z ich oglądaniem, całą serię wciągnąłem bardzo szybko. ”Outcast: Opętanie” zrobiło kilka kroków do przodu i wyraźnie stało się lepszą produkcją, lecz nadal nie jest to mistrzostwo świata. Ba, do tego wciąż daleka droga.

czwartek, 15 czerwca 2017

Brian K. Vaughan krótko o kolejnym story-arcu w "Sadze" (SPOILERY)

Dobiegła końca przerwa, jaką zrobili sobie Brian K. Vaughan oraz Fiona Staples, a to oznacza, że na sklepowych półkach pojawił się już kolejny zeszyt "Sagi". Tym razem z odsłoną oznaczoną liczbą 43 i to właśnie na jego temat scenarzysta porozmawiał z serwisem CBR. Ponieważ padają w nim spoilery dotyczące siódmego wydania zbiorczego, które ukaże się u nas dopiero za jakiś czas, dalsza część posta ukryta jest w rozwinięciu.

Image na ekranach #72 (SPOILERY)

Coś się kończy, coś się zaczyna. Dosłownie kilkadziesiąt godzin temu wyemitowano finałowy odcinek drugiego sezonu "Outcast: Opętanie", na temat którego opinia już się smaruje. Nieco wcześniej, bo już ponad tydzień temu, ruszyła trzecia seria "Fear the Walking Dead". I to właśnie na temat tych dwóch produkcji znajdziecie SPOILEROWE newsy w rozwinięciu posta. Jest też coś dla fanów figurek.

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Z archiwum Image #42

Niejednokrotnie powtarzałem przy różnych okazjach na blogu, że na początku istnienia wydawnictwa Image, praktycznie każdy kolejny komiks pojawiający się na sklepowych półkach z miejsca stawał się bestsellerem. Taka sytuacja doprowadzała do tego, że twórcy-założyciele, a przynajmniej ich część, szybko nabierała przekonania, że jest w stanie sprzedać każdy crap z ich nazwiskiem na okładce. Efektem była zafundowana przez WildStorm, Extreme Studios oraz Top Cow istna powódź tytułów, które negatywnie wyróżniały się nawet na tle tych tytułów, których jakość można poddawać w ogromną wątpliwość. Większość z nich szybko umierała, uderzając po kieszeni włodarzy wydawnictwa. Dzisiejsza odsłona ”Z archiwum Image” skupi się na tytule, którego pierwszy numer wpadł w moje ręce niedawno (dzięki, Joachim!), a jego lektura sprawiła, że śmiałem się do rozpuku z powodu nagromadzonych tu idiotyzmów. Panie i panowie, przed Wami kilka zdań na temat <jak sądzę> miniserii ”21” Marca Silvestriego i żywej legendy komiksowego rynku – Lena Weina.

niedziela, 11 czerwca 2017

Felieton: Tym razem coś z zupełnie innej, rowerowej beczki

Jeśli zauważyliście na blogu ostatnio spadek mojej aktywności dziś niejako wytłumaczę Wam dlaczego tak jest (i będzie). Generalnie komiksy nie są moją jedyną pasją – mam ich łącznie trzy i dziś opowiem Wam o jednej z nich. Jak już pewnie zauważyliście po tytule posta, bardzo lubię urządzać sobie w weekendy wycieczki rowerowe. Jednakże nie mam tu na myśli przejażdżek koło bloku, tylko konkretne trasy, których pokonanie z reguły zajmuje mi kilka godzin, a ich długość to kilkadziesiąt kilometrów. Zawsze podczas pokonywania takich dystansów robię kilka zdjęć miejsc, które mijam i widoków, które nieraz budzą zachwyt. Jestem Ślązakiem i niejednokrotnie spotkałem się już ze zdziwieniem osób przyjezdnych, które spodziewały się tylko i wyłącznie kopalnianego syfu, brudu i biedoty zamieszkującej wszechobecne familoki. Tak do końca nie jest – Aglomeracja Śląska miejscami jest naprawdę piękna i aby się o tym przekonać, wystarczy wsiąść na rower i opuścić centra miast. Dziś chciałbym napisać Wam o mojej wczorajszej trasie.

"Divided States of Hysteria" już wywołuje kontrowersje

Tego spodziewali się wszyscy, z Howardem Chaykinem na czele - już pierwszy numer "Divided States of Hysteria" odbił się szerokim echem w mediach społecznościowych, a sam twórca zebrał mnóstwo krytyki za zawarte w komiksie treści.
W komiksie pojawia się scena gwałtu na osobie transseksualnej, która sama w sobie jest kontrowersyjna. Haykin jednak poszedł krok dalej i w danej sekwencji narratorką jest sama ofiara, a słowa które tam padają, są dość specyficzne. Ponieważ wszystko to ma miejsce w miesiącu, w którym na terenie USA świętuje się dumę z przynależności do mniejszości seksualnych, a i sam zeszyt wydano także w wariancie Pride Month, nie trzeba było długo czekać na reakcję. Temat podjęła najpierw Emma Houxbois, a potem także Magdalene Visaggio - obie panie należą do mniejszości seksualnych - zaś na Chaykina posypały się gromy za obrażanie przedstawicieli LGBT. Twórca w swoim stylu do zarzutów się nie odniósł, zaś zapytane o komentarz wydawnictwo Image udostępniło krótki esej autorstwa Chaykina, którego treść znajduje się w linku źródłowym.
 
Osobiście uważam, że przez obie Panie przemawiają przede wszystkim emocje, zaś Visaggio kolejnymi Twittami udowadniała wręcz, że z danego komiksu nie przeczytała nic, za wyjątkiem tylko tych dwóch kontrowersyjnych stron. Jestem człowiekiem o poglądach, przez które niejednokrotnie usłyszałem już jaki to ze mnie przebrzydły lewak <hurr durr> i przeczytałem ten komiks. Czy jest kontrowersyjny? Jest. Skandalizujący? Owszem. Ale czy obraża mniejszości seksualne? Tego bym już nie powiedział. 
 
Oczywiście każde z Was może sięgnąć po premierową odsłonę "Divided States of Hysteria" i wyrobić sobie własne zdanie na ten temat, lecz uważam, że gdyby komiks ten ukazał się w innym miesiącu, niż w tym w którym środowiska LGBT świętują, prawdopodobnie post ten by nie powstał, ponieważ kontrowersje na temat zeszytu byłyby albo znacznie mniejsze, albo wręcz przeszedłby bez on bez echa.

Źródło: Bleeding Cool

piątek, 9 czerwca 2017

Przyszłość motywem przewodnim lipcowych wariantów (spoilery?)

Ujawniony został motyw przewodni lipcowych wariantów okładkowych komiksów z wydawnictwa Image. Tym razem odnosić się one będą do przeprowadzonej w 1993 roku, nieudanej niestety akcji "Images of Tomorrow", gdzie trzy komiksy przeskoczyły z numeracją do przodu, pokazały wydarzenia z przyszłości, po czym wróciły do standardowego toku wydawniczego, zaś wydarzenia doprowadzać miały do do tych z przyszłości. Nieco więcej pisałem o tym TUTAJ.

Celem lipcowych wariantów ma być nawiązanie do tego i zaprezentowanie czytelnikom rzeczy, które wydarzą się w kolejnych numerach danych serii. Albo totalne ich zmylenie ;) W rozwinięciu posta znajdziecie sześć spośród ujawnionych już okładek oraz pełną rozpiskę.

Deviacje #44

Kolejne dwa tygodnie za nami, a to oznacza pojawienie się na blogu kolejnej porcji "Deviacji". Jak zwykle dominują nowe spojrzenia na klasyczne postacie. Czasem są zupełnie świeże, jak dwie ostatnie ilustracje z dzisiejszej odsłony, które wiszą na DeviantArcie raptem od kilku dni. Wszystko jak zwykle do sprawdzenia w rozwinięciu posta.

Ile zarabia Alex De Campi?

Ciekawą, zastanawiającą, ale i smutną wiadomością podzieliła się ze swoimi fanami Alex De Campi. Rzuciła tym samym cień na słowa wielu twórców, którzy zaświadczają o zupełnie odwrotnym trendzie. O co chodzi? Jak nie wiadomo o co, to chodzi o pieniądze.
Twórczyni scenariuszy do takich komiksów jak "No Mercy" oraz "Mayday" słynie z bezkompromisowości i bardzo często bez ogródek pisze ona to, co uważa za słuszne. Całkiem niedawno napisała na swoim Twitterze, że oba wspomniane tytuły z wydawnictwa Image Comics nie dały jej spodziewanego zarobku. Co więcej, po opłaceniu osób odpowiedzialnych za warstwę graficzną oraz edytorską, dla niej nie zostało już w zasadzie nic. Tym samym stanęło nieco w opozycji do takich twórców jak Scott Snyder czy Rick Remender, którzy swego czasu podkreślali, że na swoich autorskich projektach zarabiają więcej, niż na etacie w Marvelu czy DC.

Niestety, De Campi nie pokusiła się o rozwinięcie myśli. Wszak powodów takiego stanu rzeczy może być naprawdę wiele, jak chociażby mocne przestrzelenie zakładanego poziomu sprzedaży (zarówno "No Mercy" jak i "Mayday" hitami nie były) przy konstruowaniu kontraktów. Istotny jest jednak fakt. że po kilku latach w których mało który twórca narzekał na ten aspekt tworzenia komiksów dla Image, pojawiła się taka właśnie opinia i to od twórczyni, której kolejne działania jasno pokazują, że ma ona głowę na karku.

Źródło: Bleeding Cool

czwartek, 8 czerwca 2017

Allison Sampson zachęca do sięgnięcia po "Winnebago Graveyard"

Od momentu pierwszych zapowiedzi, "Winnebago Graveyard" kręci się wokół mojej listy rzeczy do kupienia w ciemno. Dzieję się tak z powodu bardzo intrygująco prezentującej się fabuły i nie zraża mnie fakt, że poprzedni komiks Steve'a Nilesa w Image spotkał marny los. Nieco więcej na temat miniserii powiedziała Allison Sampson w wywiadzie dla serwisu Adventures in Poor Taste.
Sampson od dłuższego czasu chciała współpracować z Nilesem przy komiksowym projekcie. Ten w końcu odezwał się do niej i zaproponował dwie historie, z których jedną był zarys miniserii "Winnebago Graveyard". Pomysł ten bardziej przypadł do gustu artystce, ponieważ lepiej czuła się w klimatach satanistycznego horroru niż historii osadzonej w kosmosie. Sampson dysponuje dość realistycznym stylem i lubi rysować rzeczy możliwie jak najbardziej zbliżone wyglądem do prawdziwych, ale w swojej niedługiej karierze miała już dwa kontakty w opowieściami grozy i jak twierdzi, dobrze jej się je rysowało.

Rysowniczka jest współautorką elementów scenariusza w komiksie, co wpisuje się w jej działania. Sampson bowiem aktywnie działa na rzecz tego, by wydawnictwa komiksowe uznawały rysowników za twórców tak samo istotnych jak scenarzyści. Nierzadko rysownicy poprawiają scenariusze, wyłapują błędy i zmieniają całe sceny, a mimo to ich nazwiska nie widnieją jako współtwórcy fabuły - Sampson chce to zmienić.

Artystka bardzo nie lubi rysować statycznych scen i zapewnia, że w "Winnebago Graveyard" wielu takich nie będzie. Przypomnę, że komiks opowiadać będzie o spędzającej wspólnie urlop rodzinie, która przypadkiem trafia do miasteczka zamieszkanego przez satanistów.

środa, 7 czerwca 2017

Bękarty z południa #3: Powrót do domu (Jason Aaron/Jason Latour/Chris Brunner)


Bardzo mocno testują cierpliwość czytelników panowie Jason Aaron oraz Jason Latour. Po sprawnym, chociaż nie pozbawionym wad zawiązaniu głównej intrygi ”Bękartów z południa” w pierwszym tomie serii, otrzymaliśmy najpierw odsłonę przenoszącą akcję w przeszłość, a teraz zaś skupiającą się na postaciach dotąd kręcących się po drugim planie. I chociaż jak przekonacie się z dalszej części tekstu, komiksowi ciężko jest zarzucić coś ponad pewnego typu drobnostki, to jednak warto się chwilę pochylić nad tym, czy aby konstrukcja całej serii nie jest jej największą wadą. I nad tym też pochylę się w rozwinięciu posta.

Kirkman o ostatnich wydarzeniach z komiksu "The Walking Dead" (SPOILERY)

Na łamach niedawno wydanego, 167 numeru "The Walking Dead" doszło do kolejnego szokującego wydarzenia, które już odbiło się sporym echem wśród czytelników i nie tylko. W końcu odniósł się do niego także i Robert Kirkman, a ponieważ mamy tu do czynienia ze spoilerami, jeśli nie chcecie zepsuć sobie zabawy, nie czytajcie dalej.

wtorek, 6 czerwca 2017

Dustin Weaver zachęca do sięgnięcia po "Paklis"

Dustina Weavera kojarzyć możecie z kilku tytułów dla wydawnictwa Marvel Comics, w tym także z wydanej u nas "Nieskończoności". Obecnie w barwach Image Comics zadebiutowała jego autorska antologia, zatytułowana "Paklis". To właśnie na jej temat twórca porozmawiał sobie z przedstawicielem serwisu Newsarama.
"Paklis" nie ma zaplanowanej ilości numerów, lecz z wypowiedzi Weavera wynika, że projekt zaliczy co najmniej dziesięć odsłon. Na tyle bowiem zaplanowana jest jedna z historii, która ukazywać ma się na łamach antologii. Same komiksy, które pojawiają się na stronach "Paklis" to materiał zarówno już znany, jak i zupełnie świeży. Część z nich Weaver publikował w formie webkomiksów, część z kolei powstawała tylko do szuflady. Twórca zapewnia jednak, że nawet w przypadku projektów już znanych chociażby z Internetu, czytelnicy znajdą w "Paklis" coś nowego: kontynuację urwanych wątków lub narysowane na nowo strony.

Dla Weavera "Paklis" to spełnienie komiksowych marzeń. Twórca zawsze chciał publikować oc chce, kiedy chce i jak chce, a format antologii oraz specyfika wydawnictwa Image doskonale na to pozwala. Tytuł antologii to pomysł córki Weavera, która tak właśnie nazwała jednego ze swoich pluszaków, którym przypadkiem był Snowy z "Tintina".

Poszczególne historie znajdujące się na łamach antologii nie są osadzone w jednym świecie. Nie mają także zbyt wielu punktów wspólnych, więc znajomość poprzednich numerów nie jest całkowicie konieczna do czerpania radości z kolejnych. Weaver pisze i rysuje wszystkie zawarte w "Paklis" historie, lecz przy niektórych pomagali mu inkerzy i koloryści.

Źródło: Newsarama

Ruszył sierpniowy preorder na ATOM Comics

Od kilku dni jest już dostępny nowy, sierpniowy preorder na ATOM Comics. Tym razem, ze względu na podwyżki cen komiksów od Image, jest on nieco smutniejszy. Jak co miesiąc jest w czym wybierać, lecz wiąże się to albo z większymi wydatkami, albo też z pewnym okrojeniem zamówienia. Na co byście się nie zdecydowali, rzućcie okiem na co ciekawsze kąski do zamówienia.

Jak co miesiąc tak i w sierpniu ruszy kilka nowych serii i cieszę się, że większość z nich zapowiada się bardzo fajnie. Zwróćcie zatem uwagę na takie premiery jak "Elsewhere", "Ghost Station Zero", "Hard Place", "Redlands" (debiut Jordie Bellaire w roli scenarzystki komiksowej) czy długo wyczekiwany "Mage: The Hero Denied".

Zdecydowanie najwięcej fajnych rzeczy jest do znalezienia w sekcji wydań zbiorczych, a więc w tej, której podwyżki cen nie ominęły zupełnie. 16,99$ - tak właśnie wygląda najczęściej spotykana cena i niestety dotyczy także premierowych odsłon różnych serii. Co zatem można znaleźć ciekawego w tej kwocie? Trzeci tom "Copperhead", pierwszą odsłonę "Extremity", czwartą "Low", wydawniczy powrót "Magdaleny", piąty już tom "Manifest Destiny", debiut "The Old Guard" oraz powieść graficzną "Savage Town". Nieco więcej trzeba wyłożyć na takie tomy jak zbiorcze wydania "The Few", "Hadrian's Wall", "Sexcastle" w miękkiej oprawie czy antologii "Sun Bakery". Dla równowagi, warto też wspomnieć o tych odrobinę tańszych komiksach, do których należą pierwszy tom nowej antologii "Annual" czy też trzecia odsłona "Paper Girls".

Dla osób lubiących nieco głębiej sięgnąć do kieszeni w sierpniu nie ma niemal nic ciekawego. W zasadzie tylko możecie zwrócić uwagę na "Green Valley" w wersji twardookładkowej, lecz nie w formacie deluxe.

Zaś z takich okołokomiksowych pierdółek warto wspomnieć o przypinkach z postaciami z serii "Invincible", a także o kalendarzu na przyszły rok z grafikami z "The Walking Dead".

niedziela, 4 czerwca 2017

Jedynki pod lupą #11

Maj za nami, czas więc na podsumowanie formy premierowych komiksów, które pojawiły się w ofercie Image Comics. Tych tym razem było aż siedem (nie liczę tutaj kolejnego one-shota do "The Wicked + The Divine"), ja zaś zajmę się sześcioma z nich. Czy spełniły pokładane w nich nadzieje? Może coś pozytywnie zaskoczyło? To wszystko znajdziecie w rozwinięciu posta.

Moje #65

Jak już wiecie, w tym roku (najprawdopodobniej) ukaże się w naszym kraju rekordowa ilość komiksów z logo Image na okładce. Czuć było to już w maju, podczas festiwalu Komiksowa Warszawa, gdzie Mucha Comics wypuściła między innymi aż trzy kolejne odsłony rozpoczętych już serii z tego wydawnictwa. W zeszłym tygodniu wreszcie położyłem na nich łapy :)
Na koniec zaś jak zawsze przy tej okazji przypominam, że także i Wy możecie pochwalić się swoimi kolekcjami komiksów wydawnictwa Image, totalnie niezależnie od ich wielkości. Wystarczy zrobić fotki i wysłać je na ktymczynski[małpa]gmail.com

Wyprzedaż komiksów z Top Cow na ComiXology

Kolejna duża wyprzedaż komiksów z Image pojawiła się na ComiXology. Tym razem dotyczy ona dorobku studia Top Cow i chociaż nie znajdziecie tu tak atrakcyjnych rabatów, do jakich przyzwyczaiła nas ta platforma, oferta jest naprawdę szeroka i obejmuje zarówno starsze jak i nowsze tytuły. Jeśli jesteście zainteresowani, klikajcie w poniższy obrazek.
https://www.comixology.com/Top-Cow-Sale/page/15214?ref=c2l0ZS9pbmRleC9kZXNrdG9wL2xhcmdlQ2Fyb3VzZWw

czwartek, 1 czerwca 2017

Scott Snyder krótko o nowych numerach "Wytches"

Kilka krótkich informacji na temat nowych numerów serii "Wytches" zdradził serwisowi Monkeys Fighting Robots scenarzysta Scott Snyder. W zasadzie podsumował tylko to, o czym już wiemy od jakiegoś czasu.
Snyder powtórzy przede wszystkim zarys fabuły kolejnych numerów serii. Dziać będzie się ona trzy lata po wydarzeniach z pierwszego tomu i skupi się na postaci Sailora, który należeć będzie do polującej na wiedźmy grupy o nazwie The Irons.

Pewną nowością jest wieść o realizowanej na łamach nowej odsłony magazynu "Image+" historii, która opowie o mentorze Sailora. Odbędzie się to na zasadzie identycznej jak niedawny origin Negana, co oznacza, że historia ta ukaże się tylko tam i nie doczeka się osobnego wydania w formie zeszytowej.

Pierwsza odsłona tej drugiej historii zaplanowana jest na sierpień, gdy ukaże się pierwszy numer zrestartowanego "Image+".

Raimondi i Janson zachęcają do kupna "Sacred Creatures"

Pablo Raimondi i Klaus Janson to nazwiska, które spokojnie kojarzyć mogą osoby obeznane w komiksach z oferty Marvela i DC. Obaj jednak postanowili zmienić coś w swoich karierach i tak narodziło się "Sacred Creatures" - debiutująca w czerwcu seria ongoing, na temat której twórcy udzielili kilku informacji serwisowi Newsarama.
"Sacred Creatures" ma być regularną serią, której pierwszy story-arc składać się będzie z sześciu pogrubionych zeszytów (wydanie zbiorcze ma przekroczyć 200 stron). Raimondi i Janson dzielą się obowiązkami totalnie. Mianowicie obaj odpowiedzialni są zarówno za warstwę graficzną jak i zawiłości scenariusza. Jeśli chodzi o to pierwsze, Raimondi rysuje wydarzenia obecne zaś Janson - liczne flashbacki. Obecnie stworzyli już trzy pełne numery i pracują nad kolejnym. Plan zakłada, że po skończeniu pierwszej historii, "Sacred Creatures" uda się na dłuższą przerwę - twórcy chcą, by całość drugiego story-arcu była gotowa, zanim pojawi się w zapowiedziach.

Sam komiks skupia się na postaci o imieniu Josh. Mężczyzna wkrótce zostanie ojcem i przeżywa związane z tym nerwy oraz wyzwania. W końcu wplącze się on w nadnaturalną wojnę między siłami dobra i zła. Twórcy nie chcą zdradzać więcej z fabuły, a już tym bardziej znaczenia tytułu komiksu. Zapewniają jednak, że "Sacred Creatures" ma poruszyć w dość niekonwencjonalny sposób mnóstwo problemów, z którymi zmagają się dwudziesto- i trzydziestolatkowie.

Twórcy o swoim komiksie wypowiadają się w taki sposób, jakby planowali dla niego naprawdę sporą ilość numerów. Mają przy tym nadzieję, że zaoferowana przez nich historia spodoba się czytelnikom i nie będą obawiali się oni sięgnąć po "Sacred Creatures", pomimo stosunkowo małej ilości ujawnionych dotąd szczegółów fabuły.

Źródło: Newsarama