Jest rok 2009. Wciąż jeszcze nieznany szerzej na komiksowym
rynku w USA Szymon Kudrański debiutuje w Image z komiksem, który zwraca uwagę
samego Todda McFarlane’a. Od tego zdarzenia mija raptem kilka miesięcy i nasz
rodak ogłoszony zostaje stałym rysownikiem ”Spawna”. Można by więc
pomyśleć, że ”Zombie Cop”, a więc tytuł, który otworzył mu te drzwi,
jest dziełem co najmniej bardzo dobrym pod względem graficznym. Dlatego też,
gdy zobaczyłem komiks ten w całkiem niezłej cenie na ostatniej edycji MFKiG,
postanowiłem go kupić. Niestety, zarówno moja pierwsza jak i druga konfrontacja
z nim nie należała jednak do najprzyjemniejszych rzeczy i o tym właśnie
chciałbym napisać w dzisiejszej recenzji.
