Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chris o'halloran. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chris o'halloran. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 września 2020

Ice Cream Man vol. 5: Other Confections (W. Maxwell Prince/Martin Morazzo/Chris O'Halloran)

Seria ”Ice Cream Man” nieustannie ewoluuje i trudno przewidzieć, w jakim kierunku pójdą kolejne odsłony. W początkowych dwóch, może trzech tomach czuć było jeszcze, że oprócz prezentowania kolejnych opowieści grozy, W. Maxwell Prince ma jeszcze w zanadrzu jakiś pomysł na fabułę, która przemyka gdzieś w tle kolejnych odsłon serii. Jednakże czwarty oraz najnowszy – piąty tom cyklu pokazał, że seria jest najlepsza wtedy, gdy mniej (lub też wcale) skupiamy się na tytułowym Lodziarzu, a mocniej obserwujemy koszmary, jakie zsyła na kolejnych nieszczęśników. Nie można przy tym nie dodać, że scenarzysta raz za razem udowadnia, iż jeśli chodzi o pokłady jego wyobraźni, to niemal wszyscy możemy mu tylko zazdrościć.

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Ice Cream Man vol. 4: Tiny Lives (W. Maxwell Prince/Martin Morazzo/Chris O'Halloran)

Już kilkukrotnie dawałem tu na blogu jasno do zrozumienia, że seria ”Ice Cream Man” jest obecnie jedną z moich ulubionych pozycji spośród tych z oferty Image, których jak dotąd nie uświadczyliśmy w Polsce. Cykl ten przedstawiał nam na początku jednozeszytowe historie grozy (nierzadko również z domieszką innych gatunków), których punktem wspólnym był tytułowy lodziarz, wokół którego scenarzysta zaczął budować swoistą mitologię. Jednak im dalej w las tym ciemniej. W czwartym tomie cyklu lodziarz cały czas jest obecny, lecz ma w nim wręcz marginalną rolę. Na szczęście i tak niemożliwym jest móc stwierdzić, by cykl ten odszedł od poziomu, do jakiego zdążył już przyzwyczaić swoich fanów.

wtorek, 6 sierpnia 2019

Ice Cream Man vol. 3: Hopscotch Melange (W. Maxwell Prince/Martin Morazzo/Chris O'Halloran)

”Ice Cream Man” to seria, która jak dotąd wyłącznie zyskuje w moich oczach. Pierwszy tom cyklu jakiś czas temu oceniłem na blogu tak sobie, drugi zaś znacznie lepiej. Nie ukrywam, że mocno zastanawiałem się nad tym, jak długo starczy pary W. Maxwellowi Prince’owi na wymyślanie kolejnych historyjek grozy z udziałem tytułowego lodziarza. Ten w trzecim tomie udowodnił, że seria ta wcale nie musi koniecznie kręcić się koło obwoźnej ciężarówki z mroźnymi przysmakami, a wręcz powinna się uwolnić z tej otoczki. I tak oto w efekcie otrzymaliśmy tom trzeci – moim skromnym zdaniem zdecydowanie najlepszy z dotychczasowych.

czwartek, 28 marca 2019

Ice Cream Man vol. 2: Strange Neapolitan (W. Maxwell Prince/Martin Morazzo/Chris O'Halloran)

O premierowej odsłonie zbiorczej serii ”Ice Cream Man” pisałem trochę ponad siedem miesięcy temu TUTAJ i nie wystawiłem komiksowi temu szczególnie wysokiej oceny. Nie przekonały mnie do siebie zarówno poszczególne scenariusze W. Maxwella Prince’a jak i rysunki Martina Morazzo i w ostateczności nazwałem pozycję tą ”średniakiem”. Mija kilka tygodni i… wymieniam serię w gronie pięciu najlepszych premier minionego roku. Co się stało? Kto mnie przekupił? Otóż po prostu w moje łapska trafił ”Strange Neapolitan”, który zdołał kompletnie odmienić opinię, jaką dotąd o komiksie tym miałem.