Ciekawa i dziwna zarazem sprawa. Studio Top Cow ruszyło bowiem z Kickstarterową zbiórką na komiks "Golgotha", który ma być liczącym 128 stron OGNem utrzymanym w konwencji hard science-fiction. Do tego, po odpowiednio wysokiej wpłacie czytelnik otrzyma zestaw naklejek oraz przypinek z klasycznymi postaciami Top Cow czy też wersję z autografami. Dlaczego ponownie czepiam się Matta Hawkinsa i spółki? Już wyjaśniam.
EDIT: Na to co napisałem w rozwinięciu posta zareagował Radosław Bolałek z wydawnictwa Hanami, który dość mocno wypunktował błędy w moim rozumowaniu. Za ten nokaut serdecznie dziękuję, a komentarza Pana Radosława umieszczam z podkreśleniami :)
EDIT: Na to co napisałem w rozwinięciu posta zareagował Radosław Bolałek z wydawnictwa Hanami, który dość mocno wypunktował błędy w moim rozumowaniu. Za ten nokaut serdecznie dziękuję, a komentarza Pana Radosława umieszczam z podkreśleniami :)
