Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zero. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zero. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 września 2015

Linkowisko wieczorną porą

Kilka linków niespodziewanie szybko zebrało się i dlatego też przyszła pora na kolejną edycję "Linkowiska". Post wypuszczony jest późna porą, ponieważ zawartość obfituje w "Sex" ;) Ale nie tylko, znajdzie się też miejsce
Ten właśnie komiks był w ostatnich dniach zdecydowanie najczęściej opisywaną pozycją komiksową od Image w naszym rodzimym Internecie. Dotarłem do trzech opinii. Dwóch zgodnych z moją własną i jedną znacznie bardziej doceniającą komiks. Linki poniżej:
Oprócz tego, doszukałem się jeszcze:

wtorek, 4 listopada 2014

Ales Kot wśród najlepszych... odrzuconych

Całkiem niedawno opublikowano raport z którego wynika, że mieszkańcy Stanów Zjednoczonych żyją w jednym z najbardziej oderwanych od rzeczywistości krajów świata. Polacy zajęli czwarte miejsce :) Ale o tym teraz mowa. Amerykanie raz za razem udowadniają że są dość dziwni i dziś po raz kolejny to Wam potwierdzę, tym razem na przykładzie Alesa Kota.
Otóż ostatnio dowiedziałem się, że w Stanach Zjednoczonych każdego roku prowadzi się ranking najlepszych pilotów seriali, które... nigdy nie zostały wyprodukowane. Dlaczego wspominam o tym tu na blogu? Ponieważ w tym roku wśród najlepszych - chociaż czy jest to dobre określenie? - znalazł się skrypt do serialowego wcielenia "Zero", o którego istnieniu dotąd nie wiedziałem.

Podobno nie jest to ostatnie słowo Kota w kwestii małego i dużego ekranu, ponieważ scenarzysta pracuje nad pewną historią grozy.

W gruncie rzeczy nie mam pojęcia czy gratulować Alesowi Kotowi tego wyróżnienia :)

czwartek, 30 października 2014

"Zero" ocenurowane, Kot wyśmiewa sytuację

Apple w natarciu. Jedenasty numer serii "Zero" został ocenzurowany w swoim cyfrowym wydaniu. Stało się to z powodu zawartej tam sceny seksu oralnego, która w dodatku wcale nie została pokazana zbyt dosłownie. Tym samym Ales Kot dołączył do elitarnego grona scenarzystów z Image, których Apple postanowiło przyblokować na swoich aplikacjach. Przypomnę, że wcześniej zablokowano pojedyncze numery "Sagi" Briana K. Vaughana oraz "Sex Criminals" Matta Fractiona.

Sam Ales Kot z humorem odniósł się do tej sytuacji. Na swoim koncie na Twitterze napisał: "ZERO #11 is my first comic book to be rejected by Apple -- apparently dead children and horrific brutality are okay but oral sex a no-no". Jest to odwołanie się do dziewiątego i dziesiątego numeru serii, w którym mogliśmy zobaczyć zarówno mordowanie dzieci jak i bardzo brutalne sceny.

wtorek, 28 października 2014

Linkowisko, trzecie już w tym miesiącu

Jak widzicie w tytule posta, to już trzeci raz gdy w październiku pojawia się "Linkowisko". W sumie bardzo mnie to cieszy, ponieważ oznacza to jednocześnie, że w naszym zabawnym kraju coraz więcej pisze się o komiksach z Image Comics. Jest to oczywiście zrozumiałe, ponieważ przy okazji także więcej się ich ukazuje :) Co więc tym razem wypatrzyło czujne, Lokusowe oko?
  • Blisko miesiąc temu pojawiła się kolejna recenzja "Sagi", której jeszcze nie linkowałem. Tym razem z Paradoksu. Klikamy TUTAJ.
  • Onet nie zaskoczył i ponownie opublikował recenzję o znikomej długości i równie dużej wartości merytorycznej. Na tapetę trafił "Sex". Klikamy TUTAJ.
  • Całkiem świeży blog "Cyganie w kosmosie" umieścił bardzo fajny tekst dotyczący pierwszego tomu "Southern Bastards". Oby tak dalej. Do przeczytania TUTAJ.
  • Z kolei portal "Kaseta" postanowił w dość nietypowy sposób zainteresować czytelników serią "Zero". Moim zdaniem wyszło lepiej niż dobrze. Klikajcie TUTAJ.
Jako że juz wkrótce premiera "Chew", mogę przypuszczać że kolejne "Linkowisko" pojawi się jeszcze w pierwszej połowie listopada.

niedziela, 2 lutego 2014

Jest Zerem i nie zamierza tego zmieniać

Ten komiks nadał zupełnie inne znaczenie zwrotowi "jesteś zerem". Edward Zero zdecydowanie jest z tego dumny. Ale tylko do czasu gdy okazuje się, że ludzie dla których pracował nie są do końca tymi, za których się podają. Co prawda już wcześniejszymi pracami autor zwracał na siebie uwagę, ale dopiero seria "Zero" okazała się przepustka dla Alesa Kota do wydawnictw Marvel i DC. Na szczęście twórca nie zapomina o swoich obowiązkach względem Image i na łamach wywiadu opowiada co dalej dziać się będzie w serii, której każdy numer ilustruje inny artysta.
Pierwsze wydanie zbiorze serii "Zero" trafi na półki sklepowe w tym miesiącu i Ales Kot jest z tego powodu bardzo podekscytowany. To pierwszy raz, gdy podjął się pracy nad tak długim tytułem i cieszy się, że każdy kolejny numer zbiera pozytywne recenzje. Od początku planował on, by każdy zeszyt rysował inny twórca. Scenarzysta uważa, że trzeba doceniać i prezentować czytelnikom większą liczbę utalentowanych artystów, a ponadto podoba mu się, że praktycznie każdego miesiąca musi nieco zmienić swój sposób pracy i tym samym nie popada w rutynę.

Obecnie prezentowana historia dzieje się dwutorowo. W przypadku wydarzeń z roku 2018, scenarzysta dokładnie wie co chce pokazać czytelnikom. Jeśli jednak chodzi o 2038 rok, to Kot jeszcze dokładnie nie wie jak zakończy ten wątek.

Drugi story-arc zabierze nas w podróż po całym świecie. Kolejno będą to: Szwajcaria, Meksyk, Anglia, Bośnia i wreszcie Islandia, a za rysunki odpowiadać będą kolejno Vanessa Del Rey, Matt Taylor, Jorge Coelho oraz Tonci Zonjic.

Autor scenariusza do serii "Zero" nie ukrywa, że inspiracją dla niego w sporej mierze są filmy akcji z lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Ponadto jest wielkim pasjonatem historii XX wieku, a zwłaszcza wątków szpiegowskich. Komiks ma być ich połączeniem, dlatego oprócz pędzącej przed siebie akcji dostajemy także skomplikowaną intrygę. Kolejne jej odsłony, czytelnicy mogą poznawać wraz z każdym nowym numerem serii. Niestety, wciąż nie wiadomo jak długo Kot planuje ją tworzyć.