Chwilę to trwało, ale w ostatnich dniach nadmiar czasu nie był moją mocną stroną. Ale już są wyniki sprzedaży z zeszłego miesiąca. Co oczywiste, wydawnictwo Image nie zaliczyło tak świetnych wyników jak w październiku, lecz i tak jest się czym pochwalić. Czytając dzisiejsze dane, należy jedynie utwierdzić się w przekonaniu, że "The Walking Dead" to zdecydowanie najbardziej dochodowa marka wydawnictwa. Zresztą zobaczcie sami.
Zeszyty, listopad 2013:
1. Batman #25 (DC Comics) - 125 602 sztuk
(...)
13. The Walking Dead #116 - 69 913
14. The Walking Dead #117 - 68 818
24. Saga #16 - 54 593
40. Black Science #1 - 40 873
63. East of West #7 - 32 889
94. Pretty Deadly #2 - 23 581
109. Sex Criminals #3 - 20 712
122. Manifest Destiny #1 - 17 371
126. Ten Grand #5 - 17 020
129. The Manhattan Projects #16 - 16 674
Myślę że nikogo nie powinien dziwić tak potężny spadek wyników osiąganych przez "The Walking Dead" - bardzo podobnie w końcu było przy okazji wydania setnego numeru serii. Tytuł powrócił do swoich standardowych wyników i bardzo wyraźnie wyprzedza pozostałe pozycje od Image Comics. Również zgodnie z oczekiwaniami solidny spadek (ponad 50%) zaliczyło "Pretty Deadly", chociaż uważam że od kolejnych numerów będą one znacznie mniejsze. Nieźle wypadli obaj debiutanci, a wspomnieć jeszcze należy, że zaledwie jedną pozycję niżej od uwzględnionej w zestawieniu znalazło się "Alex + Ada #1". Wyniki wypaczają nieco braki obu serii autorstwa Eda Brubakera.
Wydania zbiorcze, listopad 2013:
1. The Walking Dead vol. 19: March to War (Image Comics) - 25 194 sztuk
(...)
5. The Manhattan Projects vol. 3 - 5 393
7. Nowhere Men vol. 1 - 4 142
13. Saga vol. 1 - 3 479
26. Sex vol. 1: Summer of Hard - 3 003
29. Saga vol. 2 - 2 728
32. The Walking Dead vol. 1: Days Gone Bye - 2 583
60. Invincible Universe vol. 1 - 1 481
69. East of West vol. 1 The Promise - 1 365
77. The Walking Dead vol. 2: Miles Behind Us - 1 269
Nokaut - innym słowem nie można określić tego, co "Żywe Trupy" zrobiły z konkurencją w zestawieniu wydań zbiorczych. Wystarczy tylko powiedzieć, że druga pozycja na liście miała wynik rzędu 7 200 sztuk i wcale nie był to żaden hit z Marvela czy DC, a kolejny tom mangi Yu-Gi-Oh od Viz Media. Tradycyjnie w zestawieniu pojawiają się dwa pierwsze tomy zarówno tego cyklu, jak i serii Briana K. Vaughana. Niska cena przyciągnęła także sporo czytelników do premierowych tomów "Nowhere Men" oraz "Sex" z rysunkami Piotra Kowalskiego. Słabo z kolei spisał się pierwszy tom spin-offu serii "Invincible".
Udział Image Comics w ilości sprzedanych przez Diamond komiksów wynosi 9,77%, natomiast udział w wypracowanych zyskał wyniósł 8,67%.
piątek, 20 grudnia 2013
Zapraszamy do kolejnej szkoły dla młodocianych zabójców
Dla Marcusa Lopeza każdy dzień w szkole to walka o przetrwanie. I to dosłownie, ponieważ jest on uczniem kolejnej już na łamach komiksów Image instytucji szkolącej młodocianych zabójców. dlaczego jednak bohater "Deadly Class" ma tak pod górkę? Wszystko z powodu tego, że chłopak kieruje się kodeksem etycznym, przez który wcale nie jest mu łatwiej podczas swojej edukacji.
Tak w ogromnym skrócie przedstawia się fabuła nowej serii autorstwa Ricka Remendera, znanego wcześniej z wielu bardziej lub mniej udanych komiksów dla Dark Horse Comics czy Marvel Comics. Dla scenarzysty tego "Deadly Class" ma być bardzo prywatnym projektem, ponieważ pewne zawarte w nim szczegóły zaczerpnięte są z czasów, gdy sam uczęszczał do liceum. Dlatego tez poszczególne numery serii osadzone są pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku, co oznacza określony typ wyglądu i zachowań poszczególnych bohaterów. Scenarzysta w dzieciństwie często się przeprowadzał, przez co także co moment zmieniał szkoły. Był typowym outsiderem i taką właśnie osobą jest też Marcus Lopez. Twórcy pokazać chcą, że nawet w tak nietypowej lokalizacji jak szkoła dla zabójców, istnieją grupy zainteresowań, rozmaite subkultury, a także potrafią zawiązać się przyjaźnie i miłości. W pewien sposób można więc "Deadly Class" uznać za tak zwane teen-drama, chociaż równie dużo miejsca poświęcone zostanie akcji.
Interesujące wydają się być słowa Remedera o symbolikę "Deadly Class", ponieważ ostatnio bardzo często dochodzi w USA do ataków na terenie szkół. Scenarzysta obiecał, że poświęci temu zagadnieniu nieco miejsca, a ma go całkiem sporo. "Deadly Class" planowane jest na 24 numery, lecz scenarzysta przyznaje, że jeśli tytuł nie spodoba się czytelnikom, będzie mógł w każdej chwili w satysfakcjonujący sposób go zakończyć.
Tak w ogromnym skrócie przedstawia się fabuła nowej serii autorstwa Ricka Remendera, znanego wcześniej z wielu bardziej lub mniej udanych komiksów dla Dark Horse Comics czy Marvel Comics. Dla scenarzysty tego "Deadly Class" ma być bardzo prywatnym projektem, ponieważ pewne zawarte w nim szczegóły zaczerpnięte są z czasów, gdy sam uczęszczał do liceum. Dlatego tez poszczególne numery serii osadzone są pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku, co oznacza określony typ wyglądu i zachowań poszczególnych bohaterów. Scenarzysta w dzieciństwie często się przeprowadzał, przez co także co moment zmieniał szkoły. Był typowym outsiderem i taką właśnie osobą jest też Marcus Lopez. Twórcy pokazać chcą, że nawet w tak nietypowej lokalizacji jak szkoła dla zabójców, istnieją grupy zainteresowań, rozmaite subkultury, a także potrafią zawiązać się przyjaźnie i miłości. W pewien sposób można więc "Deadly Class" uznać za tak zwane teen-drama, chociaż równie dużo miejsca poświęcone zostanie akcji.
Interesujące wydają się być słowa Remedera o symbolikę "Deadly Class", ponieważ ostatnio bardzo często dochodzi w USA do ataków na terenie szkół. Scenarzysta obiecał, że poświęci temu zagadnieniu nieco miejsca, a ma go całkiem sporo. "Deadly Class" planowane jest na 24 numery, lecz scenarzysta przyznaje, że jeśli tytuł nie spodoba się czytelnikom, będzie mógł w każdej chwili w satysfakcjonujący sposób go zakończyć.
Wasze #6
Zgodnie z wcześniejszą obietnicą, dziś serwujemy kolejna porcję zdjęć nadesłanych przez Jacka. Wśród nich sporo "Cyber Force", ale także i inne tytuły.
Moje #6
Problemów z aparatem ciąg dalszy. Dziś jedynie trzy zdjęcia zawierające komiksy Image z najnowszej dostawy. Było ich mniej niż się spodziewałem, ale wiecie - opóźnienia. Rzućmy więc okiem na to, co wyszło w terminie.
Protectors Inc. #2 oraz Sidekick #4 - dwa komiksy ze scenariuszami Johna Michaela Straczynskiego. Pierwszy całkiem przyzwoity, drugi z numeru na numer coraz bardziej denerwujący.
Three #3 oraz Reality Check #4 - kolejny numer świetnej miniserii Kierona Gillena i zakończenie zabawnego, choć nie do końca udanego projektu Glena Brunswicka.
Lazarus #5 - początek nowego story-arcu w zdecydowanie jednej z najlepszych serii tego roku z Image Comics. Greg Rucka w świetnej formie.
Co tu dużo mówić, to trzeba zobaczyć.
Pierwszy numer serii "Sex Criminals" właśnie doczekał czwartego druku. Zeszyt został obdarzony bardzo nietypową okładką, którą moim zdaniem, autorzy serii powinni dostać jakąś specjalną nagrodę. Brawa dla nich za poczucie humoru. Zresztą zobaczcie sami:
Zachęca Was ona do zakupu tego komiksu? :D
Zachęca Was ona do zakupu tego komiksu? :D
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Wasze #5
Wygląda na to, że w ciągu najbliższych kilku dni rubryka "Wasze" przegoni w ilości odsłon "Moje". Wszystko dzięki Jackowi, który podesłał mi na tyle potężną ilość zdjęć własnej kolekcji, że postanowiłem podzielić ją aż na cztery kolejne edycje tej rubryki. Jak zobaczycie sami, mamy do czynienia z potężnym fanem prac Roba Liefelda. Szacunek dla Jacka, a teraz już możecie rzucić okiem na pierwszą porcję zdjęć jego zbiorów.
Każde zdjęcie można powiększyć klikając na nie
Ciąg dalszy nastąpi...
Top 5 #2 - Komiksowe prezenty pod choinkę
Święta tuż,
tuż. Na szczęście macie jeszcze czas na dokonanie zakupów i w dzisiejszej
odsłonie rubryki Top 5 postanowiłem nieco Wam pomóc. Oto lista pięciu, moim
zdaniem oczywiście, wydań zbiorczych komiksów od Image, które możecie śmiało
wręczyć komuś jako prezent. Od razu zaznaczę, że lista ta nie jest równoznaczna
z moim osobistym rankingiem najlepszych serii wydawnictwa. Tę poznacie w
stosownym czasie. No to jedziemy.
5. East
of West vol. 1
Pierwsza z
dwóch pozycji autorstwa Jonathana Hickmana – scenarzysty święcącego triumfy w
wydawnictwie Marvel, który znacznie lepsze komiksy publikuje w Image. No ale co
zrobić? W zasadzie... kupić. Komiks ten to futurystyczny western z masą
interesujących i tajemniczych postaci, a także dość mocno rozbudowaną fabułą.
Jest to jeden ze znaków rozpoznawczych Hickmana, a jeśli dodamy do tego bardzo
lekkostrawny sposób prezentowania poszczególnych wątków, nie wypada nawet się
zastanawiać i sięgnąć do portfela. No chyba że...
4. The
Manhattan Projects vol. 1
...jednak
się zastanowicie i uznacie, że ciekawiej zapowiada się drugi projekt Hickmana.
Futurystyczna, chociaż osadzona w przeszłości historia opowiada o grupie
największych naukowców w historii XX wieku, którzy... powiedzmy, że sięgali
gdzie wzrok nie sięga. Seria cechuje się nie tylko niebywale ciekawymi
postaciami, ale także dużym dystansem i poczuciem humoru oraz bardzo oryginalną
warstwą graficzną. Z cała pewnością obdarowany/a doskonale zapamięta co
najmniej kilka scen zawartych w tym tomie i niewykluczone, że poprosi o więcej.
3. Saga
vol. 1
W
zestawieniu nie mogło zabraknąć obsypanego nagrodami komiksu autorstwa duetu
Brian K. Vaughan/Fiona Staples. Niesamowicie rozpisany scenariusz, wielowątkowe
opowieści, lokalizacje pełne barwnych postaci, fabularnie odrobinę niegrzeczne,
ale przede wszystkim świetnie narysowane science-fiction podbiło serca fanów na
całym świecie, a następnie także zdobyło uznanie krytyków. Czy słusznie? Moim
zdaniem jak najbardziej, ale warto przekonać się osobiście. Polecam pierwszy
tom Sagi także ze względu na stosunkowo niską cenę (dziesięć dolarów) w
stosunku do ilości stron oraz jakości wydania.
2.
Prophet vol. 1
Niezbyt
często chwalę projekty autorstwa Roba Liefelda, ale kiedy już to robię, są to
rzeczy przy których twórca ten nie grzebał od dobrych kilku lat. Opowieść o
Proroku to jedyna dobra, spójna i dość długa seria, którą przyniósł restart
studia Extreme. Jej autorem został Brandon Graham i kompletnie odciął się od
tego, co dotąd czynił w tytule tym Rob L. i jego poplecznicy. Efekt? Całkowicie
zasłużona moim zdaniem nominacja do nagrody Eisnera. Dałbym tytuł ten na
pierwsze miejsce dzisiejszej listy, gdyby nie miejscami toporna warstwa
graficzna, która z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. Lecz nie to jest
w „Prophet” najważniejsze, a niezwykła, oryginalna i pomysłowa fabuła z
herosem, który dotąd był bezmyślną kupą mięśni.
1.
Lazarus vol. 1
Jeśli
chcecie wręczyć komuś komiks, którego lektura zajmuje mniej czasu niż załączona
do kolejnych zeszytów historia powstania przedstawionego w nim świata, nie
znajdziecie lepszej pozycji. Przybycie Grega Rucki do Image Comics wypadło
bardzo okazale, ponieważ nie tylko zbudował skomplikowany, dystopijny świat,
ale także umieścił w nim porywającą i wyważoną historię, w centrum której
umieścił, a jakże, postać kobiecą. Tu może zaspoileruje nieco kolejne wydanie
Top 5, ale już teraz uznaję „Lazarus” za jedną z trzech najlepszych pozycji
wydawnictwa Image w 2013 roku. Więc skoro tomik ten kosztuje niespełna dziesięć
dolarów, zakup wydaje się być bardzo logicznym pomysłem. Niekoniecznie dla
kogoś, taki prezent można wręczyć także samemu sobie :)
niedziela, 15 grudnia 2013
Wasze #4
Dawno niczego nie publikowałem, aż tu nagle dostałem materiałów nie na jedną, ale co najmniej trzy odsłony rubryki "Wasze". Na początek zdjęcia nadesłane przez Sylara, którego część zbiorów mogliście obejrzeć już w premierowej odsłonie cyklu. No ale nie dla słów tu jesteśmy, a dla widoków.
Spawn - poniższe pięć zdjęć ukazuje 36 spośród 43 wydanych w Polsce zeszytów tej serii. Ciekawe czy dla pozostałych po prostu zabrakło czasu na zrobienie zdjęć? :)
Każde ze zdjęć możecie powiekśzyć poprzek kliknięcie.
Pamiętajcie, że w kolejnych odsłonach tej rubryki mogą pojawić się zdjęcia Waszych zbiorów! Wystarczy że wyślecie je na ktymczynski@interia.pl
Zapowiedzi Image na marzec 2014
Są już dostępne zapowiedzi Image Comics na przyszłoroczny marzec. Podobnie jak dokładnie miesiąc temu, tak i dziś notkę o nich rozpocznę od umieszczenia linka. Całość marcowej oferty wydawnictwa Image możecie poznać klikając tutaj.
Nie oznacza to jednak, że nie wspomnę słowem po tym, co możecie tam znaleźć. Jak każdego miesiąca, tak i w marcu ruszy kilka nowych tytułów. Najgłośniej zdecydowanie jest o wspominanych także i na tym blogu "Real Heroes" Bryana Hitcha oraz "Starlight" duetu Mark Millar/Goran Parlov. To jednak nie wszystko - Chris Robertson oraz Paul Maybury zostaną autorami serii "Sovereign", opisywanego jako mrocznego fantasy w klimatach "Gry o Tron". Swoje trzy grosze dorzuca także studio Top Cow, prezentując dwie nowości: pierwszy numer serii "Tales of Honor" oraz one-shot "The Darkness: Vicious Tradicions". Z nowym story-arciem powraca (ponownie) "Skullkickers".
W marcu Image opublikuje aż szesnaście wydań zbiorczych. Zdecydowanie najciekawiej zapowiadają się "Noah" Darrena Aronofsky'ego, trzeci tom "Sagi" oraz dwudziesta odsłona "The Walking Dead". Z kolei w zapowiedziach zeszytów próżno szukać kolejnych odsłon takich tytułów jak: "Bedlam", "Saga", "Sex Criminals", "Sidekick", "Fatale", "Velvet", "Rocket Girl", "Rat Queens" czy "Pretty Deadly".
Moje zakupy wyglądać będą następująco: "The End Times of Bram and Ben TP", "Saga vol. 3 TP", "Jupiter's: Legacy #5", "Lazarus #9", "Mind the Gap #19", "Protectors Inc. #5", "Ten Grand #9" oraz "Umbral #5". Pochwalcie się swoimi planami w komentarzach!
Nie oznacza to jednak, że nie wspomnę słowem po tym, co możecie tam znaleźć. Jak każdego miesiąca, tak i w marcu ruszy kilka nowych tytułów. Najgłośniej zdecydowanie jest o wspominanych także i na tym blogu "Real Heroes" Bryana Hitcha oraz "Starlight" duetu Mark Millar/Goran Parlov. To jednak nie wszystko - Chris Robertson oraz Paul Maybury zostaną autorami serii "Sovereign", opisywanego jako mrocznego fantasy w klimatach "Gry o Tron". Swoje trzy grosze dorzuca także studio Top Cow, prezentując dwie nowości: pierwszy numer serii "Tales of Honor" oraz one-shot "The Darkness: Vicious Tradicions". Z nowym story-arciem powraca (ponownie) "Skullkickers".
W marcu Image opublikuje aż szesnaście wydań zbiorczych. Zdecydowanie najciekawiej zapowiadają się "Noah" Darrena Aronofsky'ego, trzeci tom "Sagi" oraz dwudziesta odsłona "The Walking Dead". Z kolei w zapowiedziach zeszytów próżno szukać kolejnych odsłon takich tytułów jak: "Bedlam", "Saga", "Sex Criminals", "Sidekick", "Fatale", "Velvet", "Rocket Girl", "Rat Queens" czy "Pretty Deadly".
Moje zakupy wyglądać będą następująco: "The End Times of Bram and Ben TP", "Saga vol. 3 TP", "Jupiter's: Legacy #5", "Lazarus #9", "Mind the Gap #19", "Protectors Inc. #5", "Ten Grand #9" oraz "Umbral #5". Pochwalcie się swoimi planami w komentarzach!
Kosmici zaatakują drugiego dnia świąt!
Przynajmniej taką datę wyznaczył James Robinson, który właśnie tego dnia zaatakuje sklepy komiksowe swoim najnowszym komiksem. 26 grudnia zadebiutuje pierwszy numer serii ongoing o tytule "The Saviors" i jeśli wierzyć zapowiedziom, możemy szykować się na najbardziej zakręconą, komiksową wizję inwazji kosmitów na Ziemię.
"The Saviors" jest częścią z całej fali nowych tytułów autorstwa Robinsona, które zostaną opublikowane po tym, jak scenarzysta opuścił szeregi DC Comics. Jako że jest to jedyny jego tytuł z logo Image na okładce, nim właśnie zainteresowałem się najmocniej. Scenarzysta udzielił niedawno wywiadu serwisowi Newsarama, w którym zdradził nieco szczegółów w kwestii "The Saviors". Fabuła skupiać ma się na grupie tytułowych ocalałych, a więc ludzi którzy przetrwali wspomnianą już inwazję obcych na naszą planetę. Nie będą to jednak typowi twardziele, a często bardzo przypadkowi i "normalni" ludzie.
Tu właśnie pojawiają się pewne zbieżności tytułu z "The Walking Dead", a więc kolejnej serii gdzie próżno szukać napakowanych i uzbrojonych po zęby zabijaków (no, przynajmniej w pewnym sensie). "The Saviors" ma ukazać walkę o przyszłość ludzkości prowadzoną przez osoby pokroju Tomasa Ramirasa - z ledwością radzącego sobie w życiu młodzieńca, którego inwazja obcych uratowała przed staniem się przestępcą. Tytuł serii odnosić ma się także do samych kosmitów, którzy są przekonani, że ratują Ziemię. Chociaż zdecydowanie są oni tymi złymi, to jednak scenarzysta obiecuje skupić się także na ich motywacjach i działaniach.
Za rysunki w "The Saviors" odpowiedzialny został J. Bone, z którym Robinson współpracował już w DC Comics. Chociaż artysta charakteryzuje się dość kreskówkowym stylem, komiks ma być utrzymany w konwencji mrocznego horroru. Jak i czy zapowiedzi te przekute zostaną w rzeczywistość, dowiedzieć będziemy się mogli od 26 grudnia tego roku.
"The Saviors" jest częścią z całej fali nowych tytułów autorstwa Robinsona, które zostaną opublikowane po tym, jak scenarzysta opuścił szeregi DC Comics. Jako że jest to jedyny jego tytuł z logo Image na okładce, nim właśnie zainteresowałem się najmocniej. Scenarzysta udzielił niedawno wywiadu serwisowi Newsarama, w którym zdradził nieco szczegółów w kwestii "The Saviors". Fabuła skupiać ma się na grupie tytułowych ocalałych, a więc ludzi którzy przetrwali wspomnianą już inwazję obcych na naszą planetę. Nie będą to jednak typowi twardziele, a często bardzo przypadkowi i "normalni" ludzie.
Tu właśnie pojawiają się pewne zbieżności tytułu z "The Walking Dead", a więc kolejnej serii gdzie próżno szukać napakowanych i uzbrojonych po zęby zabijaków (no, przynajmniej w pewnym sensie). "The Saviors" ma ukazać walkę o przyszłość ludzkości prowadzoną przez osoby pokroju Tomasa Ramirasa - z ledwością radzącego sobie w życiu młodzieńca, którego inwazja obcych uratowała przed staniem się przestępcą. Tytuł serii odnosić ma się także do samych kosmitów, którzy są przekonani, że ratują Ziemię. Chociaż zdecydowanie są oni tymi złymi, to jednak scenarzysta obiecuje skupić się także na ich motywacjach i działaniach.
Za rysunki w "The Saviors" odpowiedzialny został J. Bone, z którym Robinson współpracował już w DC Comics. Chociaż artysta charakteryzuje się dość kreskówkowym stylem, komiks ma być utrzymany w konwencji mrocznego horroru. Jak i czy zapowiedzi te przekute zostaną w rzeczywistość, dowiedzieć będziemy się mogli od 26 grudnia tego roku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















