Mam co najmniej dwóch znajomych, którzy uwielbiają Roba Liefelda. Serio, nie rozumiem ich zupełnie. Niemniej dzięki jednemu z nich, miałem okazję niedawno pośmiać się mocno przy lekturze nowej, nowej, nowej odsłony "Bloodstrike" Z reguły rubryka "Top 5" trzyma się swojej nazwy, lecz dla mistrza zrobimy wyjątek. Okazuje się bowiem, że od momentu jego głośnego powrotu do Image w 2012 roku, niemal każda z sygnowanych między innymi jego nazwiskiem serii, miała jakieś problemy. Dziś kolejność alfabetyczna, lecz zaczniemy od jego końca.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą the covenant. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą the covenant. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 16 listopada 2015
sobota, 9 maja 2015
Ekstremalne lato czyli Rob Liefeld ponownie o swoich planach
Nie jestem ani fanem, ani anty-fanem Rob Liefelda. Człowiek ten w niczym mi nie przeszkadza, właściwie na swój sposób go podziwiam. Uważam że to naprawdę spore osiągnięcie zostać gwiazdą wśród twórców komiksów dzięki temu, że tworzy się wyłącznie szajs i pomimo tego, że bez większych problemów można podważać jego umiejętności rysowania. I tu pojawia się swoisty paradoks, ponieważ z jednej strony nie chciałem już nigdy zobaczyć jego komiksów z logo Image na okładce, a z drugiej czuje spory fun pisząc tę notkę. I może nawet sięgnę po pierwszy numer nowej odsłony "Brigade", jeśli faktycznie będzie rozdawana za darmo. Żeby się pośmiać :)
Ale przejdźmy do kolejnego wywiadu, jakiego Rob Liefeld udzielił w ostatnich dniach. Skupił się on tym razem na wszystkich trzech seriach, które niedługo pojawią się w ofercie Image. Już na samym początku podkreślił on, że relaunch "Brigade" oraz "Bloodstrike" to w dużej mierze historia braci Johna i Cabbota Stone. Pierwszy z nich to najważniejszy bohater należący do uniwersum Extreme, ponieważ nie tylko dowodzi Brygadą, ale także miał spory udział w powstaniu Youngblood. Drugi z kolei jest jednym z najbardziej niebezpiecznych zabójców i przez lata zarówno walczył ze swoim bratem jak i łączył siły. Liefeld określił ich relację jako podobną do biblijnych Kaina i Abla.
Oba zrestartowane tytuły mają dziać się równolegle. "Bloodstrike" będzie tytułem z ratingiem M, co do "Brigade" jeszcze do końca nie wiadomo. Na pewno w końcu dojdzie do crossovera pomiędzy oboma seriami.
Po wielu latach zawieszenia, Liefeld w końcu potwierdził iż ostatnia seria "Youngblood" nie będzie kontynuowana. Pewne wątki tam niedokończone pojawią się w "Brigade", gdzie historia skupi się na Johnie Stone, który planować będzie znacznie poważniejsze kroki mające na celu zaprowadzić porządek na Ziemi. Wbrew wcześniejszym doniesienio "Bloodstrike" nie pominie jednak runu Tima Seeley'a z 2012 roku i ma stanowić jego naturalną kontynuację.
I na koniec mały komentarz z forum CBR-u: "I hope we actually see more than one issue of Bloodstrike and Brigade" :)
wtorek, 5 maja 2015
Rob Liefeld w biblijnym sosie, czyli słów kilka o "The Covenant"
Image Comics Journal, chociaż czasami przychodzi mi to z trudem, stara się informować o wszystkich komiksach opublikowanych przez nasze ulubione wydawnictwo. Sporadycznie, tak jak ten za chwilę, wpisy tworzone są pod wpływem emocji. No bo jak mam zachować powagę, gdy Rob Liefeld opowiada o swoim nowym komiksie i można odnieść wrażenie, że "The Covenant" ma za dzieło swojego życia? :)
O czym jest "The Covenant"? Otóż Liefeld określa swój nowy komiks jako historię nieopowiedzianą na łamach Biblii. Opowiadać ma ona o kradzieży Arki Przymierza i wojnie, jaka z tego powodu nastała. Twórca zmienia nieco znaną historię oraz przerabia ją na pełną mistycznych momentów opowieść spod znaku magii i miecza.
Liefeld jest osobą wierzącą (należy do kościoła Babtystów) i podkreśla, że do "The Covenant" podchodził z należytym szacunkiem. Jednocześnie porównuje on Arkę Przymierza do bomby nuklearnej i wyjaśnia, że jego zdaniem w tamtych czasach kto posiadał ten niezwykły artefakt, mógł rządzić światem. W komiksie przeciwko sobie staną Filistyńczycy i Hebrajczycy, a głównym bohaterem ma być mężczyzna o imieniu Samuel, który nie pojawia się w Biblii.
Celem powstania "The Covenant" jest stworzenie interesującej historii poświęconej Arce, ale zarazem innej od przygód Indiany Jonesa.
Warto podkreślić, że Rob Liefeld odpowiada jedynie za scenariusz i okładkę komiksu. Wnętrza ilustruje Matt Horak i chociaż trochę muszę się zgodzić z założycielem Image Comics. Ten oczywiście zachwala artystę, ja natomiast chciałbym jedynie napisać "nie jest źle". Spodziewałem się znacznie gorszych ilustracji, a tymczasem spokojnie i bez bólu preview "The Covenant" można przejrzeć.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

