Pokazywanie postów oznaczonych etykietą keith giffen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą keith giffen. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 grudnia 2018

Z archiwum Image #59 - Images of Shadowhawk

Gdy w 1992 roku startowało wydawnictwo Image, niemal każdy z jego założycieli chciał szybko podbić rynek swoimi komiksami. Jedynie Jim Valentino podchodził do tej sprawy nieco inaczej. Twórca ten doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że w towarzystwie Todda McFarlane’a, Roba Liefelda czy Erika Larsena jego nazwisko i dorobek nie robią aż takiego wrażenia na czytelnikach. Valentino był bowiem ”tylko” tym gościem od pierwszych i obecnie już nieco zakurzonych Strażników Galaktyki. Gdy więc jego koledzy zarzucili rynek kolejnymi ongoingami pokroju ”Spawna”, ”Savage Dragona” czy ”Youngblood”, on postanowił zachować wstrzemięźliwość i najpierw zaoferował czytelnikom miniserię ”Shadowhawk” oraz planował ukazywać losy tego bohatera w takim właśnie formacie (ostatecznie ukazały się trzy). Początkowo fani jednak domagali się więcej, a Valentino się złamał i ich posłuchał. Tak oto we wrześniu 1993 roku pojawił się pierwszy numer serii ongoing – ”Images of Shadowhawk”. I aż się wierzyć nie chce, na co Valentino dał się nabrać. Bo tytuł ten, to najzwyklejszy w świecie wałek Keitha Giffena.

czwartek, 13 kwietnia 2017

Z archiwum Image #40

Rok 1994. Dwa lata po starcie wydawnictwa Image Comics, twórcy pracujący w poszczególnych studiach są nadal na fali i praktycznie każdy tytuł wychodzący spod ich ręki staje się sprzedażowym hitem. Zdecydowanie największą fantazją charakteryzują się pracownicy Extreme Studios, którzy przelewają na papier praktycznie każdy pomysł Roba Liefelda i zupełnie nie przejmują się tym, że właściwie żaden z nich nie wychodzi terminowo, a część z czasem zostaje olana i zapomniana. Nic zatem dziwnego, że skoro czytelnicy bardzo polubili występującą w ”Youngblood” postać Badrocka, Liefeld i spółka chcieli to wykorzystać. Solowy tytuł z tym bohaterem, delikatnie pisząc, nie wyszedł najlepiej i zaliczył dwa numery w… dziesięć miesięcy. Znacznie lepiej wypadło wpychanie Thomasa McCalla w rozmaite crossovery. Badrock nieco później w swojej karierze zaliczył potyczki z Violatorem, Grifterem, a nawet Spider-Manem. Szlak jednak przetarła miniseria ”Badrock and Company”, której pierwszym numerem zajmę się w dzisiejszej odsłonie ”Z archiwum Image”.

czwartek, 12 lutego 2015

Z archiwum Image #11

Jakiś czas temu pokazałem w jednej z odsłon rubryki ”Moje” zdjęcia paru zeszytów z wczesnego Image, które zakupiłem specjalnie z myślą o ”Z archiwum Image”. Dziś biorę na tapetę pierwszy z nich. Jest to seria o grupie herosów, o której dotychczas słyszałem tylko tyle, że gdzieś tam sobie byli na uboczu studia Highbrow Entertainment, należącego do Erika Larsena. Jednakże ”Freak Force”, bo o nich właśnie mowa, w grudniu 1993 roku dostali swój tytuł, a ja dziś napiszę parę słów o wrażeniach z lektury.