Pokazywanie postów oznaczonych etykietą christopher mitten. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą christopher mitten. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 lipca 2021

Ogłoszono twórców nowej serii "The Darkness"

O tym, że powstanie w końcu nowa seria "The Darkness", studio Top Cow przebąkiwało już od jakiegoś czasu. Teraz wiadomo już kto zajmie się tworzeniem nowych przygód Jackiego Estacado.

Jak zostało ogłoszone, za nową serię "The Darkness" odpowiedzialny będzie sam Marc Silvestrii w roli scenarzysty, zaś rysunkami zajmie się Christopher Mitten. Nowa serial ma wystartować w styczniu przyszłego roku i uczcić dwudziestopięciolecie stworzenia postaci. Swoisty wstęp do nowego cyklu ma stanowić zeszyt "The Darkness #1/2", który jednak dostępny będzie wyłącznie jako nagroda dla wspierających zbiórkę na drugi tom "The Complete The Darkness" na Kickstarterze (czyli o TUTAJ). Zeszyt ten zostanie wydrukowany w nakładzie wynoszącym dokładną ilość osób, które wybiorą dany próg, zaś Top Cow nie zamierza dystrybuować go w żaden inny sposób, włącznie z cyfrówkami.

Osobiście jednak powstrzymałbym optymizm związany ze styczniową datą premiery wspomnianego komiksu. W grudniu ubiegłego roku bowiem ogłoszono, że w 2021 roku z nową serią powróci też Sarah Pezzini, za którą odpowiedzialne miały być Marguerite Bennett oraz Ariel Kristantina i jak dotąd ani widu, ani słychu, a znamy już zapowiedzi Image oraz Top Cow do września włącznie.

Źródło: 1

niedziela, 2 sierpnia 2015

Umbral vol. 2: The Dark Path (Antony Johnston/Christopher Mitten)

Powyżej widzicie okładkę wydania zbiorczego. Recenzja powstała w oparciu o lekturę wersji zeszytowej.

Myślę że część z Was pamięta jeszcze całkiem świeżą recenzję pierwszego tomu tego cyklu, w którym kilkukrotnie wspomniałem, że jest to seria zawieszona i niewiele wskazuje na to, by sprawa miała w najbliższym czasie ulec zmianie. Wspomniane ”Out of the Shadows” oceniłem na 4/6 oraz stwierdziłem, że mogę jedynie kontynuować lamenty nad losem komiksu. Dziś będzie jeszcze trudniej, ponieważ drugi tom ”Umbral” jest jeszcze lepszy niż pierwszy, ale zarazem stanowi ostatnią odsłonę tego komiksu. Naprawdę bardzo dobrego komiksu.

czwartek, 25 czerwca 2015

Umbral vol. 1: Out of the Shadows (Antony Johnston/Christopher Mitten)

Recenzja powstała dzięki uprzejmości załogi Klubokawiarni Allboom, która udostępniła mi egzemplarz do lektury. Chociaż pojawiają się odniesienia do posiadanych przeze mnie zeszytów. 

Dziś recenzja nietypowa, ponieważ tak naprawdę nie było wielkiej potrzeby jej pisać. Komiks, który będę dziś oceniać jakiś czas temu został zawieszony, a nadzieja na to, że powróci na sklepowe półki jest właściwie bliska zeru. Tak więc niezależnie od tego czy ocenię go wysoko czy nisko, koniec końców i tak go pewnie nie kupicie. No bo po co? Chyba nie ma wśród Was takich wariatów, którzy chcą zainwestować w urwany komiks tylko dlatego, bo był naprawdę dobry. No a ”Umbral” takie właśnie było i jeszcze długo będę żałować jego smutnego końca.

sobota, 4 kwietnia 2015

Smutna wieść dla fanów "Umbral", dobra dla wielbicieli "The Fuse"

Czy wśród Was są osoby, które z niecierpliwością równą mojej wyczekiwały jakichkolwiek informacji o trzynastym numerze serii "Umbral"? Jeśli tak, to nie mam dobrych wieści. Antony Johnston na swoim blogu ogłosił zawieszenie prac nad komiksem.
Jak się dowiadujemy, decyzja ta została podjęta przez cały zespół twórców i jej powodem jest bardzo słaba sprzedaż komiksu. "Umbral" nie był na tyle chętnie kupowany, by zarobić na kolejne numery. I nie stało się to z dnia na dzień. Według Johnstona sytuacja taka miała miejsce już na początku drugiego story-arcu.

Z całością notki scenarzysty możecie zapoznać się TUTAJ.

Jednocześnie Johnston poinformował, że chociaż sprzedaż "The Fuse" nie różni się znacząco od tej jaką osiągało "Umbral", czytelnicy tego tytułu nie muszą się obawiać. Umowa między twórcami i wydawnictwem Image zakłada, iż seria ta zamknie się w czterech tomach i Johnston ma gwarancję wydania wszystkich numerów niezależnie od osiąganych wyników.

Jako iż posiadam w zeszytach wszystkie numery "Umbral" i byłem dużym fanem tej serii, muszę przyznać iż Wielka Sobota nie mogła się dla mnie zacząć od gorszej informacji.

środa, 11 czerwca 2014

Johnston ponownie opowiada o "Umbral"

Jak zapewne pamiętacie, niedawno na łamach bloga pojawił się wywiad z Antonym Johnstonem, w którym zadałem kilka pytań na temat serii "Umbral". O tym jak mocno tytuł ten cieszy się powodzeniem niech świadczy fakt, że w ostatnich czasach natknąłem się na jeszcze dwie inne rozmowy tego scenarzysty. Dziś właśnie zajmę się jedną z nich, lecz uprzedzam, że zbyt wielu nowych informacji tu nie znajdziecie.
Johnston wyjaśnił, że postać Rascal od samego początku była planowana jako dziewczynka, która całe życie spędziła w otoczeniu złodziei i łajdaków, aż w końcu sama zaczęła trudnić się kradzieżami. Scenarzysta nie chce, by prowadzone przez niego postacie były zbyt "lukrowane". Ponadto twórcy łatwiej przychodzi pisanie mrocznych historii, co z kolei chwali sobie Christopher Mitten. Artysta doskonale odnajduje się w tej stylistyce, dzięki czemu dosłownie "płynie" podczas tworzenia kolejnych stron i sprawia mu to ogromną przyjemność.

Poruszona została także kwestia dialogów w "Umbral". Johnston nie chciał, aby główna bohaterka jego komiksu mówiła w zbyt oficjalny sposób. Co prawda w jej kwestiach pojawiają się tego typu słówka, to jednak przeważa styl młodzieżowy. Scenarzysta dla każdej z postaci przygotował charakterystyczny dla niej styl mówienia, co jak się okazało, wyszło bardzo naturalnie i chyba spodobało się czytelnikom.

Wbrew pojawiającym się opiniom, Johnston nie uważa, by wrzucał do "Umbral" zbyt wiele moralizatorskich momentów. Scenarzysta szanuje czytelników i ich inteligencję, więc nie ma on zamiaru uczyć ich poprzez czytanie komiksu, a jedynie chce zapewnić im dobrą rozrywkę.

Przypominam, że w sklepach dostępny jest pierwszy tom zbiorczy "Umbral".

piątek, 30 maja 2014

Co w kontynuacji "Umbral"?

Antony Johnston to twórca najbardziej znany z "Wasteland" publikowanego przez wydawnictwo Oni Press. Jakiś czas temu przeniósł się on także i do Image, gdzie obecnie pisze scenariusze do dwóch tytułów. Tym znacznie bardziej "medialnym" jest zdecydowanie "The Fuse", które ma pewne problemy z ukazywaniem się w terminie. Co innego "Umbral", którego pierwsze wydanie zbiorcze właśnie pojawiło się w sklepach. Co w przyszłości twórca planuje dla Rascal? Tego dowiecie się z tego wpisu.
Rozpoczynający się w lipcu drugi story-arc ma być już bardziej historią grupową. Pierwsze sześć numerów, które doceniła krytyka, stanowiły bardziej rozstawienie pionków na szachownicy. Teraz "Umbral" ruszy z kopyta, lecz nie oznacza to zachowania statusu quo. Johnston uważa, że coś takiego w jego komiksie nie istnieje i będzie starać się raz za razem zaskakiwać czytelników nieoczekiwanymi, ale w gruncie rzeczy logicznymi, zwrotami akcji.

Naturalnie to Rascal będzie główną bohaterką dalszych numerów. Skupimy się na tym, jak dziewczyna reaguje na zmiany w świecie, w którym się wychowała. Nie będzie to dla niej łatwe, a w nadchodzących numerach wydarzy się jeszcze kilka rzeczy, które jej wątłą już wiarę w innych jeszcze mocniej mocniej podkopie. Punktem wyjścia będzie scena z końcówki szóstego zeszytu, gdy dziewczyna pierwszy raz skorzystała z ciemnych mocy, co chociaż było niezbędne, niezwykle ją zdruzgotało.

"Umbral" stanowi ciekawy mix językowy. W komiksie pojawiają się zarówno wstawki współczesne, które normalnie funkcjonują obok słów używanych w średniowieczu. Dodatkowo Johnston wymyślił język, którym posługują się tytułowe stworzenia. Scenarzysta uważa, że to typowa cecha dla niemal każdego jego komiksu i jest stworzone pod kątem czytelnika. Jako że dotychczas nikt nie narzekał na prowadzony przez niego sposób narracji czy nietypowe dialogi, twórca nie zamierza zmieniać czegoś, co w jego mniemaniu całkiem nieźle funkcjonuje.

Johnston podkreśla, że chociaż chce nieco pokomplikować fabułę w drugiej historii, to jednak wszyscy najważniejsi gracze pojawili się już na kartach komiksu.

Zauważono, że każdy komiks ze scenariuszem Johnstona osadzony jest w świecie, który jest stworzony niemal od podstaw przez samego twórcę. Zapytany o to odpowiedział, że z reguły tworzy on pewne schematy w których chce osadzić swoją historię i dopiero potem dobudowuje do nich cały świat. Tak miało też miejsce w przypadku "Umbral".

Od siebie tylko dodam, że "Umbral" znam, kupuję i jestem bardzo zadowolony.