Pokazywanie postów oznaczonych etykietą birthright. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą birthright. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 stycznia 2018

Image na ekranach #88

Raptem parę dni po pokazaniu się oficjalnego zwiastuna filmu "I Kill Giants", w sieci pojawiły się także newsy dotyczące innych komiksów opublikowanych przez Image. Dlatego też tym razem postanowiłem zebrać je w kupie w ramach kolejnej odsłony "Image na ekranach".

niedziela, 4 stycznia 2015

Williamson o najbliższej przyszłości "Birthright" (SPOILERY!)

Po lekturze początkowych numerów "Nailbiter", moja opinia o scenarzyście tego komiksu gruntownie się zmieniła. Joshuę Williamsona uznawałem dotąd za twórcę szalenie przeciętnego, lecz wspomniana przed chwilą seria sprawiła, iż zaczął jawić mi się on jako gość, który spartolił bodaj najważniejszy projekt w swojej dotychczasowej karierze. Z takim właśnie nastawieniem zasiadłem do lektury pierwszego numeru "Birthright". Też zbytnio mi się nie spodobało. Lecz patrząc na wyniki sprzedaży, czytelnicy nie podzielają mojej opinii. Seria jest całkiem popularna, a Williamson udzielił ostatnio wywiadu na temat przyszłości cyklu. Uwaga na SPOILERY!

poniedziałek, 13 października 2014

Joshua Williamson opowiada o swojej najnowszej serii

Czy Joshua Williamson to dobry scenarzysta? Z tym zdaniem wielu z Was może się nie zgodzić. Ba, nawet ja nie jestem pewien jak scharakteryzować tego twórcę. Jedno wiem na pewno, po zawodach jakimi były dla mnie "Nailbiter" oraz, a może zwłaszcza, "Ghosted", ciężko jest mi uwierzyć w to że jego kolejny projekt będzie chociaż w połowie tak dobry, jak się wydaje. Tymczasem z dnia na dzień jestem coraz bardziej zainteresowany "Birthright", które zadebiutowało kilka dni temu.
O komiksie tym wspomniałem już jakiś czas temu, ale tylko w kontekście zapowiedzi, która pojawiła się na San Diego Comic Conie. "Birthright" początkowo miało opowiadać o rodzinie, która musi poradzić sobie z powrotem z zaświatów ich dziecka. To z tygodnia na tydzień zaczęło trafić na ważności, ponieważ kolejne ujawniane skrawki fabuły sugerowały, że historia będzie dotyczyć czego innego. Dziś możemy napisać na więcej niż 100%, że pierwszy opis był błędny.

Głównym bohaterem "Birthright" będzie młody Mikey, który w dzień swoich dziesiątych urodzin zaginął i faktycznie zniszczyło to jego rodzinę. Dowiadujemy się jednak, że komiks opowiadać ma o tym, co z chłopakiem działo się podczas jego nieobecności. Jak zdradza scenarzysta, Mikey trafił do świata pełnego magii i potworów, gdzie przeżywał niezwykłe przygody. Williamson chce pokazać jak bardzo pobyt w tym miejscu zmienił młodzieńca oraz ludzi z jego otoczenia, lecz obserwując teasery czy przykładowe strony z komiksu trudno oczekiwać, by "Birthright" miało stać się interesującym dramatem psychologicznym.

W komiksie pojawi się cały szereg bohaterów, zarówno w realnym świecie jak i fantastycznej części komiksu. W tym pierwszym będziemy mieć do czynienia z Mikey'em, jego rodziną oraz agentami FBI, którzy zajmować będą się jego sprawą. Williamson obiecuje jednak, że znacznie więcej postaci pojawi się w tej drugiej części scenariusza. Twórca twierdzi, że nie lubi używać słowa "epicki", ale jego zdaniem taki właśnie będzie świat fantasy, jaki ma zamiar przedstawić na łamach "Birthright".

Rysownikiem serii został Andrei Bressan dla którego będzie to pierwsza większa praca w karierze. Scenarzysta podkreśla, że co prawda artysta nie ma zbyt wielkiego doświadczenia, to jednak idealnie odwzorowuje wszystkie jego pomysły, a także dodaje coś od siebie.

"Birthright #1" ukazało się w zeszłą środę.

piątek, 1 sierpnia 2014

SDCC 2014: Drugi panel Skybound

Jeszcze do niedawna zastanawiałem się dlaczego niedawno opisywany przeze mnie panel studia Skybound poświęcony był niemal wyłącznie "The Walking Dead". Odpowiedź na to pytanie przyszła kilkanaście godzin później, gdy odbył się... drugi panel. Tym razem poświęcony już całej reszcie wydawanych oraz zapowiedzianych tytułów.
Największą gwiazdą panelu był Joshua Williamson, który niedawno zapowiedział start serii "Birthright" opowiadającej o rodzinie, która najpierw musi poradzić sobie ze stratą dziecka, a później z jego zmartwychwstaniem. Scenarzysta chce skupić się zwłaszcza na traumie u każdego z bohaterów, ponieważ jak zauważa, tematyka ta jest bardzo często pomijana lub też traktowana po macoszemu. Williamson zdradził, że każdy mail jaki wymienia z rysownikiem Andrei Bressonem kończy się zwrotem "Rock the F*ck", który ma zachęcić ich obu do jeszcze bardziej wytężonej pracy. Ujawniono, że "Birthright" powinno spodobać się fanom twórczości Tolkiena.

Następnie na tapecie pojawił się "Tech Jacket". Scenarzysta Joe Keatinge nie zdradził za dużo informacji. Podzielił się jedynie przemyśleniami na temat rysownika serii. Otóż twórca jest pod ogromnym wrażeniem jego umiejętności, ponieważ już kilka razy złapał się na tym, że pisząc swoje scenariusze stwierdził, że nie ma pojęcia jak Khary Randolph poradzi sobie z rysowaniem konkretnych sekwencji.

Od szesnastego numeru "Clone" jeszcze mocniej przyspiesza. Główny bohater serii - Luke, zacznie odnajdywać się jako dowódca grupy klonów i zacznie starać się utrzymać ich przy życiu. Chłopak odkryje, że wśród nich są jednostki tak ważne, że nieraz będzie musiał dokonywać bardzo trudnych wyborów. Być może nawet kosztem jego żony i córki.

Jeśli chodzi o "Invincible", to trwający obecnie story-arc w którym trup ściele się gęsto, potrwa do numeru 114. Kolejny będzie pojedynczą historią, na łamach której powróci Battle Beast. W #113 pojawi się nowa, bardzo ważna dla dalszej fabuły postać.

Na koniec pojawiła się informacja, że zapowiedziana jakiś czas temu powieść graficzna "Passenger" autorstwa Roberta Kirkmana i Charliego Adlarda w końcu się ukaże. Nowa data premiery nie jest jeszcze dokładnie ustalona, ale ma to się stać w przyszłym roku. Fabuła skupić ma się na ogromnym tankowcu, który wracać będzie z przestrzeni kosmicznej na Ziemię. Podróż będzie utrudniona, ponieważ na drodze załogi statku stanie grupa piratów oraz pewien bardzo niebezpieczny kosmita.