czwartek, 10 października 2019

"Undiscovered Country" kolejną przełomową serią od Image?

Media w USA podgrzewają atmosferę przed premierą "Undiscovered Country". Portal Deadline nie zawahał się nawet nazwać ten komiks nowym "The Walking Dead" ze względu na to, że serią zainteresowało się Hollywood z myślą stworzenia nowej franczyzy. Twórcy podchodzą jednak do sprawy z dystansem.
Założenia "Undiscovered Country" są takie, że twórcy mogą pokazać absolutnie wszystko co chcą. W komiksie poznamy tereny USA po liczącej kilkadziesiąt lat całkowitej izolacji od reszty świata. Co i jak mocno się tam zmieniło zależeć będzie tylko od kreatywności twórców, a ci zapewniają, że pomysłów mają masę. Seria w chwili obecnej jest zapowiadana jako ongoing o nieokreślonej ilości numerów, a Soule i Snyder zapewniają, że to co może znaleźć się w ekranizacjach będzie maksymalnie podobne do treści komiksu.

Głównymi bohaterami "Undiscovered Country" będą Daniel i Charlotte. Jest to rodzeństwo, które zostało wysłane poza teren USA tuż przed tym, jak kraj zamknął się na świat zewnętrzny. Teraz są częścią siedmioosobowej ekipy, która jako pierwsza pojawi się w granicach kraju po ponownym otwarciu jego granic. Głównym przeciwnikiem początkowych rozdziałów ma być niejaki Destiny Man. Bohaterowie odkryją także, że w USA mieszkają teraz niezwykłe stwory, które potrafią być śmiertelnie niebezpieczne.

Tytuł komiksu jest celowym odniesieniem do dzieł Szekspira. Sam komiks z kolei może nieco kojarzyć się ze... "Star Trekiem".

Klikając w link źródłowy możecie zobaczyć trzy udostępnione plansze z pierwszego numeru.

Źródło: 1

Michel Fiffe o serii "Copra"

Nieco ponad tydzień temu do sprzedaży trafił pierwszy numer nowej serii "Copra". Z tej okazji jej twórca - Michel Fiffe, udzielił wywiadu serwisowi Newsarama. Opowiedział w nim zarówno o premierze cyklu jak i starszych jego odsłonach.
Kilka miesięcy temu Image Comics wypuściło wznowienie klasycznej serii w pięciu tomach. Michel Fiffe stwierdził, że było dla niego ogromną ulgą to, że nie musiał się tym szczególnie intensywnie zajmować, dzięki czemu skupił się na nowych numerach. Dodatkowym problemem było dla niego to, że nowy numer pierwszy musiał być zarówno przystępny dla nowych czytelników jak i starych wyjadaczy.

Komiks "Copra" jest często nazywany miksem "G.I.Joe" oraz "Suicide Squadu". Fiffe przyznaje, że porównania zwłaszcza z tym drugim nie są przypadkowe, ponieważ inspirował się serią DC przy tworzeniu swojego dzieła. Tu jednak do wykonywania misji niemożliwych kierowane są postacie, które wcześniej żyły na wolności, a nie zmuszani do tego złoczyńcy.

Fiffe nie ukrywa, że rysowanie nowego komiksu w "starym stylu" graficznym, który zdecydowanie najbardziej mu leży, stanowiło samą przyjemność. Jak to ujął "im gorzej wygląda plansza, tym lepiej" i przyznał, że często używał mocno sfatygowany pędzel do nakładania tuszu. "Copra" ma jednak być nieco bardziej różnorodna graficznie od poprzedniej serii. Fiffe powiedział, że w zależności od klimatu danej sceny starał się nieco modyfikować swój styl.

Źródło: 1

środa, 9 października 2019

Invincible #5 (Robert Kirman/Ryan Ottley i inni)

Dopiero co pisałem o jednym mistrzu niepotrzebnego przeciągania komiksów, za jakiego z przymrużeniem oka uważam Briana K. Vaughana, a dziś nadeszła pora na kolejnego. Chyba nawet większego ;) Seria ”Invincible” autorstwa Roberta Kirkmana i Cory’ego Walkera zadebiutowała na naszym rynku we wrześniu ubiegłego roku. Podczas tegorocznej MFKiG premierę zaliczył piąty już tom tej serii i nadal nie jesteśmy nawet na półmetku! No ale nie ma tego złego, skoro cykl jest dobry, prawda? No właśnie, tylko czy kolejna odsłona przygód Marka Graysona i jego przyjaciół stoi na podobnym, satysfakcjonującym poziomie?

wtorek, 8 października 2019

Saga #9 (Brian K. Vaughan/Fiona Staples)

Przyznam się bez bicia, że gdy twórcy serii ”Saga” ogłaszali zawieszenie cyklu na co najmniej rok, byłem dość mocno przekonany, że gdy wydawnictwo Mucha Comics dociągnie wreszcie do dziewiątego tomu zbiorczego, już dawno w USA pojawią się zapowiedzi kolejnych zeszytów. Tymczasem mamy pierwszą połowę października 2019 roku, znamy już zapowiedzi Image Comics do samego końca roku i śladu po powrocie serii Briana K. Vaughana oraz Fiony Staples brak, zaś ponowna lektura finałowych jak dotąd rozdziałów tej serii przypomniała mi o tym, jaką emocjonalną petardą twórcy pożegnali się z czytelnikami i udali się na urlop. Od kilku dni możecie przekonać się o tym na własnej skórze i to w języku polskim.

niedziela, 6 października 2019

Jedynki pod lupą #39

Czas na przyjrzenie się (połowie) premierowych tytułów z września. Dlaczego tylko tyle? Ano przekonacie się w rozwinięciu posta. Na początek jednak mała errata do poprzedniej odsłony tej rubryki - otóż jak słusznie zauważył jeden z czytelników, pominąłem zeszyt "Coffin Bound #1". Fakt, nieuwaga mnie dopadła i miałem zamiar nadrobić to dziś. Zapomniałem jednak, że mamy po drodze MFKiG w Łodzi, a po tym festiwalu na nadmiar gotówki liczyć nigdy nie można i każdy dolar jest na wagę złota. Dlatego też postanowiłem jednak nie wydawać tych (około) 15 złotych i bezczelnie przeznaczyć tę kwotę na takie głupoty jak jedzenie. Zawsze jednak możecie wspomnieć mi o tym komiksie w komentarzach i ewentualnie zachęcić, by jednak nadrobić tę zaległość.

Przejdźmy jednak do komiksów z września.

Image na ekranach #136 - edycja NYCC

Z ciekawością przyglądałem się newsom z New York Comic Conu i z przykrością stwierdzam, że dożyliśmy czasów w których jeśli coś nie jest z Marvela lub DC, to "branżowe" serwisy informacyjne mają to głęboko w poważaniu. Przekopywanie się nad pełnymi zachwytów newsami o około  pięćdziesiątym w tej dekadzie restarcie "Thora" czy starcie sto dwudziestej serii "Wolverine" do najprzyjemniejszych nie należy. Jednak czasem w oko wpadnie coś z innych wydawnictw, w tym także z Image. I tak z informacji z NYCC wartych wspomnienia wyłuskałem dwie. Znajdziecie je w rozwinięciu posta.

Todd McFarlane oficjalnie rekordzistą Guinnessa

Co prawda do wydania komiksu "Spawn #301" pozostało jeszcze kilka dni, ale na wczorajszym panelu podczas aktualnego New York Comic Conu Todd McFarlane oficjalnie odebrał z rąk przedstawicielki kapituły certyfikat potwierdzający, że jest rekordzistą Guinnessa. Tytuł ten wpadł mu za to, iż stworzony przez niego "Spawn" w środę stanie się komiksem autorskim mającym największą ilość opublikowanych zeszytów. Dotąd tytuł ten należał do Dave'a Sima za komiks "Cerebus". Poniżej zadowolona buźka Todda :)
Źródło: 1

sobota, 5 października 2019

Filmowy zwiastun komiksu "Mercy"

W nietypowy sposób Panini Comics postanowiło wypromować komiks "Mercy", który w marcu 2020 roku ukaże się także w USA dzięki Image Comics. Otóż nakręcono zwiastun z udziałem jak najbardziej prawdziwych aktorów i możecie go zobaczyć klikając w poniższy obrazek.
https://www.newsarama.com/47224-image-comics-mercy-live-action-trailer.html
Źródło: Newsarama

piątek, 4 października 2019

Image na ekranach #135

Co tam ciekawego na planach seriali opartych na komiksach z Image? Jak to mawia słynne powiedzenie, "czas słońce, czasem deszcz". Zacznę od tego drugiego.

czwartek, 3 października 2019

Moje #102

Nieśmiało wracam do życia. Październikowe postowanie zacznę od od przeglądu tego, co we wrześniu udało się włączyć do mojej kolekcji komiksów oryginalnie wydanych przez Image. Zapraszam do dalszej części posta.

Na dobry początek dwa strzały od Mucha Comics i oba już zrecenzowane na blogu. Są to oczywiście czwarty tom cyklu "Descender" oraz powieść graficzna "Wszyscy moi bohaterowie to ćpuny". Oba niezmiennie polecam.