Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motor crush. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motor crush. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 października 2018

Top 5 #72 - Egranizacje, bo dlaczego nie?

Bite dziewięć miesięcy minęło od poprzedniej odsłony "Top 5". Czas więc, by coś tu się wreszcie urodziło i dość niespodziewanie, faktycznie wczoraj wieczorem przyszedł mi do głowy pomysł. Mianowicie od kiedy w zeszłym roku zmieniłem swojego stacjonarnego kompa z ośmioletniego trupa bez żadnych upgrade'ów po drodze, wreszcie mogłem zacząć grać w gry, których wymagania sprzętowe były wyższe niż "podłącz sprzęt do prądu". Gamerem wielkim nie jestem, ale trochę tematu liznąłem i na zasadzie "nie znam się to się wypowiem", chciałbym napisać jakich pięć komiksów z Image widziałbym w formie elektronicznej rozrywki. Zapraszam do dalszej części posta.

sobota, 15 lipca 2017

Motor Crush vol. 1 (Brenden Fletcher/Cameron Stewart/Babs Tarr)

UWAGA: Powyżej widzicie okładkę wydania zbiorczego, które ukazało się 14 czerwca 2017 roku. Recenzja powstała jednak w oparciu o wydanie zeszytowe. 

Na początek coś o DC Comics. Seria ”Batgirl” w czasach New52 była solą w oku wielu czytelników. Ci najpierw nie mogli wybaczyć wydawnictwu przywrócenia do tej roli Barbary Gordon, przez co masa niesłusznej krytyki spadała na głowę bogu ducha winnej Gail Simone, potem zaś krytykowano pomysł bardzo mocnego rozluźnienia atmosfery w serii, które nastąpiło wraz z przybyciem mało znanego wówczas tria Fletcher/Stewart/Tarr. I chociaż ja także uważam, że tak szybka i radykalna zmiana klimatu serii była pomysłem chybionym, tak jednak nie potrafię nie docenić świeżości, jaką twórcy ci wnieśli do ”Batgirl”. Niestety, czasami wyłazi ze mnie to ”radykalne fanostwo”, przynajmniej w pewnym sensie. Oglądanie tego, jak Barbarę Gordon przerobiono z bohaterki mającej bagaż ciężkich doświadczeń na radosną singielkę z wielkiego Gotham mnie przerósł i szybko odpuściłem ten tytuł. Gdy jednak Image Comics ogłosiło, że trio odpowiedzialne za ten komiks stworzy autorskie ”Motor Crush”, decyzja była szybka. Chyba nawet zbyt szybka. Ale przynajmniej idealnie wpasowała się w klimat komiksu :)

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Jedynki pod lupą #6

Opóźniona odsłona tej rubryki wreszcie ląduje na blogu. Ponieważ w grudniu wielkiej masy premier nie uświadczyliśmy, nie jest też ona specjalnie rozbudowana. Tak prawdę mówiąc, komiks którego okładkę widzicie poniżej, wrzuciłem tu nieco na siłę, gdyż miałem się już tego typu one-shotami nie zajmować. No ale co tam :) Co sądzę o grudniowych premierach Image Comics dowiecie się w rozwinięciu posta.

środa, 14 grudnia 2016

Fletcher, Stewart i Tarr opowiadają o "Motor Crush"

Dokładnie tydzień temu do sprzedaży trafił premierowy numer jednej z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie serii. Chodzi oczywiście o "Motor Crush" autorstwa tria Brenden Fletcher, Cameron Stewart oraz Babs Tarr. Udzielili oni dwóch wywiadów na temat swojego komiksu i w tym poście znajdziecie najważniejsze i bezspoilerowe informacje z ich obu.
"Motor Crush" nie jest zdaniem twórców ani komiksem kryminalnym, ani także skupionym przede wszystkim na wyścigach. Ilość pomysłów i wątków, jakie zastosowali oni w swoim dziele jest tak duża i rozległa, że jest im trudno jednoznacznie określić gatunek serii. Bardzo ważne dla fabuły będzie zagadnienie, które roboczo nazwano "machine narcotics" i ostatecznie w takiej samej formie przeniesiono go na karty "Motor Crush".

Główne inspiracje dla twórców to oczywiście filmy "Speed Racer" czy "The Warriors", ale także i legendarna manga "Akira". W pewnym sensie, w "Motor Crush" znalazło się także odwołanie do poprzedniego dzieła tego tria, a więc "Batgirl" z DC Comics.

Babs Tarr nie tylko jest rysowniczką komiksu, ale także współscenarzystką. Jej wpływ na ostateczny wygląd "Motor Crush" jest jeszcze większy niż w przypadku "Batgirl". Stewart i Fletcher podkreślają jednak, że już tam dawali jej możliwie jak najwięcej swobody przy tworzeniu warstwy graficznej komiksu. Sam proces tworzenia serii określają jako coś "organicznego" i chociaż praca dla Image jest wielkim wyzwaniem i każde z nich musiało nauczyć się wielu nowych rzeczy, to jednak nie żałują podjęcia takiej decyzji. Twórców bardzo cieszyła możliwość spokojnego rozplanowania "Motor Crush" na większą ilość numerów i zaprojektowanie wszystkich lokacji wedle własnych wizji - w DC nie mieli tej okazji.

Największym wyzwaniem dla twórców było przekonywujące ukazanie pędu.

Głowna bohaterka jest osobą czarnoskórą i o nietypowej orientacji seksualnej (pada tu popularnie używany teraz zwrot "queer"). Twórcy podkreślają, że chociaż nie ma to praktycznie żadnego wpływu na fabułę, wprowadzili taką postać, by odejść trochę od typowego przedstawiania bohaterów komiksowych. Nie ma ona zadatków na nieskazitelnie szlachetną osobę i w trakcie lektury komiksu poznamy wiele niekoniecznie pochlebnych faktów na jej temat. Twórcy mają nadzieję, że niejednokrotnie uda im się zaskoczyć czytelników.

Źródła: Comic Alliance oraz CBR

niedziela, 17 kwietnia 2016

Top 5 #53 - Najciekawsze zapowiedzi Image Expo

Image Expo już dawno za nami, ale ponieważ na blogu cały czas zajmuje się newsami dotyczącymi tamtejszych zapowiedzi, chyba dość logiczne wydaje się napisanie kolejnej odsłony "Top 5", w której zaprezentuję odpowiednia ilość tytułów, które najbardziej mnie zainteresowały. Wybór nie był szczególnie trudny, ponieważ było ich dokładnie pięć i nie musiałem okrajać listy. Kolejność w dzisiejszej wyliczance jest niewartościująca, ułożona została alfabetycznie.

Od razu uprzedzam. Jest to lista pięciu tytułów, które interesują mnie najbardziej. Pozostałe również znajdują się na mojej orbicie zainteresowań, tylko po prostu odrobinkę mniej się jaram ;)