Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bengal. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bengal. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 czerwca 2021

Death or Glory tom 2 (Rick Remender/Bengal)

Swego czasu byłem dość mocno zaskoczony faktem, że seria komiksowa ”Death or Glory” kończy się już na jedenastym numerze, ponieważ Rick Remender wielokrotnie pokazywał, ze swoje autorskie tytuły potrafi przeciągnąć znacznie, znacznie dłużej. W zasadzie jak dotąd tylko ”Tokyo Ghost” zaliczyło mniej odsłon, ponieważ aktualnie wydawany ”Scumbag” (zresztą, niedawno zapowiedziany przez wydawnictwo Non Stop Comics) też już ma w zasadzie pewny co najmniej tuzin zeszytów. Jednakże lektura wydanego niedawno w naszym kraju, drugiego i zarazem finałowego tomu tej opowieści wszystko ładnie wyjaśniło – by ta seria mogła trwać dłużej, trzeba by było dość mocno odejść od jej pierwotnego konceptu. A tym była jeszcze bardziej zakręcona wersja fabuły znanej z filmu ”Mistrz kierownicy ucieka”.

środa, 4 listopada 2020

Death or Glory tom 1: Dałeś się dopaść (Rick Remender/Bengal)

Wydawnictwo Non Stop Comics mocno okopało się w autorskiej twórczości Ricka Remendera, ponieważ nie licząc ”Black Science”, które częściowo wydało i szybko zawiesiło wydawnictwo Taurus Media, a także ”podkradziona” przez Muchę ”Droga ku Wieczności”, cała reszta jego tytułów z Image wydanych po 2013 roku (wcześniej Remender też sporo dla Image robił) trafiła do oferty tej oficyny. Mamy tam już ”Głębię” oraz ”Deadly Class”, lada chwila ukaże się ”Tokyo Ghost” w wersji wypasionej jak trzeba, a teraz do tego grona doszło jeszcze ”Death or Glory”. Także i ”Fear Agent” to komiks, który wydawało to wydawnictwo, potem przeskoczyło do Dark Horse, by ostatecznie wrócić na pokład statku-matki. W ciemno strzelam, że to właśnie NSC już podpytuje w siedzibie Image o możliwość wydania ”Scumbag” ;) Rick Remender do twórca, którego dość wyraźną cechą jest to, że potrafi pisać komiksy, w których tempo prowadzenia historii gna przed siebie jak oszalałe. Nie zawsze z dobrym skutkiem końcowym, ponieważ wspomniane już wcześniej ”Black Science” było tytułem, przy którym momentami szło się pogubić, z jaką wersją danej postaci mamy tym razem do czynienia. ”Death or Glory” na szczęście jest komiksem stosunkowo prostym, który trochę przypomina miks ”Szybkich i wściekłych” z klasycznym już cyklem filmów ”Mistrz kierownicy ucieka”. Najważniejsze pytanie brzmi jednak: do której z tych serii komiksowi Remendera bliżej?

wtorek, 6 marca 2018

Image Expo 2018: Rick Remender o "Death or Glory"

"Death or Glory" to zdecydowanie jedna z najszerzej komentowanych zapowiedzi z niedawnego Image Expo. Nic w tym dziwnego, wszak Rick Remender chyba jeszcze ani razu nie zawiódł oczekiwań fanów swoimi tytułami opublikowanymi w Image. Co miał do powiedzenia na temat tego tytułu?
Ojciec Glory umiera i tylko kosztowna operacja może go uratować. Pieniądze kobieta może zdobyć tylko, jeśli w trzy dni przewiezie ważny ładunek we wskazane miejsce. To jednak może nie być takie proste, skoro jej tropem podążają wynajęci zabójcy, skorumpowani policjanci oraz najgroźniejszy z nich wszystkich - szalony były mąż.  Tak właśnie wyglądała mniej więcej zapowiedź, którą otrzymaliśmy na Image Expo. "Death or Glory" ukazywać zacznie się już od maja, zatem do premiery zostało stosunkowo niewiele czasu.

Rick Remender chciał przedstawić historię o kierowcach ciężarówek, którzy w USA często nazywani są ostatnimi wolnymi ludźmi. Inspirował się różnymi dziełami, wśród których wymienił takie filmy jak "Konwój" czy "Thelma i Louise". "Death or Glory" ma być bardzo kameralną historią, bez ogromnej intrygi ukrytej gdzieś w tle. 

Glory - główna bohaterka komiksu - dorastała mocno na uboczu społeczeństwa. Czuła się wolna. Nigdy nie miała konta bankowego czy ubezpieczenia społecznego. Problemy z tym związane ujawniają się dopiero wówczas, gdy jej ojciec zapada na ciężką chorobę. Glory to jednak twardzielka, która nie daje sobie w kaszę dmuchać oraz nie boi się trudnych wyzwań. Nie oznacza to jednak, iż mamy do czynienia z żeńskim Punisherem. Kobieta nigdy nie trzymała w ręku broni, nie uczestniczyła w bójkach. Teraz, gdy wplątuje się w ogromne tarapaty, będzie musiało się to zmienić.

Wybór Bengala jako rysownika komiksu był stosunkowo prosty. Twórca ten uwielbia rysować wszelkiej maści samochody i ciężarówki. Remender mówi o swoim współpracowniku w samych superlatywach oczywiście, szczególnie wskazując na to, jak świetnie rysuje postacie ludzi.

"Death or Glory" w chwili obecnej rozplanowane jest na 12 numerów z potencjałem na ciąg dalszy.
 
Źródło: CBR