Jakiś czas temu, pisząc o serii "Tooth and Claw" Kurta Busieka wspomniałem, że Image Comics wydawało kiedyś komiks o tym samym tytule, lecz oba nie są ze sobą w jakikolwiek sposób powiązane. Dziś okazuje się, że komiks o istnieniu którego ja wiedziałem, totalnie umknął zarówno Busiekowi, jak i włodarzom samego Image. Dlaczego? Otóż już po wydaniu pierwszego numeru najnowszej serii twórcy "Marvels" dotarły do niego informacje, że korzysta z tytułu, do którego ktoś inny posiada prawa autorskie. Busiek zwrócił się z prośbą o sprawdzenie tego i pracownicy Image odkryli, że faktycznie prawa do tytułu "Tooth and Claw" jest własnością Marka Pacelli. Sprawa jest jeszcze bardziej kuriozalna, ponieważ to właśnie Image Comics opublikowało miniserię z takim właśnie tytułem.
Począwszy od dodruku pierwszego numeru, seria Busieka zmienia więc nazwę na "The Autumnlands: Tooth and Claw" i wydaje się, że na tym sprawa zostanie zakończona. Wydaje mi się, że niesmak jednak pozostanie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tooth and claw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tooth and claw. Pokaż wszystkie posty
sobota, 6 grudnia 2014
niedziela, 14 września 2014
Alex Ross autorem wariantu do drugiego numeru "Tooth and Claw"
No cóż, wszystko jest dokładnie wyłożone w tytule wpisu. Oczywiście nie jest to pierwszy raz, gdy drogi Alexa Rossa i Kurta Busieka krzyżują się. Obaj są autorami jednego z najważniejszych komiksów Domu Pomysłów, a więc słynnego "Marvels", a ponadto obaj są współautorami opisywanego także na tym blogu "Astro City", które obecnie publikuje DC Comics. Wydawać by się mogło, że pozostało jedynie kwestią czasu ich ponowna współpraca. Czas pokaże, czy był to jednorazowy wyskok. Jako że okładki Alexa Rossa są zawsze bardzo miłe dla oka, poniżej znajdziecie wspomniany już wariant "Tooth and Claw".
wtorek, 29 lipca 2014
SDCC 2014: Kurt Busiek o swoim powrocie do Image Comics
Na początku istnienia Image Comics nie prezentowało zbyt wysokiego poziomu swoich komiksów, lecz i tak przyciągało do swoich szeregów bardzo utalentowanych twórców. Jednym z nich był Kurt Busiek, który po kilku miesiącach od nawiązania współpracy z wydawnictwem powołał do życia "Astro City", o którym napisałem nieco w ostatniej odsłonie "Z archiwum Image". Z kolei w 1999 roku Marc Pacella opublikował trzyczęściową, słabiutką miniserię "Tooth and Claw". W listopadzie ukaże się pierwszy numer komiksu o takim samym tytule autorstwa Kurta Busieka, lecz niech Was to nie zwiedzie - to żadna kontynuacja.
Kurt Busiek przez jakiś czas zmagał się z problemami zdrowotnymi. Gdy te dobiegły końca, scenarzysta zobowiązał się najpierw przywrócić "Astro City" do oferty DC Vertigo. Jak już wiemy, to doskonale się udało i tym samym przyszedł czas na kolejny krok. Tym jest właśnie start kolejnej serii autorstwa Busieka. "Tooth and Claw" było planowane niemal dekadę, lecz od samego początku scenarzysta zakładał, że jeśli ma się to gdzieś ukazać, to tylko w barwach Image Comics. Gdy dogadał pierwsze szczegóły z Ericiem Stephensonem, zaczął szukać rysownika. Ben Dewey przykuł jego uwagę dzięki pracy nad annualem "Planet of the Apes" dla Boom! Studios i już kilka dni później rysownik ten został zatrudniony do ilustrowania "Tooth and Claw". Prace posuwały się do przodu i w końcu pojawiła się propozycja wydania komiksu w listopadzie tego roku.
W przeciwieństwie do większości prac Busieka, jego najnowsza seria skierowana będzie wyłącznie dla dorosłych czytelników. Scenarzysta tłumaczy, że "Tooth and Claw" jest serią osadzoną w brutalnym i bezwzględnym świecie i nie mógłby stosować takich zagrywek jak w przypadku jego "Conana", gdzie cały zespół twórców łamał sobie zęby na tym, żeby dostosować komiks do kategorii "all-ages". Nie oznacza to jednak, że po najnowszym dziele Busieka trzeba spodziewać się dużej ilości krwi i nagości. Scenarzysta obiecuje, że elementy te pojawiają się tylko tam, gdzie ma to logiczne uzasadnienie.
Busiek zapytany o to, o czym opowiadać będzie seria, powiedział naprawdę dużo, ale jednocześnie NIC konkretnego. W gruncie rzeczy dowiedzieliśmy się tylko tyle, że ma być to mieszanka przygodówki, fantasy oraz science-fiction. Seria ma mieć dwóch głównych bohaterów. O jednym z nich Busiek nie chciał za dużo powiedzieć, zdradził jedynie jego pseudonim - Great Champion. Drugim będzie Dusty - młodzieniec aspirujący do bycia wyższym czarodziejem. Chłopak jest otwarty i radosny, ale jednocześnie ma o sobie zbyt duże mniemanie. Braki w jego wiedzy wyjdą na jaw szybciej niż Dusty sądzi, ponieważ już pod koniec pierwszego numeru zobaczymy go w sytuacji, która zdecydowanie go przerośnie. W "Tooth and Claw" pojawi się wielu czarodziei, zobaczymy także kilka różnych rodzajów magii.
Historia opowiadana na łamach komiksu widziana będzie z perspektywy Dusty'ego, lecz Busiek zapewnia, że w niektórych numerach chłopak będzie mieć drugoplanową rolę.
Pierwszy numer "Tooth and Claw" który zobaczymy w listopadzie, będzie trzecią wersją którą stworzył Busiek. Poprzednie dwie wizje scenarzysta uznał za niewystarczająco przedstawiające świat w którym dziać będzie się seria. Ostatecznie uznano, że warto dodać do zeszytu kilka stron i ostatecznie okazało się, że będzie on liczyć 44 plansze bez reklam.
Na koniec Busiek dodał, że ulubiona postacią scenarzysty jest wiedźma Gharta, która odegra niemałą rolę w głównej fabule. Poznamy ją już w drugim numerze "Tooth and Claw".
Kurt Busiek przez jakiś czas zmagał się z problemami zdrowotnymi. Gdy te dobiegły końca, scenarzysta zobowiązał się najpierw przywrócić "Astro City" do oferty DC Vertigo. Jak już wiemy, to doskonale się udało i tym samym przyszedł czas na kolejny krok. Tym jest właśnie start kolejnej serii autorstwa Busieka. "Tooth and Claw" było planowane niemal dekadę, lecz od samego początku scenarzysta zakładał, że jeśli ma się to gdzieś ukazać, to tylko w barwach Image Comics. Gdy dogadał pierwsze szczegóły z Ericiem Stephensonem, zaczął szukać rysownika. Ben Dewey przykuł jego uwagę dzięki pracy nad annualem "Planet of the Apes" dla Boom! Studios i już kilka dni później rysownik ten został zatrudniony do ilustrowania "Tooth and Claw". Prace posuwały się do przodu i w końcu pojawiła się propozycja wydania komiksu w listopadzie tego roku.
W przeciwieństwie do większości prac Busieka, jego najnowsza seria skierowana będzie wyłącznie dla dorosłych czytelników. Scenarzysta tłumaczy, że "Tooth and Claw" jest serią osadzoną w brutalnym i bezwzględnym świecie i nie mógłby stosować takich zagrywek jak w przypadku jego "Conana", gdzie cały zespół twórców łamał sobie zęby na tym, żeby dostosować komiks do kategorii "all-ages". Nie oznacza to jednak, że po najnowszym dziele Busieka trzeba spodziewać się dużej ilości krwi i nagości. Scenarzysta obiecuje, że elementy te pojawiają się tylko tam, gdzie ma to logiczne uzasadnienie.
Busiek zapytany o to, o czym opowiadać będzie seria, powiedział naprawdę dużo, ale jednocześnie NIC konkretnego. W gruncie rzeczy dowiedzieliśmy się tylko tyle, że ma być to mieszanka przygodówki, fantasy oraz science-fiction. Seria ma mieć dwóch głównych bohaterów. O jednym z nich Busiek nie chciał za dużo powiedzieć, zdradził jedynie jego pseudonim - Great Champion. Drugim będzie Dusty - młodzieniec aspirujący do bycia wyższym czarodziejem. Chłopak jest otwarty i radosny, ale jednocześnie ma o sobie zbyt duże mniemanie. Braki w jego wiedzy wyjdą na jaw szybciej niż Dusty sądzi, ponieważ już pod koniec pierwszego numeru zobaczymy go w sytuacji, która zdecydowanie go przerośnie. W "Tooth and Claw" pojawi się wielu czarodziei, zobaczymy także kilka różnych rodzajów magii.
Historia opowiadana na łamach komiksu widziana będzie z perspektywy Dusty'ego, lecz Busiek zapewnia, że w niektórych numerach chłopak będzie mieć drugoplanową rolę.
Pierwszy numer "Tooth and Claw" który zobaczymy w listopadzie, będzie trzecią wersją którą stworzył Busiek. Poprzednie dwie wizje scenarzysta uznał za niewystarczająco przedstawiające świat w którym dziać będzie się seria. Ostatecznie uznano, że warto dodać do zeszytu kilka stron i ostatecznie okazało się, że będzie on liczyć 44 plansze bez reklam.
Na koniec Busiek dodał, że ulubiona postacią scenarzysty jest wiedźma Gharta, która odegra niemałą rolę w głównej fabule. Poznamy ją już w drugim numerze "Tooth and Claw".
piątek, 25 lipca 2014
SDCC 2014: Fala zapowiedzi od Image Comics
Od dziś mam nową definicję pecha. Brzmi ona: pech to brak dużej ilości wolnego czasu podczas trwania San Diego Comic Con. Festiwal ten zaczął się od wielkiego trzęsienia ziemi, które urządzili szefowie Image Comics, ogłaszając całą gamę nowych tytułów. W dniu dzisiejszym napiszę tylko pokrótce kilka zdań o każdym z nich i jednocześnie składam obietnicę, że od niedzieli na blogu znajdziecie dużo więcej na temat części zapowiedzianych tytułów. I nie tylko o nich, ponieważ pojawiły się także wieści o seriach wciąż publikowanych.
Spotkanie z przedstawicielami Image Comics rozpoczęło się od wystąpienia Erica Stephensona, który w dość zabawny sposób skomentował niedawno ogłoszoną przez Marvela żeńską wersję Thora ("I texted a friend about it, and he said, 'It's only 10am, are you drunk?'"). Następnie redaktor naczelny wydawnictwa podsumowywał ostatnie lata działalności Image oraz nakreślił drogę, jaką pokonała firma od 3% udziału na rynku do 10%, które obecnie osiąga.
Na szczęście, to nie było wszystko, co przygotowano na ten wieczór. Po przemówieniu Stephensona przyszedł czas na ogłaszanie zapowiedzi. Tych było zdecydowanie więcej, niż można było się spodziewać, a i nazwiska twórców robiły wrażenie. Zresztą, sprawdźcie sami.
W najbliższych miesiącach ukażą się:
Spotkanie z przedstawicielami Image Comics rozpoczęło się od wystąpienia Erica Stephensona, który w dość zabawny sposób skomentował niedawno ogłoszoną przez Marvela żeńską wersję Thora ("I texted a friend about it, and he said, 'It's only 10am, are you drunk?'"). Następnie redaktor naczelny wydawnictwa podsumowywał ostatnie lata działalności Image oraz nakreślił drogę, jaką pokonała firma od 3% udziału na rynku do 10%, które obecnie osiąga.
Na szczęście, to nie było wszystko, co przygotowano na ten wieczór. Po przemówieniu Stephensona przyszedł czas na ogłaszanie zapowiedzi. Tych było zdecydowanie więcej, niż można było się spodziewać, a i nazwiska twórców robiły wrażenie. Zresztą, sprawdźcie sami.
W najbliższych miesiącach ukażą się:
- Injection (Warren Ellis/Declan Shalvey) - ekipa, która udanie przywróciła Moon Knighta o oferty Marvela stworzy wspólnie serię ongoing, o której na razie za dużo nie wiadomo. Opisano ją jako "mroczne sci-fi o piątce ludzi, którzy zatruli XXI wiek". Niemniej i tak brzmi to ciekawie.
- Tooth and Claw (Kurt Busiek/Ben Dewey) - startująca już w listopadzie historia o tajemnym konklawe czarowników, które wysyła w przeszłość legendarnego czempiona. Jego zadaniem będzie oczywiście uratowanie świata.
- Tokyo Ghost (Rick Remender/Sean Murphy) - czwarta już seria tego scenarzysty w barwach Image zabierze nas w przyszłość i zaprezentuje świat, w którym ludzie żyją bez żadnego celu i jako ocean konsumentów są bez trudu kontrolowani przez władzę. Oczywiście coś zacznie się psuć. Premiera latem przyszłego roku.
- Valhalla Mad (Joe Casey/Paul Maybury) - inspirowana dorobkiem Jacka Kirbiego seria opowiadająca o trzech mitycznych bogach, którzy pojawiają się na współczesnej Ziemi, by pić i imprezować do upadłego. Nie spodziewają się jednak, że postęp technologiczny jaki się dokonał, może sprawić im mnóstwo problemów.
- Descender (Jeff Lemire/Dustin Nguyen) - po wygaśnięciu ekskluzywnego kontraktu z DC Comics, Lemire ponownie wraca do autorskich projektów wydawanych przez inne wydawnictwa. Najnowszy z nich opowiadać będzie o młodym robocie, który pragnie żyć. Nie jest to łatwe w świecie, gdzie wszystkie maszyny obdarzone sztuczna inteligencją zostają wyjęte spod prawa i stają się celem kosmicznych łowców głów.
- From Under Mountains (Marian Churchland/Claire Gibson) - kolejny projekt, który zadebiutuje w przyszłym roku. Fantasy opowiadające o losach królestwa, nad którym pojawia się wielkie niebezpieczeństwo pod postacią... rycerza, złodzieja oraz córki lorda. Hm... zdecydowanie coś tu nie gra.
- Southern Cross (Becky Cloonan/Andy Belanger) - Alex Braith, główna bohaterka serii, odbywa podróż gigantycznym tankowcem na księżyc Tytan. Tam ma nadzieję dowiedzieć się, kto jest odpowiedzialny za śmierć jej siostry.
- Drifter (Ivan Brandon/Nic Klein) - ludzkośc dkonuje intensywnej kolonizacji wszechświata. Jeden ze statków rozbija się na nieznanej planecie i członkowie jej załogi nie domyślają się, że to dopiero początek ich kłopotów. Nie spodziewajcie się jednak, że będą ich ścigać krwiożerczy obcy. Nie, zagrożenie będzie zupełnie innego rodzaju. Politycznego.
- Rumble (John Arcudi/James Harren) - kolejny tytuł, na temat którego jeszcze nie wiemy zbyt dużo. Właściwie jedyna pewna rzecz, to data premiery. Tę ustalono na grudzień tego roku.
- Intersect (Ray Fawkes) - scenarzysta serii "Constantine" dla DC Comics napisze i narysuje kolejny horror w ofercie Image. Niejasna zapowiedź nie wskazuje na szczegóły fabuły. Premiera odbędzie się w listopadzie.
- Kinski (Gabriel Hardman) oraz Invisible Republic (Gabriel Hardman/Corinna Beckho) - pierwszy z tytułów to wznowienie internetowego komiksu autorstwa Hardmana. Znajdzie się już w listopadowych zapowiedziach Image Comics. Drugi tytuł zadebiutuje w 2015 roku. Wiadomo o nim, że opowie nam historię człowieka, który dzięki swojej bezwzględności oraz brutalności dochodzi do wielkiej władzy.
- The Humans (Tom Neely, Keenan Marshall Keller oraz Kristina Collantes) - i znowu premiera w listopadzie. Seria opowiadająca o grupie małpich harleyowców, wyrzuconych ze struktur społeczeństwa i walczących o należne im miejsce ma być mieszaniną sensacji, przygody i odrobiny erotyki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



