poniedziałek, 9 listopada 2020

Niles i Frusin o spotkaniu nowej Kick-Ass z Hit-Girl

Już w najbliższą środę do sprzedaży trafi pierwszy numer miniserii "Kick-Ass vs. Hit-Girl" autorstwa Steve'a Nilesa i Marcelo Frusina. Twórcy ujawnili kilka szczegółów na jej temat i znajdziecie je oczywiście w dalszej części posta.

Dla Marcelo Frusina spotkanie Patience Lee z towarzyszką poprzedniego Kick-Assa to zdecydowanie najbardziej dynamiczny komiks, z jakim miał do czynienia w swojej karierze. Bardzo ważne dla niego było także odpowiednie "wejście w buty" wcześniejszych twórców przygód obu postaci i odpowiednie ich zrozumienie.

Twórcy zgodnie twierdzą, że "Kick-Ass vs. Hit-Girl" będzie miało sporo wzruszających momentów i mają nadzieję, że czytelnicy dadzą się zaskoczyć. Zdradzono jednak, że największy twist będzie dotyczyć postaci Patience.

Hit-Girl ma konkretne spojrzenie na to, jak powinno wyglądać dziedzictwo pierwszego Kick-Assa i nie podoba jej się to, że ktoś w tej samej masce jest przywódcą gangu. Dziewczyna jest jednak na tyle porywcza, że może nie chcieć wysłuchać swojej przeciwniczki. Z kolei nowa Kick-Ass to nie jest osoba, która łatwo da sobą pomiatać - w końcu to świetnie wyszkolona, była żołnierka. 

Frusin uważa, że w prawdziwej walce wygrałaby Hit-Girl, Niles sądzi, że jednak Patience.

Źródło: 1

niedziela, 8 listopada 2020

Jedynki pod lupą #50

Jak wspomniałem przy okazji niedawnych urodzin bloga, "Jedynki pod lupą" są rubryką, która ze względów oszczędnościowych będę musiał zakończyć. Ale jeszcze nie dziś, ponieważ w grudniu pojawi się #51, zaś na początku stycznia #52 - ostatecznie ostatnia. Działam wszak też na DCManiaku i liczba 52 zawsze była symboliczna, więc czemu i nie tutaj? Tymczasem w październiku pojawiły się trzy "jedynki" od Image Comics i tym razem przyglądam się wszystkim.

sobota, 7 listopada 2020

Gościniec: O korzyściach z tępienia reguł

Autorem poniższego tekstu jest Michał Czajkowski, którego możecie, a wręcz powinniście kojarzyć z bloga Wejście w kadr i fan-paga na Facebooku o tej samej nazwie.
Kiedy kilka tygodni temu odebrałem z poczty dwa tomy komiksu "Bitch Planet", nie spodziewałem się, jak będzie wyglądał świat, kiedy wreszcie zacznę o nim pisać. Nie pamiętam już, jaki miałem pomysł na świeżo po lekturze, zresztą nie ma to teraz większego znaczenia. Historia osadzona w bliżej nieokreślonej przyszłości, w której kobiety zamyka się w tytułowym więzieniu za niedopasowanie się do rygorystycznych norm narzucanych przez fundamentalistów nagle stała się aktualna jak nigdy. Przejrzałem całość po raz drugi i uderzyło mnie, jak bardzo osobisty stanie się planowany tekst. Musiało się wydarzyć tych kilka tygodni, żebym uświadomił sobie, że opisana w serii dystopia dzieje się tu i teraz bardziej niż kiedykolwiek.
 

piątek, 6 listopada 2020

Steve Skroce krótko o "Post Americana"

Steve Skroce swoją karierę rozpoczął jako uznany storyboadzista i pracował przy takich filmach jak chociażby trylogia "Matrix" czy "V jak Vendetta". Jakiś czas temu zilustrował także komiks "We Stand on Guard" do scenariusza Briana K. Vaughana, zaś 2 grudnia do sprzedaży trafi już jego autorski projekt - "Post Americana". W dalszej części newsa kilka stron przykładowych z pierwszego zeszytu oraz parę słów od autora.

czwartek, 5 listopada 2020

Top 5 #83 - dlaczego "The Walking Dead: Nowy świat" jest tak okrutnie słabe?

Wow, pierwsza odsłona "Top 5" od stycznia tego roku, ale po prostu nie umiałem wytrzymać - obejrzałem początkową połowę premierowej serii "The Walking Dead: Nowy świat" i czuję się tak, jak nazywane są tam zombiaki - pusty. Po prostu nie dam rady... no dobra, kooooogo ja oszukuję? Dam radę wycierpieć do końca serii, ale muszę się uzewnętrznić z tym, jak badziewnie prezentuje się ten tytuł, zwłaszcza przy równolegle emitowanym, szóstym sezonie "Fear the Walking Dead".

UWAGA: lecą spoilery.

5. Czy coś tu nie gra z timeline?

środa, 4 listopada 2020

Death or Glory tom 1: Dałeś się dopaść (Rick Remender/Bengal)

Wydawnictwo Non Stop Comics mocno okopało się w autorskiej twórczości Ricka Remendera, ponieważ nie licząc ”Black Science”, które częściowo wydało i szybko zawiesiło wydawnictwo Taurus Media, a także ”podkradziona” przez Muchę ”Droga ku Wieczności”, cała reszta jego tytułów z Image wydanych po 2013 roku (wcześniej Remender też sporo dla Image robił) trafiła do oferty tej oficyny. Mamy tam już ”Głębię” oraz ”Deadly Class”, lada chwila ukaże się ”Tokyo Ghost” w wersji wypasionej jak trzeba, a teraz do tego grona doszło jeszcze ”Death or Glory”. Także i ”Fear Agent” to komiks, który wydawało to wydawnictwo, potem przeskoczyło do Dark Horse, by ostatecznie wrócić na pokład statku-matki. W ciemno strzelam, że to właśnie NSC już podpytuje w siedzibie Image o możliwość wydania ”Scumbag” ;) Rick Remender do twórca, którego dość wyraźną cechą jest to, że potrafi pisać komiksy, w których tempo prowadzenia historii gna przed siebie jak oszalałe. Nie zawsze z dobrym skutkiem końcowym, ponieważ wspomniane już wcześniej ”Black Science” było tytułem, przy którym momentami szło się pogubić, z jaką wersją danej postaci mamy tym razem do czynienia. ”Death or Glory” na szczęście jest komiksem stosunkowo prostym, który trochę przypomina miks ”Szybkich i wściekłych” z klasycznym już cyklem filmów ”Mistrz kierownicy ucieka”. Najważniejsze pytanie brzmi jednak: do której z tych serii komiksowi Remendera bliżej?

Watters i Wijngaard o "Home Sick Pilots"

9 grudnia do sprzedaży trafi pierwszy zeszyt serii "Home Sick Pilots" autorstwa Dana Wattersa i Caspara Wijngaarda. Serwis CBR opublikował oficjalny preview komiksu, jak i kilka zdań od twórców tego tytułu. Wszystko to znajdziecie w rozwinięciu posta.

sobota, 31 października 2020

Deviacje #85

Halloween, więc wypadałoby wrzucić coś powiązanego z tematem. Padło na nieco zakurzoną już serię "Bedlam", która aspirowała do miana naprawdę solidnego, komiksowego horroru. Tylko jakoś tak nie do końca wyszło jak powinno. Ale za to graficzki palce lizać :)

Kolejny tytuł Mirki Andolfo w Image

Mirka Andolfo chyba została polubiona na rynku w USA, ponieważ po niedawnej zapowiedzi "Merciless" - kontynuacji wydanego i w Polsce "Mercy" - ujawniono już, że Image Comics opublikuje także kolejny tytuł tej autorki. Tym razem chodzi o "Sweet Paprica".

Osoby obeznane z twórczością Andolfo mogą już kojarzyć taki tytuł. "Sweet Paprica" bowiem będzie komiksem opartym na Internetowej twórczości autorki, z którego urodził się już nieco wcześniej serial animowany.

Start "Sweet Paprica" zaplanowano na lipiec przyszłego roku we Włoszech. Jednocześnie od razu ogłoszono, że Glenat zajmie się wersją francuskojęzyczną, zaś Image Comics opublikuje tytuł ten na terenie USA. W ciemno zakładam, że tytuł ten szybko wyląduje też w Polsce, dzięki wydawnictwu Non Stop Comics.
 
Komiks zapowiadany jest jako miks "Seksu w Wielkim Mieście", "Diabeł ubiera się Prady" oraz "Dziennika Bridget Jones", a wszystko to okraszone sosem z fantastyki. Główną bohaterką będzie Paprica - zapracowana, młoda kobieta bez życia prywatnego, która przypadkiem poznaje chłopaka o anielskiej urodzie. I nic w tym dziwnego, ponieważ Dill faktycznie będzie aniołem, a cały świat okaże się zamieszkany przez takich jak on. Oraz oczywiście demony. Jednakże nie chcą one walczyć między sobą, a uparcie mieszają się w sprawy ludzi. Dill będzie chciał bardzo mocno odmienić Papricę i sprawić, by stała się silną, niezależną kobietą. Tylko czy ona aby na pewno chce, by jej życie tak mocno się zmieniło?

Źródło: 1

piątek, 30 października 2020

Siódme urodziny Image Comics Journal! :)

No i jednak się udało, doturlałem się do siódmych urodzin swojego dziecięcia. Oj, był to ciężki rok, a ostatni rok to już totalny hardkor (m.in. dlatego w październiku na blogu nie było żadnej recki) i zapowiadany dwa lata temu hamulec, który miałem tu wcisnąć w końcu ujawnił swoje oblicze, co miało miejsce dokładnie 26 września. Nie wchodząc zbytnio w szczegóły (podam tylko trzy literki dla podpowiedzi: Z, U oraz S), od jakiegoś czasu oprócz martwienia się o swoje zdrowie, muszę także mocno drżeć o kwestie finansowe i te siły, które nadal mam, siłą rzeczy musiałem przerzucić na kwestie zarobkowe. No chyba, że ktoś ogarnia życie wyłącznie za pomocą energii słonecznej, to byłbym wdzięczny za nauki.

Rozumiecie zatem z czym to się wszystko wiąże - z oszczędnościami. Wszystko wskazuje na to, że niezależnie od sytuacji pandemicznej, w kinie nie pojawię się za prędko, będę musiał ograniczyć wydatki na serwisy streamingowe, jakiekolwiek mniejsze czy większe przyjemności, no i oczywiście - na komiksy. To ostatnie oznacza zaś, że nie wszystko będę mógł recenzować, a za jakiś czas odetnie mi się kurek z tytułami zagranicznymi (mój przedwczorajszy preorder na ATOM Comics zamknął się w kwocie... 60 złotych, miesiąc wcześniej nie zamówiłem nic), a w połączeniu z wizytami w szpitalu oraz konieczności dorabiania sobie wszelkimi możliwymi sposobami (których i tak za wiele nie mam), będzie to wyraźnie rzutowało na kształt bloga. Postów będzie dużo mniej, "Jedynki pod lupą" prawdopodobnie zupełnie zakończę (bo koszta), a ponieważ nadal nie mam zamiaru zmieniać się w jednego z tych recenzentów, co sępią co miesiąc od każdego 95% jego oferty wydawniczej, to po prostu tempo recenzowania siądzie. Już teraz odłożyłem dziewiąty tom "Invincible" na "kiedyś", bo te 70 złotych przyda mi się aktualnie gdzieś indziej.

Ale żeby nie było tak straszliwie źle w tym poście, to postaram się zrobić co w swojej mocy, by za rok móc napisać o ósmych urodzinach mego dzieciątka. Tego się trzymajmy :)