Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dream police. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dream police. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Straczynski kończy pisać komiksy

Zapowiedź dwunastego i zarazem finałowego numeru "Dream Police" ze scenariuszem J. Michaela Straczynskiego raczej nie wzbudziła wielkiego zainteresowania. Teraz jednak to może ulec zmianie, ponieważ będzie to prawdopodobnie jeden z trzech ostatnich komiksów sygnowany jego nazwiskiem.
Jak się okazuje, Straczynski przez lata zmagał się z ciężką chorobą oczu, którą jednak w końcu pokonał, dzięki serii kosztownych i trudnych zabiegów. To właśnie z tego powodu, jego autorski imprint Joe's Comics w ramach wydawnictwa Image najmocniej odznaczał się przede wszystkim potężnymi opóźnieniami. Po tym, gdy wzrok autora powrócił do dawnej sprawności, postanowił on pisać trzy razy więcej rzeczy niż dotychczas. Niestety, będą to tylko opowiadania, książki i scenariusze do filmów oraz seriali. Straczynski uznał bowiem, że jako twórca komiksów nie jest już w stanie zaoferować czytelnikom historii pokroju legendarnego "Rising Stars".

O decyzji Straczynskiego już od jakiegoś czasu wiedzą włodarze Image, DC oraz wydawnictwa Grapfic India, wobec których autor ma zobowiązania. Oznacza to, że oprócz finału "Dream Police" doczekamy się jeszcze kolejnego tomu "Superman: Earth One" i jednego, nienazwanego wciąż komiksu. Rzecz jasna, na tym także zakończy się drugie i niestety niezbyt udane życie Joe's Comics.

Źródło: Bleeding Cool

piątek, 9 maja 2014

Na straży naszych snów

Dawno, dawno temu, a konkretnie w 2005 roku ukazał się one-shot "Dream Police" autorstwa J. Michaela Straczynskiego oraz Mike'a Deodato Jr. Opublikował go imprint Marvel Icon i do niedawna w zasadzie mało kto o nim pamiętał. Nie był jakiś szczególnie zły, ale przedstawiał tylko wstęp do właściwej historii, która przez dziewięć kolejnych lat nie ujrzała światła dziennego. Dziś ulega to zmianie, ponieważ seria dostała swoją szansę w Image Comics, w ramach imprintu Joe's Comics.
Naturalnie Deodato nie mógł powrócić do tworzenia "Dream Police" ze względu na obowiązujący kontrakt z Marvelem. Zastąpił go Sid Kotian, który niedawno zilustrował "Apocalypse Al", także autorstwa Straczynskiego. Nie jestem jakimś szczególnie dużym fanem twórczości tego artysty, lecz koncepcja ich najnowszego komiksu wydaje się bardzo interesująca.

"Dream Police" opowiada o mężczyźnie imieniem Joe Thursday. Jest on policjantem w miejscu zwanym Dreamscape. To właśnie tutaj trafiają ludzkie umysły gdy śnią. Bohater wraz ze swoim partnerem - Frankiem - dbają o to, by sny były właściwe, a śniący pozostawali bezpieczni. Wszystko dzieje się swoim powolnym tokiem aż do momentu, w którym Frank znika, a Joe otrzymuje nową partnerkę. Tyle tylko, że każdy wmawia mu iż zawsze pracował z Katie, a zaginiony Frank nigdy nie istniał.

Proces przenoszenia "Dream Police" z Marvela do Image obył się bez zbędnych konfliktów. Co prawda Straczynski nie kryje się ze swoją niechęcią do Joe Quesady, lecz o jego następcach wypowiada się w samych superlatywach.

W przeciwieństwie do wszystkich aktualnie publikowanych przez Joe's Comics tytułów, "Dream Police" zapowiada się na serię dłuższą niż dwanaście numerów, ponieważ Straczynski twierdzi, iż sama pierwsza historia liczyć ma właśnie tuzin odsłon. Chociaż ogólne założenia tytułu pozostają te same, to jednak przez ostatnie dziesięć lat scenarzysta postanowił zmienić wiele rzeczy. Przede wszystkim, początkowo miała to być historia o zabarwieniu humorystycznym. Obecnie "Dream Police" jest już kryminałem z elementami fantastyki.

Wspomniany pierwszy story-arc opowiadać ma głównie o tym, czy jest tytułowa policja snów oraz jak działa. Dowiemy się także kim, lub też raczej czym są jej funkcjonariusze. Straczynski zapewnia, że bardzo ważną dla fabuły postacią będą niejacy Architects, Echoes, Changellings, Supervisors oraz Elders. Wszyscy odegrają znaczącą rolę w kolejnych numerach "Dream Police". W początkowych numerach raczej nie będzie interakcji świata snów z realnym.

Straczynski nie zdradził żadnych szczegółów, lecz zapewnił iż pomimo jego pracy nad projektami telewizyjnymi, nie ma zamiaru zaniedbać Joe's Comics i po zakończeniu takich tytułów jak "Sidekick" oraz "Protectors Inc." pojawią się kolejne komiksy jego autorstwa.