Zdecydowanie
za długo zabierałem się do tego, by na łamach tej rubryki zagościła premierowa
odsłona jednego z bodaj najbardziej znanych, najczęściej wznawianych oraz po
prostu najlepszych komiksów z początkowych lat istnienia Image Comics. Jest to
tytuł, od którego zaczęło się moje trwające do dzisiaj uwielbienie niesłychanie
oryginalnego stylu rysunków Sama Kietha. I nie próbuję być tutaj tajemniczy,
ponieważ chociażby powyższe zdjęcie pokazuje o jakim tytule piszę. ”The Maxx”,
który ukazywał się w sumie w barwach trzech wydawnictw i pomimo blisko 25 lat
na karku, potrafi zainteresować tak samo jak w połowie lat dziewięćdziesiątych.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sam kieth. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sam kieth. Pokaż wszystkie posty
piątek, 3 marca 2017
poniedziałek, 16 maja 2016
Z archiwum Image #29
Długi czas zastanawiałem się nad tym, co umieścić w
najnowszej odsłonie tej rubryki. Niedawna wieść o śmierci Darwyna Cooke’a mocno
mnie zasmuciła, dlatego też uznałem, że dobrze byłoby sięgnąć po coś, co
poprawi mój humor. Logicznym wyjściem więc stało się opisanie pierwszego i
zarazem jedynego numeru ”Darker Image”, które miało szansę stać się
naprawdę dobrą antologią, gdyby nie Rob Liefeld i jego bezceremonialna zrzynka.
Mówię Wam, od razu człowiekowi humor się poprawia, gdy widzi się ten pokaz
nieudolności ;)
środa, 22 lipca 2015
Nie tylko komiks #21
Jak już
wspomniałem poprzednim razem, przez parę odsłon ”Nie tylko komiks” zajmować się
będzie klasycznymi animacjami komiksów z wydawnictwa Image, które niestety nie
osiągnęły pożądanego sukcesu i skończyły przedwcześnie swój żywot. Tylko czy w
przypadku ”The Maxx” na pewno można mówić o porażce?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

