Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mark millar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mark millar. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 maja 2021

Dwie kontynuacje "The Magic Order" jeszcze w tym roku. Co dalej z serialem?

Mark Millar ujawnił informacje na temat kontynuacji komiksu "The Magic Order", który w Polsce ukazał się jako "Bractwo Magów".

Scenarzysta potwierdził, że już w październiku ukaże się drugi tom serii, tym razem od razu w formie powieści graficznej. Za rysunki odpowiedzialny będzie Stuart Immonen. Być może jeszcze w 2021 roku uda się opublikować również i trzeci tom, które współautorem z kolei jest włoski artysta Gigi Cavenago. Oliver Coipel nie będzie brać udziału w realizacjach obu tomów.

Millar stwierdził także, że informacje o tym, iż "The Magic Order" nie zostanie zekranizowane przez Netflixa, jakie pojawiły się w październiku ubiegłego roku, są nieprawdziwe. Co prawda prace nad tym tytułem nieco zwolniły, lecz docelowo jest to wciąż drugi po "Jupiter's Legacy: Dziedzictwo Jowisza" projekt Millara, jaki ma być ekranizowany przez streamingowego giganta.

Źródło: 1

piątek, 19 lutego 2021

Chrononauci tom 2 (Mark Millar/Eric Canete/Giovanna Niro)

Rok 2015 – Mark Millar łączy siły z Seanem Murphym i tworzą komiks ”Chrononauci”. Odnoszą sukces i chociaż musiałem to sprawdzić, to nawet ja, a więc naczelny hejter Millara na półkuli północnej, byłem w stanie docenić kilka zabiegów, jakie scenarzysta tam zastosował. Miało to miejsce w 2017 roku, gdy wydawnictwo Non Stop Comics postanowiło sięgnąć po ten tytuł i opublikować go w Polsce. W ubiegłym roku, po wielu zapowiedziach, w końcu udało się wypuścić drugi tom przygód Corbina i Danny’ego, chociaż już bez udziału mocno zajętego w DC Comics Seana Murphy’ego. Rodzimy wydawca zareagował szybciutko i w styczniu do sprzedaży trafił drugi tom serii ”Chrononauci”, który w mojej opinii jest powtórką z rozrywki – jest stosunkowo mocny tam gdzie był wcześniej, zaś kuleje niemal wyłącznie w tych samych miejscach do poprzednik.

poniedziałek, 28 grudnia 2020

Mark Millar ujawnia... tak jakby

Mark Millar, którego komiksy uwielbiam niczym młodszego brata (nie mam takowego), ujawnił jakiś czas temu na swoim Twitterowym koncie plany na najbliższe miesiące. Wśród nich znaleźć można kilka ciekawych nazwisk - mnie zdecydowanie najmocniej ruszyło to należące do Travisa Charesta. Zresztą rzućcie okiem sami. Komiksy mają zacząć się ukazywać po premierze pierwszego sezonu "Jupiter's Legacy" na Netflixie.

Źródło: 1

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

Mark Millar ujawnia plany - kontynuacje i pewien sekretny projekt

Komiksowy odpowiednik Michaela Baya i absolutny mistrz skrajnie bezsensownych zakończeń fajnie rozpoczętych komiksów, a więc nie kto inny jak Mark Millar, udzielił wywiadu serwisowi Forbidden Planet, gdzie opowiedział to i owo o swoich najbliższych planach dotyczących autorskich komiksów.

Powyżej widzicie trzy z czterech okładek nowej, Netflixowej edycji "Jupiter's Legacy: Dziedzictwo Jowisza", które namieszało. Dlaczego? Ponieważ "Jupiter's Circle: Orbita Jowisza" doczekało się tu okładkowej zmiany tytułu, zaś pierwsza miniseria z rysunkami Franka Quitely'ego stała się tomem trzecim. Dlaczego o tym piszę? Ano ponieważ Millar ujawnił, że trwają prace nad trzecim woluminem tej historii, który, jeśli doczeka się Netflixowej edycji, stanie się tomem piątym. Sam wspomniany Quitely będzie tworzyć okładki i zaprojektuje postacie, lecz za ilustracje odpowiedzialny będzie inny rysownik. Prace trwają, a pokazanie ich efektu planowane jest na okolice maja przyszłego roku.

Pojawi się także druga część "The Magic Order: Bractwo Magów". Scenariusz jest już ukończony, zaś Oliver Coipel pracuje nad rysunkami.

Powstaje również drugi tom "Prodigy". W chwili obecnej prace są na wczesnym etapie, lecz Millar ujawnił, że chciałby, aby komiks był gotów w momencie, gdy na Netflixie pojawi się film oparty na tym tytule. Obecnie zakłada się, że nastąpi to w 2022 roku.

Millar planuje także coś zupełnie nowego, co stworzy z udziałem Johna Romity Juniora. Na razie nie może ujawnić co to będzie, lecz twórca zdradził, że pod koniec roku powinny pojawić się konkretne informacje. Tutaj również scenariusz jest już gotowy, zaś artysta obecnie zajmuje się warstwą graficzną.

Źródło: 1

środa, 3 czerwca 2020

Kick-Ass: Nowa (Mark Millar/John Romita Jr./Peter Steigerwald)

Z moim ”ulubionym” twórcą, jakim bez wątpienia jest Mark Millar, jest obecnie tak, że wydawnictwo Mucha Comics publikuje jego komiksu z dość wysoką częstotliwością. Raptem miesiąc, lub troszkę więcej, po publikacji ”The Magic Order: Bractwo Magów”, który to komiks uważam za, delikatnie rzecz ujmując, niemal stuprocentowo zły, pojawił się ”Kick-Ass: Nowa”. No i cholera, był problem. Bo po wcześniej wspomnianym komiksie, autentycznie chciałem się wyłamać od samemu sobie narzuconej reguły mówiącej, że zrecenzuję totalnie każdy komiks Image, jaki wyszedł w Polsce od momentu uruchomienia bloga. No ale nie wyszło i przygody nowej Kick-Ass jednak wpadły w moje łapy. I w sumie dobrze się stało, ponieważ… dziś będę pisać o komiksie Marka Millara stosunkowo pozytywnie. Aczkolwiek są drobne spoilery (zaznaczę w którym momencie) w dalszej części tekstu, więc od razu o tym uprzedzam.

piątek, 15 maja 2020

The Magic Order: Bractwo Magów tom 1 (Mark Millar/Oliver Coipel/Dave Stewart)

Wyobraźcie sobie sytuację, w której płacicie 75 złotych profesjonalnemu magikowi za wykonanie fenomenalnej sztuczki. Ten przyjeżdża do Was do domu, bierze pieniądze, sra na środku dywanu i znika. Gratuluję, właśnie dowiedzieliście się jakim uczuciem jest czytanie ”The Magic Order: Bractwo Magów” dla osoby, której po drodze nie wypadł mózg z głowy. Być może raz czy dwa zdarzy mi się przekląć w dalszej części tekstu, a już na pewno polecą tam dość mocne spoilery, ale zrobię co się da, by obrzydzić Wam kupienie tego komiksu.

wtorek, 10 marca 2020

Kick-Ass i Hit-Girl na wojennej ścieżce

Od jakiegoś czasu w ofercie Image Comics znajdują się serie poświęcone nowej Kick-Ass oraz jak najbardziej klasycznej Hit-Girl. Wygląda na to, że już najbliższego lata dojdzie do dość długo wyczekiwanego spotkania obu pań. Na Twitterze bowiem pojawiła się widoczna poniżej grafika, zapowiadająca crossoverową miniserię "Kick-Ass vs Hit-Girl", za którą odpowiedzialni będą Steven Niles oraz Marcelo Frusin. Nie jest to jednak (jeszcze) oficjalna informacja, więc proponuję chwilowo wstrzymać się z jaraniem na temat tej informacji :)
Źródło: 1

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Jupiter's Circle: Orbita Jowisza (Mark Millar/Wilfredo Torres i inni/Ive Svorcina)

Tak, wiem. Powtarzam to do znudzenia za każdym razem i zrobię to teraz ponownie. Nie jestem fanem twórczości Marka Millara i uważam go za jednego z najbardziej przereklamowanych twórców komiksów w historii. No ale gość się dobrze sprzedaje, w naszym kraju najwyraźniej również, bo inaczej nie można wytłumaczyć zalewu jego komiksów, który zafundowała nam Mucha Comics. W latach 2017-2018 ukazały się między innymi dwa tomy jego cyklu ”Jupiter’s Legacy: Dziedzictwo Jowisza”, które to, delikatnie mówiąc, nie przypadły mi do gustu. Wyobraźcie więc sobie z jaką radością zasiadałem do komiksowego prequela tamtej serii. Tymczasem Millar bardzo pozytywnie zaskoczył i nie zdarza mi się to pisać za często.

piątek, 3 stycznia 2020

Mark Millar zapowiada kolejny projekt

Mark Millar na swoim Twitterowym koncie poinformował fanów, że rozpoczął pracę nad kolejnym już prequelem bądź też sequelem znanej i w naszym kraju serii "Jupiter's Legacy: Dziedzictwo Jowisza".
Tym razem będzie to "Jupiter's Requiem", które ma składać się z dziesięciu zeszytów i na chwilę obecną wiadomo tylko tyle, że pierwsza scena będzie osadzona w dalekiej przeszłości. Data wydania oraz nazwisko artysty są w tej chwili nieznane.

Źródło: 1

piątek, 8 listopada 2019

Huck: Prawdziwy Amerykanin (Mark Millar/Rafael Albuquerque/Dave McCaig)

"A gdyby ktoś, po kim najmniej się tego spodziewasz, skrywał niezwykłą tajemnicę?" – takie pytanie możemy wyczytać na tylnej stronie okładki komiksu ”Huck: Prawdziwy Amerykanin” Marka Millara i Rafaela Albuquerque. Myślę, że znacznie lepszym tekstem do zachęcenia czytelnika byłoby ”A gdyby ktoś znowu postanowił reinterpretować postać Supermana?”. I ok, przyznaję się tutaj do pewnego skrótu myślowego, lecz podobieństwa pomiędzy głównym bohaterem tego komiksu i Człowiekiem ze Stali są przez dłuższą część komiksu aż nadto widoczne. Pytanie tylko, czy Millar zrobił z tego dobrą historię czy też ponownie postanowił być Michaelem Bayem komiksów?

wtorek, 5 listopada 2019

Mark Millar o "Chrononauts: Futureshock"

W minioną środę w USA ukazała się cała miniseria "Chrononauts: Futureshock" Marka Millara i Erica Canete. W związku z tym autor scenariusza udzielił wywiadu serwisowi Newsarama i najważniejsze informacje z niego znajdziecie poniżej.
Mark Millar powiedział, że pomysł na "Chrononauts" pojawił się w jego głowie, gdy Ridley Scott poprosił go o napisanie scenariusza do krótkometrażowego filmu. Piętnastominutowa produkcja miała mieć budżet w wysokości 100 tysięcy dolarów, a role główne Millar napisał z myślą o takich aktorach jak Chris Pratt i Chris Hemsworth. Ostatecznie nic z tego nie wyszło, a marka ma szanse zaistnieć dzięki umowie scenarzysty z Netflixem, lecz raczej nieprędko.

"Chrononauts: Futureshock" Millar określa mianem kontynuacji konceptu podróży w czasie na serio. Twórca wyjaśnia, że o ile szanuje "Powrót do przyszłości" tak nie wierzy, by pierwsze działające urządzenie do skakania w czasie można było skonstruować we własnym garażu i widzi to raczej jako efekt pracy wysokobudżetowej organizacji.

Ilustratorem nowej miniserii jest Eric Canete, który dotychczas nie narysował żadnego komiksu. Jest jednak artystą bardzo aktywnym w przemyśle gier komputerowych i jego styl zachwycił Millara na tyle, by uznać go za godnego następcę Seana Murphy'ego.

"Chrononauts: Futureshock" jest kompletnym przeciwieństwem pierwszej miniserii. Tam bohaterowie przenieśli się w przeszłość, teraz pojawią się w przyszłości. Tam poznają odpowiedź na najważniejsze pytanie: skoro podróże w czasie są możliwe, to dlaczego nigdy nasz świat nie został odwiedzony przez kogoś z przyszłości?

Millar zapytany o to, do jakiego okresu by się przeniósł w czasie, odpowiedział że do 1999 roku, gdy Marvel bankrutował i jego akcje kosztowały kilka centów. Wtedy wykupiłby całe wydawnictwo za niecałe sto dolców.

Źródło: 1

środa, 24 lipca 2019

"Chnonauts" wraca! Wszystkie zeszyty ukażą się jednego dnia.

Co prawda wciąż czekamy na oficjalne zapowiedzi wydawnictwa Image na październik tego roku, ale co jakiś czas pojawiają się przecieki dotyczące tego, czego możemy się tam spodziewać. I tak na przykład Mark Millar ujawnił, że właśnie wtedy do sprzedaży trafi miniseria "Chrononauts: Futureshock". I to od razu całość, jednego dnia.
"Chrononauts: Futureshock" zostanie zilustrowane przez Erica Canete ("RunLoveKill"). Historia skupi się ponownie na dwóch kumplach - Corbinie i Dannym, którzy po fantastycznej przygodzie w przeszłości, tym razem spróbują powędrować w drugim kierunku. Niestety z jakiegoś powodu nie będą mogli udać się zbyt daleko. Czy to oznacza, że Ziemia nie ma żadnej przyszłości?

Miniseria liczyć będzie cztery zeszyty. Wszystkie ukażą się w USA jednego dnia i będzie to 30 października.

Przypomnę, że pierwszą miniserię z tymi bohaterami w Polsce wydało Non Stop Comics. Tytuł to oczywiście "Chrononauci" i wcale się nie zdziwię, jeśli zdecydują się sięgnąć po kontynuację.

Źródło: PreviewsWorld

czwartek, 30 maja 2019

Reborn: Odrodzona #1 (Mark Millar/Greg Capullo/FCO Plascencia)

Z reguły staram się tego nie robić, ale tym razem odwołam się na początku do innej recenzji komiksu, którym dzisiaj się zajmę. Dominik Szcześniak w audycji radiowej ”Halo Komiks” podsumował ”Reborn: Odrodzona” słowami, z którymi zgadzam się niemal w stu procentach. Brzmiały one tak: ”Ładne rysunki – na plus. Beznadziejna okładka – na minus. Scenariusz – gdzieś pomiędzy”. Ja co prawda aż tak brutalny względem ilustracji z frontu komiksu nie będę, ale z całą resztą w zasadzie się zgadzam. I o tym więcej w dalszej części posta. Przy czym dzisiaj nie oszczędziłem sobie kilku spoilerów, więc jeśli jesteście na nie wyczuleni, to uwaga.

piątek, 10 maja 2019

"Reborn: Odrodzona" już w maju od Muchy

Na piętnastego maja zaplanowało wydawnictwo Mucha Comics premierę kolejnego komiksu autorstwa Marka Millara. Tym razem będzie to "Reborn: Odrodzona". Poniżej opis i udostępnione przez wydawcę przykładowe plansze.

wtorek, 16 kwietnia 2019

Millar i Scalera ogłaszają "Space Bandits"

Długo nie musiał szukać zajęcia Matteo Scalera po tym, jak końca dobiegły jego obowiązki przy "Black Science" (przypomnę, finałowe trzy numery ukażą się w USA między majem i lipcem). Jak zostało właśnie ogłoszono, w lipcu pojawi się pierwszy numer rysowanego przez niego "Space Bandits", którego scenarzystą jest mój "ulubieniec" - Mark Millar.
"Space Bandits" zapowiadane jest jako soczyste science-fiction z paniami w roli głównej. Thena i Cody to naprawdę niezłe ziółka - obie prowadzą szeroko zakrojoną działalność przestępczą i nie ma statku we wszechświecie, który nie obawiałby się napadu przeprowadzonego przez którąś z nich. Jednakże obie w jednym czasie zostają zdradzone przez swoje ekipy i zostawione na pastwę losu. Chociaż nieszczególnie mocno za sobą przepadają, panie postanawiają połączyć siły i urządzić swoim byłym kompanom srogą zemstę.

Każdy z pięciu zeszytów cyklu zyska także limitowaną wersję okładki. Cykl ma nosić tytuł "Space Bandits Legends Covers" i autorami ilustracji będą legendarni twórcy, z którymi Millar zawsze chciał współpracować. Autorem wariantu do pierwszego zeszytu będzie Howard Chaykin i ma on kosztować 75 centów. Jako iż okładki te mają być mocno limitowane, sugerowałbym nie napalanie się zbyt mocno.

Millar w zapowiedzi komiksu wspomina, iż jego zdaniem "Space Bandits" jest wypełnieniem luki na rynku komiksowym, ponieważ brakuje na nim rozrywkowych tytułów science-fiction z paniami w rolach głównych. Serwis Bleeding Cool dowcipnie podsumował tę wypowiedź umieszczając w swoim poście, zupełnie przypadkowo, okładkę komiksu "Kim & Kim" od Black Mask Studios ;)
Źródła: 1 i 2

środa, 20 lutego 2019

"Sharkey The Bounty Hunter" z kolejnym zwiastunem

Mark Millar w Image Comics przedstawił swego czasu czytelnikom komiks o nazwie "Huck", który był niczym innym jak reinterpretacją mitu Supermana bez użycia pseudonimu Supermana (aczkolwiek był to komiks miejscami naprawdę niezły). Kolejna ujawniona przez Netflixa zapowiedź "Sharkey The Bounty Hunter" coraz mocniej sprawia wrażenie, że tym razem doczekamy się niczego innego, jak Millarowej wersji Lobo.
Pierwszy numer "Sharkey The Bounty Hunter" trafił do sprzedaży w dniu dzisiejszym.

wtorek, 29 stycznia 2019

Mark Millar ogłasza kontynuację jednego ze swoich tytułów

Mark Millar ostatnimi czasy walczył z grypą i spędzał mnóstwo czasu w domu. Tak przynajmniej twierdził na swoim prywatnym koncie na Twitterze, gdzie przy okazji podzielił się nowiną na temat komiksu, nad którym wówczas pracował.
Otóż jak napisał Millar, od 2 stycznia pracuje nad scenariuszem kontynuacji "The Magic Order". Nie idzie mu jakoś okazale, ponieważ przez niecały trzy tygodnie nie udało mu się skończyć pierwszego zeszytu. Nie wiadomo także, czy nową miniserią również zajmować będzie się Oliver Coipel.

W chwili obecnej nie wiadomo nic więcej na ten temat.

Odradzam klikanie w link źródłowy poniżej, ponieważ CBR uznał z jakiegoś powodu, że owy news fajnie uzupełnią spoilery z piątego zeszytu pierwszej miniserii. Jeśli nie czytaliście, to lepiej nie zaglądajcie.

Źródło: CBR

wtorek, 11 grudnia 2018

Starlight: Gwiezdny Blask (Mark Millar/Goran Parlov/Ive Svorcina)

Czekałem, czekałem i się doczekałem. ”Starlight: Gwiezdny Blask” to zdecydowanie była jedna z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie premier tego roku. Nie, nie jestem nietrzeźwy – autentycznie jarałem się faktem tego, że na naszym rynku pojawi się kolejny tytuł autorstwa mojego ”ulubieńca”, czyli Marka Millara. Pamiętam jak kilka lat temu rozmawiałem podczas kolejnej edycji MFKiG z przedstawicielem wydawnictwa Taurus Media, które wówczas nie cierpiało z powodu totalnych kłopotów w kontaktach biznesowych z Image Comics i dowiedziałem się tam, że tytuł ten jest mocno brany pod uwagę przy budowaniu planów na kolejny rok wydawniczy. Wówczas nic z tego niestety nie wyszło, ale co się odwlecze… Mamy grudzień 2018 i od kilku dni jestem już w posiadaniu tego tomu. chociaż do komiksu tego nie wracałem od paru lat, cieszę się iż mogę donieść, że moje uczucia względem niego zupełnie się nie zmieniły.

czwartek, 29 listopada 2018

Komiks "Sharkey the Bounty Hunter" ze zwiastunem od Netflixa

W lutym na sklepowych półkach w USA pojawi się pierwszy numer miniserii "Sharkey the Bounty Hunter". Podobnie jak w przypadku obu poprzednich komiksów Marka Millara wydanych już po podpisaniu umowy z Netflixem, także i tutaj medialny gigant przygotował krótki zwiastun.
"Sharkey the Bounty Hunter" to komedia science-fiction opowiadająca o tytułowym łowcy nagród, który podróżuje po wszechświecie w lekko zmodyfikowanej lodziarni na kółkach. Jego towarzyszem jest dziesięcioletni dzieciak, a całość narysowana zostanie przez Simone Bianchiego. Millar twierdzi, że jest to pierwszy z cyklu komiksów z akcją osadzoną w kosmosie.

W przeciwieństwie do "The Magic Order" oraz "Prodigy", scenariusz do telewizyjnej adaptacji tego komiksu jest już gotowy i prace nad jego przeniesieniem na mały ekran trwają od jakiegoś czasu. Michael Bacall (filmowa wersja "Scott Pilgrim vs The World") ma stanąć za kamerą.

Źródło: CBR

piątek, 16 listopada 2018

Jupiter's Legacy: Dziedzictwo Jowisza #2 (Mark Millar/Frank Quitely/Peter Doherty)

W tekście pojawia się jeden, delikatny spoiler, ale na wszelki wypadek ostrzegam, żeby nie było.

Na początek małe przypomnienie, chociaż stali bywalcy bloga wiedzą o tym już doskonale – Marka Millara i mnie łączy baaaardzo szorstka przyjaźń. Na tyle, bym uważał go za bodaj najbardziej przereklamowanego twórcę komiksów, który cały czas tworzy nowe tytuły. I dlatego lektura ”Jupiter’s Legacy: Dziedzictwo Jowisza #2” było dla mnie sporą niespodzianką. Oto bowiem wreszcie dostałem coś autorstwa Millara, do czego w zasadzie nie mam o co się przyczepić. Ale dla równowagi wspomnę, że i powodów do zachwytów wielu nie widać.