Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michael lopez. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą michael lopez. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 października 2015

Z archiwum Image #20

W poprzedniej odsłonie tej rubryki zasygnalizowałem, że następnym razem zajmę się komiksem z rysunkami pewnego artysty, przy którym nawet Greg Land wydaje się być grzecznym chłopcem, który jedynie przerysowuje bohaterki filmów dla dorosłych. Okładkę tego komiksu widzicie powyżej, jest nim ”VooDoo/Zealot: Skin Trade”, wydane przez studio WildStorm w lipcu 1995. Gdyby sięgnął po niego ktoś uważający, że komiksy są skierowane dla napalonych nerdów, miałby w swojej ręce koronny argument przemawiający za jego tezą. Tymczasem dla mnie jest to ”jedynie” komiks tak zły, że aż śmieszny.