poniedziałek, 8 grudnia 2014
Śladami herosów #12 (z 13)
Dzisiejsza,
przedostatnia odsłona „Śladami herosów” kosztowała mnie właściwie najmniej
wysiłku z dotychczasowych. Wszystko z powodu tego, że nie przeczytałem niemal ani
jednego komiksu, które dziś wymieniłem. Wiem jednak, że Rob Liefeld jest
zarówno nienawidzony jak i uwielbiany, dlatego też jego sztandarowemu dziełu
należy się wspomnienie. Dziś zrobię krótką wyliczankę komiksów, w których
pojawiali się członkowie tej grupy, lecz tym razem bez opisów, oczywiście racji
tego, że większości z nich nie znam wcale. Warto także zwrócić uwagę, jak Rob
Liefeld traktował stworzoną przez siebie markę.
niedziela, 7 grudnia 2014
The Wicked and the Divine #1: Faustowska zagrywka (Kieron Gillen/Jamie McKelvie)
EDIT 11.11.2017: Ta recenzja powstała niemal trzy lata temu i została oparta na wydaniu oryginalnym. Dziś trochę przeredagowałem tekst, to i owo dodałem oraz dopisałem wrażenia z ponownej lektury, tym razem wersji od wydawnictwa Mucha Comics.
Są takie
serie, których pierwsze numery kupuję w zeszytach na spróbowanie i dopiero
wtedy podejmuję decyzję o dalszym inwestowaniu w nią. Od czasu do czasu
pojawiają się jednak też takie zapowiedzi, które z miejsca trafiają na listę
zakupów w formie wydania zbiorczego. Jedną z takich właśnie pozycji było ”The
Wicked and the Divine” duetu Kieron Gillen/Jamie McKelvie. Zawsze istnieje
jednak ryzyko, że nasz wybór okaże się nietrafiony. W przypadku dzisiaj
recenzowanego komiksu tak nie było, ale nie ukrywam, że nie dostałem takiej
historii, jakiej się początkowo spodziewałem.
Okładka tygodnia #49
Za oknem szaro i ponuro, więc najwyższa pora na najnowszą odsłonę "Okładki tygodnia", która przyniesie kilka kolorowych rysunków, które mam nadzieję, spodobają się Wam w równie dużym stopniu co mnie. Tymczasem już za tydzień pojawi się jubileuszowa, rozszerzona edycja tej rubryki. Już teraz mogę zdradzić, że pojawią się tam nie trzy, a znacznie więcej coverów. Teraz jednak wróćmy do komiksów, które miały premierę w minioną środę. Dzisiejszą "Okładkę" sponsoruje literka B.
3. God Hates Astronauts #4 (cover B - Paolo Rivera)Ryan Browne w wymyślaniu bardzo nietypowych postaci właściwie nie ma sobie obecnie równych. Każdy jednak miewa gorsze dni i dlatego tym razem wyróżniam wariant autorstwa Paolo Riviery. Udało mu się bowiem stworzyć coś niełatwego. Z jednej strony widoczna na rysunku postać wygląda przezabawnie, a z drugiej - gołym okiem widać złowrogie zamiary tajemniczego osobnika. Niezależnie od tego, co otrzymamy w komiksie, okładka Riviery sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Jest na niej sporo szczegółów, a całość pokolorowano z wyczuciem. Zdecydowanie lepsza wersja coveru od tej, którą zaproponował czytelnikom sam Browne.
2. '68: Homefront #4 (cover B - Christopher Shy)
O ile cały cykl komiksów pod tytułem "'68" jest dla mnie co najwyżej mierny i nie przedstawia sobą żadnej wartości, o tyle zawsze z przyjemnością spoglądam na jego okładki. Bardziej lub mniej pomysłowe wariacje na temat zombie przykuwają uwagę, a Christopher Shy staje się swego rodzaju specjalistą od zaskakiwania mnie in plus. Tym razem nie poszedł w kierunku jakiegoś bardzo nietypowego pomysłu, a stworzył po prostu mroczną okładkę z pojedynczym truposzem. Całość jednak wykonana jest z niebywałym wyczuciem i w świetnym klimacie. Nie przeszkadza nawet brak drugiego planu, który w przypadku tej okładki uważam wręcz za plus.
1. The Autumnlands: Tooth and Claw #2 (cover B - Alex Ross)
Już ze zmienioną nazwą, ale z tą samą, zapowiedzianą już dwa miesiące temu okładką. Co tu dużo mówić? Alex Ross, proszę państwa. Zdecydowanie jeden z najlepszych ilustratorów komiksów w historii w przerwie między robieniem kolejnych wariantów dla Dynamite i Marvela znalazł też czas dla swojego starego kumpla i stworzył okładkę, która wyprzedziła w tym tygodniu konkurencję o kilka długości. Ilustracja wykonana jest ze standardową dla Rossa dbałością o detale, z idealnymi światłocieniami i dużą dozą realizmu, pomimo widocznych na okładce postaci. Świetna robota i jedna ze zdecydowanie najlepszych okładek mijającego roku. Ross robi różnicę.
Osoby zaskoczone brakiem w zestawieniu okładki do "Low #5" uspokajam. Nie pominąłem jej, po prostu tym razem z powodu zamieszania z okładkami postanowiłem nie wyróżniać.
3. God Hates Astronauts #4 (cover B - Paolo Rivera)Ryan Browne w wymyślaniu bardzo nietypowych postaci właściwie nie ma sobie obecnie równych. Każdy jednak miewa gorsze dni i dlatego tym razem wyróżniam wariant autorstwa Paolo Riviery. Udało mu się bowiem stworzyć coś niełatwego. Z jednej strony widoczna na rysunku postać wygląda przezabawnie, a z drugiej - gołym okiem widać złowrogie zamiary tajemniczego osobnika. Niezależnie od tego, co otrzymamy w komiksie, okładka Riviery sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Jest na niej sporo szczegółów, a całość pokolorowano z wyczuciem. Zdecydowanie lepsza wersja coveru od tej, którą zaproponował czytelnikom sam Browne.
2. '68: Homefront #4 (cover B - Christopher Shy)
O ile cały cykl komiksów pod tytułem "'68" jest dla mnie co najwyżej mierny i nie przedstawia sobą żadnej wartości, o tyle zawsze z przyjemnością spoglądam na jego okładki. Bardziej lub mniej pomysłowe wariacje na temat zombie przykuwają uwagę, a Christopher Shy staje się swego rodzaju specjalistą od zaskakiwania mnie in plus. Tym razem nie poszedł w kierunku jakiegoś bardzo nietypowego pomysłu, a stworzył po prostu mroczną okładkę z pojedynczym truposzem. Całość jednak wykonana jest z niebywałym wyczuciem i w świetnym klimacie. Nie przeszkadza nawet brak drugiego planu, który w przypadku tej okładki uważam wręcz za plus.
1. The Autumnlands: Tooth and Claw #2 (cover B - Alex Ross)
Już ze zmienioną nazwą, ale z tą samą, zapowiedzianą już dwa miesiące temu okładką. Co tu dużo mówić? Alex Ross, proszę państwa. Zdecydowanie jeden z najlepszych ilustratorów komiksów w historii w przerwie między robieniem kolejnych wariantów dla Dynamite i Marvela znalazł też czas dla swojego starego kumpla i stworzył okładkę, która wyprzedziła w tym tygodniu konkurencję o kilka długości. Ilustracja wykonana jest ze standardową dla Rossa dbałością o detale, z idealnymi światłocieniami i dużą dozą realizmu, pomimo widocznych na okładce postaci. Świetna robota i jedna ze zdecydowanie najlepszych okładek mijającego roku. Ross robi różnicę.
Osoby zaskoczone brakiem w zestawieniu okładki do "Low #5" uspokajam. Nie pominąłem jej, po prostu tym razem z powodu zamieszania z okładkami postanowiłem nie wyróżniać.
sobota, 6 grudnia 2014
Mała afera związana z najnowszą serią Kurta Busieka
Jakiś czas temu, pisząc o serii "Tooth and Claw" Kurta Busieka wspomniałem, że Image Comics wydawało kiedyś komiks o tym samym tytule, lecz oba nie są ze sobą w jakikolwiek sposób powiązane. Dziś okazuje się, że komiks o istnieniu którego ja wiedziałem, totalnie umknął zarówno Busiekowi, jak i włodarzom samego Image. Dlaczego? Otóż już po wydaniu pierwszego numeru najnowszej serii twórcy "Marvels" dotarły do niego informacje, że korzysta z tytułu, do którego ktoś inny posiada prawa autorskie. Busiek zwrócił się z prośbą o sprawdzenie tego i pracownicy Image odkryli, że faktycznie prawa do tytułu "Tooth and Claw" jest własnością Marka Pacelli. Sprawa jest jeszcze bardziej kuriozalna, ponieważ to właśnie Image Comics opublikowało miniserię z takim właśnie tytułem.
Począwszy od dodruku pierwszego numeru, seria Busieka zmienia więc nazwę na "The Autumnlands: Tooth and Claw" i wydaje się, że na tym sprawa zostanie zakończona. Wydaje mi się, że niesmak jednak pozostanie.
Począwszy od dodruku pierwszego numeru, seria Busieka zmienia więc nazwę na "The Autumnlands: Tooth and Claw" i wydaje się, że na tym sprawa zostanie zakończona. Wydaje mi się, że niesmak jednak pozostanie.
Kolejny uznany twórca w Image
Pojawiła się pierwsza marcowa zapowiedź od Image Comics i przyniosła ona wieść o przybyciu kolejnego głośnego nazwiska do wydawnictwa. Tym razem jest to Eric Powell - twórca legendarnej już serii "The Goon". Co przyszykował dla Image?
Powyżej widzicie teaser zapowiedzianej na marzec pierwszej odsłony "Big Man Plans". Eric Powell zajmie się scenariuszem, a za rysunki odpowiedzialny będzie Tim Wiesch. Według zapowiedzi, dostaniemy w nasze łapska brutalną i realistyczną serię kryminalną, na łamach której udowodnione zostanie, że nawet najbardziej zmarginalizowany człowiek ma szansę na zemstę. Powell twierdzi, że pomysł na ten komiks narodził się w okolicach 2012 roku i jednym z jej podstawowych założeń jest brak jakichkolwiek nadnaturalnych wątków w scenariuszu. Na chwilę obecną nie wiemy nic więcej na temat "Big Man Plans", lecz przypuszczam że z czasem twórcy uchylą kolejne rąbki tajemnicy.
Powyżej widzicie teaser zapowiedzianej na marzec pierwszej odsłony "Big Man Plans". Eric Powell zajmie się scenariuszem, a za rysunki odpowiedzialny będzie Tim Wiesch. Według zapowiedzi, dostaniemy w nasze łapska brutalną i realistyczną serię kryminalną, na łamach której udowodnione zostanie, że nawet najbardziej zmarginalizowany człowiek ma szansę na zemstę. Powell twierdzi, że pomysł na ten komiks narodził się w okolicach 2012 roku i jednym z jej podstawowych założeń jest brak jakichkolwiek nadnaturalnych wątków w scenariuszu. Na chwilę obecną nie wiemy nic więcej na temat "Big Man Plans", lecz przypuszczam że z czasem twórcy uchylą kolejne rąbki tajemnicy.
Wieści z serialowego zakątka "The Walking Dead" (SPOILERY!)
Ostatnimi czasy pojawiło się kilka informacji na temat serialowego wcielenia "The Walking Dead". Z reguły nie informuję tu o nich, ale to na co akurat wpadłem wydało mi się na tyle zabawne, że aż warte wspomnienia. Ponieważ jednak są tam spoilery, resztę wpisu ukryję.
środa, 3 grudnia 2014
Felieton: Płaczmy i płaćmy, czyli co już wiemy o roku 2015
Nie mam się
za znawcę komiksów jako całości. Dobrze wiecie że kupuję, czytam i zbieram
tylko produkcje rodem z USA, to jest mój komiksowy zakątek w którym czuje się
odpowiednio i zza którego naprawdę bardzo rzadko się wychylam. Mimo to
chciałbym w dzisiejszym tekście rzucić odważną tezę. Mianowicie jestem
przekonany, że w 2015 będzie lepiej. Przynajmniej, jeśli chodzi o fanów
podobnych do mnie, którzy ochoczo kupują komiksy amerykańskie. Bo to, co wiemy
już od wydawców, napawa ogromnym optymizmem.
Ciąg dalszy nastąpi
Zapowiedzi 25 numeru serii "The Manhattan Projects" mogły sugerować, że doczekamy się końca tego tytułu. Potwierdzać te przypuszczenia mógł brak obecności kolejnych zeszytów w zapowiedziach na grudzień, styczeń i luty, a także ogłoszenie startu kolejnej serii autorstwa Jonathana Hickmana. Kilka dni temu wspomniany zeszyt ukazał się i scenarzysta uznał, że najwyższa pora zaprzeczyć tym domysłom.
Otóż dowiedzieliśmy się, że 26 zeszyt cyklu "The Manhattan Projects" powinien zostać opublikowany w marcu 2015 roku. Będzie to idealny punkt zaczepienia dla nowych czytelników, a jednocześnie spory szok dla tych, którzy są z komiksem od samego początku - a więc także i dla mnie. Hickman zapowiedział, że o ile zespół tworzący komiks pozostanie bez zmian, o tyle możemy spodziewać się dużych zmian w formie opowiadania historii. Dowiedzieliśmy się, że zmianom ulegnie sposób narracji, a samo "The Manhattan Projects" przestanie być pozycją quasi-drużynową i opowiadać będzie opowieści o jednym członku lub części ekipy znanej z kart tytułu. Ponadto skróceniu ulegną story-arci, dotąd liczące regularnie po pięć zeszytów.
Niestety, to wszystkie informacje jakie zdradził Hickman. Na więcej szczegółów będziemy musieli poczekać aż do końcówki pierwszego kwartału przyszłego roku.
Otóż dowiedzieliśmy się, że 26 zeszyt cyklu "The Manhattan Projects" powinien zostać opublikowany w marcu 2015 roku. Będzie to idealny punkt zaczepienia dla nowych czytelników, a jednocześnie spory szok dla tych, którzy są z komiksem od samego początku - a więc także i dla mnie. Hickman zapowiedział, że o ile zespół tworzący komiks pozostanie bez zmian, o tyle możemy spodziewać się dużych zmian w formie opowiadania historii. Dowiedzieliśmy się, że zmianom ulegnie sposób narracji, a samo "The Manhattan Projects" przestanie być pozycją quasi-drużynową i opowiadać będzie opowieści o jednym członku lub części ekipy znanej z kart tytułu. Ponadto skróceniu ulegną story-arci, dotąd liczące regularnie po pięć zeszytów.
Niestety, to wszystkie informacje jakie zdradził Hickman. Na więcej szczegółów będziemy musieli poczekać aż do końcówki pierwszego kwartału przyszłego roku.
Image wydaje, Image przesuwa - 03.12.2014
W dniu dzisiejszym Image Comics opublikowało następujące pozycje:
68 Homefront #4 (Of 4)(Cover A Nat Jones), $3.99
68 Homefront #4 (Of 4)(Cover B Christopher Shy), $3.99
Birthright #2 (2nd Printing Variant Cover), $2.99
Birthright #3, $2.99
Chew #45, $3.50
Five Ghosts #14, $3.50
God Hates Astronauts #4 (Cover A Ryan Browne), $3.50
God Hates Astronauts #4 (Cover B Paolo Rivera), $3.50
Humans #2, $2.99
Invincible #1 (Image Firsts Edition)(New Printing), $1.00
Just The Tips HC, $12.99
Low #5, $3.50
Morning Glories Compendium vol. 1 TP, $59.99
Nailbiter #8, $2.99
Outcast #1 (Image Firsts Edition), $1.00
Penny Dora And The Wishing Box #2 (Of 5), $2.99
Rasputin #1 (2nd Printing Variant Cover), $3.50
Red City TP, $14.99
Revival Deluxe Collection vol. 2 HC, $34.99
Sovereign TP, $14.99
Spawn #249, $2.99
Tech Jacket #6, $2.99
Tooth And Claw #2 (Cover A Ben Dewey), $2.99
Tooth And Claw #2 (Cover B Alex Ross), $2.99
White Like She TP, $14.99
Wicked + The Divine #1 (Image Firsts Edition), $1.00
Delikatnemu przesunięciu uległ z kolei "Morning Glories vol. 8", które zamiast 17 grudnia ukaże się tydzień później, a więc w Wigilię.
68 Homefront #4 (Of 4)(Cover A Nat Jones), $3.99
68 Homefront #4 (Of 4)(Cover B Christopher Shy), $3.99
Birthright #2 (2nd Printing Variant Cover), $2.99
Birthright #3, $2.99
Chew #45, $3.50
Five Ghosts #14, $3.50
God Hates Astronauts #4 (Cover A Ryan Browne), $3.50
God Hates Astronauts #4 (Cover B Paolo Rivera), $3.50
Humans #2, $2.99
Invincible #1 (Image Firsts Edition)(New Printing), $1.00
Just The Tips HC, $12.99
Low #5, $3.50
Morning Glories Compendium vol. 1 TP, $59.99
Nailbiter #8, $2.99
Outcast #1 (Image Firsts Edition), $1.00
Penny Dora And The Wishing Box #2 (Of 5), $2.99
Rasputin #1 (2nd Printing Variant Cover), $3.50
Red City TP, $14.99
Revival Deluxe Collection vol. 2 HC, $34.99
Sovereign TP, $14.99
Spawn #249, $2.99
Tech Jacket #6, $2.99
Tooth And Claw #2 (Cover A Ben Dewey), $2.99
Tooth And Claw #2 (Cover B Alex Ross), $2.99
White Like She TP, $14.99
Wicked + The Divine #1 (Image Firsts Edition), $1.00
Delikatnemu przesunięciu uległ z kolei "Morning Glories vol. 8", które zamiast 17 grudnia ukaże się tydzień później, a więc w Wigilię.
wtorek, 2 grudnia 2014
The Walking Dead vol. 16: A Larger World [Żywe Trupy #16: Większy świat] (Robert Kirkman/Charlie Adlard)
Recenzja oparta na Polskim wydaniu komiksu, opublikowanym przez Taurus Media jako "Żywe Trupy #16: Większy świat".
Subskrybuj:
Posty (Atom)








