Wydawnictwo Mucha Comics opublikowało szczegółowe informacje dotyczące publikacji komiksu "Wiedźmy" (ang. "Wytches"). Okładkę, opis oraz przykładowe strony znajdziecie w dalszej części posta.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jock. Pokaż wszystkie posty
środa, 19 lipca 2017
czwartek, 1 czerwca 2017
Scott Snyder krótko o nowych numerach "Wytches"
Kilka krótkich informacji na temat nowych numerów serii "Wytches" zdradził serwisowi Monkeys Fighting Robots scenarzysta Scott Snyder. W zasadzie podsumował tylko to, o czym już wiemy od jakiegoś czasu.
Snyder powtórzy przede wszystkim zarys fabuły kolejnych numerów serii. Dziać będzie się ona trzy lata po wydarzeniach z pierwszego tomu i skupi się na postaci Sailora, który należeć będzie do polującej na wiedźmy grupy o nazwie The Irons.
Pewną nowością jest wieść o realizowanej na łamach nowej odsłony magazynu "Image+" historii, która opowie o mentorze Sailora. Odbędzie się to na zasadzie identycznej jak niedawny origin Negana, co oznacza, że historia ta ukaże się tylko tam i nie doczeka się osobnego wydania w formie zeszytowej.
Pierwsza odsłona tej drugiej historii zaplanowana jest na sierpień, gdy ukaże się pierwszy numer zrestartowanego "Image+".
Źródło: Monkeys Fighting Robots
czwartek, 6 kwietnia 2017
Nowe numery "Wytches" wreszcie powstają
Krótko. Takim oto zdjęciem w dniu wczorajszym na swoim profilu na Instagramie podzielił się ze swoimi fanami Jock. Teraz czekamy na dalsze konkrety.
Źródło: Instagram
niedziela, 1 listopada 2015
Pierwszy teaser nowej historii w "Wytches"
Tak właśnie wygląda opublikowany przez CBR pierwszy teaser nowej historii na łamach serii "Wytches". Jak widzicie, nie zdradza on zbyt wiele. Nawet daty publikacji. Seria nie pojawia się w styczniowych zapowiedziach i możemy jedynie przypuszczać, że siódmy numer cyklu zadebiutuje w lutym. Gdyby Scott Snyder ujawnił więcej informacji, na pewno znajdziecie je na blogu.
Źródło: CBR
poniedziałek, 28 września 2015
Snapshot vol. 1 (Andy Diggle/Jock)
Powyżej widzicie okładkę wydania zbiorczego, poniższy tekst powstał jednak w oparciu o dostępne w USA wydanie zeszytowe.
”Snapshot”
jest pierwszym przypadkiem w historii bloga, w którym recenzować będę komiks
tylko przedrukowany i przeredagowany przez Image Comics. Historia ta bowiem
pierwotnie ukazała się w brytyjskim magazynie ”2000AD” pod postacią ośmiu
dwunastostronicowych części, zaś dopiero potem jej autorzy uznali, że warto ją
pokazać także odbiorcom w Stanach. Znam co najmniej kilka osób, które dadzą mi
w łeb za to co teraz napiszę, ale forma publikowania ”2000AD” totalnie mi się
nie podoba i gdyby komiks ten nie ukazał się w barwach Image, pewnie w życiu
bym po niego nie sięgnął. Ale czy straciłbym dobrą historię?
poniedziałek, 20 lipca 2015
Wiedźmy #1 (Scott Snyder/Jock/Colin Hollingsworth)
EDIT 31.07.2017: Tekst powstawał na podstawie wydania oryginalnego. Dziś na końcu dopisuję kilka słów o rodzimym wydaniu od Mucha Comics
Scott
Snyder przez lata swojej pracy dla DC oraz Image wyrobił sobie u części
czytelników pewną markę. Być może nie jest z niej tak do końca zadowolony,
ponieważ przylgnęła do niego opinia scenarzysty który doskonale prowadzi swoje
fabuły, lecz ma wyraźne problemy z ich zakończeniem. Jako że w Polsce mieliśmy
już do czynienia z kilkoma komiksami jego autorstwa, łatwo każdy z Was może
stwierdzić, że zakończenia takich historii jak ”Severed: Pożeracz marzeń”,
”Przebudzenie”, ”Batman: Śmierć Rodziny” czy ”Batman: Trybunał Sów” są niestety
znacznie słabsze niż cała reszta wspomnianych pozycji. Mimo to z
niecierpliwością wyczekiwałem premiery kolejnych dwóch wytworów wyobraźni
Scotta Snydera. Były to ”Batman: Mroczne odbicie” z serii DC Deluxe Egmontu
oraz pierwszy tom ”Wiedźm”. I właśnie tym drugim komiksem zajmę się
dzisiaj.
czwartek, 25 czerwca 2015
"Wytches #1" do przeczytania za darmo
Wczoraj ukazało się pierwsze wydanie zbiorcze serii "Wytches", która ma wszelkie zadatki do tego, by stać się wieloletnim hitem sprzedażowym. Tymczasem twórcy nie ustają w promowaniu swojego komiksu i dają nam możliwość przeczytania kompletnie za darmo pierwszy numer cyklu. Także i Wy możecie to zrobić, wystarczy że klikniecie w poniższą okładkę.
poniedziałek, 11 maja 2015
Top 5 #35: Obecnie wydawane serie urzekające rysunkami
Dzisiejsze zestawienie właściwie niczym nie powinno Was zaskoczyć, ponieważ nie tylko będę się tu powtarzać, ale także kopiować będę to, o czym możecie przeczytać w innych miejscach. Postanowiłem bowiem dzisiejszą odsłonę "Top 5" poświęcić rysownikom i wskazać pięć moim zdaniem najlepiej rysowanych spośród aktualnie publikowanych przez Image Comics tytułów. Nie będę przy tym uzasadniać swoich wyborów, a jedynie postaram się podeprzeć swój wybór ilustracjami.
niedziela, 8 lutego 2015
Scott Snyder komentuje sukces "Wytches" i zapowiada kolejne numery (nieduże spoilery!)
Jeszcze kilkanaście miesięcy temu, każdy nowy numer serii "Morning Glories" przynosił zarazem kolejny wywiad z Nickiem Spencerem dla serwisu CBR. "Wytches" dzielnie idzie w tym samym kierunku, a nawet nieco dalej, ponieważ w upływającym tygodniu Scott Snyder rozmawiał zarówno z dziennikarzami wspomnianego strony, ale także z ludźmi od Newsaramy. Poniższy wpis podsumuje informacje, które padły w obu wywiadach.
Uwaga na małe spoilery!
Duża część wywiadu dla Newsaramy skupia się na wynikach sprzedaży osiąganych przez "Wytches". Scott Snyder wysnuł tezę, że na rynku pojawiła się bardzo wyraźna grupa czytelników, którzy tak naprawdę nie zważają na to, jaki komiks robi obecnie dany autor, ponieważ i tak kupią go ze względu na nazwisko twórcy. Snyder twierdzi, że tak właśnie jest w przypadku "Wytches", gdyż w mailach od czytelników często czyta opinię, że gdyby nie jego run w "Batmanie" to dana osoba nie sięgnęłaby po serię z Image. Dla twórcy jest to ciekawe, ponieważ "Wytches" akurat jest tytułem całkowicie innym od przygód Mrocznego Rycerza, a jeśli już łączy je jakieś podobieństwo, to raczej do "American Vampire". Snyder uważa, że takie działania mogą mocno zmienić rynek, lecz niestety już nie podjął się większej interpretacji swojej myśli.
Tymczasem czwarty numer "Wytches" okazał się dość przełomowy, ponieważ po raz pierwszy pokazano nam wygląd wiedźm. Zdaniem Snydera nie jest to swobodna twórczość jego lub artysty, ponieważ ich anatomia nie jest bez znaczenia, co zresztą ukazano już we wspomnianym zeszycie. Scenarzysta chce, by udało mu się w komiksie stworzyć nowy rodzaj lęku i dlatego chce uczynić wiedźmy przerażające także z powodów, o których na pewno nie pomyślimy.
Równie ważnym aspektem fabuły pierwszej historii w "Wytches" są sekrety rodzinne głównych bohaterów. Snyder raz jeszcze podkreślił, że komiks ten jest dla niego bardzo osobisty i chce się mocno skupiać na zawiłościach rodzinnych. Oba najważniejsze aspekty fabuły są ze sobą powiązane - wiedźmy bowiem nie zainteresowałyby się rodziną, gdyby nie skrywała przed sobą tak dużo sekretów.
Ciekawą informację zdradził Snyder w kwestii filmowej adaptacji "Wytches". Otóż okazuje się, że on i Jock nie mają zbyt wiele do powiedzenia w kwestii ekranizacji, a jak twierdzi twórca, nawet się o to zbytnio nie starali. Scenarzysta podkreśla jednak, że studio Plan B zatrudniło scenarzystę, którego Snyder zna i lubi, więc nie obawia się on zbytnio o losy filmu.
środa, 17 grudnia 2014
Snyder spoilerowo o kolejnym numerze "Wytches"
Dziś do sprzedaży trafił trzeci numer serii "Wytches" ze scenariuszem Scotta Snydera. Tytuł ten ma ogromne szanse swoistym następcą "Morning Glories". Dlaczego? Otóż swego czasu premiera każdego nowego numeru dzieła Nicka Spencera stanowiła pretekst do udzielenia o nim wywiadu dla serwisu CBR. Trwało to zdecydowanie zbyt długo, ponieważ w pewnym momencie scenarzysta po prostu nie miał nic ciekawego do dodania. Snyder podąża podobną drogą, gdyż w najnowszym wywiadzie roi się od spoilerów z "Wytches #2", dlatego zalecam ostrożność przy lekturze wpisu.
piątek, 7 listopada 2014
Oficjalnie: "Wytches" hitem sprzedażowym
Co prawda październikowe wyniki sprzedaży jeszcze przed nami, ale serwis CBR już dotarł do wstępnych wyników, które jasno pokazują iż "Wytches" Scotta Snydera oraz Jocka będzie kolejnym wielkim hitem od Image, przynajmniej jeśli chodzi o poziom sprzedaży. Pierwszy numer tej serii uzyskał łączny wynik 92 131 egzemplarzy dostarczonych do sklepów na całym świecie. Trzeba zaznaczyć, że wynik ten jest sumą pierwszego i drugiego wydania tego zeszytu, więc nie jestem do końca pewien czy na listach nie pojawi się wynik 81 083 kopii, które osiągnęło samo wydanie pierwsze.
Ostatnią pozycją od Image, które osiągnęło podobne wyniki, była premiera wspominanego już dziś "Outcast" Roberta Kirkmana, którego łączny wynik do teraz to 103 551 egzemplarzy, lecz warto wspomnieć że obecnie w sklepach można znaleźć szósty druk tego komiksu. "Wytches" na pewno jest najlepiej sprzedającym się komiksem Image w październiku, a wynik ten powinien pozwolić znaleźć się komiksowi być może nawet w piątce komiksów, które w zeszłym miesiącu osiągnęły najlepsze wyniki.
Ostatnią pozycją od Image, które osiągnęło podobne wyniki, była premiera wspominanego już dziś "Outcast" Roberta Kirkmana, którego łączny wynik do teraz to 103 551 egzemplarzy, lecz warto wspomnieć że obecnie w sklepach można znaleźć szósty druk tego komiksu. "Wytches" na pewno jest najlepiej sprzedającym się komiksem Image w październiku, a wynik ten powinien pozwolić znaleźć się komiksowi być może nawet w piątce komiksów, które w zeszłym miesiącu osiągnęły najlepsze wyniki.
sobota, 11 października 2014
NYCC: "Wytches" na dużym ekranie?
Co prawda nie jest to jeszcze oficjalnie potwierdzone, ale wstępne umowy zostały podpisane. Seria "Wytches" Scotta Snydera oraz Jocka, której pierwszy numer ukazał się w minioną środę, ma spore szanse trafić do kin pod postacią filmu fabularnego. Twórcy zawierzyli studiu New Regency, które przy tym projekcie chce ponownie połączyć siły ze swoim partnerem - firmą Plan B. Jeśli nic Wam nie mówi ta druga nazwa, to zdradzę że mieli oni duży udział przy powstawaniu takich filmów jak "World War Z" oraz "12 Years A Slave".
Na razie nie znamy większej ilości szczegółów dotyczących możliwego przeniesienia komiksu na duży ekran, ale gdy tylko jakieś się pojawią, będę Was informować.
Na razie nie znamy większej ilości szczegółów dotyczących możliwego przeniesienia komiksu na duży ekran, ale gdy tylko jakieś się pojawią, będę Was informować.
środa, 8 października 2014
Nieco inne spojrzenie na "Wytches"
Wydawać by się mogło, że w dotychczasowych wywiadach Scott Snyder powiedział już wszystko o "Wytches". Tymczasem serwis Bleeding Cool, który jest jaki jest, ale akurat wywiady przeprowadza całkiem fajne, udowodnił że można coś jeszcze ze scenarzysty wycisnąć. Nie jest tego zbyt wiele, ale w dniu premiery tego komiksu jeszcze mocniej podgrzewa atmosferę.
W wywiadzie tym główną część zajmowały kwestie związane z researchem przeprowadzonym przez scenarzystę "Wytches". Snyder opowiedział więc o tym, jak przewertował naprawdę sporą ilość podań i legend związanych nie tylko z różnymi miejscami w USA, ale także zdecydował się poczytać o tych istotach z innych kontynentów. Zgodnie z tym czego się spodziewał, okazało się iż pojęcie "wiedźma" jest bardzo szerokie. Najciekawsza wydała się scenarzyście wersja mówiąca o kobiecie wysysającej duszę od sparaliżowanych w śnie ludzi. Snyder obiecał, że i taki stwór pojawi się w jego komiksie.
To co rzuca się w oczy to fakt, że właściwie każde podanie o wiedźmach umiejscawia istoty te w lasach. Ale już nie wszystkie mówią o tym, że są one wyłącznie złe. Czy w "Wytches" pojawią się jakieś wiedźmy stojące po stronie ludzi? Raczej wątpliwe, lecz Snyder nie wyklucza czegoś takiego w kolejnych pisanych przez siebie historiach.
"Wytches" skupi się także na zachowaniu ludzi. Snyder chce skupić się na naszych skłonnościach do bycia egoistami oraz łatwości, z jaką przychodzi nam czynienie zła. Jak się okazuje, nie wszyscy bohaterowie komiksu napotkają wiedźmy przypadkiem. Niektórzy sami oddadzą się w ich ręce, gdyż posiadają pewne konkretne i związane z nimi plany.
By wzmóc odczucie grozy, twórcy komiksy sięgnęli po mnóstwo onomatopei, których na co dzień nie spotyka się w komiksach. Ponadto ich forma ukazania ma być dość oryginalna. Towarzyszące głównym bohaterom poczucie bezsilności i bezradności oraz bardzo specyficzny klimat opowiadanej historii zapożyczony z kolei został z pierwszego kinowego "Aliena".
Od samego początku pomyłem na pierwszą historię w "Wytches" było to, aby skupiała się ona na rodzinie po przejściach, ale kochającą się wzajemnie. Obaj twórcy komiksu są obecnie w szczęśliwych związkach małżeńskich i uważają, że obecnie wśród wszystkich wydawców bardzo mało jest komiksów, gdzie głównymi bohaterami są ludzie mieszkający pod jednym dachem. Właściwie ostatnim takim tytułem był "Animal Man" z DC. Bohaterowie "Wytches" są tzw. everymanami i czytelnicy powinni się z nimi utożsamiać, ponieważ zapewne byli już w sytuacji, w jakiej poznamy rodzinę bohaterów.
W wywiadzie tym główną część zajmowały kwestie związane z researchem przeprowadzonym przez scenarzystę "Wytches". Snyder opowiedział więc o tym, jak przewertował naprawdę sporą ilość podań i legend związanych nie tylko z różnymi miejscami w USA, ale także zdecydował się poczytać o tych istotach z innych kontynentów. Zgodnie z tym czego się spodziewał, okazało się iż pojęcie "wiedźma" jest bardzo szerokie. Najciekawsza wydała się scenarzyście wersja mówiąca o kobiecie wysysającej duszę od sparaliżowanych w śnie ludzi. Snyder obiecał, że i taki stwór pojawi się w jego komiksie.
To co rzuca się w oczy to fakt, że właściwie każde podanie o wiedźmach umiejscawia istoty te w lasach. Ale już nie wszystkie mówią o tym, że są one wyłącznie złe. Czy w "Wytches" pojawią się jakieś wiedźmy stojące po stronie ludzi? Raczej wątpliwe, lecz Snyder nie wyklucza czegoś takiego w kolejnych pisanych przez siebie historiach.
"Wytches" skupi się także na zachowaniu ludzi. Snyder chce skupić się na naszych skłonnościach do bycia egoistami oraz łatwości, z jaką przychodzi nam czynienie zła. Jak się okazuje, nie wszyscy bohaterowie komiksu napotkają wiedźmy przypadkiem. Niektórzy sami oddadzą się w ich ręce, gdyż posiadają pewne konkretne i związane z nimi plany.
By wzmóc odczucie grozy, twórcy komiksy sięgnęli po mnóstwo onomatopei, których na co dzień nie spotyka się w komiksach. Ponadto ich forma ukazania ma być dość oryginalna. Towarzyszące głównym bohaterom poczucie bezsilności i bezradności oraz bardzo specyficzny klimat opowiadanej historii zapożyczony z kolei został z pierwszego kinowego "Aliena".
Od samego początku pomyłem na pierwszą historię w "Wytches" było to, aby skupiała się ona na rodzinie po przejściach, ale kochającą się wzajemnie. Obaj twórcy komiksu są obecnie w szczęśliwych związkach małżeńskich i uważają, że obecnie wśród wszystkich wydawców bardzo mało jest komiksów, gdzie głównymi bohaterami są ludzie mieszkający pod jednym dachem. Właściwie ostatnim takim tytułem był "Animal Man" z DC. Bohaterowie "Wytches" są tzw. everymanami i czytelnicy powinni się z nimi utożsamiać, ponieważ zapewne byli już w sytuacji, w jakiej poznamy rodzinę bohaterów.
czwartek, 2 października 2014
Ujawniono wszystkie warianty do pierwszego numeru "Wytches"
Na kilka dni przed oficjalną premierą ujawniono (prawdopodobnie) wszystkie specjalne warianty okładek do pierwszego numeru serii "Wytches". Każdy z nich jest specjalnie stworzony z myślą o konkretnych sklepach komiksowych. Oto i one:
Francesco Francavilla - sklep Fourth World Comics
Cliff Chiang - sklep Comic Book Legal Defense Fund
Dustin Nguyen - NYCC Exclusive cover
Sean Murphy - sklep Midtown Comics
Becky Cloonan - Hastings Exclusive
Bill Sienkiewicz - Ghost Program Exclusive Program
niedziela, 14 września 2014
Tuż przed premierą pierwszego numeru "Wytches"
Dosłownie kilka dni dzieli nas od długo wyczekiwanej premiery pierwszego zeszytu serii "Wytches" autorstwa duetu Scott Snyder/Jock. Niektórym recenzentom udało się już nawet przeczytać ten komiks, a obaj twórcy znaleźli czas na udzielenie wywiadów. Poniższy wpis nie będzie stanowić streszczeń ich obu, ponieważ dużo nowych informacji tam nie padło, lecz wyciągnięcie największych ciekawostek, by jeszcze mocniej zniecierpliwić Was przez premierą. Albo też przekonać nieprzekonanych :)
Powyżej widzicie fragment variant coveru do pierwszej odsłony serii autorstwa Becky Cloonan. Sam komiks będzie posiadać ich więcej i będą one z czasem publikowane. Na razie nie są znane szczegóły, ale będą to nazwiska z najwyższej półki.
Co ważne, recenzent cbr-u był zachwycony poziomem pierwszego numeru serii "Wytches". Podkreślał świetnie zarysowanie poszczególnych charakterów, a także spora dawkę realizmu przy kreowaniu scen, w których trzeba było wiarygodnie pokazać relacje panujące w kochającej się rodzinie, którą spotkała ogromna tragedia. Nie trzeba wierzyć w tę opinię, lecz pragnę podkreślić, że serwis ten słynie z tego, że jest dość mocno pro-Marvelowski i jest łagodny wobec tego wydawnictwa, a bardziej krytycznym okiem patrzy właściwie na każde inne wydawnictwo.
Snyder pierwszy raz podkreślił, że radził się Roberta Kirkmana podczas pisania scenariuszy do początkowych numerów. "Wytches" ma być projektem z niego innym sposobem prowadzenia akcji niż poprzednie prace Snydera, a świadczyć mają o tym chociażby sekwencje z akcją umieszczoną przed scenami, które już widzieliśmy, a nadające im nowego znaczenia. Taki zabieg zobaczymy już w pierwszych dwóch numerach serii.
Według planów seria "Wytches" ma mieć różnych głównych bohaterów w każdym story-arcu. Będą pojawiać się wspólne wątki, niektóre osoby oraz istoty, lecz zamysł w głównej mierze opiera się na budowaniu mitologii dzięki pozornie niepowiązanym ze sobą historiom. Ponadto dodał, że będą zauważalne różnice w stylu rysowania Jocka pomiędzy premierowa odsłoną "Wytches", a tym, co widzieliśmy w preview.
I na koniec ciekawostka. Jock jest autorem concept-artów wyglądu postaci do serialu "Gotham", który jesienią zadebiutuje w amerykańskiej telewizji.
Powyżej widzicie fragment variant coveru do pierwszej odsłony serii autorstwa Becky Cloonan. Sam komiks będzie posiadać ich więcej i będą one z czasem publikowane. Na razie nie są znane szczegóły, ale będą to nazwiska z najwyższej półki.
Co ważne, recenzent cbr-u był zachwycony poziomem pierwszego numeru serii "Wytches". Podkreślał świetnie zarysowanie poszczególnych charakterów, a także spora dawkę realizmu przy kreowaniu scen, w których trzeba było wiarygodnie pokazać relacje panujące w kochającej się rodzinie, którą spotkała ogromna tragedia. Nie trzeba wierzyć w tę opinię, lecz pragnę podkreślić, że serwis ten słynie z tego, że jest dość mocno pro-Marvelowski i jest łagodny wobec tego wydawnictwa, a bardziej krytycznym okiem patrzy właściwie na każde inne wydawnictwo.
Snyder pierwszy raz podkreślił, że radził się Roberta Kirkmana podczas pisania scenariuszy do początkowych numerów. "Wytches" ma być projektem z niego innym sposobem prowadzenia akcji niż poprzednie prace Snydera, a świadczyć mają o tym chociażby sekwencje z akcją umieszczoną przed scenami, które już widzieliśmy, a nadające im nowego znaczenia. Taki zabieg zobaczymy już w pierwszych dwóch numerach serii.
Według planów seria "Wytches" ma mieć różnych głównych bohaterów w każdym story-arcu. Będą pojawiać się wspólne wątki, niektóre osoby oraz istoty, lecz zamysł w głównej mierze opiera się na budowaniu mitologii dzięki pozornie niepowiązanym ze sobą historiom. Ponadto dodał, że będą zauważalne różnice w stylu rysowania Jocka pomiędzy premierowa odsłoną "Wytches", a tym, co widzieliśmy w preview.
I na koniec ciekawostka. Jock jest autorem concept-artów wyglądu postaci do serialu "Gotham", który jesienią zadebiutuje w amerykańskiej telewizji.
poniedziałek, 28 lipca 2014
SDCC 2014: Snyder opowiada o "Wytches"
Od momentu zapowiedzi serii "Wytches", Scott Snyder jakby nabrał wody w usta, ponieważ bardzo mało mówił o swojej nowej serii w barwach Image. Ostatnio to wreszcie uległo zmianie. Widać tak działa magia San Diego Comic Conu. Czego więc dowiedzieliśmy się o zapowiedzianej na październik serii? Otóż zaskakująco dużo. Zresztą, sprawdźcie sami.
Niedawno opublikowany preview serii został skonstruowany osobiście przez Snydera i jest niezależną historią, która nie pojawi się w premierowej odsłonie serii. Chciał on stworzyć coś, co jednocześnie zainteresuje zainteresuje czytelnika, ale także nie zdradzi zbyt dużo z fabuły pierwszego numeru. Snyder przyznaje, że zapatrzył się na styl pracy Eda Brubakera, który w podobny sposób, oraz także osobiście tworzył zapowiedzi do np. "Fatale".
Według scenarzysty, "Wytches" ma nie mieć zbyt wiele wspólnego z innymi obecnie pisanymi przez Snydera seriami. Co prawda jego "Batman" momentami także przypomina horror, lecz tytuł ten ma pewne ograniczenia w tym, co twórcy mogą pokazać. Image Comics daje tak duża swobodę, że aż grzech z niej nie skorzystać. Nie oznacza to jednak, że "Wytches" charakteryzować ma się duża dawką krwi i seksu. Po prostu Snyder cieszy się z możliwości pisania bez żadnych więzów, które pojawiają się nawet w autorskim imprincie DC, jakim jest Vertigo.
Snyder został zapytany o to, czy nie męczą go już wysokie oczekiwania względem niego od DC. Scenarzysta jest w końcu scenarzystą najlepiej sprzedającego się komiksu tego wydawnictwa, a i pierwszy numer "The Wake" był dla Vertigo rekordowy. Snyder stwierdził, że w chwili obecnej cieszy się tym w jakim miejscu jest jego kariera, a kontrakt jaki podpisał z DC, który pozwala mu na pracę w każdym wydawnictwie oprócz Marvela, powstał praktycznie wyłącznie na jego warunkach. Twórca nie ma więc powodów do narzekań.
Wspomniany już preview zaprezentował czytelnikom kilka postaci, lecz żadna z nich nie znajduje się w obsadzie regularnej serii "Wytches". Ta skupi się na rodzinie, która przeprowadza się do małego miasteczka po tym, jak jedno z nich doświadczyło bardzo nieprzyjemnych zdarzeń. Na miejscu poznają oni liczne opowieści o wiedźmach i z czasem okaże się, że część z nich ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Snyder zdradził, że część postaci które pojawiać będą się w serii, wzorował na swoich znajomych.
Scenarzysta podkreśla, że "Wytches" będzie najbardziej przerażającą serią w jego dorobku. Snyder uważa, że już w pierwszym numerze pojawi się kilka scen, które mają za zadanie wywołać gęsią skórkę u czytelników. Największa w tym zasługa Jocka - rysownika serii. Twórcy poznali się podczas pracy dla DC Comics i już wtedy Snyder wiedział, że chciałby współpracować z tym artystą przy jakimś komiksowym horrorze. Scenarzysta chwali Jocka, ponieważ według niego ten idealnie oddaje klimat grozy zarówno w oblężonym przez wiedźmy domu, jak i w mrocznym lesie.
Wspomniany już kilkukrotnie preview znajdziecie TUTAJ, a "Wytches #1" zadebiutuje w październiku.
Niedawno opublikowany preview serii został skonstruowany osobiście przez Snydera i jest niezależną historią, która nie pojawi się w premierowej odsłonie serii. Chciał on stworzyć coś, co jednocześnie zainteresuje zainteresuje czytelnika, ale także nie zdradzi zbyt dużo z fabuły pierwszego numeru. Snyder przyznaje, że zapatrzył się na styl pracy Eda Brubakera, który w podobny sposób, oraz także osobiście tworzył zapowiedzi do np. "Fatale".
Według scenarzysty, "Wytches" ma nie mieć zbyt wiele wspólnego z innymi obecnie pisanymi przez Snydera seriami. Co prawda jego "Batman" momentami także przypomina horror, lecz tytuł ten ma pewne ograniczenia w tym, co twórcy mogą pokazać. Image Comics daje tak duża swobodę, że aż grzech z niej nie skorzystać. Nie oznacza to jednak, że "Wytches" charakteryzować ma się duża dawką krwi i seksu. Po prostu Snyder cieszy się z możliwości pisania bez żadnych więzów, które pojawiają się nawet w autorskim imprincie DC, jakim jest Vertigo.
Snyder został zapytany o to, czy nie męczą go już wysokie oczekiwania względem niego od DC. Scenarzysta jest w końcu scenarzystą najlepiej sprzedającego się komiksu tego wydawnictwa, a i pierwszy numer "The Wake" był dla Vertigo rekordowy. Snyder stwierdził, że w chwili obecnej cieszy się tym w jakim miejscu jest jego kariera, a kontrakt jaki podpisał z DC, który pozwala mu na pracę w każdym wydawnictwie oprócz Marvela, powstał praktycznie wyłącznie na jego warunkach. Twórca nie ma więc powodów do narzekań.
Wspomniany już preview zaprezentował czytelnikom kilka postaci, lecz żadna z nich nie znajduje się w obsadzie regularnej serii "Wytches". Ta skupi się na rodzinie, która przeprowadza się do małego miasteczka po tym, jak jedno z nich doświadczyło bardzo nieprzyjemnych zdarzeń. Na miejscu poznają oni liczne opowieści o wiedźmach i z czasem okaże się, że część z nich ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Snyder zdradził, że część postaci które pojawiać będą się w serii, wzorował na swoich znajomych.
Scenarzysta podkreśla, że "Wytches" będzie najbardziej przerażającą serią w jego dorobku. Snyder uważa, że już w pierwszym numerze pojawi się kilka scen, które mają za zadanie wywołać gęsią skórkę u czytelników. Największa w tym zasługa Jocka - rysownika serii. Twórcy poznali się podczas pracy dla DC Comics i już wtedy Snyder wiedział, że chciałby współpracować z tym artystą przy jakimś komiksowym horrorze. Scenarzysta chwali Jocka, ponieważ według niego ten idealnie oddaje klimat grozy zarówno w oblężonym przez wiedźmy domu, jak i w mrocznym lesie.
Wspomniany już kilkukrotnie preview znajdziecie TUTAJ, a "Wytches #1" zadebiutuje w październiku.
sobota, 18 stycznia 2014
Scott Snyder chce zburzyć swoją reputację?
Nie, oczywiście że nie chce. Scott Snyder chciałby nieco ją zmienić. Scenarzysta już podczas Image Expo mówił o swoim zapowiedzianym projekcie "Wytches" jako o horrorze, po lekturze którego czytelnicy mają zastanawiać się jakim cudem ten gość pisze jednocześnie scenariusze do przygód Batmana i Supermana? Nie będzie to łatwe w momencie, gdy czytelnicy doskonale pamiętają inne jego komiksowe horrory - "American Vampire", "The Wake" czy wydane przez Image Comics "Severed". Czym jednak zaskoczy nas ten uznany scenarzysta?
"Wytches", w przeciwieństwie do wspomnianej przed chwilą historii, bazować ma na prawdziwym strachu. Mało kto lubi wchodzić nocą do ciemnego lasu i to bynajmniej nie z powodu ewentualnego spotkania dzikiej zwierzyny. Zainspirowany filmowymi historiami pokroju "Blair Witch Project" czy "Evil Dead", Snyder uznał że połączenie tego lęku z historią wiedźm może przynieść mu najstraszniejszą historię, jaką kiedykolwiek stworzył. Scenarzysta podkreśla, że wiedźmy w "Wytches" będą się nieco różnić od tego, co dotychczas na ich temat pisano.
Pierwsza historia w "Wytches" opowie o rodzinie, która przetrwała traumę. Małżeństwo musiało mierzyć się z cierpieniem własnej córki, która widziała porwanie swojej najlepszej przyjaciółki przez niezwykłe stwory i nikt jej w tę historię nie uwierzył. Rodzina przeprowadziła się do niewielkiego i nieco zapomnianego miasteczka, by ułożyć sobie życie na nowo. Po latach jednak koszmar powraca, gdy dorosła już dziewczyna znów zaczyna widzieć wiedźmy. Snyder zapowiada, że będzie starać się wytłumaczyć większość zdarzeń występujących w komiksie za pomocą nauki.
Scenarzysta uważa, że jego praca w DC Comics przy Batmanie wygląda niemal tak, jakby nie miał nad sobą edytorów. Wciąż jednak bardzo podoba mu się możliwość tworzenia postaci, które już na zawsze będą jego, a nie wejdą w posiadanie wydawnictwa. Dlatego też "Wytches" trafiło do Image. Rysownikiem serii został Jock, z którym Snyder zna się bardzo dobrze z czasów swojego runu do "Detective Comics" jeszcze przed restartem uniwersum DC. Nie jest jeszcze do końca powiedziane jak wydawany będzie ten tytuł - prawdopodobnie podobnie do "Fatale", a więc z dwu lub trzymiesięczną przerwą między poszczególnymi story-arcami. "Wytches" zdecydowanie planowane jest jako seria ongoing.
Dobry scenarzysta plus świetny rysownik - "Wytches" z miejsca znalazło się na liście tytułów, które będą co jakiś czas uszczuplać mój portfel. Ktoś z Was ma podobne plany?
"Wytches", w przeciwieństwie do wspomnianej przed chwilą historii, bazować ma na prawdziwym strachu. Mało kto lubi wchodzić nocą do ciemnego lasu i to bynajmniej nie z powodu ewentualnego spotkania dzikiej zwierzyny. Zainspirowany filmowymi historiami pokroju "Blair Witch Project" czy "Evil Dead", Snyder uznał że połączenie tego lęku z historią wiedźm może przynieść mu najstraszniejszą historię, jaką kiedykolwiek stworzył. Scenarzysta podkreśla, że wiedźmy w "Wytches" będą się nieco różnić od tego, co dotychczas na ich temat pisano.
Pierwsza historia w "Wytches" opowie o rodzinie, która przetrwała traumę. Małżeństwo musiało mierzyć się z cierpieniem własnej córki, która widziała porwanie swojej najlepszej przyjaciółki przez niezwykłe stwory i nikt jej w tę historię nie uwierzył. Rodzina przeprowadziła się do niewielkiego i nieco zapomnianego miasteczka, by ułożyć sobie życie na nowo. Po latach jednak koszmar powraca, gdy dorosła już dziewczyna znów zaczyna widzieć wiedźmy. Snyder zapowiada, że będzie starać się wytłumaczyć większość zdarzeń występujących w komiksie za pomocą nauki.
Scenarzysta uważa, że jego praca w DC Comics przy Batmanie wygląda niemal tak, jakby nie miał nad sobą edytorów. Wciąż jednak bardzo podoba mu się możliwość tworzenia postaci, które już na zawsze będą jego, a nie wejdą w posiadanie wydawnictwa. Dlatego też "Wytches" trafiło do Image. Rysownikiem serii został Jock, z którym Snyder zna się bardzo dobrze z czasów swojego runu do "Detective Comics" jeszcze przed restartem uniwersum DC. Nie jest jeszcze do końca powiedziane jak wydawany będzie ten tytuł - prawdopodobnie podobnie do "Fatale", a więc z dwu lub trzymiesięczną przerwą między poszczególnymi story-arcami. "Wytches" zdecydowanie planowane jest jako seria ongoing.
Dobry scenarzysta plus świetny rysownik - "Wytches" z miejsca znalazło się na liście tytułów, które będą co jakiś czas uszczuplać mój portfel. Ktoś z Was ma podobne plany?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















