Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rob guillory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rob guillory. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 lipca 2020

Farmhand vol. 3: Roots of All Evil (Rob Guillory/Taylor Wells i inni)

Przy recenzji każdego kolejnego tomu ”Farmhand” czuję się w obowiązku przypomnieć, że strasznie lubię nietypową kreskę Roba Guillory’ego. Jest to dla mnie o tyle ciekawe, że już chociażby taki poruszający się w stosunkowo podobnych klimatach artystycznych Humberto Ramos (znany z licznych komiksów z Marvela) nigdy nie potrafił mnie do siebie przekonać. Co więcej, seria ”Chew” swego czasu strasznie przypadła mi do gustu i gdy tylko pojawiła się zapowiedź serii ”Farmhand”, to z miejsca trafiła ona na listę tytułów do kupowania w trejdach. Tak w ciemno, bo chociaż nie wiedziałem jak Guillory poradzi sobie jako scenarzysta, to jednak dla samych rysunków uznałem, iż warto. No i seria, jak to się mówi, ”zagryzła” – twórca szybko sprzedał prawa do ekranizacji, sprzedaż dopisała, a ja po lekturze trzeciego tomu mam nieodparte wrażenie, że tu miał być finał. Tyle tylko, że go najzwyczajniej w świecie nie ma.

piątek, 6 grudnia 2019

John Layman zapowiada crossover "Chew" i "Outer Darkness"

Scenarzysta John Layman zapowiedział, że w marcu przyszłego roku dojdzie do spotkania bohaterów jego dwóch serii z Image Comics - zakończonego już "Chew" i publikowanego "Outer Darkness".
Pierwszy numer miniserii "Outer Darkness/Chew" pojawi się na sklepowych półkach 4 marca 2020 roku. Tytuł liczyć będzie sobie trzy numery, zaś za warstwę graficzną odpowiedzialni będą stali rysownicy obu crossoverowych tytułów - Rob Guillory oraz Afu Chan. Layman nie zdradził szczegółów na temat fabuły miniserii, lecz zdradził, iż nie będzie to zagrywka w stylu "nieznanej dotąd przygody Tony'ego Chu". Trochę przeczą temu udostępnione strony przykładowe autorstwa Chana, ale ufam słowom scenarzysty. Wspomniany preview możecie znaleźć klikając w poniższy link źródłowy.

Źródło: 1

niedziela, 24 listopada 2019

Farmhand vol. 2: Thorne in the Flesh (Rob Guillory/Taylor Wells)

Nie powiedziałbym, że pierwszy tom serii ”Farmhand” w jakikolwiek sposób mnie zachwycił. Ot, twórca rysunków do ”Chew” postanowił zrobić coś swojego i kolejny raz swoje uzasadnienie znalazła niepisana zasada, że nie każdy dobry rysownik jest od razu dobrym scenarzystą. Rob Guillory w ”Reap What Was Sown” przedstawił nam niezły zamysł na serię, nijak nie dał razy zerwać z licznymi skojarzeniami z poprzednim komiksem, którym się zajmował i przede wszystkim – po prostu niczym nie zachwycił. No ale kurde, punkt wyjściowy naprawdę jest przyzwoity, a mało która seria na dobre rozkręca się od razu w pierwszym tomie. Dlatego też postanowiłem zaufać Guillory’emu i sięgnąłem ostatecznie po ”Thorne in the Flesh”. Czy jest lepiej i autorowi udało się zachęcić mnie do sięgnięcia po odsłonę trzecią? O tym w dalszej części tekstu.

wtorek, 15 października 2019

Chew #12: Czarna polewka (John Layman/Rob Guillory)

Październik 2014 roku. Wydawnictwo Mucha Comics publikuje pierwszy tom serii ”Chew”, tym samym zaczynając najdłuższą serię w swojej (wówczas) siedmioletniej historii. I to bijącą rekord o dużą ilość tomów, ponieważ już wtedy wiedziano, że dzieło Johna Laymana i Roba Guillory’ego zaliczy dokładnie tuzin wydań zbiorczych, zaś Mucha dotąd nie opublikowała nic, co miałoby więcej niż cztery odsłony (”New Avengers” oraz pierwsza edycja ”Astonishing X-Men”). Czy premierze tej towarzyszyły obawy? Oczywiście nie wiem jak było w wydawnictwie, lecz ja nie ukrywam, że gdy wydawnictwo Mucha Comics po raptem dwóch tomach zawiesiło wydawanie serii ”Sex”, która notabene zadebiutowała w Polsce razem z ”Chew”, to zacząłem się obawiać o losy tego niekonwencjonalnego i z pewnością nietrafiającego do wszystkich komiksu. A jednak się udało, chociaż wiele osób narzekało na tempo publikacji kolejnych tomów. Po niemal równo pięciu latach otrzymaliśmy finał opowieści o Tonym Chu. Czy warto było czekać?

sobota, 13 lipca 2019

Chew #11: Ostatnie wieczerze (John Layman/Rob Guillory)

Ciekawostka: w 2018 roku Mucha Comics wydała dwa tomy serii ”Chew” – jeden w lutym i jeden w czerwcu. Mamy rok 2019 i sytuacja się powtarza: dziesiątka ukazała się w drugim, a jedenastka w szóstym miesiącu roku. Tym razem jednak jest solidna nadzieja na to, że we wrześniu doczekamy się wielkiego finału, ponieważ do Łodzi na tegoroczny MFKiG przyjeżdża John Layman. No wiecie, wypadałoby przynajmniej coś wydać jego autorstwa z okazji przybycia. Tymczasem w moje łapska trafił wreszcie tom zatytułowany ”Ostatnie wieczerze” do którego zasiadłem z ciekawością, ponieważ serię lubię, a poprzedni tom tak jakby mógłby spokojnie posłużyć za finał całej historii. Ale nie, Layman miał jeszcze w głowie pomysł na dziesięć zeszytów. Pierwszych pięć z nich, delikatnie mówiąc, nie powala na kolana.

poniedziałek, 25 lutego 2019

Farmhand vol. 1: Reap What Was Sown (Rob Guillory/Taylor Wells)

Całkiem niedawno wspominałem na łamach bloga o dziesiątym tomie ”Chew”, który ukazał się wreszcie w naszym kraju. Jeśli nie śledzicie każdego posta, jaki tu się ukazuje, przypomnę tylko iż cykl autorstwa Johna Laymana i Roba Guillory’ego bardzo cenię i z niecierpliwością wypatruję jego kolejnych odsłon. Tymczasem w USA seria ta dobiegła do swojego naturalnego końca już ponad dwa lata temu, zaś wspomniany duet – zgodnie z tym, co Layman zapowiadał – zaczął szykować kolejne autorskie dzieła, tym razem osobno. Scenarzysta połączył siły z Nickiem Pitarrą by stworzyć cykl ”Leviathan” (obecnie, co przy tym rysowniku nie jest żadną niespodzianką, zawieszony), a także z Afu Chanem na łamach ”Outer Darkness”. Guillory zaś chwycił za ołówek i przelał na papier swój własny pomysł. Tak narodziła się seria ”Farmhand”, która chociaż jest czymś zupełnie innym od ”Chew”, to jednak co moment przywodzi na myśl poprzedni tytuł rysowany przez tego artystę.

niedziela, 17 lutego 2019

Chew #10: Krwawa kiszka (John Layman/Rob Guillory)

Licząca łącznie 12 tomów seria ”Chew” zadebiutowała na polskim rynku w październiku 2014 roku. Jeśli plany wydawnictwa Mucha Comics uda się zrealizować, to w drugiej połowie 2019 uda się ją doprowadzić do finału (Ale czy na pewno? John Layman nieśmiało ostatnio sugerował jakąś kontynuacje), co oznaczałoby iż opublikowanie całości zajęłoby coś około 5 lat. Szybko zastosowana matematyka podpowiada, że jeśli tak się stanie, to uśrednione tempo publikacji wynosić będzie 2,4 tomu rocznie. Jeszcze jakiś czas temu, nieco mniej rozpieszczany/a przez rodzimych wydawców, nazwijmy go/ją ”statystyczny czytelnik/czka” był do takiego tempa przyzwyczajony. Trochę jednak się pozmieniało. Z punktu widzenia odbiorcy mainstreamowych tytułów z USA, zwłaszcza mocno ”zasiedzianych” w ofertach Egmontu (np. całość ”Hellboya” w niecałe dwa lata), Non Stop Comics (hej, hej, wydamy całe ”Royal City” w sześć miesięcy) czy nawet zapatrzonych w kosmiczne tempo publikacji kolejnych tomów ”Chłopaków” przez Planetę Komiksów, jeśli coś obecnie nie ukazuje się przynajmniej raz na kwartał, to całkowicie uzasadnione jest kręcenie nosem.

sobota, 9 czerwca 2018

Chew #9: Kurczę pieczone (John Layman/Rob Guillory)

Podobnie jak w przypadku każdej komiksowej ”telenoweli”, także i ”Chew” miewało spadki i wzrosty formy. Jeśli posiadacie wszystkie spośród dotychczasowych ośmiu odsłon, to z pewnością zauważyliście, że wydarzenia z części z nich spokojnie można było pominąć i cała historia na tym zbyt mocno nie traciła. Aż w końcu przychodzi taki tom jak ”Kurczę pieczone”, gdzie dzieje się tak dużo istotnych rzeczy, a autorzy wzbijają się przy tym na wyżyny swoich umiejętności, że tak naprawdę ciężko to ubrać w słowa. Ale spróbuję.

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Mucha Comics zapowiada dziewiąty tom "Chew"

Wydawnictwo Mucha Comics zapowiedziało na 12 czerwca premierę dziewiątego już tom serii "Chew". W dalszej części posta znajdziecie udostępnioną okładkę, opis oraz przykładowe strony.

poniedziałek, 12 lutego 2018

Chew #8: Przepisy rodzinne (John Layman/Rob Guillory)

Jeśli chodzi o naszą rodzimą edycję serii ”Chew”, to zawsze towarzyszyło mi przy niej sporo obaw. Wydawnictwo Mucha Comics bowiem nigdy wcześniej nie opublikowała niczego, co miałoby więcej niż pięć tomów, a tymczasem zapowiadają serię składającą się z aż dwunastu odsłon. Ponadto jest to komiks bardzo specyficzny i daleki od czegokolwiek amerykańskiego, co dotychczas można było spotkać na naszym rynku. Nie pomagało także bardzo mieszane przyjęcie serii wśród recenzentów – jedni wychwalali każdy aspekt historii, inni wręcz przeciwnie i (z nielicznymi wyjątkami) szybko żegnali się z przygodami Tony’ego Chu i jego najbliższych. Jednakże żadne moje czarne scenariusze się nie sprawdziły i chociaż ”Chew” nie jest największym hitem w ofercie Muchy – tym jest i jeszcze długo będzie ”Saga” – to jednak właśnie dotarliśmy do dwóch trzecich całości opowieści. I chociaż lekturę tomu jak zwykle ocenię całkiem nieźle, szczegóły w dalszej części tekstu, to jednak nie bawiłem się AŻ TAK dobrze, jak chociażby przy poprzedniej odsłonie.

sobota, 23 września 2017

Chew #7: Zgniłe jabłka (John Layman/Rob Guillory)

Wydawnictwo Mucha Comics przygotowało na tegoroczną odsłonę Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier aż pięć komiksowych premier. Wśród nich tylko jeden tytuł pochodził z oferty Image i była to siódma już część ”Chew” – komiksu, który w moich oczach nie spotkał się z tak ciepłym przyjęciem na naszym rynku, jak można było się spodziewać. Po siódmy tom zapewne sięgną już tylko osoby, którym dotychczasowe przygody Tony’ego Chu i jego bliskich przypadły do gustu oraz nie trzeba ich specjalnie zachęcać. Czy jest więc sens pisać tę recenzję? Czy warto wspominać o tym, że druga połowa serii zaczęła się od tomu, który w moich oczach jest najlepszym spośród dotychczasowych odsłon? Tak, bo jak pokazuje przykład ”Żywych Trupów” od Taurusa, niekoniecznie trzeba zaczynać swoją przygodę z danym tytułem od tomu pierwszego. Co więc tym razem zaproponowali nam panowie Layman i Guillory?

piątek, 21 kwietnia 2017

Chew #6: Babeczki nie z tej ziemi (John Layman/Rob Guillory)

Ostatnimi czasy w Image posypało się finałami publikowanych od paru lat serii. Dosłownie parę miesięcy temu w Stanach Zjednoczonych ukazał się już finałowy, sześćdziesiąty zeszyt serii ”Chew”. John Layman oraz Rob Guillory pożegnali się ze swoimi czytelnikami i zamknęli opowieść o niezwykłym cybopacie Tonym Chu i jego towarzyszach. Tymczasem u nas ukazał się dopiero szósty (z dwunastu) tomów tej barwnej i zabawnej opowieści. Co zaoferowali twórcy na półmetku? Zdecydowane wysunięcie na pierwszy plan siostry głównego bohatera – cybowidzącej Toni.

wtorek, 28 marca 2017

Mucha Comics zapowiada szósty tom "Chew"

10 kwietnia do sprzedaży trafi kolejny tom serii "Chew". Mucha Comics zapowiedziała właśnie ten komiks na swoim profilu na Facebooku. Wszystkie zaprezentowane tam informacje znajdziecie jak zwykle w rozwinięciu posta. Więcej przykładowych stron z kolei w linku źródłowym.

środa, 21 września 2016

Chew #5: Śniadanie z mistrzów (John Layman/Rob Guillory)

Czwarty tom ”Chew”, po krótkotrwałych zachwianiu formy, na nowo rozpalił wszystkie ciepłe uczucia, jakimi darzę tę serię. Na ”Śniadanie z mistrzów” czekałem tym samym niesamowicie dużymi oczekiwaniami i wreszcie kilka dni temu miałem okazję przekonać się na własne oczy, czy twórcy cyklu utrzymali wysoką formę. Ci zaś wpadli na pomysł fabuły opartej na uprowadzeniu Tony’ego Chu. Dla seksu :)

piątek, 2 września 2016

Mucha Comics zapowiada piąty tom "Chew"

Na Facebookowym profilu wydawnictwa Mucha pojawiła się oficjalna zapowiedź kolejnego, piątego już tom serii "Chew". Nosić będzie on tytuł "Śniadanie mistrzów", zaś trafi on do sprzedaży bardzo szybko, bo we wtorek, szóstego września. Pełną zapowiedź znajdziecie w rozwinięciu tego posta.

niedziela, 1 maja 2016

Chew #4: Flambirowanie (John Layman/Rob Guillory)

Poprzedni tom ”Chew” nie podobał mi się aż tak bardzo jak dwa pierwsze, lecz pozostawił nas on z bardzo interesującym cliffhangerem, przez co czekanie na kolejną odsłonę serii dłużyło mi się niesamowicie. W końcu nadszedł dzień, w którym położyłem łapska na ”Flambirowaniu”. Czy tym razem komiks spełnił moje oczekiwania?

wtorek, 24 listopada 2015

John Layman o ostatniej prostej serii "Chew"

U nas co prawda ukazał się dopiero trzeci tom, ale w USA seria "Chew" zmierza już ku swojemu końcowi. Ukazał się już 51 zeszyt tej niesamowitej historii, tym samym rozpoczynając przedostatni story-arc. Serwis Comic Alliance postanowił z tej okazji porozmawiać z Johnem Laymanem. Co zdradził twórca?
John Layman stwierdził, że od początku planował "Chew" na 60 numerów. Co prawda zdawał sobie sprawę z tego, że wiele czynników mogło spowodować, iż tytuł nie utrzyma się tak długo na rynku, lecz postanowił zaryzykować. Dlaczego akurat tyle odsłon? Otóż większość ulubionych serii Laymana zakończono właśnie w okolicach 50-60 numeru (za przykład podał "Transmetropolitan", "Preacher" oraz "Scalped" - wszystkie z DC Vertigo) i twórca uznał, że jest to idealna ilość "czasu antenowego", jaką potrzebuje do opowiedzenia pełnej historii.

Ta jednak zmieniała się z czasem. Początkowo w "Chew" nie było tak dużych planów dla postaci Poyo - który to miał być tylko kolejnym elementem humorystycznym - oraz Toni Chu, siostry głównego bohatera. Pozytywny odbiór tej dwójki sprawił, że Layman musiał przebudowywać swoją fabułę. Layman przyznał ponadto, że Poyo jest w jakiś sposób inspirowany pewną postacią ze "Stray Bullets" Davida Laphama.

Innym źródłem inspiracji dla Laymana był "Cerebus" Dave'a Sima. Polecam - genialny komiks :)

Zaplanowanym od samego początku posunięciem było umieszczanie w kolejnych numerach "Chew" bardzo podobnych do siebie kadrów, jak na przykład TEN oraz TEN. W ten sposób Layman chciał stworzyć coś na tyle unikalnego, by od razu kojarzyło się z serią "Chew". Patrząc na to, że zostało to dostrzeżone, zadanie można uznać za wykonane.

Chociaż "Chew" jest serią przede wszystkim humorystyczną, twórca nie ma problemów z umieszczeniem w nim także elementów dramatycznych (tu bez spoilerów, kupujcie wydania Muchy, to się dowiecie). Layman więcej czasu przy tworzeniu scenariuszy spędza przy pracy nad danymi postaciami, nie na wymyślaniu żartów. Te przychodzą mu naturalnie, a priorytetem jest, by nie zdominowały całości.

W najbliższej przyszłości pojawić mają się jeszcze dwa wydania specjalne z udziałem Poyo. Dla Laymana i Guillory'ego "Chew" jest zdecydowanie najdłuższym projektem w karierze i wygląda na to, że po zakończeniu tej serii, jeszcze przez długi czas obaj nie zajmą się czymś równie ambitnym. Panowie nie mają niestety planów na kontynuowanie współpracy przy jakimś nowym komiksie.

Źródło: Comic Alliance

czwartek, 12 listopada 2015

Chew #3: Delicje deserowe (John Layman/Rob Guillory)

Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie stały się obiektem moich zainteresowań dopiero w momencie, gdy jeden z DCManiaków uświadomił mi, że w tym roku znajdzie się tam coś takiego jak ”Salon Komiksu”. Do wizyty jednak przekonałem się dopiero wtedy, gdy doczytałem, iż będzie tam stoisko wydawnictwa Mucha Comics, a jedną z przygotowywanych premier jest trzeci tom ”Chew” – serii, której wcześniejsze odsłony były od siebie tak różne, jak tylko to możliwe, ale i tak obie bardzo mnie bawiły i przypadły do gustu. Jak na ich tle wypadła kolejna odsłona cyklu? Odpowiedź znajdziecie poniżej.

czwartek, 15 października 2015

Mucha Comics zapowiada trzeci tom "Chew"

Na swoim Facebookowym koncie Mucha Comics udostępniła okładkę, przykładowe strony oraz opis trzeciego tomu "Chew".
Chew - Delicje deserowe
(Chew: Just Desserts)

Scenariusz: John Layman
Rysunki i kolory: Rob Guillory
Tłumaczenie: Robert Lipski
Wydawnictwo: Mucha Comics
Liczba stron: 128
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor

ISBN 978-83-61319-62-7
Wydanie pierwsze
Cena okładkowa: 49,00 zł

Prapremiera: Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie (22-25 października 2015); stoisko D77
Premiera sklepowa: 29 października 2015

Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w Chew #11-15.

Dla Tony’ego Chu, agenta federalnego i cybopaty, który odbiera mentalne uczucia ze wszystkiego, co zjada, nadchodzą lepsze dni. Ma dziewczynę i nowego partnera, któremu ufa. Powoli znajduje nić porozumienia ze swoim wrednym szefem. Jednak jego bezwzględny były partner wciąż działa i zamierza zrealizować swoje groźby wobec Tony’ego i jego bliskich. Jest tylko kwestią czasu, zanim śledztwa, którymi zajmują się obaj detektywi, zaczną się zazębiać – wtedy poleje się krew, a pewne części ciała zostaną zjedzone!
Przedstawiamy DELICJE DESEROWE, trzeci tom z serii Chew , bestsellerowej, nagradzanej i – nie wiedzieć czemu – dobrze przyjętej serii o gliniarzach, przestępcach, kucharzach, kanibalach i jasnowidzach.

„Niesamowicie zabawne”.
USA Today

„Nie przeczytałem CHEW... Myślałem, że to jeszcze jeden komiks o zombiakach”.
Blair Butler, G4 Fresh Ink.

Źródło: Facebook

niedziela, 31 maja 2015

John Layman ujawnia (zawiera spoilery z "Chew")

Jeśli nie czytaliście podlinkowanego wczoraj przeze mnie wywiadu z Johnem Laymanem, który ukazał się na łamach Paradoksu, pominęliście bardzo ciekawą informację. Dla Was właśnie powstał ten krótki post.
Otóż John Layman ujawnił, że wkrótce w USA pojawi się zapowiedź specjalnego one-shotu z Poyo w roli głównej. Nosić będzie on tytuł "Demon Chicken Poyo" i na razie nie wiadomo zbyt wiele na temat fabuły. Scenarzysta powiedział o niej jedynie tyle (SPOILER!)