Czas najwyższy na kolejną odsłonę "Jedynek pod lupą". Tym razem biorę w obroty cztery lutowe jedynki, w tym jeden one-shot. Nie skłamię pisząc, że wobec każdego z dzisiaj wymienianych komiksów miałem spore oczekiwania, więc w rozwinięciu posta znajdziecie odpowiedź na pytanie czy spełnione zostały pokładane w nich nadzieje. Zapraszam do lektury :)
