”Bitter Root” to komiks, który w ubiegłym roku zdobył nagrodę Eisnera dla najlepszej nowej serii na rynku w USA i nie kryłem się z opinią, że w mojej ocenie wśród nominowanych były lepsze pozycje. Wspominałem zresztą o tym w recenzji pierwszego tomu cyklu, którą możecie przeczytać TUTAJ. Ona powstawała jednak na początku sierpnia ubiegłego roku, zaś z drugim tomem serii miałem okazję zapoznać się dopiero w listopadzie. I chociaż wiem, że zgodnie z wytycznymi ”komisji Eisnerowskiej” komiks ”Bitter Root” otrzymał wyróżnienie za to, co zostało opublikowane w ramach pierwszego story-arcu, to jednak to, co znalazło się w drugim sprawiło, iż inaczej zacząłem na to wyróżnienie spoglądać. Chociaż w teorii nie powinienem.
