Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jacob phillips. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jacob phillips. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 13 kwietnia 2021

Criminal tom 4: Zły czas, złe miejsce/Parszywy weekend (Ed Brubaker/Sean Phillips)

Jak doskonale zdajecie sobie z tego sprawę, polskojęzyczna edycja cyklu ”Criminal” autorstwa duetu Ed Brubaker/Sean Phillips to wydania ”2 w 1”, dotąd oparte na wznowieniach opublikowanych już w wydawnictwie Image. Nie wchodząc w mocne szczegóły, tych ukazało się w USA dokładnie 7, co po podzieleniu przez dwa daje trzy i pół wydania zbiorczego. Czytelnicy już od jakiegoś czasu zastanawiali się, co w takim razie Mucha Comics dorzuci do czwartego tomu naszej rodzimej edycji? Czy będzie to coś z najnowszej serii, która w 2019 roku ujrzała światło dzienne? Dokładnie tak się stało i w najnowszej odsłonie cyklu znalazło się miejsce dla ”Parszywego Weekendu”, pierwotnie wydanego jako zeszyty 2 oraz 3 ongoingu, o którym przed chwilą wspomniałem. I muszę przyznać, że tym razem wyszło to zaskakująco fajnie oraz zgrabnie, ponieważ obydwie zawarte w tym tomie opowieści mają jeden dodatkowy punkt wspólny – w komiksach tych bardzo ważną rolę odgrywają… inne komiksy.

sobota, 23 stycznia 2021

That Texas Blood vol. 1 (Chris Condon/Jacob Phillips)

Gdy Jacob Phillips pojawił się na komiksowych radarach w USA, można było życzyć mu chyba tylko jednego – żeby swojej kariery nie zaczynał od wskakiwania w buty ojca, którym jest znany i lubiany także i w Polsce Sean Phillips (między innymi ”Zaćmienie” czy ”Fatale”). No, przynajmniej ja mu tego życzyłem. Oprócz szybkiego udziału młodszego Phillipsa w najnowszej serii ”Criminal” w charakterze kolorysty, na horyzoncie pojawiła się także seria ”That Texas Blood”, która w gruncie rzeczy spokojnie mogłaby mieć na okładce nazwisko Eda Brubakera. No ale nieważne – lektura przypadła mi do gustu na tyle mocno, by praktycznie wcale nie móc ponarzekać na to, iż Jacob zrobił dokładnie to, czego mu nie życzyłem.

środa, 16 grudnia 2020

Brubaker i Phillips o premierze "Reckless"

Niezniszczalny duet Ed Brubaker/Seaon Phillips zafundował nam kolejny komiks ich autorstwa. Tym razem będzie to "Reckless", które wymyślono jako pierwszą odsłonę serii OGNów. Czym tym razem zaskoczą nas twórcy? O tym trochę poniżej.

Ethan Reckless to prywatny detektyw, ale także okazyjnie fotograf i gość, który zajmuje się w miarę szybkim rozwiązywaniem problemów. Pewnego dnia spotyka on swojego dawnego znajomego, który potrzebuje jego pomocy. Reckless jednak nie spodziewa się tego, w jak gigantyczne kłopoty się wpakuje.

Ed Brubaker uważa, że czytelnicy "Reckless" mogą poczuć się zdziwieni tym, iż komiks ten nie będzie zawierać na swoim końcu klasycznego "ciąg dalszy nastąpi". Twórcy chcieli, by całość danej historii zamykała się w jednym tomie i nie miała wpływu na kolejne opowieści. Tym właśnie cykl ten różnić się ma od "Criminal". Co ciekawe, pomysł na "Reckless" pojawił się na początku tego roku, ale twórcy w samoizolacji pracowali tak szybko, że już po niespełna roku powieść graficzna jest już wydana. Komiks ma swoim designem przypominać pulpowe magazyny z końcówki lat sześćdziesiątych i początku siedemdziesiątych. 

Ethan Reckless to postać, która doskonale rozumie jak działa niesprawiedliwość w jego okolicy. Miał także sporo przeżyć w czasach, gdy chodził jeszcze na studia. "Reckless" zostało osadzone w 1981 roku, ponieważ uznał, iż w tym okresie czasowym jeszcze dużo jest do ukazania. Scenarzysta uważa, że były to czasy trudne, bardzo zimne dyplomatycznie i przepełnione ogromnym strachem.

"Reckless" nie kończy się żadnym cliffhangerem i stanowi zamkniętą całość. Zapowiedziane na dalsze miesiące przyszłego roku "Friend of the Devil" (kwiecień 2021) oraz nienazwana jeszcze trzecia powieść graficzna (jesień 2021) mają mieć dokładnie taki sam schemat.

Źródło: 1

sobota, 12 grudnia 2020

Pulp (Ed Brubaker/Sean Phillips/Jacob Phillips)

Pod koniec listopada wydawnictwo Mucha Comics opublikowało dwa komiksy z logiem Image na okładce. Jednym z nich jest wyjątkowo króciutki, bo liczący sobie raptem 72 strony (to jest +/- objętość trzech zeszytów) album zatytułowany ”Pulp”, autorstwa niezniszczalnego i dość popularnego duetu złożonego z Eda Brubakera i Seana Phillipsa. Tym razem jednak nie jest to kolejne dzieło osadzone w świecie znanym z wielokrotnie nagradzanego cyklu ”Criminal”, chociaż zdecydowanie lektura może się z nim kojarzyć.

niedziela, 22 września 2019

Wszyscy moi bohaterowie to ćpuny (Ed Brubaker/Sean Phillips/Jacob Phillips)

Bardzo często zdarza się nam (tak, zarówno Wam jak i mi) narzekać na tempo wydawnicze jakie prezentuje Mucha Comics. Ale jakby tak zatrzymać się i trochę pomyśleć, jest kilka pozycji od tej firmy, które ukazują się po polsku w bardzo przyzwoitym tempie. Przykład? ”Wszyscy moi bohaterowie to ćpuny” oczywiście – ta powieść graficzna w USA zadebiutowała jedenaście miesięcy temu, po drodze zaliczyła zdobycie nagrody Eisnera i już mamy ją w naszym kraju. No dobra, nie sugerujmy się jednak przyznaniem tej pozycji komiksowego Oscara, bo wiadomo – kapituła swoje, a nam wcale ten wybór nie musi pasować. Gdy więc dostałem wreszcie w swoje łapska owy tytuł, nie czekał on szczególnie długo na spałaszowanie i napisanie tego tekstu.