Dawno nie było na Image Comics Journal tekstu gościnnego. Jakież było moje zdziwienie gdy takowy na swojej skrzynce mailowej znalazłem. Paweł Gregorczyk z bloga Thousand Hi-Fives pokusił się o recenzję komiksu tyleż niezwykłego, co wydaje mi się że dziś zapomnianego. Tak więc Paweł przypomni :)
Do czytania tego komiksu będziesz potrzebować:
- komiksu
- cebuli
- noża
- opcjonalnie chusteczek
- cebuli
- noża
- opcjonalnie chusteczek
