Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bloodstrike. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bloodstrike. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 marca 2021

Bloodstrike: Brutalists (Michel Fiffe)

Po czym można poznać naprawdę utalentowanego twórcę? Po tym, że bierze on w ręce potworki wykreowane lata temu przez Roba Liefelda i czyni z nimi coś, co nie tylko ma sens oraz stopy, ale wręcz chce się to polecać każdemu napotkanemu fanowi komiksów. Tak jak swego czasu Brandon Graham odczarował cykl ”Prophet”, Joe Keatinge zachwycił nową wersją ”Glory”, a Warren Ellis zachwycił ”Supreme: Blue Rose”. Od jakiegoś czasu można śmiało postawić obok tych tytułów kolejny i jest nim ”Bloodstrike: Brutalists” Michela Fiffe, aczkolwiek konia z rzędem temu, kto spodziewał się czegokolwiek innego po tym twórcy.

wtorek, 31 grudnia 2019

Deviacje #75

Ostatnia w tym roku odsłona "Deviacji" to przy okazji również finałowy tegoroczny post na blogu. Nie przedłużam zatem, patrzcie oraz podziwiajcie i widzimy się tu w nowym roku.

środa, 31 lipca 2019

Deviacje #70

Ostatni dzień miesiąca nastał, więc czas na nową odsłonę "Deviacji". Tym razem w klasycznym wydaniu i to pomimo tego, że poprzednim razem półnagie cosplayerki sprawiły, że rubryka ta pobiła swój własny rekord (o wy zboczuszki :P). Aczkolwiek jak widać poniżej, są goście specjalni :) Zapraszam do rozwinięcia posta.

niedziela, 30 września 2018

Deviacje #60

Ostatni dzień miesiąca oznacza nic innego, jak kolejną odsłonę "Deviacji". 2/5 zajmie dzisiaj Lottie Person z komiksu "Snotgirl" i już teraz mogę Wam zdradzić, że postać ta może zdominować całkowicie październikową edycję tej rubryki. DeviantArt zakochał się bowiem w tej komiksowej postaci. Po więcej zapraszam oczywiście do rozwinięcia posta.

niedziela, 8 lipca 2018

Jedynki pod lupą #24

Czerwiec przyniósł nam aż sześć premierowych odsłon nowych serii i miniserii. Nie ukrywam, że na trzy z nich czekałem z niemałymi oczekiwaniami, po kolejnych trzech nie spodziewałem się w zasadzie niczego konkretnego. Kto zawiódł, a kto dał radę? O swoich odczuciach piszę w rozwinięciu posta.

sobota, 31 marca 2018

Michel Fiffe o "Bloodstrike: Brutalists"

W czerwcu dokona się to, o czym Rob Liefeld mówił już od jakiegoś czasu - Michel Fiffe wskrzesi serię "Bloodstrike". Twórca ten zdobył całkiem duże uznanie tworząc niezależny, superbohaterski komiks "Copra". W rozmowie z serwisem CBR, twórca ten zdradził kilka informacji na temat tego, jak będzie wyglądać seria pod jego ręką.
Na czerwiec zapowiedziano dwa numery serii "Bloodstrike: Brutalists". Będą one nosiły numery, a jakże, #0 oraz #23. Dlaczego takie? Otóż Fiffe tłumaczy, że jego run ma być zarówno przystępny dla nowych czytelników (tych wprowadzi nieco bardziej "zerówka"), jak i dla zatwardziałych fanów postaci (dla nich lepiej zacząć od #23).

Oryginalna seria opowiadała o piątce rządowych agentów, którzy giną podczas akcji. Jednakże dzięki specjalnym technologiom, mogą oni być wskrzeszani, co czyni z nich niemal niepowstrzymane maszyny do zabijania. Fiffe czytał oryginalną serię i zauważał, jak wiele wątków nie doczekało się jakichkolwiek zakończeń. Rozpisywał sobie własne pomysły na ich wykorzystanie i któregoś dnia postanowił nawiązać kontakt z Robem Liefeldem. Tak właśnie narodziło się "Bloodstrike: Brutalists". Projekt ma liczyć trzy numery.

Umowa Fiffe z Liefeldem polega na całkowitej wolności twórczej. Artysta może więc kierować postaciami w całkowicie dowolny sposób.

Skład ekipy jest totalnie klasyczny. Na łamach "Bloodstrike: Brutalists" zobaczymy w akcji Cabbota, Fourplay, Tag, Deadlocka i Shoguna. Fiffe zapewnia, że jego komiks nie jest żadnym elseworldem i raz za razem nawiązywać będzie do poprzednich przygód ekipy. 

Dlaczego komiks nazywa się "Bloodstrike: Brutalists"? Bo taki tytuł brzmi fajnie :)

Źródło: CBR

sobota, 14 października 2017

"Bloodstrike" wróci... znowu ;)

Całkiem niedawno pisałem o tym, że rozpoczęta i urwana po dwóch numerach seria "Bloodstrike" zostanie dokończona na łamach "Youngblood". Tymczasem okazuje się, że to nie ostatnie słowo w przypadku tego tytułu. Wygląda bowiem na to, że w przyszłym roku zostanie on ponownie zrestartowany.
Taką bowiem ilustrację na swoim koncie na Twitterze umieścił Michel Fiffe, twórca niezależnej, lecz cieszącej się sporą renomą serii "COPRA". Jakiś czas później potwierdził ją Rob Liefeld, lecz nie zdradzono jak dotąd żadnych szczegółów oprócz tego, że komiks szykowany jest na przyszły rok. Kto wie, być może w zapowiedziach na styczeń znajdziemy już wzmiankę o pierwszym numerze nowego woluminu "Bloodstrike"?

Źródło: Bleeding Cool

sobota, 15 lipca 2017

"Bloodstrike" Roba Liefelda zostanie dokończone na łamach "Youngblood"

Pamiętacie jak w 2015 roku Rob Liefeld mamił czytelników wizją kolejnego odrodzenia studia Extreme i zapowiedział restart serii "Bloodstrike" oraz "Brigade"? Ostatecznie udało się opublikować tylko dwa numery pierwszego z wymienionych i słuch po tym komiksie zaginął. Aż do teraz, bowiem doczeka się on finału na łamach "Youngblood".
Będzie to miało miejsce dokładnie w numerach #4-6. Do każdego z nich dołożone zostaną dodatkowe strony autorstwa Liefelda, które stanowić będą dokończenie wątków ze skasowanej serii. Jak stwierdził w notce prasowej sam twórca, "zawsze staram się dokończyć rozpoczęte wątki". I tutaj możecie zacząć się śmiać, ponieważ żeby wyliczyć wszystkie zawieszone i skasowane serie autorstwa Roba Liefelda, potrzebowałbym co najmniej trzech dłoni.
 
Cena okładkowa wspomnianych zeszytów nie ulegnie zmianie.

Źródło: Newsarama

piątek, 9 czerwca 2017

Deviacje #44

Kolejne dwa tygodnie za nami, a to oznacza pojawienie się na blogu kolejnej porcji "Deviacji". Jak zwykle dominują nowe spojrzenia na klasyczne postacie. Czasem są zupełnie świeże, jak dwie ostatnie ilustracje z dzisiejszej odsłony, które wiszą na DeviantArcie raptem od kilku dni. Wszystko jak zwykle do sprawdzenia w rozwinięciu posta.

sobota, 5 grudnia 2015

Z archiwum Image #22

Jakiś czas temu swoją premierę miała kolejna nowa odsłona serii ”Bloodstrike”. Jest to jedna z wielu marek stworzonych przez Roba Liefelda, która przez ostatnich kilkanaście już lat została zbrukana tak mocno, że obecnie interesuje już jedynie garstkę zapaleńców. Swoją drogą tak mało liczną, że trudno oczekiwać, by najnowsza seria przetrwała na rynku więcej niż 12 numerów, a i to przyjdzie jej z niemałym wysiłkiem. Dziś przyjrzymy się zeszytowi, który otwierał sagę Cabbota Stone’a. Jak to zwykle ma miejsce przy omawianiu komiksów sygnowanych nazwiskiem roba Liefelda, tak i teraz będzie zarówno śmiesznie jak i strasznie.

poniedziałek, 16 listopada 2015

Top 5 #45: Nie pięć, a siedem potknięć Extreme Studios od 2012 roku.

Mam co najmniej dwóch znajomych, którzy uwielbiają Roba Liefelda. Serio, nie rozumiem ich zupełnie. Niemniej dzięki jednemu z nich, miałem okazję niedawno pośmiać się mocno przy lekturze nowej, nowej, nowej odsłony "Bloodstrike" Z reguły rubryka "Top 5" trzyma się swojej nazwy, lecz dla mistrza zrobimy wyjątek. Okazuje się bowiem, że od momentu jego głośnego powrotu do Image w 2012 roku, niemal każda z sygnowanych między innymi jego nazwiskiem serii, miała jakieś problemy. Dziś kolejność alfabetyczna, lecz zaczniemy od jego końca.

niedziela, 19 lipca 2015

Wakacyjne linkowisko

Sezon ogórkowy w pełni? Trochę tak, ponieważ w ostatnich tygodnia próżno szukać w naszym kraju na sklepowych półkach nowych komiksów z logo Image na okładce. Dlatego też recenzje pojawiają się sporadycznie i dotyczą najczęściej materiałów zagranicznych. Niemniej udało mi się dogrzebać do trzech tekstów i dziś je podlinkuję.
Co zatem znalazłem?
  • Kinomisja, która ma zdecydowanie za mało polubień na Facebooku, od jakiegoś czasu publikuje także recenzje komiksów. Ostatnio na przykład drugiego tomu "Southern Bastards".
  • Ichabod na swoim blogu zajął się niedawno opublikowanym, pierwszym zeszytem "Bloodstrike" samego Roba Liefelda. Jest o penisach.
  • Przebudziła się odrobinę Aleja Komiksu i opublikowała recenzję drugiego tomu "Chew". Trochę późno, czyż nie?

środa, 1 lipca 2015

Trailer nowej serii "Bloodstrike"

Promowania kolejnej nowej serii Roba Liefelda z logo Image na okładce ciąg dalszy. Tym razem zaglądamy na YouTube, gdzie wczoraj pojawiło się o takie coś:
Czujecie się zachęceni? :D

wtorek, 26 maja 2015

I znowu Rob Liefeld ;)

Kilka dni temu Rob Liefeld udzielił kolejnego wywiadu dotyczącego jego nowych/starych serii w barwach Image Comics. Sądząc iż będzie to kolejne lanie wody, dość niechętnie zabrałem się za lekturę. Pierwszy uśmiech pojawił się na mojej twarzy w momencie, gdy Liefeld określił swoje nowe serie jako "sprośniejsze" podejście do uniwersum studia Extreme. W poszukiwaniu kolejnych takich kwiatków zacząłem czytać dalej. I oto co wychwyciłem.
Dowiedzieliśmy się między innymi, kto doprowadził do tego iż Rob Liefeld po raz kolejny postanowił wrócić do oferowania czytelnikom komiksów ze stworzonymi przez siebie postaciami. To Brandon Graham, który kończąc prace przy serii "Prophet" zapytał jednego z założycieli Image Comics dlaczego pozwala pracować innym nad jego dziełami, a sam tymczasem odwala fuszerkę dla DC i Marvela? No i tak oto kilka miesięcy później pojawiły się pierwsze skrypty do nowych/starych tytułów.

Jako pierwszy w sklepach komiksowych zamelduje się "Bloodstrike". To właśnie o tym komiksie Liefeld powiedział, iż będzie to najbardziej sprośna i krwawa rzecz, jaką dotąd stworzył. Boicie się już? To co powiecie na "Brigade", które to według twórcy ma być komiksem solowym... o grupie bohaterów? xD Już tłumaczę. Na łamach tej serii będzie co prawda występować zespół herosów, ale tak naprawdę historia będzie tylko o jednym z nich i chodzi oczywiście o Battlestone'a.

Liefeld ma wielką nadzieję, że oba zapowiedziane tytuły dadzą mu zajęcie na najbliższe lata. Sądząc po tym jak wiele negatywnych opinii pojawia się pod każdym udzielonym przez niego wywiadem, może być z tym różnie.

sobota, 9 maja 2015

Ekstremalne lato czyli Rob Liefeld ponownie o swoich planach

Nie jestem ani fanem, ani anty-fanem Rob Liefelda. Człowiek ten w niczym mi nie przeszkadza, właściwie na swój sposób go podziwiam. Uważam że to naprawdę spore osiągnięcie zostać gwiazdą wśród twórców komiksów dzięki temu, że tworzy się wyłącznie szajs i pomimo tego, że bez większych problemów można podważać jego umiejętności rysowania. I tu pojawia się swoisty paradoks, ponieważ z jednej strony nie chciałem już nigdy zobaczyć jego komiksów z logo Image na okładce, a z drugiej czuje spory fun pisząc tę notkę. I może nawet sięgnę po pierwszy numer nowej odsłony "Brigade", jeśli faktycznie będzie rozdawana za darmo. Żeby się pośmiać :)
Ale przejdźmy do kolejnego wywiadu, jakiego Rob Liefeld udzielił w ostatnich dniach. Skupił się on tym razem na wszystkich trzech seriach, które niedługo pojawią się w ofercie Image. Już na samym początku podkreślił on, że relaunch "Brigade" oraz "Bloodstrike" to w dużej mierze historia braci Johna i Cabbota Stone. Pierwszy z nich to najważniejszy bohater należący do uniwersum Extreme, ponieważ nie tylko dowodzi Brygadą, ale także miał spory udział w powstaniu Youngblood. Drugi z kolei jest jednym z najbardziej niebezpiecznych zabójców i przez lata zarówno walczył ze swoim bratem jak i łączył siły. Liefeld określił ich relację jako podobną do biblijnych Kaina i Abla.

Oba zrestartowane tytuły mają dziać się równolegle. "Bloodstrike" będzie tytułem z ratingiem M, co do "Brigade" jeszcze do końca nie wiadomo. Na pewno w końcu dojdzie do crossovera pomiędzy oboma seriami.

Po wielu latach zawieszenia, Liefeld w końcu potwierdził iż ostatnia  seria "Youngblood" nie będzie kontynuowana. Pewne wątki tam niedokończone pojawią się w "Brigade", gdzie historia skupi się na Johnie Stone, który planować będzie znacznie poważniejsze kroki mające na celu zaprowadzić porządek na Ziemi. Wbrew wcześniejszym doniesienio "Bloodstrike" nie pominie jednak runu Tima Seeley'a z 2012 roku i ma stanowić jego naturalną kontynuację.

I na koniec mały komentarz z forum CBR-u: "I hope we actually see more than one issue of Bloodstrike and Brigade" :)

piątek, 20 lutego 2015

Rob Liefeld wraca do Image. Znowu...

Smutne wieści dotarły do nas zza oceanu. Rob Liefeld - najgorszy artysta świata - nie poddaje się i latem opublikuje kolejne dwa komiksy w barwach Image. Będą to nowe woluminy serii "Bloodstrike" oraz "Brigade". Oto, co udało się wyciągnąć z krótkiego wywiadu, zapowiadającego oba tytuły.
Być może część z Was już to wychwyciła, ale powyższe okładki zapowiadające restart "Bloodstrike" to nic innego jak przeróbki prac Liefelda dla innych wydawnictw. Co ciekawe, ale w sumie mało zaskakujące, tytuł ten najprawdopodobniej oleje fakt, że seria z 2012 roku, pisana przez Tima Seeley'a, została zakończona bez wyraźnego rozwiązania wszystkich wątków.

"Brigade" to z kolei tytuł, którego wydawanie zostało sfinansowane dzięki Kickstarterowi. Jak zapowiedział Rob Liefeld, pierwszy numer będzie całkowicie darmowy. Dodatkowo, w przypadku tej serii, Liefelda w pisaniu scenariusza ma wspomagać Mat Nastos.

Obie serie mają wzajemnie się przeplatać, lecz nie wspomniano o tym, czy inne postacie z Extreme Studios będą się z nich pojawiać.

Ktoś ma zamiar się skusić? :)