Bardzo rzadko zdarza się, by z logiem wydawnictwa Image Comics ukazywały się tytuły oparte na licencjach. Tymczasem do sprzedaży trafił już pierwszy numer miniserii "Summoners War: Legacy". Twórca scenariusza - Justin Jordan - postanowił opowiedzieć serwisowi CBR co nieco o tym projekcie, jak i innych rzeczach, przy których pracuje.
sobota, 1 maja 2021
Justin Jordan o "Summoners War: Legacy" i nie tylko
poniedziałek, 25 stycznia 2021
"Summoners War: Legacy" w kwietniu od Skybound
Niezmiernie rzadko w ostatnich czasach zdarzało się, aby wydawnictwo Image Comics sięgało po tytuły licencyjne. Tak na szybko to umiem sobie przypomnieć chyba tylko "Tales of Honor" od Top Cow, przynajmniej jeśli chodzi o tytuły z ostatnich lat. Tymczasem studio Skybound zapowiedziało na kwiecień start komiksowego prequela gry "Summoners War".
"Summoners War: Legacy" będzie przedstawiać wydarzenia osadzone na 35 lat przed tymi z gier i skupi się na postaci o imieniu Rai, który koniecznie chce zostać Summonerem. Problem w tym, że cały świat targany jest wojenną zawieruchą i nawet ktoś tak niedoświadczony jak on będzie musiał udać się na bitewny front.
Za powstanie tytułu odpowiedzialni zostali scenarzysta Justin Jordan oraz artysta Luca Claretti. Komiks trafi do sprzedaży 28 kwietnia, a przykładowe plansze znajdziecie w rozwinięciu posta.
poniedziałek, 17 lutego 2020
"Dead Body Road" wraca na sklepowe półki
wtorek, 16 lipca 2019
Jordan i Isaacs opowiadają o "Reaver"
Przypomnę iż "Reaver" przeniesie nas do świata, w którym od lat toczy się brutalna wojna. Jedna ze stron dowie się o planach budowy potężnej broni przez swoich wrogów i wyśle najbardziej nietypową ekipę z misją sabotującą. Problem w tym, że ostatecznie wybrani zostaną najbrutalniejsi mordercy odsiadujący w więzieniach. Ta ekipa wcale nie będzie miała motywacji, by wykonać swoje zadanie. Komiks wyda studio Skybound.
Jordan określa początkowe numery komiksu jako "Parszywa Dwunastka w Grze o Tron", chociaż od razu dodaje, że wraz z rozwojem fabuły, opis ten coraz mniej będzie pasował do tego, co jest przedstawione na łamach komiksu.
Każda postać, która stanowić będzie trzon ekipy głównych bohaterów ma określony cel. I tak oto Styrian starać się będzie uspokajać konflikty wewnątrz grupy, Rekala najlepiej zna wroga z jakim przyjdzie im się mierzyć, Thes stara się przede wszystkim bronić Marris, zaś on jest tym który najwięcej wie o broniach. No i jest jeszcze Breaker, który po prostu ma ogromną ochotę kopać wszystkich po głowach. Każde z nich ma się wyraźnie od siebie różnić wyglądem. Przykładowo, Styrian pochodzi z wyższych sfer, co ma być widać w jego strojach i niektórych zachowaniach. Każdy z bohaterów to przestępca skazany za zbrodnie, które faktycznie popełnili. Jednak nie każde z nich będzie w stu procentach złe.
Świat przedstawiony na łamach "Reaver" jest zły. Misją głównych bohaterów będzie to, aby nie stał się jeszcze gorszy. Komiks poruszy także wątki magii, która w owym świecie istnieje, lecz jej użycie zawsze jest związane z przelaniem czyjejś krwi, co niektórym utrudnia sprawę, ale innym wcale to nie przeszkadza.
Jordan wpadł na pomysł "Reaver" mniej więcej rok temu. Przedstawił ten pomysł włodarzom Skybound i ci od razu dali mu zielone światło. Scenarzysta nie ukrywa, że przez dekadę jego zawodowej kariery zrobiło się znacznie trudniej na rynku komiksowym i w pewnym sensie jest to "wina" Image. Mała rewolucja, jaka miała miejsce w 2012 roku mocno przyciągnęła do komiksów autorskich wielu czytelników dotąd siedzących głównie w trykotach, ale i autorów. Dzięki temu pojawia się coraz więcej tytułów, ale ponieważ rynek nie rozszerzył się znacząco jeśli chodzi o ogół odbiorców, znacznie trudniej jest się przebić.
Źródło: Newsarama
sobota, 22 czerwca 2019
Justin Jordan o "Reaver"
sobota, 23 września 2017
Justin Jordan opowiada o "The Family trade"
niedziela, 12 czerwca 2016
Justin Jordan i Tradd Moore o finałowych przygodach Luthera Strode
sobota, 26 września 2015
Specjalne warianty komiksów Image na NYCC
piątek, 18 września 2015
Justin Jordan o cenach wydań zborczych z Image
sobota, 12 września 2015
Justin Jordan o różnicach w pracy dla Boom! Studios i Image Comics
czwartek, 12 marca 2015
Jordan i Moore o finałowej odsłonie przygód Luthera Strode
środa, 4 marca 2015
Darmowa zapowiedź "The Legacy of Luther Strode"
piątek, 29 sierpnia 2014
Powrót Luthera Strode nastąpi w...
czwartek, 10 lipca 2014
Dzień po debiucie "Spread"
Pisząc w ogromnym skrócie, "Spread" prezentuje historię ojca, który próbuje ocalić życie swoje oraz pewnego dziecka. Nie jest to łatwe, ponieważ przyszło mu żyć w świecie, w którym ludzkość znajduje się na progu wyginięcia, a Ziemię zdominowały okrutne stwory. Główny bohater serii to mężczyzna, który powoli tracił nadzieję na to, że jego życie ma jeszcze jakiś sens. Zmieniło się to wraz z uratowaniem dziecka, któremu na imię, a jakże, Hope.
Pierwszy numer "Spread" zdążył już otrzymać kilka recenzji. Wśród nich jest ta z serwis CBR, która wystawiła komiksowi 4/5. Justin Jordan cieszy się z takiego obrotu spraw, ponieważ uważa, że seria ta jest najtrudniejszą rzeczą, jaką pisał w dotychczasowej karierze. Dlaczego?
Główny bohater serii to małomówny twardziel w stylu Clinta Eastwooda z lat osiemdziesiątych. Jordan uważa, że wbrew pozorom taką postać nie pisze się łatwo, ponieważ musi zdecydowanie więcej pokazać, nie używając przy tym zbyt dużego wachlarzu słów. Dlatego też potencjalny sukces "Spread" w znacznej mierze zależy od Kyle'a Strahma - rysownika serii. Jordan zaznacza, że proces doboru rysownika do serii w tym przypadku trwał dość długo, lecz w żadnym przypadku nie jest on zawiedziony efektem końcowym.
Pojawiły się wreszcie informacje o drugoplanowych postaciach w serii. Najważniejsza będzie dwójka Fat Jack oraz Crazy Molly. Pierwszy z nich to kolejny twardziel, tyle tylko że zdecydowanie nie jest on zbyt małomównym typkiem. Molly z kolei dorastała w czasie, gdy Ziemia zmieniała się w dom dla wszelkiej maści stworów i przez jest zwyczajnie szalona, a jej pseudonim nie wziął się znikąd. Pojawią się także ludzcy przeciwnicy głównego bohatera.
"Spread" zaplanowane jest na 60 numerów, lecz Jordan stwierdził, że jeśli zajdzie taka potrzeba, ma już gotowe i zaplanowane zakończenie w okolicach 24 numeru. Scenarzysta zdradził także, że pracuje obecnie dla Image nad trzecią i finałową miniserią z Lutherem Strode.
I na koniec mała ciekawostka. Pewien użytkownik forum CBR zastanawiał się w dyskusji pod wspomnianym wywiadem, dlaczego Marvel nie pozwie Jordana za ściągnięcie pomysłu na serię z solowej serii "Cable" sprzed paru lat, gdzie tytułowy bohater także bronił dziewczynki imieniem Hope. Generalnie został wyśmiany :)
niedziela, 8 czerwca 2014
Justin Jordan opowiada o swoim nowym komiksie z Image
Historia powstania "Spread" jest dość nietypowa. Jordan oglądał kolejny odcinek "The Walking Dead" i stwierdził, że z chęcią napisałby historię ojca i jego malutkiego dziecka podczas inwazji zombie. Później jednak uznał, że tematyka żywych trupów mu nie odpowiada i zaczął szukać w różnych zakątkach internetu inspiracji. Tak natrafił na artykuły o mutujących komórkach ludzkiego ciała, co skojarzyło mu się nieco z filmem "The Thing". Wstępne notatki i zarysy fabuły Jordan wysłał do Kyle'a Strahma, a gdy ten wyraził chęć ilustrowania tego komiksu, "Spread" ostatecznie zostało powołane do życia.
Komiks nie powstawał w tradycyjny sposób. Twórcy wymieniali się uwagami, spostrzeżeniami oraz szkicami zanim powstawały scenariusze do kolejnych numerów. Strahm ostatecznie otrzymywał go w partiach i miał sporo do powiedzenia w kwestii jego ostatecznego wyglądu.
Chociaż "Spread" będzie komiksowym horrorem, to bardzo ważne będą relacje ojciec-córka między głównym bohaterem a jego kilkumiesięcznym dzieckiem. Twórcy obiecują, że w tej ponurej i krwawej historii znajdzie się także miejsce na trochę humoru, ponieważ dzieci same w sobie są bardzo zabawne. Znakiem rozpoznawczym małej Hope będzie jej zabawkowa ośmiornica.
Twórcy zgodnie podkreślają, że ważną rolę w ich komiksie odgrywają kolory nałożone przez Felipe Sobriero. Obaj także są podenerwowani, ponieważ "Spread" to pierwszy tak duży projekt w ich karierach i liczą na to, że spodoba się czytelnikom. Jeśli tak się stanie, historia może zagościć w sklepach komiksowych na kilka długich lat.
"Spread" zadebiutuje 9 lipca.
środa, 4 grudnia 2013
Droga pełna trupów
Autorem "Dead Body Road" jest znany z cyklu o Lutherze Strode Justin Jordan, natomiast za warstwę graficzną odpowiedzialny został Matteo Scalera (artysta między innymi "Black Science"). Komiks ukaże się nakładem studia Skybound i chociażby dlatego warto zwrócić na niego uwagę - wszak dziecko Roberta Kirkmana jak dotąd nie opublikowało nic, co spokojnie i z czystym sumieniem można nazwać słabizną.
Głównym bohaterem miniserii będzie Orson Gage - niegdyś dobrze zapowiadający się prawnik, a obecnie wrak człowieka. Nie tylko stracił on swoją pracę, ale także i żonę. Nie mając już kompletnie nic, co jeszcze mógłby utracić, Orson sięga po broń i rusza tropem ludzi, którzy zabili jego ukochaną. Teoretycznie nie brzmi to na nic oryginalnego, lecz Justin Jordan udowodnił cyklem o Lutherze Strode, że świetnie odnajduje się w historiach typu "zabili go i uciekł", a także iż potrafi dodać do nich coś oryginalnego. Coś co sprawia, że chce się jego historie czytać i robi się to z nieskrywaną przyjemnością. Moim zdaniem, rysunki Matteo Scalery okażą się kolejną zaletą "Dead Body Road" - artysta posiada styl, który idealnie powinien wpasować się w historię, której lwia część dziać będzie się w drodze.
Justin Jordan zapowiedział także, że całkowicie poświęca się pracy autorskiej i w przyszłym roku pojawią się trzy jego nowe projekty, w tym także trzecia miniseria o Lutherze Strode.















