Pokazywanie postów oznaczonych etykietą johnnie christmas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą johnnie christmas. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 lutego 2020

Christmas i Cole opowiadają o serii "Tartarus"

"Tartarus" to nowa seria autorstwa Johnniego Christmasa ("Sheltered", "Firebug"), której pierwszy numer pojawi się na sklepowych półkach w USA już jutro. Scenarzysta oraz odpowiedzialny za warstwę graficzną Jack T. Cole udzielili wywiadu serwisowi Newsarama i poniżej znajdziecie najważniejsze informacje z niego.
Fabuła komiksu "Tartarus" osadzona jest w alternatywnej przyszłości i skupia się na Tilde. Jest ona kadetką w akademii wojskowej, którą ktoś wrabia w popełnienie zbrodni wojennych. Dziewczyna musi walczyć o swoje życie, co ostatecznie doprowadzi do odkrycia, że jej matka była przestępczynią. Jedynym wyjściem dla Tilde stanie się podążenie jej ścieżką.

Christmas przyznaje, że zarys fabuły może brzmieć jak przeniesienie serialu "Breaking Bad" w przyszłość, lecz zapewnia, iż na tym podobieństwa się kończą. "Tartarus" od razu pisany był z myślą o wydawnictwie Image, ponieważ tylko tutaj scenarzysta otrzyma tyle swobody oraz wsparcia, by opowiedzieć tę historię dokładnie tak, jak to sobie wymyślił. Cykl ma być kontrowersyjny i brutalny, a także pozbawiony wszelakich hamulców. Jack T. Cole, który w Image jest debiutantem, przyznał iż jak dotąd nie pracowało mu się tak dobrze nad jakimkolwiek komiksem.

Cole odpowiedzialny był za design wszystkich postaci i miejsc w komiksie. Christmas ograniczył się tylko do wskazania paru cech charakterystycznych dla niektórych bohaterów.

Komiks "Tartarus" zaplanowany jest jako ongoing o bliżej niesprecyzowanej ilości numerów. Wiadomo na pewno, że pierwszy z nich będzie liczyć 44 strony komiksu. Dzięki temu czytelnicy, którzy sięgną po dwie pierwsze odsłony cyklu będą odpowiednio wprowadzone w całość wykreowanego przez autorów świata.

Źródło: 1

piątek, 6 lutego 2015

Kurtis J. Wiebe opowiada o swojej najnowszej serii

Jeśli Kurtis J. wiebe bierze się za jakiś komiks, to ja biorę go w ciemno. Twórca niesamowitej serii "Peter Panzerfaust" należy do czołówki twórców, którym ufam bezgranicznie. Johnie Christmas na razie dał mi się poznać jako rysownik "Sheltered", które z kolei jest dla mnie tytułem o strasznie zmarnowanym potencjale. Co więc wyniknie z ich współpracy? Nie wiem, ale ma być to horror o tytule "Pisces", na temat którego jak dotąd niewiele wiadomo.
Dillon Carpenter to weteran wojny w Wietnamie. Wskutek wielu nieprawdopodobnych wydarzeń, zostaje on członkiem ekipy NASA, której zadaniem jest nawiązanie kontaktu z obcą cywilizacją. Szybko okazuje się, że jego życie jest w ogromnym niebezpieczeństwie, a mierzyć musi się z czymś, co jest dla niego zupełnie niezrozumiałe. 
 
Dillon nie jest przykładem człowieka nieustraszonego. Od momentu powrotu z wojny jego życie jest pełne obaw i stanowić mają one najważniejszą część fabuły serii "Pisces". Wiebe zapowiada, że jego seria będzie horrorem nastawionym na wzbudzanie poczucia strachu i niepokoju, a tworzenie przeraźliwie krwawych scen. Tych jednak nie da się całkowicie uniknąć, co widać także na powyższej ilustracji.

"Pisces" zapowiadane jest jako seria ongoing, lecz czytelnicy nie powinni spodziewać się tego, że tytuł ten będzie liczyć dużo numerów. Pierwszy z nich pojawi się w sklepach 29 kwietnia br.

poniedziałek, 17 lutego 2014

Jak przetrwać w Safe Heaven?

Nie lubię tej serii od samego początku i po drugim numerze przestałem ją czytać. Blog ten jednak jest w zamierzeniu o każdym komiksie pochodzącym z Image Comics, dlatego dziś przyszło mi przełamać swoją niechęć i poświęcić całą notkę o "Sheltered" Eda Brissona. Ku mojemu niezadowoleniu tytuł ten notuje całkiem przyzwoite wyniki sprzedaży, przez co niedługo doczeka się już drugiej historii na swoich łamach. I właśnie to jest przyczyną udzielenia wywiadu serwisowi CBR.
Przypomnijmy, że "Sheltered" opowiada o grupie ludzi, którzy przekonani o zbliżającym się końcu świata zakładają obozowisko z dala od cywilizacji. Niespodziewanie ich dzieci postanawiają przejąć dowodzenie, przy okazji zabijając dorosłych. Na czele obozu staje niejaki Lucas, natomiast jego największą przeciwniczką okazuje się Victoria - jedyna osoba nie będąca przekonana co do tego, by świat wkrótce miał się skończyć.

Obecna populacja Safe Heaven wynosi około 20 osób i większość z nich czytelnicy mieli okazję już poznać. Część osób odegra większą rolę niż dotąd, a zacznie się to już od siódmego numeru "Sheltered", który rozpocznie drugi story-arc komiksu. Poszczególne grupki, sojusze oraz konflikty są już wyraźnie zaznaczone. Dużo czasu Brisson poświęci Lucasowi, który w ostatnich numerach stracił nieco kontrolę nad wydarzeniami w dowodzonym przez siebie Safe Heaven.  Chłopak wciąż ma bardzo konkretny plan, do którego realizacji będzie dążyć.

Nie licząc Victorii oraz Hailey, każdy z dzieciaków maczał palce przy zabiciu własnych rodziców. Scenarzysta chce zadać czytelnikowi pytanie: czy taka osoba zasługuje na miano pozytywnego bohatera? Zadawać je będą sobie wspomniane dwie dziewczyny, podczas prób przekonywania innych do tego, by dostrzegli szaleństwo Lucasa. W drugim story-arcu "Sheltered" powróci także Cliff, którego ostatnio widziano, gdy postanowił uciec z Safe Heaven.

Istnieje możliwość przeniesienia "Sheltered" na duży ekran. Jeśli sprawa ruszy z miejsca na poważnie, Brisson na pewno poinformuje o tym opinię publiczną.