Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lee garbett. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lee garbett. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 lutego 2021

Henderson i Garbett o ich nowym, wspólnym projekcie

Po udanym "Skyward" Joe Henderson i Lee Garbett kontynuują współpracę, czego efektem będzie zapowiedziane na marzec "Shadecraft". W wywiadzie dla serwisu CBR twórcy ujawnili kilka nowych szczegółów na temat tego tytułu.

"Shadecraft" to nie tylko kolejna okazja do współpracy pomiędzy Hendersonem i Garbettem, ale także kolorystą Antonio Fabelą. Henderson uważa, że skoro już udało mu się nakłonić do współpracy tak utalentowanych ludzi, to w jego interesie jest to, by za szybko nie wypuścić ich z rąk. Garbett dodał, że gdy przeczytał pierwsze scenariusze do serii "Shadecraft", to nie umiał sobie nawet wyobrazić tego, jak miałby narysować niektóre sekwencje. Ale to właśnie dobrze, ponieważ komiks okazał się dla niego dużym wyzwaniem.

Główną bohaterką "Shadecraft" jest licealistka Zadie. Jest to mało popularna w szkole, młodsza siostra kogoś, kto nie umiał się obejść bez licznej rzeszy przyjaciół oraz "przyjaciół". Teraz jednak chłopak leży w szpitalu i zapadł w śpiączkę, a Zadie nikt nie wierzy, gdy twierdzi iż zaatakowały go cienie. Te tajemnicze istoty w komiksie będą przedstawione tak, by wydawały się możliwie jak najbardziej cielesne.

Zadie jest zupełnie inną postacią niż znana ze "Skyward" Willa. Ta druga była otwarta, przyjazna, ciekawska i niebywale odważna, zaś pierwsza w zasadzie stanowi jej kompletne przeciwieństwo - to skryta oraz zamknięta w sobie introwertyczka. Garbett zaznaczył jednak, że już na łamach pierwszego numeru "Shadecraft" uważne oko wypatrzy w jego rysunkach kilka niewielkich smaczków odwołujących się do "Skyward".

Henderson podkreśla, że aby cień mógł istnieć, potrzebuje światła. Nie może za to pojawić się w mroku. Ale czy mrok też nie jest czyimś cieniem?

Źródło: 1

środa, 26 lutego 2020

Skyward vol. 3: Fix the World (Joe Henderson/Lee Garbett/Antonio Fabela)

I tak to się powinno robić możliwie jak najczęściej. ”Skyward” to seria, którą znany z serialu ”Lucifer” scenarzysta Joe Henderson zaplanował na piętnaście zeszytów. Te ukazywały się regularnie i bez opóźnień, dzięki czemu w niecałe dwa lata otrzymaliśmy do rąk własnych całą opowieść o świecie, w którym nagle grawitacja znacząco zmniejszyła swoją siłę oddziaływania. Jednakże czy zgodnie z podtytułem  finałowego tomu, świat został naprawiony?

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Skyward vol. 2: Here There Be Dragonflyes (Joe Henderson/Lee Garbett/Antonio Fabela)


O pierwszym tomie serii ”Skyward” wspominałem na blogu w marcu tego roku i wypowiedziałem się na jego temat całkiem pozytywnie. Minęło kilka miesięcy i ku mojemu zaskoczeniu, tytuł ten został nominowany do Eisnera w kategorii ’najlepsza nowa seria” i chociaż ostatecznie go nie zdobył, to jednak przez jakiś czas tkwiłem w pewnego rodzaju zawieszeniu. Bo skoro nominacja była, a pierwszy tom oceniłbym mniej więcej jako 4/6, to może przy drugim akcja się rozkręca? No i w końcu przyszedł ten dzień, w którym to sobie sprawdziłem. No i nadal uważam, że sama nominacja do Eisnera dla tej serii to jednak odrobinę za dużo.

niedziela, 28 lipca 2019

Henderson i Garbett o finale "Skyward"

"Skyward" to jedna z tych serii, którym zawierzyłem praktycznie w ciemno. Dziś posiadam na półce dwa już wydane tomy cyklu i czekam na ostatni, trzeci. Przedwczoraj do sprzedaży trafił finałowy zeszyt cyklu i serwis Newsarama uznał, że to dobry moment wypytać twórców - scenarzystę Joe Hendersona i rysownika Lee Garbetta - o ich podsumowanie pracy nad komiksem. UWAGA: są pewne spoilery.

niedziela, 17 marca 2019

Skyward vol. 1: My Low-G Life (Joe Henderson/Lee Garbett/Antonio Fabela)

Uważam, że chociaż w 2018 roku wydawnictwo Image Comics mogło poszczycić się kilkoma naprawdę mocnymi premierami (np. ”Gideon Falls” czy ”Isola”), to jednak było ich odczuwalnie mniej niż w latach wcześniejszych, nie wspominając nawet o złotym okresie z lat 2012-2014, gdy w Image raz za razem pojawiały się prawdziwe perły. Nie oznacza to jednak, iż czytelnicy nie mieli w czym wybierać, a niektóre serie stały/stoją na naprawdę wysokim poziomie. Tak jest właśnie ze ”Skyward”, o którym będę się wypowiadał dość ciepło w dalszej części tekstu, a jednak nie był to komiks, który umieściłem w blogowym zestawieniu najlepszych premier 2018 roku.

wtorek, 24 kwietnia 2018

Joe Henderson o "Skyward"

Joe Henderson jest showrunnerem serialu "Lucifer". Lee Garbett jest z kolei rysownikiem, który pracował przy komiksowej serii poświęconej tej postaci. Na jaki temat ci dwaj mogą więc zrobić komiks w Image? To proste - opowieść o świecie, w którym grawitacja jest zdecydowanie słabsza niż obecnie.
"Skyward" opowiada historię osadzoną w świecie, w którym w efekcie tajemniczego G-Day grawitacja ziemska strasznie zmalała. Willa Fowler, która pracuje jako kurier, uwielbia swobodę oraz dreszczyk emocji, jaki owy stan dostarcza. Wystarczy bowiem jeden błąd i już nigdy nie postawisz stopy na twardym gruncie. Dziewczyna nie wie, że jej ojciec skrywa pewien sekret, który może doprowadzić do wyjaśnienia tajemnic G-Day oraz doprowadzenia do tego, by grawitacja znów zaczęła pracować jak wcześniej.

Joe Henderson przygotowując się do publikacji "Skyward" przeczytał mnóstwo książek, by móc przekonująco pisać o zagadnieniu grawitacji. Ku swojemu zdziwieniu, przekonał się iż w tej kwestii wciąż istnieje mnóstwo znaków zapytania, co pozwoliło mu rozszerzyć fabułę komiksu. Sytuacja na świecie doprowadzi na przykład do konfliktów pomiędzy frakcjami ludzi. Jedni sztucznie zwiększają grawitację wokół siebie i uważają, że ludzie powinni chodzić po ziemi, inni zaś sądzą, że skoro dano im szansę niemal latać, to chodzenie po gruncie jest nieistotnym elementem codzienności.

Willa z charakteru przypomina nieco Arielkę z "Małej Syrenki" - obie są tak mocno pozytywnie nastawione do nie do końca rozumianego przez nie świata, że absolutnie nie zważają na konsekwencję. Poszczególne postacie luźno zaprojektował Henderson, ale konkretny wygląd nadał im Garbett. Artysta przyznał, że w pracy nad "Skyward" największym wyzwaniem dla niego było sprawienie, by przedstawiony świat, pomimo fantastycznej otoczki, wyglądał jak typowa ulica z 2018 roku.

Najważniejszym pytaniem jakie poruszy "Skyward" będzie nie to, kto jest odpowiedzialny za stan grawitacji, ale czy powinno się ją naprawiać?

Źródło: Newsarama