Kolejny dzień i kolejna zapowiedź na sierpień. Tym razem czas na "The Me You Love in the Dark", za który odpowiedzialni będą Skottie Young (scenariusz) oraz Jorge Corona (rysunki), a więc duet odpowiedzialny za znakomite "Middlewest". Ich najnowszy komiks będzie liczącą pięć zeszytów miniserią i opowie o kobiecie imieniem Ro, która udaje się do opuszczonego domu, by szukać sposobu na twórczą blokadę. Szybko okazuje się, że miejsce to jest nawiedzone, lecz nie jest to kolejna opowieść o walce z duchami. Według twórców, komiks ten jest w zasadzie historią miłosną z nadnaturalnym sznytem. Pierwszy numer miniserii trafi do sprzedaży 4 sierpnia, zaś okładkę oraz udostępnione strony przykładowe możecie zobaczyć w dalszej części posta.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jorge corona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jorge corona. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 maja 2021
poniedziałek, 12 listopada 2018
Skottie Young zachęca do "Middlewest"
Swego czasu Skottie Young określił "Middlewest" mianem swojego absolutnie najpoważniejszego projektu w karierze. Opowiadający o wielkiej przygodzie chłopaka o imieniu Abel, na którego cień rzuca bardzo słaba relacja z ojcem, zadebiutuje na sklepowych pólkach w USA już 21 listopada, zaś twórca udzielił wywiadu serwisowi Newsarama na temat tego, czego można się po tym projekcie spodziewać.
"Middlewest" zaplanowane jest jako seria ongoing. Skottie Young odpowiedzialny jest tu za scenariusz, zaś rysunkami zajmie się Jorge Corona ("No. 1 With a Bullet"). Obaj już od jakiegoś czasu chcieli zrealizować wspólnie własny komiks, lecz zagęszczenie obowiązków w terminarzach obu panów sprawił, że na odpowiednią okazję musieli poczekać kilka lat. Jako inspiracje do powstania "Middlewest" Young podaje sposób prowadzenia narracji Neila Gaimana czy Hayao Miyazakiego, lecz jednocześnie podkreśla, że klimatycznie komiks w niczym nie przypomina dzieł tych twórców.
Najważniejszym elementem fabuły "Middlewest" jest relacja Abla ze swoim ojcem. Wbrew temu, co zobaczymy w początkowym zeszycie, nie jest ona kompletnie czarno-biała i nie sprowadza się do zagadnienia "nienawidzi/kocha".
Akcja komiksu dzieje się w miasteczku Farmington, które według twórców ma być tym typowym, małym miejscem, do którego wszyscy kiedyś chcieliśmy uciec przed zgiełkiem ogromnych metropolii. Dla Abla będzie ono niczym Shire dla Frodo Bagginsa czy Tatooine dla Luke'a Skywalkera. I pozornie nic szczególnie niezwykłego nie będzie się działo właśnie tutaj. To opuszczenie granic Farmington będzie dla Abla początkiem wielkich przygód.
Za okładki do "Middlewest" odpowiedzialny będzie Mike Huddleston.
Tworząc wygląd poszczególnych postaci, Corona inspirował się nieco dawnymi strojami mieszkańców małych miasteczek, ale ze współczesnym sznytem. Artysta podkreśla jednak, że znacznie lepiej rysuje mu się postać małego lisa, który według Younga ma odgrywać w komiksie bardzo istotną rolę.
Źródło: Newsarama
piątek, 22 sierpnia 2014
O tym jak kontynuacja rodzinnego biznesu może przyprawiać o ból głowy
Komiks "Goners" został zapowiedziany na październik i to długo przed tym, jak Image Comics opublikowało oficjalna listę komiksów, które wyda w miesiącu zaczynającym ostatni kwartał. Za jego stworzenie odpowiada zespół początkujących twórców, którzy jednak dość mocno rozkręcili machinę promocyjną. Jednym z jej efektów jest wywiad, jakiego udzielili serwisowi CBR.
Głównymi bohaterami "Goners" są Zoe oraz Josiah Latimerowie. Są oni dziećmi jednych z najlepszych na świecie pogromców duchów. Chociaż starają się oni żyć w miarę normalnie, dość szybko przekonają się, że nie uda im się uciec od "zawodu" rodziców. Gdy w najbliższym otoczeniu rodzeństwa zaczyna dochodzić do coraz bardziej dziwnych rzeczy staje się jasne, że młodzi są na celowniku całej grupy żadnych zemsty duchów. I prawdopodobnie sami będą musieli sobie z nimi poradzić.
Obaj twórcy podkreślają, że nie mają wielkiego doświadczenia w śledzeniu zjawisk paranormalnych i w gruncie rzeczy nie wierzą w większość z nich. Chcieli jednak zrobić komiks w tej konwencji, który jednocześnie byłby nie do końca na poważnie. "Goners" spełnia te warunki, ponieważ na łamach historii będzie na przemian śmiesznie i strasznie. Komiks ma mieć dość mocno rozbudowaną mitologię stworów, opartą na gromadach stadnych. Niektóre rodzaje przeciwników dwójki głównych bohaterów mają być czyms niespotykanym dotąd w komiksach i ma być to dodatkowy powód, by sięgnąć po "Goners".
Prace nad komiksem trwały już w 2007 roku, lecz Jacob Semanh nie miał wystarczająco dużo czasu, by w pełni poświęcić się "Goners". Gdy wreszcie go znalazł, zaczął poszukiwania rysownika. Jorge'a Coronę poznał podczas jednej z edycji New York Comic Con i od tego czasu często wymieniali maile. Image Comics był ich pierwszym wyborem jeśli chodzi o dom dla ich wspólnego komiksu. Twórcy chwalą wydawnictwo za otwartość okazywaną osobom, które nie mają jeszcze wielkiego dorobku w karierze, lecz chcą wydać coś autorskiego.
Jorge Corona wyróżnia się na tle innych rysowników tym, że ma dość szybkie tempo pracy. Artysta poszczególne strony komiksu rysuje na mniejszym formacie, a następnie wszystko poprawia na komputerze. Korzysta on z wielu programów, a także sam koloruje "Goners", dzięki czemu w miesiąc jest spokojnie w stanie narysować cały zeszyt, okładkę i jeszcze tydzień odpoczywać. Corona dodaje, że design wszystkich stworów wymyslił osobiście, inspirując się między innymi "Hellboy'em" z Dark Horse.
Przypominam, że pierwszy numer "Goners" w październiku.
Głównymi bohaterami "Goners" są Zoe oraz Josiah Latimerowie. Są oni dziećmi jednych z najlepszych na świecie pogromców duchów. Chociaż starają się oni żyć w miarę normalnie, dość szybko przekonają się, że nie uda im się uciec od "zawodu" rodziców. Gdy w najbliższym otoczeniu rodzeństwa zaczyna dochodzić do coraz bardziej dziwnych rzeczy staje się jasne, że młodzi są na celowniku całej grupy żadnych zemsty duchów. I prawdopodobnie sami będą musieli sobie z nimi poradzić.
Obaj twórcy podkreślają, że nie mają wielkiego doświadczenia w śledzeniu zjawisk paranormalnych i w gruncie rzeczy nie wierzą w większość z nich. Chcieli jednak zrobić komiks w tej konwencji, który jednocześnie byłby nie do końca na poważnie. "Goners" spełnia te warunki, ponieważ na łamach historii będzie na przemian śmiesznie i strasznie. Komiks ma mieć dość mocno rozbudowaną mitologię stworów, opartą na gromadach stadnych. Niektóre rodzaje przeciwników dwójki głównych bohaterów mają być czyms niespotykanym dotąd w komiksach i ma być to dodatkowy powód, by sięgnąć po "Goners".
Prace nad komiksem trwały już w 2007 roku, lecz Jacob Semanh nie miał wystarczająco dużo czasu, by w pełni poświęcić się "Goners". Gdy wreszcie go znalazł, zaczął poszukiwania rysownika. Jorge'a Coronę poznał podczas jednej z edycji New York Comic Con i od tego czasu często wymieniali maile. Image Comics był ich pierwszym wyborem jeśli chodzi o dom dla ich wspólnego komiksu. Twórcy chwalą wydawnictwo za otwartość okazywaną osobom, które nie mają jeszcze wielkiego dorobku w karierze, lecz chcą wydać coś autorskiego.
Jorge Corona wyróżnia się na tle innych rysowników tym, że ma dość szybkie tempo pracy. Artysta poszczególne strony komiksu rysuje na mniejszym formacie, a następnie wszystko poprawia na komputerze. Korzysta on z wielu programów, a także sam koloruje "Goners", dzięki czemu w miesiąc jest spokojnie w stanie narysować cały zeszyt, okładkę i jeszcze tydzień odpoczywać. Corona dodaje, że design wszystkich stworów wymyslił osobiście, inspirując się między innymi "Hellboy'em" z Dark Horse.
Przypominam, że pierwszy numer "Goners" w październiku.
piątek, 20 czerwca 2014
Wyciekła pierwsza zapowiedź na październik
Parę dni po opublikowaniu oficjalnych zapowiedzi na wrzesień, poznaliśmy tytuł pierwszego komiksu, który zadebiutuje w ofercie Image Comics w październiku. Będzie to "Goners" autorstwa Jacoba Sehmana (scenariusz) oraz Jorge Corony (rysunki). Ten pierwszy znany jest z pracy przy serialu animowanym "Ultimate Spider-Man". Poniżej znajdziecie okładkę oraz dość długą zapowiedź.
A world famous family of paranormal detectives are systematically hunted by the very horrors they investigate.
It’s The Goonies meets Hellboy, as the Latimer Family–a centuries old familial line of paranormal hunters–find themselves at the bottom of the supernatural food chain. Endlessly pursued and with faces as famous as Mount Rushmore, Goners brings non-stop action and horror. An adventure film feel with the guts of a Hershel Gordon Lewis flick, Goners is not your typical horror title, but the story of a clan trying to ultimately find a place to call “home.”
A world just left-of-center to our own, the appeal of Latimer is how grounded it is. In an age where we Follow, Like, Tweet, Instagram, and reality program every waking moment of celebutante’s lives — the Latimers are no different. Blending the idea of a famous family, hunted to the ends of the earth for crimes unknown, and the children left behind to piece together the sins of the father… all while caught by the endless speculation of a 24-hour news cycle; An easy to understand format for all, from teens-twenties-and-other.
A brother and sister, pursued by monsters… must solve the murder of their parents.
THE PITCH: A world, where the mythical co-exist with humanity, offers an alternative history where wars, civil rights, and scientific innovation are shown through a warped supernatural mirror. From the colonization of Roanoke to the fall of the Berlin Wall, the Latimer Family through the centuries have been the famous first line of defense against all that go bump in the night. The modern day progenitor, Raleigh Latimer and wife, Evelyn Latimer have turned the family tradition into a profitable brand. Selling life rights and starring in their own reality show, the Latimers have found a way to fund their endeavors against those that would try to overthrow humanity. But on a routine case, Raleigh and Evelyn are murdered on live television, while their children, Josiah and Zoe, are left helpless to watch. With a widening power vacuum, devils and opportunists alike, hunt the ill-prepared child detectives for a sound byte or simply… a chomp.
A world famous family of paranormal detectives are systematically hunted by the very horrors they investigate.
It’s The Goonies meets Hellboy, as the Latimer Family–a centuries old familial line of paranormal hunters–find themselves at the bottom of the supernatural food chain. Endlessly pursued and with faces as famous as Mount Rushmore, Goners brings non-stop action and horror. An adventure film feel with the guts of a Hershel Gordon Lewis flick, Goners is not your typical horror title, but the story of a clan trying to ultimately find a place to call “home.”
A world just left-of-center to our own, the appeal of Latimer is how grounded it is. In an age where we Follow, Like, Tweet, Instagram, and reality program every waking moment of celebutante’s lives — the Latimers are no different. Blending the idea of a famous family, hunted to the ends of the earth for crimes unknown, and the children left behind to piece together the sins of the father… all while caught by the endless speculation of a 24-hour news cycle; An easy to understand format for all, from teens-twenties-and-other.
A brother and sister, pursued by monsters… must solve the murder of their parents.
THE PITCH: A world, where the mythical co-exist with humanity, offers an alternative history where wars, civil rights, and scientific innovation are shown through a warped supernatural mirror. From the colonization of Roanoke to the fall of the Berlin Wall, the Latimer Family through the centuries have been the famous first line of defense against all that go bump in the night. The modern day progenitor, Raleigh Latimer and wife, Evelyn Latimer have turned the family tradition into a profitable brand. Selling life rights and starring in their own reality show, the Latimers have found a way to fund their endeavors against those that would try to overthrow humanity. But on a routine case, Raleigh and Evelyn are murdered on live television, while their children, Josiah and Zoe, are left helpless to watch. With a widening power vacuum, devils and opportunists alike, hunt the ill-prepared child detectives for a sound byte or simply… a chomp.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



