Gdy po paru początkowych odsłonach ”Z
archiwum Image” doszło do mnie, że mój początkowy pomysł na ten cykl jest lekko
bez sensu, postanowiłem wprowadzić parę zmian. Jedną z nich była zasada, by
komiksy poruszane na łamach owej rubryki liczyły sobie co najmniej 15 lat i z dwoma,
drobnymi, lecz uważam iż uzasadnionymi przypadkami, trzymam się tego już piąty
rok. Piszę o tym dlatego, ponieważ dziś wezmę na tapet tytuł, który ukazał się
w 2003 roku. To sprawia, iż pierwszy raz od momentu, gdy wyjątkowo jedną z
odsłon ”Z archiwum Image” poświęciłem na 250 numer ”Spawna” (miało to miejsce w #48), zaglądam do pozycji opublikowanej
już w XXI wieku. Ale… zaskakująco przy tym fajnej.
