Kojarzycie takiego rysownika jak Gary Frank? No pewnie, przecież to ten gość, który dość mocno wypromował się swego czasu przy Supermanie i do dziś pozostaje jedną z największych gwiazd, przynajmniej wśród rysowników pracujących dla DC Comics. Ciekawe czy wiecie, że artysta ten pod koniec ubiegłego wieku był już w owym wydawnictwie, ale odbijał się po mniej znaczących tytułach, takich jak ”Supergirl” czy ”Gen13”, miał też jakieś epizody w Marvelu, ale generalnie mało kto w zasadzie kojarzył, kim jest ten rysownik. Wszystko się zmieniło w 2000 roku, gdy J. Michael Straczynski zatrudnił go do wydanego w barwach Image Comics, a konkretnie studia Top Cow, komiksu ”Midnight Nation: Plemię Cienia”. Tytuł ten następnie otworzył mu szeroko drzwi do rysowania ”Supreme Power” dla Marvela, skąd zaś przeniósł się do DC i otrzymał szansę przy ”Action Comics” ze scenariuszami Geoffa Johnsa. Mało kto jednak wie, że jeszcze przed kolaboracją ze Straczynskim, Frank wydał w Image całkowicie autorski komiks.
