niedziela, 19 czerwca 2016

Poczwórny cover 50 numeru "Morning Glories"

W ogromnych bólach powstają kolejne odsłony serii "Morning Glories", lecz faktem jest, że ten mocno nietypowy tytuł wkrótce dotrze do swojej jubileuszowej, pięćdziesiątej odsłony. Na jej łamach do swojego symbolicznego końca dojdzie drugi sezon opowieści snutej przez Nicka Spencera i Joe Eismę. Zeszyt ten doczeka się specjalnych edycji okładkowych. Wśród nich znajdzie się miejsce dla podzielonego na cztery części rysunku Eismy, prezentującego byłą i obecną obsadę komiksu. Prezentuje się on o tak:
Ktoś z Was czyta jeszcze ten komiks?

Źródło: Bleeding Cool

Linkowisko, edycja najświeższa

Całkiem ładnie rozkręcili się nasi recenzenci, którzy w ciągu niespełna dziesięciu dni przygotowali mi kolejną porcję materiałów do "Linkowiska". Tym razem będą to cztery teksty, jakoś tak się złożyło, że wszystkie są bardzo pozytywne. Zresztą, przeczytajcie sami. Linki znajdziecie poniżej.
Tym razem doszukałem się następujących tekstów:
  • Tym razem aż dwie recenzje dotyczyły komiksu, którego okładkę widzicie powyżej. Premierowa odsłona "Velvet" oceniona została na łamach bloga Anonimowego Grzybiarza oraz na Alei Komiksu.
  • Ponownie Aleja Komiksu i tym razem recenzja czwartej odsłony cyklu "Chew".
  • Na deser zaś Gildia Komiksu, która wzięła na tapetę trzeci tom "Black Science".

piątek, 17 czerwca 2016

Moje #49

Była już dzisiaj odsłona rubryki "Wasze", pochwalę się więc i ja. Akurat w drodze z pracy miałem okazję odebrać najnowszą przesyłkę od ATOM Comics, w której znalazło się miejsce dla kilku fajnych komiksów. Bonusowo dorzucam zaległości i w sumie uzbierało się parę zdjęć :)

Wasze #37

Tym razem na moim mailu znalazło się miejsce dla takiej oto wiadomości od Grzegorz Teszbira:

"Serwus,
Jednym z moich komiksowych "guilty pleasure" jest kolekcjonowanie starych wydań zbiorczych z Image Comics. Nie ma tego za wiele, a to co jest często bywa trudno dostępne, co samo kolekcjonowanie czyni procesem jeszcze ciekawszym. Co więcej, moim głównym celem są albumy wydane (mniej więcej) do 2008 roku. Im starsze tym lepsze, lub im grosze tym lepsze (jak kto woli). Najlepiej sięgające początków wydawnictwa, gdzie jeszcze starali się udawać, że budują wspólne uniwersum.
Teraz sobie uświadomiłem, że moje kolejne dwie "guilty pleasure" również mocno związane są z wydawnictwem Image Comics. Stare crossovery oraz zeszyty z okładkami specjalnymi, czyli kwintesencja lat 90-tych. Starcia bohaterów z różnych wydawnictw oraz "gadżeciarskie" zeszyty z hologramami, wytłoczeniami oraz wycinankami na okładce uderzają w ten sam sentyment, którym darze wspominane wyżej komiks z Image'a.
Okładki specjalne oraz pierwsze numery to (z małymi wyjątkami) jedyne zeszyty jakie staram się kupować. Co innego wydania prestige, te spokojnie mogą nosić miano mini-albumów i stać na półce. :)
Współczesne komiksy Image Comics nie są mi obce. Mam kilka ulubionych tytułów, do których zaliczają się m.in. Southern Bastards i Deadly Class. Niemniej jednak, gdzieś z tyłu głowy staram się nie łączyć ich z wydawnictwem, które w swoich "złotych" latach wydało na świat komiks, którego autorami byli jednocześnie Alan Moore i Rob Liefeld. #comogłopójśćnietak"

czwartek, 16 czerwca 2016

Image na ekranach #46

Dosłownie parę dni temu wrzucałem poprzednią odsłonę tej rubryki. Nie spodziewałem się wówczas, że kilkanaście godzin później pojawią się dwa świeże newsy, którym po prostu trzeba poświęcić odrobinę czasu wcześniej niż później. Znajdziecie je w rozwinięciu posta.

Kolejna smutna wieść dla fanów komiksów

Nie, tym razem nikt nie umarł, lecz można powiedzieć, że świat komiksu ponosi kolejną stratę. Na łamach piątego, finałowego zeszytu miniserii "Pencil Head", Ted McKeever oficjalnie pożegnał się z czytelnikami i ogłosił, że to jego ostatni komiks w karierze.
Ted McKeever jest autorem takich uznanych komiksów jak "Batman: Machiny", "The Extremist" czy "Metropol". Rysował przygody wielu najpopularniejszych postaci komiksowych rodem z USA. Od 2010 roku dostarczał czytelnikom Image Comics kolejne, fascynujące miniserie, na czele z "Mondo" czy "Miniature Jesus". Zawsze odznaczał się nietypowym stylem graficznym i niezwykłym podejściem do pisanych scenariuszy.

Mam ogromną nadzieję, że z czasem McKeever zmieni zdanie i powróci do tworzenia swoich niesamowitych komiksów.

Nieco więcej o ostatnim zeszycie "Pencil Head" w linku źródłowym.

Źródło: Bleeding Cool

Image wydaje - 15.06.2016

Za oknem wreszcie ładna pogoda (no, przynajmniej u mnie), więc co można zrobić lepszego od przeczytania paru komiksów? Ok, myślę że znajdzie się sporo alternatyw, lecz pomimo tego nie zapominajcie o wczorajszych premierach od Image Comics :) Ich lista jak zawsze poniżej.
Beauty #8 (Cover A Jeremy Haun), $3.99
Beauty #8 (Cover B Meghan Hetrick-Murante), $3.99

Circuit-Breaker #3 (Of 5), $2.99
Descender #12, $2.99
I Hate Fairyland #6 (Cover A Skottie Young), $3.50
I Hate Fairyland #6 (Cover B Skottie Young), $3.50

Invincible #129, $2.99
Lazarus #22, $3.99
Low #14 (Cover A Greg Tocchini), $3.99
Low #14 (Cover B Greg Tocchini), $3.99

Manifest Destiny #20, $2.99
Outcast By Kirkman And Azaceta Volume 3 Little Light TP, $14.99
Pencil Head #5 (Of 5), $3.99
Ringside Volume 1 Kayfabe TP, $9.99
Sex Criminals Volume 3 Three The Hard Way TP, $14.99

Źródła: Comiclist oraz CBR

wtorek, 14 czerwca 2016

Image na ekranach #45

Serial "Outcast: Opętanie" na dobre już rozgościł się w ramówce stacji Cinemax, dzięki czemu wiemy już trochę o tym, jak przyjęli go widzowie i krytycy. Ale nie tylko tej produkcji poświęcona będzie dzisiejsza odsłona "Image na ekranach". Więcej znajdziecie w rozwinięciu posta.

Zapowiedziano kolejne komiksy w edycji za dolara

13 lipca do sprzedaży trafią trzy kolejne odsłony "Image Firsts", a wiec cyklu wznowień pierwszych numerów poszczególnych serii w wersji kosztującej dolara.
Tym razem będą to premierowe odsłony "Monstress", "Paper Girls" oraz "I Hate Fairyland". Jeśli dotychczas nie mieliście do czynienia z tymi edycjami, spieszę z wyjaśnieniami. Najczęściej nie różnią się one absolutnie niczym od wersji podstawowej, nie licząc delikatnie zmienionej okładki oraz, rzecz jasna, ceny. Niestety, w lipcu może dojść do pierwszej, mocniejszej zmiany. To jednak tylko moje przypuszczenia! Otóż premierowy zeszyt pierwszego z wymienionych na początku tytułów, a więc "Monstress", liczył sobie ponad 60 stron i kosztował 5 dolarów. Logika nakazuje myśleć, że w wersji pięć razy tańszej, ale o identycznej objętości, wydawca może zdecydować się na chociażby zmianę papieru na nieco gorszej jakości.

Nie zmienia to faktu, że nawet jeśli moje przypuszczenia okażą się prawdziwe, komiks jest wart Waszego zainteresowania.

Źródło: Bleeding Cool

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Velvet #1: U kresu (Ed Brubaker/Steve Epting)

2016 rok to dla polskiego czytelnika okres, w którym otrzymuje całą masę komiksów ze scenariuszem Ed Brubakera. Oprócz kolejny tomów ”Fatale” oraz dwóch serii z DC publikowanych przez Egmont, teraz jeszcze doszedł kolejny. Zaryzykuję stwierdzenie, że spośród tego licznego grona komiksów, ”Velvet” jest tym najmniej rozpoznawalnym, ale czy przez to mniej wartym uwagi? Tego dowiecie się z dalszej części tekstu.