Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paul maybury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paul maybury. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 maja 2015

Twórcy gotowi na debiut "Valhalla Mad"

O tym komiksie pisałem już... dziesięć miesięcy temu. Pomimo upływu czasu moja opinia o nim nie zmieniła się - "Valhalla Mad", jako hołd dla Jacka Kirby'ego, zapowiada się po prostu źle. Jeśli jednak patrzeć na tytuł ten jako na zwykłą, komediową serię, złe wrażenie nieco się zaciera. W ostatnich dniach Joe Casey oraz Paul Maybury udzielili dwóch wywiadów i poniżej znajdziecie ciekawostki, które z nich wyciągnąłem.
Na początku przypomnę, że "Valhalla Mad" ma opowiadać o trzech nordyckich bogach, którzy znudzeni swoją egzystencją postanawiają zejść na Ziemię. Tam ich pobyt szybko przeradza się w niekończącą się, suto zakrapiana imprezę. Jeśli dorzucimy do tego ego wielkości drapacza chmur, jakim obdarzony został każdy z nich, prędzej czy później spodziewać należy się dużych kłopotów. W tym przypadku znacznie prędzej.

Każdy z głównych bohaterów "Valhalla Mad" ma odmienną, dominującą cechę charakteru. Jeden z bogów jest zawsze skory do bitki, drugi przechwala się swoją wiedzą, trzeci z kolei ma niezwykły dar... irytowania sobą wszystkich wokół.

Świat wykreowany w komiksie różni się nieco od naszego. Przede wszystkim tym, że ludzie zdają sobie sprawę z istnienia bogów i chociaż ich pojawienie się budzi sensację, to jednak z powodu tego iż dawno nie byli widziani.

Twórca w obu wywiadach konsekwentnie unikał odpowiedzi na pytanie o to, o czym opowiadać będzie "Valhalla Mad" nie licząc picia i imprezowania.

środa, 30 lipca 2014

SDCC 2014: Bogowie muszą być szaleni

Nie jestem do końca pewien czy tak powinno oddawać się hołd legendzie komiksu. Joe Casey oraz Paul Maybury podczas tegorocznego San Diego Comic Con ogłosili że pracują nad autorską serią "Valhalla Mad", w której scenarzysta wzorować będzie się na sposobie pisania Jacka Kirby'ego. Co z tego wyniknie? Najprawdopodobniej seria komediowa, którą o oryginalność trudno podejrzewać.
Fabuła "Valhalla Mad" skupiać się ma na widocznych powyżej trzech bogach, którzy zeszli na Ziemię by poimprezować. Wszyscy trzech, po latach prowadzenia bojów, są po prostu zmęczeni i chcą odpocząć. Gdy dowiadują się, że ludzie wymyślili mnóstwo sposobów na umilanie sobie życia, postanawiają ich wypróbować. Okazuje się jednak, że XXI wiek nie jest do końca taki, jakiego się spodziewali. Dokonał się ogromny postęp technologiczny, którego bogowie nie rozumieją. Dopiero dociera do nich, że teraz rozpoczyna się ich największe wyzwanie - odnaleźć się w świecie, którego w ogóle nie rozumieją.

Jak już wspomniałem, "Valhalla Mad" ma stanowić hołd dla Jacka Kirby'ego. Joe Casey podkreśla, że najmocniej wzorował się na jednym komiksie. Był nim "Thor" z końcówki lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia, w którym to Kirby wprowadził kilka wówczas zupełnie nowych rozwiązań w prowadzeniu historii. Były to np plansze składające się z jednej ilustracji.

Chociaż styl opowiadania historii oraz technika wykonywania rysunków ma być bardzo klasyczna, to jednak szczegóły fabuły będą już typowo współczesne. Casey podkreśla jednocześnie, że "Valhalla Mad" to nie jest komiks dla każdego czytelnika. Codziennie bowiem można spotkać fanów komiksów, którzy mimo wszystko polegli w starciu z seriami z czasów silver age. "Valhalla Mad" ma być serią ongoing, której pierwszy numer ukaże się w przyszłym roku i są to wszystkie informacje, jakich w wywiadzie udzielił Joe Casey.

piątek, 28 marca 2014

Czy doczekamy się kolejnego fantastycznego fantasy?

Przyznać trzeba, że w ostatnich miesiącach wydawnictwo Image wyrobiło sobie kilka tytułów z gatunku fantastyki, których kolejne numery zbierają naprawdę dobre opinie. Wystarczy wymienić tu "Rat Queens", "Umbral" czy jeden z największych hitów wydawnictwa, a więc "Sagę". Chris Roberson z kolei ma opinię solidnego scenarzysty, lecz zdanie to nadszarpnął bardzo mocno pracując dla wydawnictwa Dynamite. Czy więc po jego "Sovereign" możemy spodziewać się czegoś dobrego? Recenzje pierwszego zeszytu każą powstrzymać się przed hurraoptymizmem, ale oddajmy głos twórcom serii, którzy ostatnio udzielili dwóch wywiadów na jej temat.
"Sovereign" przedstawia czytelnikowi alternatywny świat, przypominający siedemnastowieczną Europę. Główna oś fabuły opiera się na ukazaniu kilku odmiennych od siebie nacji, które zmierzyć muszą się z pewnym nadnaturalnym zagrożeniem. Jeśli kłopot nie zostanie rozwiązany, cały kraj pogrążony zostanie przez wojnę domową.

Jak już wspomniałem, twórcą scenariusza do komiksu jest Chris Roberson. Twórca zauważa, że siedemnastowieczna Europa, do której wcześniej się odwołał, to tylko zalążek góry lodowej. Wówczas na starym kontynencie żył Szekspir i królowa Elżbieta, południe kontynentu zmagało się z inwazją muzułmanów, a przecież były to także czasy świetności szogunów w Japonii. Twórca chce w "Sovereign" trochę odwołać się do każdej ze wspomnianych kultur, tyle tylko że umieści ich wszystkich w jednym kraju.

Za wyjątkiem magii oraz dziwnych stworzeń, które można napotkać praktycznie na każdym kroku, życie bohaterów "Sovereign" wyglądać ma dokładnie tak, jak w siedemnastowiecznej Europie.

Roberson twierdzi, że prawdziwa historia jest zawsze ciekawsza od jakiejkolwiek całkowitej fikcji i opieranie się na niej sprawi, że czytelnik bardziej utożsamia się z przedstawionymi postaciami i miejscami. Duża część lokalizacji pokazanych w komiksie oparta jest na prawdziwych budynkach lub też na ich obrazach, które można oglądać także za pośrednictwem Internetu.

"Sovereign" posiada trzyosobową narrację, dzięki czemu możemy widzieć świat ukazany w komiksie z równych perspektyw. Nie jest to przypadkowe, ponieważ w przedstawionym świecie dominują trzy ludy. Każdy z nich wyraźnie różni się od pozostałych, lecz dotąd udawało się uniknąć poważniejszych konfliktów zbrojnych. Na początku trudno mówić o jednym, głównym bohaterze, lecz z kolejnymi zeszytami ekipa komiksu powinna się mocno wykrystalizować.

Roberson zapowiedział, że planuje "Sovereign" jako serię ongoing, której długość zależna będzie od reakcji czytelników na jego dzieło. Komiks ma być dzielony na "sezony", po zakończeniu których podejmowane będą dalsze decyzje.