Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emi lenox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emi lenox. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 sierpnia 2016

Plutona vol. 1 (Jeff Lemire/Emi Lenox)

UWAGA: Powyżej widzicie okładkę kwietniowego wydania zbiorczego. Poniższy tekst powstał jednak w oparciu o wersje zeszytowe.

Właściwie mógłbym tutaj przekopiować pierwszy akapit mojej poprzedniej recenzji. Jeff Lemire to kolejny twórca, w którego absolutnie ślepo wierzę i jestem w stanie kupić każdy jego autorski projekt. Z podkreśleniem słowa autorski, bo oprócz niesamowitego ”Animal Mana” z DC, żaden jego mainstreamowy komiks dla któregoś z dwóch największych wydawnictw w USA jakoś mnie nie przekonał. ”Sweet Tooth” to klasa sama w sobie, podobnie jak ”Opowieści z Hrabstwa Essex” czy ”Underwater Wielder”. ”Descender” dla Image również stoi na bardzo przyzwoitym poziomie oraz zachwyca grafiką. Nie było więc żadnego powodu, aby nie zaufać scenarzyście ponownie i kupić wszystkie numery miniserii ”Plutona”. No i masz ci los...

piątek, 18 grudnia 2015

Stephenson i Taylor zachęcają do sięgnięcia po nowe numery "Nowhere Men"

Styczniowy powrót na sklepowe półki serii "Nowhere Men" zbliża się nieuchronnie. Twórcy nowych odsłon cyklu dwoją się i troją, aby zainteresować czytelników. Efektem jest kolejny wywiad, w którym jednak nie padło zbyt wiele konkretów.
Zapytany o uczucia towarzyszące powrotowi tej serii, Eric Stephenson odpowiedział, że przede wszystkim czuje obawy. Jako naczelny Image Comics poznał już całkiem nieźle mechanikę rynku i sądzi, że jeśli uda im się zbliżyć do wyniku sprzedaży szóstego zeszytu serii, to będzie to duży sukces. Właśnie ten rezultat będzie dla serii kluczowy - jakiekolwiek planowanie przyszłości "Nowhere Men" nie ma sensu bez odpowiednich danych. Może bowiem okazać się tak, że seria zakończy się na #12, ale równie dobrze może trwać znacznie dłużej. Stephenson jest przygotowany na oba warianty.

Dave Taylor nie uważa, by jego pojawienie się na łamach serii "Nowhere Men" było czymś, do czego jest przyzwyczajony. Artysta ma w swoim cv mnóstwo momentów, gdy pojawiał się w jakiejś serii, by załatać dziury. O ile jednak wskoczenie w świat Batmana trudne dla niego nie było, o tyle już przejęcie odpowiedzialności za "Nowhere Men" od Nate'a Bellegarde'a, to już wyższa szkoła jazdy. Taylor podkreśla, że z szacunkiem podszedł do wszystkiego, co stworzył jego poprzednik, lecz i tak nie ma on zamiaru jedynie kopiować jego prac. Czytelnicy dostrzegą piętno nowego rysownika na warstwie graficznej.

Stephenson podkreślił, że długa przerwa nie sprawiła, że zmienił dużo w pierwotnym scenariuszu serii. Praktycznie, jedyną rzeczą którą zrobił, jest dołożenie back-upów z rysunkami Emi Lenox.

środa, 4 listopada 2015

Nowe informacje o powrocie "Nowhere Men"

W sumie bez większego szumu poznaliśmy już kilka szczegółów dotyczących powrotu "Nowhere Men" na sklepowe półki. Nie ma tego za dużo, ale warto rzucić okiem.
Powyżej widzicie okładkę do siódmego numeru serii. Jej autorem jest Dave Taylor, który widnieje na niej także jako rysownik komiksu. Jest to artysta znany z wielu uznanych tytułów: ma na swoim koncie pracę chociażby przy przygodach Batmana czy Judge Dredda. Taylor jednak nie będzie jedynym rysownikiem pracującym przy tym komiksie.

Drugie nazwisko pojawiające się w zapowiedziach, to Emi Lenox ("Plutona"). Jak ujawnił Eric Stephenson, zajmie się ona dodatkową historią, a konkretnie utrzymanych w formie rysowanego pamiętnika wspomnień córki jednego z głównych bohaterów komiksu.

#7 rozpocznie się dokładnie w momencie, w którym zakończył się pierwszy story-arc.

Do sklepów trafi także wznowienie pierwszego tomu zbiorczego "Nowhere Men", które to ukaże się w dwóch wariantach okładkowych. Te różnić będą się od siebie niewiele - widniejąca na okładce dziewczyna ma mieć koszulkę w dwóch różnych kolorach. Oba warianty do zobaczenia w linku źródłowym.

Źródło: Word of the Nerd

niedziela, 23 sierpnia 2015

Dzieciaki są całe, tylko bohaterka nie żyje

Tytuł posta to zdanie autorstwa Jeffa Lemire, który w taki sposób dość skrótowo chciał opisać zarys fabuły komiksu "Plutona". Na szczęście to nie jedyne, co scenarzysta miał do powiedzenia o tej składającej się z pięciu części miniserii. W wywiadzie dla serwisu Newsarama padło nieco więcej konkretów.
Wydawać by się mogło, że opowiadanie o fabule komiksu przez pryzmat śmierci bardzo popularnej superbohaterki to duży spoiler. To jednak mylne wrażenie, ponieważ zgon ten jest początkiem historii, a nie jej kulminacyjnym fragmentem. "Plutona" skupi się na niezwykłych wydarzeniach, które nastąpią dopiero po wspominanej śmierci. Bohaterami miniserii będzie piątka dzieciaków, która odkryje zwłoki bohaterki. My zaś będziemy obserwować jak zdarzenie to wpłynie na ich dotąd stosunkowo spokojne życie, ale nie tylko.

Fabuła podążać będzie dwutorowo. Jeden wątek skupi się na dzieciakach, drugi zaś będzie rysowany przez Lemire'a i opowie nam o ostatniej misji superbohaterki. Scenarzysta podkreśla jednak, że nie będą one mocno na siebie wpływać. Dodatkowa historia powstała długo po napisaniu scenariusza do miniserii i stanowi jedynie dodatek dla czytelników.

"Plutona" ma mieć stosunkowo mało wątków czysto superbohaterskich, dlatego koledzy denatki zaliczą najwyżej role drugoplanowe.

Źródło: Newsarama