Przy recenzji każdego kolejnego tomu
”Farmhand” czuję się w obowiązku
przypomnieć, że strasznie lubię nietypową kreskę Roba Guillory’ego. Jest to dla
mnie o tyle ciekawe, że już chociażby taki poruszający się w stosunkowo
podobnych klimatach artystycznych Humberto Ramos (znany z licznych komiksów z
Marvela) nigdy nie potrafił mnie do siebie przekonać. Co więcej, seria ”Chew” swego czasu strasznie przypadła
mi do gustu i gdy tylko pojawiła się zapowiedź serii ”Farmhand”, to z miejsca trafiła ona na listę tytułów do kupowania w
trejdach. Tak w ciemno, bo chociaż nie wiedziałem jak Guillory poradzi sobie
jako scenarzysta, to jednak dla samych rysunków uznałem, iż warto. No i seria,
jak to się mówi, ”zagryzła” – twórca szybko sprzedał prawa do ekranizacji,
sprzedaż dopisała, a ja po lekturze trzeciego tomu mam nieodparte wrażenie, że
tu miał być finał. Tyle tylko, że go najzwyczajniej w świecie nie ma.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farmhand. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą farmhand. Pokaż wszystkie posty
sobota, 11 lipca 2020
niedziela, 24 listopada 2019
Farmhand vol. 2: Thorne in the Flesh (Rob Guillory/Taylor Wells)
Nie powiedziałbym, że pierwszy tom
serii ”Farmhand” w jakikolwiek
sposób mnie zachwycił. Ot, twórca rysunków do ”Chew” postanowił zrobić coś swojego i kolejny raz swoje
uzasadnienie znalazła niepisana zasada, że nie każdy dobry rysownik jest od
razu dobrym scenarzystą. Rob Guillory w ”Reap What Was Sown” przedstawił nam
niezły zamysł na serię, nijak nie dał razy zerwać z licznymi skojarzeniami z
poprzednim komiksem, którym się zajmował i przede wszystkim – po prostu niczym
nie zachwycił. No ale kurde, punkt wyjściowy naprawdę jest przyzwoity, a mało
która seria na dobre rozkręca się od razu w pierwszym tomie. Dlatego też
postanowiłem zaufać Guillory’emu i sięgnąłem ostatecznie po ”Thorne in the
Flesh”. Czy jest lepiej i autorowi udało się zachęcić mnie do sięgnięcia po
odsłonę trzecią? O tym w dalszej części tekstu.
wtorek, 30 lipca 2019
Image na ekranach #129
Czas na kolejną aktualizację bazy wirusów... a nie, momencik, listy przyszłych-niedoszłych seriali. Ostatnie dni bowiem nie przyniosły zbyt wielu ciekawych informacji o serialach, filmach czy grach z bohaterami z Image Comics, za wyjątkiem tego, iż kolejny twórca sprzedał prawa do ekranizacji swojego komiksu.
poniedziałek, 25 lutego 2019
Farmhand vol. 1: Reap What Was Sown (Rob Guillory/Taylor Wells)
Całkiem niedawno wspominałem na
łamach bloga o dziesiątym tomie ”Chew”,
który ukazał się wreszcie w naszym kraju. Jeśli nie śledzicie każdego posta,
jaki tu się ukazuje, przypomnę tylko iż cykl autorstwa Johna Laymana i Roba
Guillory’ego bardzo cenię i z niecierpliwością wypatruję jego kolejnych odsłon.
Tymczasem w USA seria ta dobiegła do swojego naturalnego końca już ponad dwa
lata temu, zaś wspomniany duet – zgodnie z tym, co Layman zapowiadał – zaczął
szykować kolejne autorskie dzieła, tym razem osobno. Scenarzysta połączył siły
z Nickiem Pitarrą by stworzyć cykl ”Leviathan”
(obecnie, co przy tym rysowniku nie jest żadną niespodzianką, zawieszony), a
także z Afu Chanem na łamach ”Outer
Darkness”. Guillory zaś chwycił za ołówek i przelał na papier swój własny
pomysł. Tak narodziła się seria ”Farmhand”,
która chociaż jest czymś zupełnie innym od ”Chew”, to jednak co moment przywodzi na myśl poprzedni tytuł
rysowany przez tego artystę.
niedziela, 5 sierpnia 2018
Jedynki pod lupą #25
Siedem nowych serii i miniserii ze znaczkiem Image Comics na okładce wystartowało w lipcu. Dość niespodziewanie tyle, ponieważ na jeden dzień przed swoim debiutem, ogłoszone zostało "Die! Die! Die!". Z tychże siedmiu pozycji przyglądam się dzisiaj bliżej pięciu i jeśli chcecie poznać moje krótkie opinie, to zapraszam do rozwinięcia posta.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




