Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sex. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 stycznia 2017

Telegraficzny przegląd zaległych newsów

Dobra, najwyższa pora powrócić do blogowania. Trochę zaległości się nagromadziło i uznałem, że bez sensu byłoby szarpanie się z newsami z ostatnich dwóch tygodni. Dlatego też postanowiłem pozbierać je wszystkie w jednym miejscu, w formie podobnej do "Linkowiska". Są to linki z dwóch największych stron o tematyce komiksowej plus dwie rzeczy z Bleeding Cool (nie chciało mi się tam kopać mocniej), więc zapewne parę rzeczy pominąłem. No ale cóż, musicie mi to wybaczyć :)
No to jedziemy:
  • Zgodnie z przewidywaniami, "Saga #41" z błędem w druku szybko pojawiła się na eBayu w... "kolekcjonerskich" cenach.
  • "Sex" tak jakby anulowany. Seria kończy się w formie zeszytowej i przechodzi na format OGN.
  • Rob Liefeld podpisał kontrakt na ekranizację komiksów z linii Extreme. I znów się zaczęło obiecywanie! Twórca zapewnił na przykład, że komiksy z tego studia wrócą na sklepowe półki. Jakie? Na przykład "Brigade" i "Bloodstrike", a więc te, które... zawiesił w zeszłym roku ;)
  • Joe Keatinge ponownie o jubileuszowym numerze "Shutter".
  • W lutym pojawi się seria wariantów okładkowych składających hołd klasycznym komiksom Image. Na razie udostępniono tylko okładkę do "Deadly Class" i jest zacna.
  • Brandon Graham i Simon Roy znów łączą siły. Tym razem jednak nie w Image, ale i tak warto zwrócić na to uwagę.
  • 15 najlepszych scen z dotychczasowych numerów "Sagi".
  • 15 najbardziej kontrowersyjnych komiksów Roba Liefelda ;)

czwartek, 15 października 2015

Linkowisko, edycja ostatnia na jakiś czas (albo i nie)

I znów niezastąpiony Paweł Panicz zasypał mnie linkami, przez co uzbierało się na kolejną w ostatnich dniach odsłonę "Linkowiska". Dziękuję mu za to, ponieważ dzięki temu poznałem kilka nowych zakątków Internetu. Dziś kolejny tego przykład.
Tym razem dokopaliśmy się do:
  • Opinii o trzecim tomie "Sagi" z łamów Paradoksu
  • Nieco spóźnionej recenzji premierowej odsłony "Lazarusa", jaka pojawiła się na Gildii Komiksu
  • Kopiec Kreta z kolei zajął się drugim tomem "Sex"
  • Zaś serwis Noir Cafe opisał już jakiś czas temu dwa pierwsze tomy "Fatale". No ale nie linkowałem ich dotąd, wiec wstawiam :)

piątek, 18 września 2015

Linkowisko wieczorną porą

Kilka linków niespodziewanie szybko zebrało się i dlatego też przyszła pora na kolejną edycję "Linkowiska". Post wypuszczony jest późna porą, ponieważ zawartość obfituje w "Sex" ;) Ale nie tylko, znajdzie się też miejsce
Ten właśnie komiks był w ostatnich dniach zdecydowanie najczęściej opisywaną pozycją komiksową od Image w naszym rodzimym Internecie. Dotarłem do trzech opinii. Dwóch zgodnych z moją własną i jedną znacznie bardziej doceniającą komiks. Linki poniżej:
Oprócz tego, doszukałem się jeszcze:

środa, 2 września 2015

Linkowisko na początek szkoły

Już od dłuższego czasu nie było "Linkowiska", czas więc to nadrobić. Doszukałem się bowiem trzech tekstów typowo o komiksach z Image oraz jednego słuchowiska, które poruszyło wątek bardzo mocno cenionego przeze mnie tytułu. Szczegóły poniżej.
Co tym razem znalazłem? Oto i wspomniane teksty:
  • Na Muzeum Nietoperzy pojawiła się wspólna recenzja dwóch pierwszych tomów "Sagi".
  • Z kolei Mezotyda konsekwentnie dobrze ocenia "Sex", drugi tom nawet bardziej. Ha! Ja też tak zrobiłem :)
  • Cyganie w kosmosie? Nie, tym razem na Kawernie po raz drugi. I znowu o Image Comics.
  • Zaś 106 odsłona słuchowiska Myszmasz skupiła się między innymi na "Alex + Ada". Do odsłuchania w tym miejscu.
Pamiętajcie, że ja stosunkowo dużo widzę, ale na pewno nie wszystko. Jeśli więc jakiś tekst o dowolnym komiksie z Image mi uciekł, nie krępujcie się i dawajcie znać w komentarzach.

wtorek, 1 września 2015

"Sex" - rozwiązanie konkursu

Równo dwadzieścia osób chciało "Sex", ale komiks ten otrzyma tylko jedna z nich. Dzień później niż obiecywałem (wybaczcie, zagapiłem się) czas ujawnić poprawna odpowiedź na zadane pytanie oraz wskazać zdobywcę ufundowanego przez Mucha Comics tomiku.
Przypomnę pytanie: Jak nazywał się i ile tomów liczył pierwszy komiksowy cykl w całości stworzony przez Piotra Kowalskiego?
 
Poprawna odpowiedź to oczywiście liczący cztery tomy "Gail" opublikowany dosyć dawno temu (2001-2003) przez wydawnictwo Egmont.

Najwięcej szczęścia w losowaniu miał Grzegorz Zieliński, do którego dosłownie przed chwilą poszedł już mail z tą radosną informacją. Zwycięzcy gratuluję, zaś wszystkim biorącym udział w konkursie dziękuję.

Kolejna okazja na otrzymanie komiksu będzie pod koniec października, ale zapowiada się naprawdę GRUUUUBY konkurs :)

niedziela, 23 sierpnia 2015

Sex tom 2: Supercool (Joe Casey/Piotr Kowalski)

Nie wiem czy jeszcze to pamiętacie, ale na pierwszy tom serii ”Sex” narzekałem okrutnie i do dziś swoją opinię podtrzymuję. Patrząc po rozmaitych recenzjach komiks ten w naszym kraju został przyjęty raczej chłodno, chociaż faktem jest że znalazły się także i osoby, którym pozycja ta (hue, hue, hue) przypadła do gustu. Dziś to stosunkowo (hue, hue, hue!) wąskie grono poszerzy się o kolejnego członka (HUE, HUE, HUE!). Bowiem przeczytałem drugi tom tej serii i dostrzegłem w nim sporo plusów, chociaż nadal jest też na co ponarzekać.

piątek, 21 sierpnia 2015

Konkurs! "Sex" do wygrania

Lada dzień na blogu pojawi się recenzja drugiego tomu serii "Sex", zaś już dzisiaj możecie wziąć udział w konkursie, w którym możecie zgarnąć ten wydany przez Mucha Comics tom.
Co należy zrobić by wziąć udział w konkursie? Wystarczy odpowiedzieć na jedno, tym razem naprawdę bardzo proste pytanie:

Jak nazywał się i ile tomów liczył pierwszy komiksowy cykl w całości stworzony przez Piotra Kowalskiego?

Odpowiedzi wysyłajcie na ktymczynski@gmail.com. Konkurs trwa od dziś do 30 sierpnia włącznie. Dzień później pojawi się nazwisko osoby, która zwyciężyła. Fundatorem nagrody jest oczywiście wydawnictwo Mucha Comics.

środa, 29 lipca 2015

HOT: Plany Mucha Comics do końca 2015 roku!!! Kolejny nowy tytuł od Image!!!

Przed chwilą dosłownie Mucha Comics opublikowała swoje plany wydawnicze do końca 2015. Oprócz wspomnianego już dziś drugiego tomu "Sex", końcówka roku obfitować będzie w komiksy Image. W tym także w premierowe. Szczegóły poniżej.

Sierpień:
- Sex tom 2: Supercool
- Legendy Mrocznego Rycerza - Tim Sale

Październik
- Saga tom 3
- Fatale tom 3
- Świetlista Brygada
- Wolverine: Origin II
- Chew tom 3

Listopad
- Southern Bastards tom 1
- Tytuł niespodzianka

2016.
Chew trzy razy w roku. Końcówka Fatale. Nowe serie.

Drugi tom "Sex" w sierpniu

Długo Mucha Comics kazała czekać na drugi tom serii "Sex", ale wreszcie wiadomo kiedy się ukaże. Poniżej okładka oraz ujawnione dane na temat komiksu.
Premiera sklepowa: 14 sierpnia 2015

Witamy ponownie w Saturn City!

Simon Coooke może i porzucił karierę superbohatera, nie znaczy to jednak, że nie ma problemów, z którymi musi się uporać w dorosłym życiu. Rozmaici mieszkańcy miasta muszą dawać sobie radę bez jego ochrony przed złoczyńcami — każdy próbuje znaleźć dla siebie miejsce w kształtującym się miejskim krajobrazie...

Joe Casey oraz Piotr Kowalski kolejny raz zapraszają do mrocznego świata, w którym superbohaterowie są już tylko wspomnieniem. Jesteśmy świadkami walki o władzę nad miastem i powoli odkrywamy tajemnice z przeszłości głównych bohaterów. Ich podróż dopiero się zaczyna. Świat, który do tej pory istniał tylko na kartach komiksowych historii, zaczyna nabierać kolorów.

Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w miesięczniku Sex #9-14.

„...to długo oczekiwany odpowiednik serialu telewizyjnego o superbohaterach – komiks zaplanowany na wiele części, pisany dla dorosłych odbiorców i próbujący powiedzieć coś o społeczeństwie”.
– Sequart Organization

„...kolejne zakręcone podejście do stereotypów związanych z superbohaterami”.
– Publishers Weekly

„Twórcy komiksu – Kowalski, Casey i Simpson – uwielbiają tworzyć sceny, w których rozmowa toczy się w łóżku. Takie pogaduchy do poduchy. W przypadku serii pod tytułem Sex, doskonale się to sprawdza”.
– Comics Bulletin 

Scenariusz: Joe Casey
Rysunki: Piotr Kowalski, Morgan Jeske, Chris Peterson
Kolory: Brad Simpson
Tłumaczenie: Grzegorz Marczyk
Wydawnictwo: Mucha Comics
Liczba stron: 144
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolor
ISBN 978-83-61319-56-6
Wydanie pierwsze

niedziela, 31 maja 2015

Okładka miesiąca #3

Tym razem bez opóźnień, w ostatnią niedziele miesiąca, na łamach Image Comics Journal pojawia się najnowsza odsłona "Okładki miesiąca". Tradycyjnie już w rozwinięciu posta znajdziecie mój totalnie subiektywny wybór pięciu najlepszych okładek, jakie pojawiły się na sklepowych półkach w maju nakładem wydawnictwa Image Comics.

wtorek, 24 marca 2015

Linkowisko, na bogato

No i wreszcie doczekałem się pewnego wysypu recenzji komiksów z Image Comics, lecz nie do końca takiego, jakiego bym się spodziewał. Dokopałem się aż do sześciu tekstów, z których część dotyczy komiksów sprzed paru miesięcy. Ale jest i sporo o nowościach. Zresztą rzućcie okiem sami:
  • Portal Dzika Banda zajął się drugim tomem "Sagi" i ocenił go bardzo wysoko
  • Wczoraj jako pierwsi "Lazarusa" wzięli na tapetę redaktorzy Esencji
  • Blog Palę Hollywood opublikował recenzję premierową odsłonę "Sex" i wbrew wielu innym, ocenił ją dobrze
  • Polecane już przeze mnie Muzeum Nietoperzy znów w Linkowisku. Tym razem za sprawą tekstu o pierwszym numerze "Descender"
  • Cyganie w kosmosie nie rozpisali się o widocznym powyżej "Spawn: Resurrection".
  • I na deser - Coś z Zupełnie Innej Beczki i cotygodniowy cykl poświęcony przeczytanym komiksom. Tym razem w całości o zeszytach z Image.

niedziela, 30 listopada 2014

Linkowisko, zbiór pominiętych

W dzisiejszej odsłonie "Linkowiska" znajdziecie sześć odnośników do tekstów, których część nie jest najświeższa, ale po prostu umknęła mi w odmętach Internetu. Zdarza się :) Dlatego też jeśli Wy traficie na tekst, którego jeszcze nie wstawiałem, nie krępujcie się i dajcie znać.

Tym razem wytropiłem
  • Dwie opinie o "Sadze". Jedna z nich pochodzi z łamów KZet, natomiast druga z bloga Funtastyka, który komiks bierze na tapetę niezwykle rzadko.
  • Kolejna niezbyt pochlebna recenzja "Sex", tym razem z Gildii Komiksu.
  • O pierwszym tomie "Fatale" piszą na Paradoksie.
  • Natomiast "Chew" na talerz wzięła Aleja Komiksu.
  • Na sam deser - blog "Coś z zupełnie innej beczki" i zeszytówka z zeszłej niedzieli, w stu procentach o komiksach z Image.

poniedziałek, 17 listopada 2014

Linkowisko, edycja debiutancka

Nie minął nawet tydzień od poprzedniej edycji "Linkowiska", a ja już uzbierałem kolejną porcję tekstów na temat komiksów z Image. Tym razem jednak podrzucę odnośniki do dwóch miejsc, których dotąd tutaj nie linkowałem, stąd taka, a nie inna nazwa dzisiejszej odsłony.
  • Na początek znany już Wam (mam nadzieję) blog Anonimowego Grzybiarza, który dość krótko opisał swoje wrażenia po lekturze "Chew". Klikamy TUTAJ.
  • "Sex" ewidentnie podzielił czytelników. Jak zapewne pamiętacie, ja należę do przeciwników tej historii, ale znaleźć można i całkiem pozytywne recenzje. Aleja Komiksu do nich nie należy, ponieważ w swoim tekście wyrazili się bardzo niepochlebnie o dziele duetu Casey/Kowalski.
  • Pierwszy debiut dziś to magazyn KZet, który jakiś czas temu przeszedł gruntowną modernizację. Obecnie tak jak ich strona mi się nie podobała, tak teraz nie podoba mi się bardziej. No ale wrzucili recenzję pierwszego tomu "Lazarus", którą możecie przeczytać TUTAJ.
  • Natomiast drugi debiut to blog "Piszę o komiksach", który chyba jeszcze do końca się nie zbudował. Przynajmniej forma prezentowania poszczególnych tekstów średnio mi pasuje (dużo zbędnych enterów, niepotrzebnie wyśrodkowany tekst, brak możliwości komentowania). Niemniej będę śledzić postępy. Zwłaszcza że jest nadzieja na recenzje komiksów Image, takich jak ta dotycząca pierwszego tomu "Southern Bastards". Znajdziecie ją TUTAJ.
Na dziś to tyle, kolejne "Linkowisko" pojawi się pewnie już wkrótce.

piątek, 7 listopada 2014

Czytelniku - wydaj swój werdykt!

W tym roku w Polsce ukazały się już wszystkie komiksy sygnowane logo Image Comics. Przypomnę może, że były to opublikowane przez Mucha Comics "Severed", "Saga vol. 1", "Fatale vol. 1", "Sex vol. 1" oraz "Chew vol. 1", a także "Żywe Trupy vol. 19-21" od Taurus Media. Daje to łącznie aż osiem opublikowanych komiksów Image i co warto zauważyć, jest to najlepszy wynik od 2005 roku, gdy nieistniejąca już Mandragora wydała jedenaście zeszytów różnych serii.

Chciałbym więc oddać Wam głos i stworzyć post, w którym zebrane zostaną Wasze opinie na temat wszystkich wydanych pozycji. Oczywiście nie musicie pisać całych recenzji na temat każdego z nich, ale wystarczy po trzy-cztery zdania o dowolnym. Jeśli uda się zebrać odpowiednią ilość opinii, z pewnością doczekają się one publikacji jeszcze w tym roku. Obstawiam okolice końca listopada lub początek grudnia, więc macie mnóstwo czasu :)

Jeśli więc zechce się Wam dołączyć do zabawy, to swoje opinie wysyłajcie na dobrze już Wam znany adres mailowy ktymczynski[małpa]gmail.com

niedziela, 2 listopada 2014

Linkowosko, pierwsze w listopadzie

Niedługo trzeba było czekać na kolejną edycję "Linkowiska", prawda? Tym razem w moje łapy wpadły cztery adresy. Są to:
  • Recenzja pierwszego tomu "Fatale" pochodząca z portalu Hatak. Klikajcie TUTAJ.
  • Pozytywna recenzja "Sex", która pojawiła się na blogu Mezotyda. Co prawda znalazłem tam dwie lekkie nieścisłości, ale akurat nie dotyczące samego komiksu. Do przeczytania w tym miejscu.
  • Opinia na temat audiobooka "The Walking Dead". Co prawda nie jest to jakiś szczególnie mocno związany z tym blogiem tekst, ale korzystam z okazji by podrzucić Wam link do (podobno chwilowo) przerażająco pustej, nowej strony dotyczącej tematyki okołokomiksowej. Link TUTAJ.
  • Jutro swój debiut zaliczy drugi numer Internetowego pisma "SuperheroMagazyn". Z okładki, która możecie zobaczyć klikając TUTAJ wynika, że w środku znajdziecie tekst o serii "C.O.W.L.". Przeczytam i sprawdzę, a Wy?

wtorek, 28 października 2014

Linkowisko, trzecie już w tym miesiącu

Jak widzicie w tytule posta, to już trzeci raz gdy w październiku pojawia się "Linkowisko". W sumie bardzo mnie to cieszy, ponieważ oznacza to jednocześnie, że w naszym zabawnym kraju coraz więcej pisze się o komiksach z Image Comics. Jest to oczywiście zrozumiałe, ponieważ przy okazji także więcej się ich ukazuje :) Co więc tym razem wypatrzyło czujne, Lokusowe oko?
  • Blisko miesiąc temu pojawiła się kolejna recenzja "Sagi", której jeszcze nie linkowałem. Tym razem z Paradoksu. Klikamy TUTAJ.
  • Onet nie zaskoczył i ponownie opublikował recenzję o znikomej długości i równie dużej wartości merytorycznej. Na tapetę trafił "Sex". Klikamy TUTAJ.
  • Całkiem świeży blog "Cyganie w kosmosie" umieścił bardzo fajny tekst dotyczący pierwszego tomu "Southern Bastards". Oby tak dalej. Do przeczytania TUTAJ.
  • Z kolei portal "Kaseta" postanowił w dość nietypowy sposób zainteresować czytelników serią "Zero". Moim zdaniem wyszło lepiej niż dobrze. Klikajcie TUTAJ.
Jako że juz wkrótce premiera "Chew", mogę przypuszczać że kolejne "Linkowisko" pojawi się jeszcze w pierwszej połowie listopada.

piątek, 17 października 2014

Sex vol. 1: The Summer of Hard (Joe Casey/Piotr Kowalski)

Komiks opublikowany w Polsce jako "Sex: Letnie Uniesienia" przez wydawnictwo Mucha Comics i recenzja oparta jest na tej publikacji. Ale nie tylko, czytajcie dalej.

Nie trzeba być szczególnie uważnym czytelnikiem tego bloga, by doskonale wiedzieć jaką wydam opinię o tym komiksie. ”Sex” Joe Casey’a i Piotra Kowalskiego zupełnie mi się nie podoba, a właściwie całą dzisiejszą recenzję poświęcę na to, by uzasadnić swoje dość jednoznaczne zdanie. Ale co może Was zdziwić, po lekturze komiksu wydanego w naszym kraju przez Muchę, moja opinia delikatnie skoczyła na plus. Ale o tym trochę później, najpierw oczywiście kilka słów o fabule.

Rzecz dzieje się w Saturn City – mieście zdeprawowanym przez trzęsącymi nimi grupami przestępczymi. Jeszcze jakiś czas temu stawiali im czoła lokalni superbohaterowie, w tym między innymi Święty w Pancerzu. Ale wieku nie da się oszukać i po kilku latach przywdziewania kostiumu, Simon Cooke musi pogodzić się z tym, że jest za stary do tej roboty. Mężczyznę poznajemy w momencie, gdy próbuje odnaleźć swoje miejsce w nowej rzeczywistości, w której jest już tylko zwykłym obywatelem. Z podobnym problemem zmaga się także Keenan Wade, lecz ten wciąż stara się zadawać cios przestępcom. W końcu nadepnie na odciski jednym z największych złoczyńców Saturn City. a to nie wszystko, co skrywa w sobie pierwszy tom ”Sex”.

Czytając powyższy akapit możecie dojść do wniosku, że mamy do czynienia z interesującym dramatem psychologicznym, który dodatkowo został oblany sosem z sensacji i wątków superbohaterskich. Nic bardziej mylnego. Pierwszy tom ”Sex” to powolnie tocząca się, nudna historia pełna ostrych scen seksu we wszelkich możliwych konfiguracjach. No i właśnie ich będzie dotyczył mój pierwszy zarzut wobec komiksu. Otóż recenzowaną dziś pozycję czytałem zarówno w oryginale jak i w wydaniu od Muchy. I jestem więcej niż pewien, że niemal wszystkie sceny 18+ są po prostu niepotrzebne. Zajmują miejsce, które można było poświęcić na wprowadzenie wątków, które nie prowadziłyby do ziewania, które często mi towarzyszyły. Rozumiem, że patentem na ”Sex” jest właśnie to, iż de facto jest to komiks mocno erotyczny, ale trudno nie odnieść wrażenia, że liczne sceny stosunków we wszelakich konfiguracjach, a także eee... innych czynności seksualnych, mają za zadanie: a) przyciągnąć czytelników rządnych widoku narysowanych cycków b) przykryć wszystkie mielizny scenariusza. I właśnie tym drugim podpunktem zajmę się w następnej kolejności.

W pierwszym tomie ”Sex” pojawia się mnóstwo scen, które każą poważnie się zastanowić się nad tym, co właściwie chce przekazać scenarzysta. Joe Casey’a lubię przede wszystkim za jego kilkuletni run w ”WildCats” tworzonych dla studia DC WildStorm. Scenarzysta ten ma na swoim koncie także inne, równie dobre tytuły. Ale od jakiegoś czasu jego tytuły charakteryzują się strasznie miałko prowadzoną fabułą. ”The Bounce” właściwie skończyło się tylko na niezłym punkcie wyjścia, ponieważ realizacja już mocno kulała. ”Sex” z kolei nie potrafi przykuć niczym innym, niż dużą dawką erotyki. Cały pierwszy tom jest właściwie wstępem, cholernie długim wstępem. Niestety, przez te ponad 160 stron nie dowiadujemy się do czego scenarzysta chce doprowadzić. Byłoby to całkiem intrygujące, gdyby nie fakt, że scenarzysta tak pisał prowadzone przez siebie postacie, by broń boże nie wydały się one przez moment interesujące. Główny bohater – Simon Cooke, od początku do końca jest depresyjną marudą bez charyzmy. Jego po prostu nie da się polubić, a jego przygody – przez co mam na myśli wizyty w kolejnych miejscach pełnych tytułowego seksu – po prostu nie porywają.

Inną sprawą jest przedstawienie Saturn City. Casey ukazuje nam miasto zdeprawowane. Ok, to jeszcze byłoby akurat fajne, gdyby zostało zrealizowane dobrze. Ale scenarzysta stwierdził, że budowanie klimatu osiągnie wpychaniem wszędzie erotyki. I tak większość komiksu dzieje się w burdelach lub na orgiach, bohaterowie planują swoje dalsze kroki podczas seksu, źli torturują swoje ofiary każąc je gwałcić, a jeśli pojawia się scena rozmowy dwójki kumpli, która być może nawet do czegoś prowadzi, to trzeba ją przerywać kadrami z masturbującą się bohaterką. I nie, te dwie sceny nie mają w danej chwili zbyt wiele wspólnego. Na dłuższą metę staje się to męczące, by nie powiedzieć że momentami wręcz obrzydliwe.

Swoistą kwintesencją marnej fabuły pierwszego tomu ”Sex” jest dla mnie sama końcówka komiksu. Tu muszę powstrzymać się od spoilerów, ale zdradzę że już dawno nie strzeliłem takiego facepalma jak w chwili, gdy pierwszy raz przeczytałem ten fragment komiksu. I ponowna lektura ”Sex”, tym razem już po Polsku, nie zmieniła tego zbyt mocno.

Najwyższa pora napisać coś o rysunkach Piotra Kowalskiego. Bardzo cieszy mnie fakt, że kolejny polak robi karierę w USA. Nieco mniej – że artysta poszedł w ilość, a nie jakość. Prace Kowalskiego znam dość dobrze – czytałem jego ”Gail”, przeglądałem ”Wydział Lincoln” oraz debiut rodaka w USA, czyli ”Malignant Man” od Boom! Studios i po lekturze ”Sex” mogę napisać z całą pewnością, że Kowalski potrafi rysować dwa razy lepiej od tego, co pokazał w recenzowanym dziś komiksie. Warsztatowo nie jest źle, lecz paradoksalnie rysownik niestety zupełnie nie sprawdza się w scenach seksu, które w żaden sposób nie wywołały u mnie nawet najmniejszego skoku ciśnienia. Częściej wspomniane już obrzydzenie, ponieważ Polakowi ukazywanie brzydoty wychodziło idealnie. To co miało być paskudne, jak wszystkie sceny ze Starcem, takie też było. Momentami za to wyraźnie czuć pośpiech przy tworzeniu kolejnych plansz, zdecydowanie najmocniej na kadrach, gdzie pojawia się sporo postaci lub scenarzysta wymagał dużej ilości detali. Uważam, że wina leży po stronie Kowalskiego, ponieważ rysownik ten od jakiegoś czasu uparcie trzyma się publikowaniu dwóch komiksów miesięcznie, a nie wiem czy w październiku nawet i trzech. Rozumiem próbę wykorzystania swoich pięciu minut, ale nie wiem czy nasz rodak nie zostałby bardziej doceniony gdyby rysował jeden komiks porządnie, a nie dwa tak sobie.

Kilka dobrych zdań należy napisać o wydaniu Muchy. Oryginalnie ”Sex” ukazał się w serii wydań zbiorczych dostępnych za dziesięć dolarów i z racji swojej dość sporej objętości, Image musiało czymś to wyrównać. I tak zastąpiono papier kredowy czymś, co przypomina czasy starego, poczciwego TM- Semica. U Muchy naturalnie tego nie ma. ”Sex” wydano w standardzie znanym Polskim czytelnikom – solidna twarda oprawa, świetny papier i zaskakująco niska cena. Komiks bowiem ukazał się w naszym kraju w cenie 65zł. Przypominam, że kilka lat temu w tej samej cenie można było kupić od Muchy chudsze o kilkanaście stron ”New Avengers”.

Otrzymałem niedawno od kogoś opinię, według której ”Sex” rozkręca się od końcówki drugiego tomu. Nie wiem czy jest tak w rzeczywistości, ale nawet jeśli tak, to nie mogę polecić Wam kupna recenzowanego dziś komiksu. Jest to pozycja, którą mogę określić jako zmarnowany potencjał. Zarówno scenarzysta jak i rysownik nie odpalili tu żadnych fajerwerków, a ten pierwszy dodatkowo sprawił, że lektura ciągnie się i koszmarnie nudzi. No chyba że lubicie zbędną erotykę w dużych ilościach, ja akurat niezbyt. Dlatego też moja ocena to zaledwie 2/6

poniedziałek, 29 września 2014

Ceny komiksów Muchy i Taurusa na MFKiG

Na oficjalnej stronie Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi pojawiła się zapowiedź wszystkich imprezowych premier. Fani Image już mogą zacierać ręce. Poniżej lista części premier wydawnictw Mucha Comics oraz Taurus Media. W nawiasie cena okładkowa, a po nim - cena za jaką daną pozycję będziecie mogli nabyć bezpośrednio od wydawców.
  • Fatale t.1: Śmierć podąża za mną, Ed Brubaker, Sean Phillips
    cena: (49,00 zł) 34,00 zł
  • Sex t.1, Joe Casey, Piotr Kowalski
    cena: (65,00 zł) 45,50 zł
  • Żywe Trupy t. 21, Robert Kirkman, Charlie Adlard
    cena: (43,00 zł) 33,00 zł
  • Słuchowisko The Walking Dead t. 5 i 6
    cena: (29,90 zł) 25,00 zł
Trudno się nie zgodzić z tym, że każda z powyższych cen jest niesamowicie atrakcyjna. No ale "Sex" konsekwentnie nie polecam ;)

środa, 17 września 2014

Ceny komiksów Muchy na MFKiG

Na Facebookowym profilu wydawnictwa Mucha Comics ukazały się szczegóły dotyczące październikowych premier komiksów z Image.

I tak za pierwszy tom "Fatale" przyjdzie nam zapłacić jedynie 49zł za liczący 136 stron komiks w twardej oprawie, natomiast premierowa odsłona "Sex" to wydatek rzędu 65zł. Komiks ten liczy sobie 180 stron i także wydany będzie w twardej oprawie. Na stronie Muchy oraz w sklepie Gildii można już zamawiać obie te pozycje z przyjemnymi rabatami.

Poniżej okładki obu komiksów.

sobota, 16 sierpnia 2014

Joe Casey o swojej rocznej przygodzie z "Sex"

Ten komiks w październiku ma ukazać się w Polsce nakładem wydawnictwa Mucha Comics. Jest to dość dziwna decyzja wydawnictwa, ponieważ trudno jednoznacznie powiedzieć, by seria "Sex" była oceniana za oceanem dobrze, no ale rysuje ją Piotr Kowalski. Właściwie tylko Bleeding Cool poleca ją przy każdej możliwości. No ale wiecie, to tak jakby u nas sugerować się recenzjami z "Faktu". Właśnie ten serwis miał okazję porozmawiać z Joe Casey'em na temat tej serii. Wywiad był dłuuuuugi, lecz nie obfitował w wiele ciekawych informacji. Te które wyłuskałem, znajdziecie poniżej.
Casey na samym początku podkreśla, że seria sprzedaje się na tyle dobrze, iż cały czas ma motywacje do pisania kolejnych numerów. Jest to jeden z niewielu komiksów w ofercie Image, który jak dotąd ani razu nie zaliczył opóźnienia. Scenarzysta podkreśla, że to dzięki pasji całego zespołu twórców, którzy z ochotą przystępują do swoich prac.

"Sex" posądzany jest często o ślimacze tempo opowiadanej historii. Casey podkreśla, że od samego początku chciał, by tak to właśnie wyglądało. Komiks ten to nie tylko historia jednego emerytowanego superbohatera w zdeprawowanym świecie. W "Sex" jest dużo więcej postaci, które mają swoje plany, motywacje i przemyślenia. Casey chciał poświęcić jak najwięcej miejsca by to ukazać i dlatego dopiero między ósmym a dziewiątym numerem serii wszystko zaczęło się powoli zazębiać. Tytuł obfituje w dymki narracyjne, które według scenarzysty są dużo ważniejsze niż dialogi, ponieważ to one właśnie pokazują prawdę o wydarzeniach, których jesteśmy świadkami.

Casey nie ma w planach żadnego konkretnego zakończenia serii "Sex". Twórca chce, by tytuł ukazywał się tak długo, dopóki nie zabraknie mu pomysłów na dalszy rozwój fabuły lub do momentu, w którym nikt już nie będzie kupować kolejnych numerów komiksu.

Seria skupia się najmocniej na dwóch postaciach. Simon to białoskóry milioner, natomiast Keenan jest czarnoskórym człowiekiem żyjącym w ubóstwie, chociaż obydwaj wcześniej przez wiele lat działali jako superbohaterowie. Casey podkreśla, że jego celem nie jest powielanie stereotypów ocierających się o rasizm. Są bardzo konkretne wyjaśnienia aktualnego statusu obu bohaterów i gdy czytelnicy je poznają, okaże się że to Keenan jawić będzie się jako ten, który nie zbłądził w swoim życiu.

Co zaskakujące, Casey stwierdził że w serii "Sex" seks nie jest najważniejszy. To jaki rodzaj stosunku preferują poszczególni bohaterowie wynika z ich przeżyć i charakterów, lecz nie ma to pierwszoplanowego znaczenia. Znacznie ważniejsze rzeczy to te, których podczas "scen" można się dowiedzieć.

Chcecie wiedzieć jak Piotr Kowalski został rysownikiem "Sex"? To się nie dowiecie, ponieważ Joe Casey twierdzi, że sam nie pamięta zbytnio jak do tego doszło. Scenarzysta ujawnił za to, że niektóre numery serii będą rysowane przez innych artystów, ponieważ Piotr jest obecnie bardzo zajętym rysownikiem - oprócz "Sex" ilustruje jeszcze dwa inne komiksy.