Ależ się naszukałem tego właśnie
komiksu. Spośród tych absolutnie najpopularniejszych tytułów z początkowego
okresu istnienia wydawnictwa Image, chyba tylko ta seria jakimś cudem omijała
mnie szerokim łukiem. I w końcu przypadek sprawił, że na tegorocznej odsłonie
Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi zachciało mi się poszperać w
paru kartonach znalezionych na stoiskach strefy kolekcjonerów. Tam znalazłem aż
pięć komiksów, które przedłużą nieco żywot tej rubryki w obecnym jej kształcie,
a wśród nich – ”Pitt #1”. Ochoczo
zatem zabrałem się za lekturę, troszkę poszperałem w Internecie i szybko
okazało się, że praktycznie obok każdego komiksu z klasycznego Image kryje się
jakaś warta wspomnienia historia.
