czwartek, 17 maja 2018

Black Kiss 2 (Howard Chaykin)

Planeta Komiksów jest ósmym wydawnictwem w Polsce, które zdecydowało się sięgnąć po komiks z Image. Negocjacja trwały, a jakże, dość długo, lecz w końcu udało się podpisać umowę, na mocy której do naszego kraju zawitało właśnie ”Black Kiss 2 Howarda Chaykina, stanowiące zarazem prequel jak i kontynuację ciepło przyjętej w naszym kraju ”jedynki”. Komiksu z oczywistych względów nie oceniałem tu na blogu, lecz mogę śmiało powiedzieć, że chociaż nie przepadam szczególnie mocno za komiksowymi erotykami (chociaż tu mówimy już o porno pełną gębą), to ta pozycja pozytywnie mnie zaskoczyła i z całkowitą świadomością jestem w stanie ją polecić. Czy nowe przygody demonicznej Beverly Grove utrzymały ten znakomity poziom? W mojej ocenie tak, chociaż nie byłbym sobą, gdybym nie miał przy tym kilku ”ale”.

Jak już wspomniałem przed chwilą, ”Black Kiss 2 przedstawia wydarzenia dziejące się zarówno przed jak i po poprzedniej odsłonie komiksu. Wraz z główną bohaterką oraz jej zmieniającymi się co jakiś czas drag queen noszącymi zawsze ten sam pseudonim Dagmar, odbywamy podróż przez dwudziestowieczne Stany Zjednoczone. Ta obfituje w seksualne uniesienia w najróżniejszych konfiguracjach, a także równie dużą ilość krwi oraz bólu, niezależnie od miejsca i czasu, w którym rozgrywa się akcja komiksu. Całość dopełnia specjalny zeszyt ”XXXmas In July Special”, który ujawnia jeszcze więcej sekretów Beverly Grove i zarazem ładną klamrą spina to, czego dowiedzieliśmy się o niej dotychczas.

Swoistą niepisaną zasadą kontynuacji jest hasło ”więcej, szybciej, mocniej, niekoniecznie lepiej”. ”Black Kiss 2 nie było komiksem, które zachęciło mnie do tego, by swego czasu sięgnąć po niego gdy był publikowany w USA. Trudno było mi bowiem uwierzyć, że powrót Chaykina po 24 latach do komiksu, który wstrząsnął czytelnikami na całym świecie ma jakikolwiek inny sens, niż wyciągnięcie dodatkowych dolarów bazując na nostalgii i nośności marki. Dzięki wydawnictwu Planeta Komiksów wiem już doskonale, że temu niesamowicie doświadczonemu weteranowi nie można czegoś takiego zarzucić.

Wydaje mi się, że mimo wszystko ”Black Kiss 2 można spokojnie przeczytać nie znając poprzedniego tomu. Jeśli jednak posiadacie go w swoich kolekcjach, nowa fabuła będzie nieco pełniejsza i szybko zauważycie, że doskonale uzupełnia się ze swoją poprzedniczką. Widać to mocno zwłaszcza w momentach, gdy na kartach komiksu pojawiają się postacie znane z poprzedniej odsłony. Przystępność tego tytułu jest dla mnie jednak niezaprzeczalna i stanowi dla mnie pierwszą poważną zaletę komiksu. Kolejną jest bardzo fajnie skonstruowana… przez wzgląd na tematykę komiksu nazwę to dwuznaczność. Chociaż fabuła skupia się oczywiście przede wszystkim na głównej bohaterce i jej kolejnych morderczo-seksualnych perypetiach, to jednak Chaykinowi w świetny sposób udało się wpleść w to wszystko sporą dawkę historii. Twórca niejako przy okazji prezentuje dość specyficzne i konkretne zarysy czasów, w których osadzone są dane sekwencje. W efekcie ”Black Kiss 2 jest także komiksem o kinie i jego rozwoju, w czym strasznie mocno widać uwielbienie autora dla tego zagadnienia. Bardzo przyjemnie rozbudowuje to miejsce akcji, a i czegoś przy okazji możemy się dowiedzieć.

Kolejnym dużym plusem ”Black Kiss 2 jest dla mnie warstwa graficzna komiksu. Już na pierwszy rzut oka widać, że pomiędzy obiema jego częściami upłynęły ponad dwie dekady. Styl Chaykina ewoluował, ale w przeciwieństwie do paru jego dzieł sprzed 2012 roku trudno jest mi zarzucić mu to, iż rysował chociaż mu się nie chciało. Tutaj ilustracje są dokładne i dopracowane oraz fajnie oddają klimaty epok, w których osadzone są dane sceny. Chaykin jest dla mnie jednym z tych rysowników, który nie powinni pozwalać na to, by jego dzieła były kolorowane i ”Black Kiss 2 tylko to potwierdza. Jednocześnie uważam, że jeśli dotychczas charakterystyczna kreska tegoż twórcy kogoś z Was nie przekonała, to tym razem zdania nie zmienicie.

No dobra, więc gdzie jest to ”ale”, o którym wspomniałem na początku tekstu? Otóż o ile o komiksie mam jak najbardziej pozytywne zdanie, to jednak muszę dorzucić to: ale tu i ówdzie Chaykin przekombinował. ”Black Kiss 2 idzie z duchem niepisanej zasady kontynuacji i wszystkiego dostajemy tu w zwiększonych ilościach. Jest więc więcej przemocy, więcej naprawdę objechanych scen seksu, które zresztą są ukazane znacznie bardziej dosłownie i bezceremonialnie. Przez pewną część lektury odnosiłem wrażenie, że Chaykin zbyt bardzo chce dać odbiorcy mocniejszą lekturę i przez to nie do końca mu to wychodzi, a efektowność niebezpiecznie blisko ociera się o efekciarstwo.  Na szczęście jednak muszę dopowiedzieć, że uczucie to nie towarzyszyło mi zbyt długo, dlatego też na koncie ”Black Kiss 2 zapisuję tylko malutkiego minusa. Warto jednak podkreślić, że komiks ten to zdecydowanie nie lektura dla każdego dorosłego odbiorcy. Można śmiało założyć, że część z Was może poczuć się wręcz zniesmaczona pewnymi fragmentami. Coś takiego jak „tabu” dla Howarda Chaykina z całą pewnością nie istnieje.

Wydanie Planety Komiksów to klasa sama w sobie. Tom opublikowano w twardej oprawie na papierze, który w dotyku nie sprawia tak dobrego wrażenia jak standardowa kreda, ale mimo wszystko trudno odmówić mu, że w pewnym sensie lepiej ”pasuje” do zawartości komiksu. Całość jest masywna i opasła, a także w istotnym i wspomnianym już przed chwilą aspekcie różni się od tomu opublikowanego na potrzeby rynku w USA. Można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że dostaliśmy obszerniejszy i dużo lepiej prezentujący się komiks niż amerykanie. Uważam, że cena okładkowa w wysokości 69,90zł nie odstrasza, a ponieważ z łatwością złapiecie tu i ówdzie jakieś rabaty, kwota robi się jeszcze atrakcyjniejsza.

Uważam, że ”Black Kiss 2 zdecydowanie udźwignęło ciężar bycia sequelem. Jest to komiks pod pewnymi względami inny od ”jedynki” – bardziej bezpośredni czy brutalny – ale dzięki temu nie popada we wtórność i z pewnością nie zjada własnego ogona. Jeśli tylko macie powyżej osiemnastu lat to zdecydowanie warto zainteresować się tą pozycją.
                       
----------------------------------------------------------------------
                                                    
"Black Kiss 2" do kupienia w sklepie Planety Komiksów.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza