Pokazywanie postów oznaczonych etykietą john layman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą john layman. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 sierpnia 2020

John Layman ponownie o "Chu", ale także i "Outer Darkness"

Ten to się rozgadał - John Layman udzielił kolejnego wywiadu na temat serii "Chu", będącej spin-offem popularnego i znanego także i w Polsce "Chew". Dużo nowych informacji nie ujawnił, ale coś tam dało się wyłuskać.
No to lecimy w telegraficznym skrócie tym razem.
  • Kolejny raz podkreślono, że pod kątem budowy fabuły, "Chu" jest dokładną odwrotnością "Chew". Tony i Saffron sądwie stronami tej samej monety.
  • "Chu" to historia o mniejszym zasięgu od pierwowzoru. Nie będzie tu zagrożeń na skalę globalną, najazdu kosmitów czy czegoś w tym stylu. Porównując oba komiksy do znanych seriali, "Chew" jest jak "Breaking Bad", a "Chu" przypomina bardziej "Better Call Saul".
  • Saffron Chu jest siostrą bliźniaczką znanej z "Chew" Sage Chu. Layman uznał to za zabawne.
  • W komiksie nie będzie odniesień do pandemii COVID-19. Osią fabuły nadal będzie świat poszarpany przez epidemię ptasiej grypy.
  • Niestety Layman oficjalnie potwierdził, że seria "Outer Darkness" została skasowana ze względu na bardzo niską sprzedaż.
Źródło: 1

czwartek, 23 lipca 2020

Jeszcze więcej informacji o "Chu"

Wczoraj do sprzedaży w USA trafił pierwszy numer "Chu" - zapowiedzianego jakiś czas temu spin-offu serii "Chew", który skupi się na nieznanej dotąd siostrze Tony'ego Chu. John Layman udzielił już kilka wywiadów na temat swojego najnowszego dzieła, lecz znalazł czas na kolejny i zdradził w nim kilka nowych ciekawostek.
Layman kolejny raz podkreślił, że napisał pierwsze numery "Chu" w taki sposób, by czytelnicy nie znający "Chew" się nie pogubili. Wieloletni fani zaś doszukają się pochowanych specjalnie dla nich smaczków i odniesień.

Komiks ma być "odwróconym pierwowzorem" i skupiać się bardzo mocno na funkcjonowaniu półświatka przestępczego w świecie, w którym FDA nieustannie tropi kolejnych gastro-złoczyńców. W pewnym sensie, to ci dobrzy będą na łamach "Chu" pełnić rolę tych złych.

Pierwszy story-arc dzieje się w czasach sprzed pierwszych rozdziałów "Chew". Zobaczymy moment wybuchu ogromnej epidemii ptasiej grypy. Kolejne rozdziały "Chu" mają się przeplatać z wydarzeniami z pierwowzoru. Lecz nie w sensie dosłownym, a raczej powiązania te będą mocniej widoczne w tle.

Saffron Chu jest zdecydowanie mądrzejsza od swojego brata. Jednakże charakteryzuje ją również znacznie większa porywczość, co sprowadza na nią masę kłopotów, których spokojnie mogłaby uniknąć. I właśnie to ma stanowić esencję początkowych numerów "Chu".

Źródło: 1

czwartek, 9 lipca 2020

John Layman opowiada o serii "Chu"

Jakiś czas temu pojawiła się zaskakująca informacja, że scenarzysta John Layman powraca do swojego najbardziej znanego świata i wprowadza na sklepowe półki serię "Chu" - spin-off nagrodzonego Eisnerem cyklu "Chew". Twórca ten udzielił wywiadu serwisowi CBR, w którym opowiada co nieco o planach na ten tytuł.
Kolejny raz zostało podkreślone, że "Chu" i od dawna zapowiadane "Chew2" to nie ten sam projekt. Oficjalną kontynuację pierwszej serii, Layman trzyma w szufladzie i czeka, aż Rob Guillory będzie mógł się tym zająć. Ponieważ jednak artysta ten obecnie ma pełne ręce roboty przy "Farmhand", Layman postanowił stworzyć coś, co będzie działo się niejako obok.

Saffron Chu to nieznana dotąd nam siostra Tony'ego Chu, która również posiada gastro-moce i potrafi poznać sekrety każdej osoby, z którą w danej chwili spożywa posiłek. Jest ona swoistą czarną owcą w rodzinie - porywcza, żyjąca poza prawem, podejmująca wiecznie nieodpowiedzialne decyzje. I to właśnie z jej perspektywy będziemy odkrywać kolejne sekrety świata wykreowanego przez Laymana. "Chu" również ma być mocno humorystyczne, ale już w pierwszym story-arcu scenarzysta ma zamiar wyraźnie wskazać różnice pomiędzy tym komiksem, a wcześniejszym "Chew". Początkowe numery wyjaśnią także to, co dokładnie zrobiła Saffron, że aż nikt z jej rodziny nie wspomina o jej istnieniu.

Dan Boultwood został wybrany na rysownika serii, ponieważ w jego stylu jest coś, co od razu wskazuje, że "Chu" i "Chew" to ten sam świat, ale zarazem nie jest to ktoś, kto miałby kopiować styl Roba Guillory'ego.

W przeciwieństwie do "Chew", które od samego początku było zaplanowane na 60 numerów, "Chu" nie ma konkretnej wizji w głowie Laymana. Scenarzysta wie co prawda, jak seria się skończy, ale kiedy to nastąpi, to zależy już tylko i wyłącznie od odzewu czytelników.

Źródło: 1

poniedziałek, 9 marca 2020

John Layman ogłasza start "Chu" - spin-offu "Chew"

Na czerwiec tego roku zapowiedziano start serii "Chu" - drugiego z kilku zapowiadanych przez Johna Laymana spin-offów cyklu "Chew".
Niedawno zakończona miniseria "Outer Darkness/Chew" była przygotowaniem gruntu pod to, co nastąpi latem. Nowa seria skupi się na Saffron Chu - młodszej siostrze Tony'ego Chu, o istnieniu której dotąd nie mieliśmy pojęcia. Pierwszy story-arc serii opowie o tym, dlaczego była ona nieobecna w życiu reszty rodziny. John Layman dał nam jednak kilka wskazówek. Saffron bowiem ma być przestępczynią, która również posiada niezwykłe moce. Bedzie ona "cyboparą" (tłumaczenie własne), co oznacza, iż może ona poznać sekrety osób, z którymi spożywa posiłek.

Layman podkreślił, że po zakończeniu liczącej 60 zeszytów serii "Chew" chciał odpocząć od tego świata. Szybko jednak w jego głowie zaczęły rodzić się nowe pomysły, które uznał za warte rozwinięcia. Dla autora jednak historia Tony'ego Chu jest zakończona, dlatego też "Chu" jak też i ewentualne inne spin-offy nie będą skupiać się bezpośrednio na tej postaci.

Serię "Chu" ilustrować będzie nie Rob Guillory, który obecnie jest zajęty przy cyklu "Farmhand", lecz Dan Boultwood. Można kojarzyć go z takich komiksów jak "It Comes" czy "Hope Falls".

Pierwszy zeszyt "Chu" zapowiedziano na 17 czerwca.

Źródło: 1

wtorek, 3 marca 2020

"Leviathan" oficjalnie skasowany, nowy projekt Laymana w drodze

John Layman na swoim Twitterze przekazał oficjalnie wiadomość o tym, że miniseria "Leviathan", którą rysował Nick Pitarra, została skasowana. Tytuł zaplanowany był na raptem pięć numerów, z których z trudem udało się wydać trzy. Scenarzysta przyznał, że rysujący ten projekt artysta dostał on niego zgodę na narysowanie pojedynczej historii dla DC (było to na łamach "Doom Patrol: Weigh of Worlds #4") i... postanowił nie wrócić do prac nad "Leviathanem".

Na pocieszenie, Layman pokazał taki oto teaser projektu, który wkrótce pojawi się w Image. Przewrotnie stwierdził także, że nie jest to sygnalizowana jakiś czas temu kontynuacja "Chew".
Źródło: 1

piątek, 6 grudnia 2019

John Layman zapowiada crossover "Chew" i "Outer Darkness"

Scenarzysta John Layman zapowiedział, że w marcu przyszłego roku dojdzie do spotkania bohaterów jego dwóch serii z Image Comics - zakończonego już "Chew" i publikowanego "Outer Darkness".
Pierwszy numer miniserii "Outer Darkness/Chew" pojawi się na sklepowych półkach 4 marca 2020 roku. Tytuł liczyć będzie sobie trzy numery, zaś za warstwę graficzną odpowiedzialni będą stali rysownicy obu crossoverowych tytułów - Rob Guillory oraz Afu Chan. Layman nie zdradził szczegółów na temat fabuły miniserii, lecz zdradził, iż nie będzie to zagrywka w stylu "nieznanej dotąd przygody Tony'ego Chu". Trochę przeczą temu udostępnione strony przykładowe autorstwa Chana, ale ufam słowom scenarzysty. Wspomniany preview możecie znaleźć klikając w poniższy link źródłowy.

Źródło: 1

piątek, 29 listopada 2019

John Layman teasuje powrót "Chew"

Scenarzysta John Layman zasygnalizował na swoim Twitterowym koncie, że lada moment na sklepowe półki może powrócić marka "Chew". Poniżej ujawniona z tej okazji grafika. Więcej szczegółów ma zostać ujawnionych w przyszłym tygodniu i nie ukrywam, że już nie mogę się doczekać :)
Źródło: 1

wtorek, 15 października 2019

Chew #12: Czarna polewka (John Layman/Rob Guillory)

Październik 2014 roku. Wydawnictwo Mucha Comics publikuje pierwszy tom serii ”Chew”, tym samym zaczynając najdłuższą serię w swojej (wówczas) siedmioletniej historii. I to bijącą rekord o dużą ilość tomów, ponieważ już wtedy wiedziano, że dzieło Johna Laymana i Roba Guillory’ego zaliczy dokładnie tuzin wydań zbiorczych, zaś Mucha dotąd nie opublikowała nic, co miałoby więcej niż cztery odsłony (”New Avengers” oraz pierwsza edycja ”Astonishing X-Men”). Czy premierze tej towarzyszyły obawy? Oczywiście nie wiem jak było w wydawnictwie, lecz ja nie ukrywam, że gdy wydawnictwo Mucha Comics po raptem dwóch tomach zawiesiło wydawanie serii ”Sex”, która notabene zadebiutowała w Polsce razem z ”Chew”, to zacząłem się obawiać o losy tego niekonwencjonalnego i z pewnością nietrafiającego do wszystkich komiksu. A jednak się udało, chociaż wiele osób narzekało na tempo publikacji kolejnych tomów. Po niemal równo pięciu latach otrzymaliśmy finał opowieści o Tonym Chu. Czy warto było czekać?

poniedziałek, 14 października 2019

Co powiedział John Layman na MFKiG?

Stowarzyszenie Contur publikuje na swoim koncie na YouTube filmy z tegorocznej odsłony Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi. Wczoraj pojawił się zapis ze spotkania z Johnem Laymanem, do obejrzenia którego serdecznie zapraszam.

sobota, 13 lipca 2019

Chew #11: Ostatnie wieczerze (John Layman/Rob Guillory)

Ciekawostka: w 2018 roku Mucha Comics wydała dwa tomy serii ”Chew” – jeden w lutym i jeden w czerwcu. Mamy rok 2019 i sytuacja się powtarza: dziesiątka ukazała się w drugim, a jedenastka w szóstym miesiącu roku. Tym razem jednak jest solidna nadzieja na to, że we wrześniu doczekamy się wielkiego finału, ponieważ do Łodzi na tegoroczny MFKiG przyjeżdża John Layman. No wiecie, wypadałoby przynajmniej coś wydać jego autorstwa z okazji przybycia. Tymczasem w moje łapska trafił wreszcie tom zatytułowany ”Ostatnie wieczerze” do którego zasiadłem z ciekawością, ponieważ serię lubię, a poprzedni tom tak jakby mógłby spokojnie posłużyć za finał całej historii. Ale nie, Layman miał jeszcze w głowie pomysł na dziesięć zeszytów. Pierwszych pięć z nich, delikatnie mówiąc, nie powala na kolana.

niedziela, 16 czerwca 2019

John Layman nieśmiało o kontynuacji "Chew"

O tym że John Layman ma w planach ponowne połączenie sił z Robem Guillorym i powrót do świata zaprezentowanego na łamach serii "Chew" wiem od momentu, gdy autor ten pojawił się na Pyrkonie w 2016 roku. I chociaż wygląda na to, że na konkrety przyjdzie nam jeszcze długo poczekać, to jednak scenarzysta podzielił się tym, co chodzi po jego głowie.
Layman napisał na swoim koncie na Twitterze, że ma gotowych ponad 100 stron scenariuszy do komiksów z tego świata. Miałyby to być trzy niezależne od siebie projekty. Czwartym, który krąży po jego głowie jest coś nazwane roboczo "Chew2", gdzie w roli głównej występuje Oliwka Chu żyjąca w świecie, który wyzwolił się spod okupacji obcych.

Ten ostatni miałby ilustrować oczywiście Guillory, lecz na razie jest to niemożliwe. Artysta odniósł sukces ze swoim autorskim "Farmhand" i wygląda na to, że w kolejnych miesiącach będzie się poświęcać przede wszystkim tej serii.

Wszystkie wspomniane luźno projekty, byłyby miniseriami. Layman dodał jednak od razu, że w chwili obecnej tyko jeden z tych projektów ma jakiekolwiek szanse ruszyć z miejsca, lecz na pewno nie zadzieje się to w najbliższych miesiącach. Scenarzysta podkreślił, by na razie nie wypatrywać na horyzoncie żadnych znaków powrotu tego cyklu.

Źródło: Newsarama

niedziela, 17 lutego 2019

Chew #10: Krwawa kiszka (John Layman/Rob Guillory)

Licząca łącznie 12 tomów seria ”Chew” zadebiutowała na polskim rynku w październiku 2014 roku. Jeśli plany wydawnictwa Mucha Comics uda się zrealizować, to w drugiej połowie 2019 uda się ją doprowadzić do finału (Ale czy na pewno? John Layman nieśmiało ostatnio sugerował jakąś kontynuacje), co oznaczałoby iż opublikowanie całości zajęłoby coś około 5 lat. Szybko zastosowana matematyka podpowiada, że jeśli tak się stanie, to uśrednione tempo publikacji wynosić będzie 2,4 tomu rocznie. Jeszcze jakiś czas temu, nieco mniej rozpieszczany/a przez rodzimych wydawców, nazwijmy go/ją ”statystyczny czytelnik/czka” był do takiego tempa przyzwyczajony. Trochę jednak się pozmieniało. Z punktu widzenia odbiorcy mainstreamowych tytułów z USA, zwłaszcza mocno ”zasiedzianych” w ofertach Egmontu (np. całość ”Hellboya” w niecałe dwa lata), Non Stop Comics (hej, hej, wydamy całe ”Royal City” w sześć miesięcy) czy nawet zapatrzonych w kosmiczne tempo publikacji kolejnych tomów ”Chłopaków” przez Planetę Komiksów, jeśli coś obecnie nie ukazuje się przynajmniej raz na kwartał, to całkowicie uzasadnione jest kręcenie nosem.

sobota, 4 sierpnia 2018

Layman i Pitarra o "Leviathan"

John Layman i Nick Pitarra to twórcy, których dokonania bardzo cenię. Scenarzysta "Chew" oraz rysownik "The Manhattan Projects" połączyli siły, czego efektem jest "Leviathan" - fajnie zapowiadający się tytuł, który zadebiutował w zeszłą środę. Jego twórcy opowiedzieli serwisowi Newsarama kilka ciekawostek na temat swojego dzieła.
Layman i Pitarra poznali się dzięki serwisowi Marka Millara i było to lata temu - zanim ukazały się pierwsze numery "Chew" czy "The Manhattan Projects". Ich znajomość rozwinęła się i gdy Layman kończył pisać przygody Tony'ego Chu, Pitarra podpytał o możliwość stworzenia jakiegoś dzieła wspólnie. Okazało się, że scenarzysta już coś miał w zanadrzu i uznał, że artysta zasługuje na to, by zilustrować opowieść o gigantycznych potworach w typie Kaiju.

"Leviathan" skupia się na historii Ryana, który właśnie zaręczył się z przepiękną Vee. Niestety, dziewczyna daje się nakłonić na udział w seansie spirytystycznym, którego uczestnicy przypadkiem przyzywają prawdziwego potwora - tytułowego Leviathana. Ma być to stwór w typie Godzilli, tyle tylko, że z biblijno-demonicznym pochodzeniem.

Komiks początkowo miał nazywać się "Monsters From Hell", lecz Layman uznał, że brzmi to zbyt bardzo jak tytuł horroru klasy B. Każe jednak zwrócić uwagę na liczbę mnogą użytą w tej nazwie. W planach są nie tylko kolejne potwory, ale także dinozaury, mechy, demony i wszystko to, co sprawi, iż temperatura akcji w komiksie będzie nieustannie rosła.

Wszystkie designy to w całości praca Pitarry. Layman uznał, że jeśli w tej kwestii zostawi rysownikowi dowolność, ten wykona swoją pracę na 110% .

Na razie w planach jest 10 numerów cyklu, które zostaną podzielone na dwa wydania zbiorcze. Być może będzie coś więcej, ale Layman zapewnia, że "Leviathan" od początku było zaplanowane jako projekt, który swoim rozmachem i długością nie będzie dorównywał "Chew".

Źródło: Newsarama

sobota, 9 czerwca 2018

Chew #9: Kurczę pieczone (John Layman/Rob Guillory)

Podobnie jak w przypadku każdej komiksowej ”telenoweli”, także i ”Chew” miewało spadki i wzrosty formy. Jeśli posiadacie wszystkie spośród dotychczasowych ośmiu odsłon, to z pewnością zauważyliście, że wydarzenia z części z nich spokojnie można było pominąć i cała historia na tym zbyt mocno nie traciła. Aż w końcu przychodzi taki tom jak ”Kurczę pieczone”, gdzie dzieje się tak dużo istotnych rzeczy, a autorzy wzbijają się przy tym na wyżyny swoich umiejętności, że tak naprawdę ciężko to ubrać w słowa. Ale spróbuję.

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Mucha Comics zapowiada dziewiąty tom "Chew"

Wydawnictwo Mucha Comics zapowiedziało na 12 czerwca premierę dziewiątego już tom serii "Chew". W dalszej części posta znajdziecie udostępnioną okładkę, opis oraz przykładowe strony.

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

C2E2: kilka ciekawostek z kolejnego panelu Image Comics

Chociaż na tegorocznym C2E2 Image Comics obecne było w bardzo skromny sposób, twórcy pracujący nad wydawanymi przez wydawnictwo komiksami pojawiali się na panelach, gdzie udzielali informacji na temat swoich projektów.
Czego zatem mogliśmy się dowiedzieć?

Tini Howard nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa przy "Hack/Slash: Resurrection". Tytuł ma być kontynuowany w najbliższych miesiącach.

Gerry Duggan zdradził, że część fabuły "Analog" oparta jest na prawdziwej historii. Z kolei "Dead Rabbit", seria debiutująca latem tego roku, ma skupiać się na historii brutalnego człowieka, w którego sercu jest jednak wiele miłości. Tyle tylko, że nie do końca do ludzi, a raczej do rzeczy.

John Layman z kolei stwierdził, że "Chew" miało pierwotnie zakończyć się znacznie wcześniej, ale pozytywny odbiór serii spowodował jej przedłużenie. Wkrótce komiks zaliczy swoje dziesięciolecie i scenarzysta zdradził, że pisze coś specjalnie z tej okazji.

Jason Aaron przyznał, że "Southern Bastards #20" kończy się cliffhangerem i nie jest końcem serii, jak wiele osób się spodziewało.

Źródło: Newsarama

poniedziałek, 12 lutego 2018

Chew #8: Przepisy rodzinne (John Layman/Rob Guillory)

Jeśli chodzi o naszą rodzimą edycję serii ”Chew”, to zawsze towarzyszyło mi przy niej sporo obaw. Wydawnictwo Mucha Comics bowiem nigdy wcześniej nie opublikowała niczego, co miałoby więcej niż pięć tomów, a tymczasem zapowiadają serię składającą się z aż dwunastu odsłon. Ponadto jest to komiks bardzo specyficzny i daleki od czegokolwiek amerykańskiego, co dotychczas można było spotkać na naszym rynku. Nie pomagało także bardzo mieszane przyjęcie serii wśród recenzentów – jedni wychwalali każdy aspekt historii, inni wręcz przeciwnie i (z nielicznymi wyjątkami) szybko żegnali się z przygodami Tony’ego Chu i jego najbliższych. Jednakże żadne moje czarne scenariusze się nie sprawdziły i chociaż ”Chew” nie jest największym hitem w ofercie Muchy – tym jest i jeszcze długo będzie ”Saga” – to jednak właśnie dotarliśmy do dwóch trzecich całości opowieści. I chociaż lekturę tomu jak zwykle ocenię całkiem nieźle, szczegóły w dalszej części tekstu, to jednak nie bawiłem się AŻ TAK dobrze, jak chociażby przy poprzedniej odsłonie.

sobota, 23 września 2017

Chew #7: Zgniłe jabłka (John Layman/Rob Guillory)

Wydawnictwo Mucha Comics przygotowało na tegoroczną odsłonę Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier aż pięć komiksowych premier. Wśród nich tylko jeden tytuł pochodził z oferty Image i była to siódma już część ”Chew” – komiksu, który w moich oczach nie spotkał się z tak ciepłym przyjęciem na naszym rynku, jak można było się spodziewać. Po siódmy tom zapewne sięgną już tylko osoby, którym dotychczasowe przygody Tony’ego Chu i jego bliskich przypadły do gustu oraz nie trzeba ich specjalnie zachęcać. Czy jest więc sens pisać tę recenzję? Czy warto wspominać o tym, że druga połowa serii zaczęła się od tomu, który w moich oczach jest najlepszym spośród dotychczasowych odsłon? Tak, bo jak pokazuje przykład ”Żywych Trupów” od Taurusa, niekoniecznie trzeba zaczynać swoją przygodę z danym tytułem od tomu pierwszego. Co więc tym razem zaproponowali nam panowie Layman i Guillory?

piątek, 21 kwietnia 2017

Chew #6: Babeczki nie z tej ziemi (John Layman/Rob Guillory)

Ostatnimi czasy w Image posypało się finałami publikowanych od paru lat serii. Dosłownie parę miesięcy temu w Stanach Zjednoczonych ukazał się już finałowy, sześćdziesiąty zeszyt serii ”Chew”. John Layman oraz Rob Guillory pożegnali się ze swoimi czytelnikami i zamknęli opowieść o niezwykłym cybopacie Tonym Chu i jego towarzyszach. Tymczasem u nas ukazał się dopiero szósty (z dwunastu) tomów tej barwnej i zabawnej opowieści. Co zaoferowali twórcy na półmetku? Zdecydowane wysunięcie na pierwszy plan siostry głównego bohatera – cybowidzącej Toni.

wtorek, 28 marca 2017

Mucha Comics zapowiada szósty tom "Chew"

10 kwietnia do sprzedaży trafi kolejny tom serii "Chew". Mucha Comics zapowiedziała właśnie ten komiks na swoim profilu na Facebooku. Wszystkie zaprezentowane tam informacje znajdziecie jak zwykle w rozwinięciu posta. Więcej przykładowych stron z kolei w linku źródłowym.