Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w maxwell prince. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą w maxwell prince. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 stycznia 2021

W. Maxwell Prince o "Haha" i telewizyjnym "Ice Cream Man"

W. Maxwell Prince to scenarzysta jednej z moich ulubionych serii z wydawnictwa Image, a więc oczywiście "Ice Cream Man". Niedawno na sklepowe półki trafiła także premierowa odsłona miniserii "Haha" i twórca obu tych tytułów udzielił wywiadu serwisowi CBR, w których zdradził kilka detali na temat ich przyszłości.

Geneza obu komiksów Prince'a dla Image Comics jest stosunkowo prosta - klaunów twórca po prostu nie znosi i uważa ich za przerażające postaci, zaś obwoźni sprzedawcy lodów wydali mu się ciekawymi postaciami z potencjałem na opowieść grozy. Wraz z wchodzeniem w dorosłość Prince uznał, że świat składa się w większości ze smutnych, dorosłych ludzi, którzy nie radzą sobie najlepiej ze swoim życiem, co popycha ich do popełniania kolejnych błędów. I to właśnie o nich chce opowiadać na łamach "Ice Cream Man" oraz "Haha".

Scenarzysta przyznaje, że zdarza mu się bardzo szybko nudzić i dlatego wpada na coraz to nowsze pomysły do wypróbowania. Dlatego w "Ice Cream Man" czytelnicy dostali komiks-palindrom czy cykl minihistorii pandemicznych, zaś jeden z zeszytów "Haha" skupi się na mimach i będzie oczywiście niemy.

Serial oparty na "Ice Cream Man" został swego czasu zapowiedziany przez platformę Quibi, która jednak została szybko zlikwidowana. Prince zapewnia jednak, że temat ekranizacji nie umarł i ma nadzieję, że wkrótce będzie mógł podać więcej szczegółów na ten temat.

Źródło: 1

piątek, 16 października 2020

W. Maxwell Prince zapowiada "Haha"

Twórca scenariuszy do jednej z moich ulubionych obecnie serii z Image, czyli "Ice Cream Man", zapowiedział nową antologię, która wystartuje w styczniu. Panie i panowie, czas na "Haha".

Tym razem twórcy warstwy graficznej będą się zmieniać. Pierwszy zeszyt "Haha" zilustruje Vanessa Del Rey, potem zaś spodziewać można się między innymi Gabriela Walty czy Rogera Langridge'a. O komiksie w chwili obecnej wiemy tylko tyle, że będzie opowiadać o profesjonalnych klaunach, zaś W. Maxwell Prince szczerze ich nie znosi. Cykl ma być utrzymany w klimatach horrorów, ale nie zabraknie także czegoś dla fanów innych gatunków.

No cóż, u mnie jaranko <3

Źródło: 1

piątek, 11 września 2020

Ice Cream Man vol. 5: Other Confections (W. Maxwell Prince/Martin Morazzo/Chris O'Halloran)

Seria ”Ice Cream Man” nieustannie ewoluuje i trudno przewidzieć, w jakim kierunku pójdą kolejne odsłony. W początkowych dwóch, może trzech tomach czuć było jeszcze, że oprócz prezentowania kolejnych opowieści grozy, W. Maxwell Prince ma jeszcze w zanadrzu jakiś pomysł na fabułę, która przemyka gdzieś w tle kolejnych odsłon serii. Jednakże czwarty oraz najnowszy – piąty tom cyklu pokazał, że seria jest najlepsza wtedy, gdy mniej (lub też wcale) skupiamy się na tytułowym Lodziarzu, a mocniej obserwujemy koszmary, jakie zsyła na kolejnych nieszczęśników. Nie można przy tym nie dodać, że scenarzysta raz za razem udowadnia, iż jeśli chodzi o pokłady jego wyobraźni, to niemal wszyscy możemy mu tylko zazdrościć.

sobota, 25 kwietnia 2020

"Ice Cream Man" jako charytatywny minikomiks

Twórcy "Ice Cream Man" ogłosili, że na czas pandemii będą wypuszczać liczące kilka stron minikomiksy, z których część dochodu zostanie przekazany na cele dobroczynne.
W chwili gdy piszę te słowa, TUTAJ dostępne są już cztery krótkie komiksy osadzone w świecie tajemniczego, demonicznego lodziarza. Każdy z nich można można kupić za niecałe dwa dolary, co pozornie może wydawać się sporą kwotą, lecz jednak pamiętać trzeba, że 50% tej ceny trafi na konto organizacji Book Industry Charitable Foundation, która wspiera księgarnie i sklepy z komiksami podczas obecnych, trudnych czasów.

Źródło: 1

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Ice Cream Man vol. 4: Tiny Lives (W. Maxwell Prince/Martin Morazzo/Chris O'Halloran)

Już kilkukrotnie dawałem tu na blogu jasno do zrozumienia, że seria ”Ice Cream Man” jest obecnie jedną z moich ulubionych pozycji spośród tych z oferty Image, których jak dotąd nie uświadczyliśmy w Polsce. Cykl ten przedstawiał nam na początku jednozeszytowe historie grozy (nierzadko również z domieszką innych gatunków), których punktem wspólnym był tytułowy lodziarz, wokół którego scenarzysta zaczął budować swoistą mitologię. Jednak im dalej w las tym ciemniej. W czwartym tomie cyklu lodziarz cały czas jest obecny, lecz ma w nim wręcz marginalną rolę. Na szczęście i tak niemożliwym jest móc stwierdzić, by cykl ten odszedł od poziomu, do jakiego zdążył już przyzwyczaić swoich fanów.

wtorek, 6 sierpnia 2019

Ice Cream Man vol. 3: Hopscotch Melange (W. Maxwell Prince/Martin Morazzo/Chris O'Halloran)

Ice Cream Man” to seria, która jak dotąd wyłącznie zyskuje w moich oczach. Pierwszy tom cyklu jakiś czas temu oceniłem na blogu tak sobie, drugi zaś znacznie lepiej. Nie ukrywam, że mocno zastanawiałem się nad tym, jak długo starczy pary W. Maxwellowi Prince’owi na wymyślanie kolejnych historyjek grozy z udziałem tytułowego lodziarza. Ten w trzecim tomie udowodnił, że seria ta wcale nie musi koniecznie kręcić się koło obwoźnej ciężarówki z mroźnymi przysmakami, a wręcz powinna się uwolnić z tej otoczki. I tak oto w efekcie otrzymaliśmy tom trzeci – moim skromnym zdaniem zdecydowanie najlepszy z dotychczasowych.

czwartek, 28 marca 2019

Ice Cream Man vol. 2: Strange Neapolitan (W. Maxwell Prince/Martin Morazzo/Chris O'Halloran)

O premierowej odsłonie zbiorczej serii ”Ice Cream Man” pisałem trochę ponad siedem miesięcy temu TUTAJ i nie wystawiłem komiksowi temu szczególnie wysokiej oceny. Nie przekonały mnie do siebie zarówno poszczególne scenariusze W. Maxwella Prince’a jak i rysunki Martina Morazzo i w ostateczności nazwałem pozycję tą ”średniakiem”. Mija kilka tygodni i… wymieniam serię w gronie pięciu najlepszych premier minionego roku. Co się stało? Kto mnie przekupił? Otóż po prostu w moje łapska trafił ”Strange Neapolitan”, który zdołał kompletnie odmienić opinię, jaką dotąd o komiksie tym miałem.

piątek, 10 sierpnia 2018

Ice Cream Man vol. 1: Rainbow Sprinkles (W. Maxwell Prince/Martin Morazzo/Chris O'Halloran)

Całkiem niedawno trafiłem na bardzo fajne podsumowanie stylu rysowania Martina Morazzo. Ktoś na jednej z amerykańskich stron podsumował go tekstem, że ”jest to taki Frank Quitely, któremu jeszcze się chce”. Rysownika tego poznałem przy okazji ”Great Pacific”, następnie przeczytałem także ”Snowfall” z jego ilustracjami. Oba te tytuły napisał Joe Harris i chociaż nie są to moje ulubione pozycje, które bez wahania poleciłbym wszystkim, to jednak było w nich coś, co sprawiło, że utkwiły mi w pamięci. Nie ukrywam jednak, że po ”Ice Cream Man” sięgnąłem z dwóch powodów. Jednym z nich jest właśnie Martin Morazzo, drugim zaś bardzo przyzwoita ”jedynka” serii. Niestety, scenarzysta W. Maxwell Prince nie postarał się o to, by o tytule tym można było napisać cokolwiek innego, niż to, że dostaliśmy solidnego, ale jednak tylko średniaka.