Dziś
opowiem Wam co nieco o komiksie, którego proces powstawania już sam w sobie
jest niezwykle interesującą, chociaż zarazem bardzo smutną historią. Gdy
ogłoszono bowiem zapowiedź ”Surgeon X”, można było pomyśleć, że tytuł
ten skazany jest na sukces. Ogromny rozmach, znane nazwiska na pokładzie,
interesujący temat będący mocno na czasie – co mogło pójść nie tak? Dziś z
kolei trudno mi jest sobie wyobrazić, by tytuł ten w najbliższej przyszłości
miał być kontynuowany. Po długiej chorobie zmarł rysownik John Watkiss, który
nigdy nie doczekał się tak dużego uznania, na jakie zdecydowanie zasłużył. Nie
dopisała także sprzedaż, przynajmniej na terenie USA. ”Surgeon X”
pałętało się w trzeciej setce listy Diamonda i to bliżej jej końca niż
początku. Nie pomogła Karen Berger, chociaż jej ręka jest tutaj mocno
odczuwalna. Nie pomogła huczna impreza zorganizowania z okazji premiery tytułu.
Nie pomogła pomysłowa aplikacja na smartfony. Nie pomógł udział 41 (!!!)
doradców, którzy mieli swój udział w powstawaniu tomu. Nie pomagały w końcu i
mocne opóźnienia kolejnych numerów. Pod kątem marketingowym, tytuł z całą
pewnością nie odpalił tak, jakby chcieli tego twórcy. Ale nie to jest
przedmiotem oceny w tym tekście. Czy mimo wszystko po ”Surgeon X” warto
sięgnąć?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą john watkiss. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą john watkiss. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 sierpnia 2017
sobota, 21 stycznia 2017
John Watkiss nie żyje. Miał 55 lat.
Smutne wieści napłynęły dziś z USA. W wieku 55 lat zmarł John Watkiss - rysownik udzielający się w takich tytułach jak "Sandman", "Batman", "Ring of Roses" czy ostatnio "Surgeon X" z wydawnictwa Image Comics. Ten rysownik nigdy nie należał do pierwszej ligi gwiazd rynku komiksowego, lecz i tak wyrobił sobie opinię jednego z najsolidniejszych rysowników w branży. Z czasem także wyszedł poza komiksy i pracował także przy wielu rozmaitych filmach, animacjach i serialach (w tym przy "The Walking Dead"). Część jego dorobku pięknie podsumowuje poniższy filmik.
Na chwilę obecną nie wiadomo jaka przyszłość czeka serię "Surgeon X".
Źródło: Bleeding Cool
piątek, 30 września 2016
Garść newsów o "Surgeon X"
Chyba mamy duży sukces. Kilka ostatnich dni obrodziło w sporo newsów na temat premiery serii "Surgeon X" i postanowiłem zebrać je tu w jednym miejscu. Przy okazji macie bardzo fajną okazję obejrzeć coś, czego jeszcze na blogu nigdy nie prezentowałem. Wszystko to w rozwinięciu posta.
poniedziałek, 26 września 2016
"Surgeon X" z własną aplikacją na smartfony
"Surgeon X" - futurystyczny thriller medyczny autorstwa Sary Kenney i Johna Watkissa, już wkrótce stanie się nie tylko komiksem, ale także... aplikacją na smartfony. Ta wystartuje już pojutrze, równolegle z premierą pierwszego zeszytu. Co w niej znajdziemy?
Najprościej mówiąc, materiały dodatkowe. Ale za to jakie! W aplikacji znajdziemy teksty naukowe wyjaśniające zagadnienia poruszane w komiksie, wywiady z twórcami i ich konsultantami, a także materiały rozszerzające świat przedstawiony na łamach "Surgeon X". W tym także specjalnie przygotowane filmiki z reklamami czy kampaniami wyborczymi polityków.
Co więcej, w aplikacji dostępny ma być także pierwszy numer komiksu i to zarówno w wersji kolorowej, jak i czarno-białej.
Aplikacja dostępna ma być zarówno w App Store jak i Google Play Store. W przytaczanym newsie nie pojawia się żadna cena, więc można przypuszczać, że jest za darmo. Niemniej potwierdzić tę informację będę mógł dopiero w momencie, gdy już wystartuje.
Źródło: CBR
piątek, 9 września 2016
Sara Kenney opowiada o "Surgeon X"
"Surgeon X" to moim zdaniem jedna z najciekawszych zapowiedzi tegorocznego Image Expo, lecz zarazem martwi mnie, że sam komiks nieco niknie za sprawą szumu wokół jego edytorki - Karen Berger. Jak dotąd, więcej czasu i miejsca poświęcono jej powrotowi do komiksów, niż samej fabule Sary Kenney i Johna Watkissa. Lecz teraz odrobinę się to zmieniło, dzięki wywiadowi, jaki opublikował serwis Newsarama.
Anglia roku 2036. Na świecie panują rozmaite epidemie, a większość lekarstw jest całkowicie nieskuteczna. Ludzkość pogrąża się w chaosie, a przemoc jest codziennością. W takich warunkach przyszło funkcjonować Rosie Scott - utalentowanej pani chirurg, która nie tylko postanawia ratować nielegalnie niektóre ludzkie życia, ale także wplątuje się w dużą rozgrywkę polityczną. Co więcej, nawarstwiają się jej problemy rodzinne.
To nie pierwsza przymiarka Sary Kenney do tego tematu. Swego czasu napisała dla magazynu "2000AD" krótką historię pod tytułem "The Medic", lecz ostatecznie nie zdecydowała się na publikację. Pomysł jednak pozostał, coraz mocniej ewoluował i w końcu przybrał formę "Surgeon X".
Scenarzystka uważa, że zawód lekarza nie tylko jest niezwykle trudny do wykonywania, ale także wymaga bardzo określonych cech od osoby, która chce się podjąć tego fachu. Nimi wszystkimi dysponować będzie Rosa Scott, chociaż scenarzystka nie ukrywa, że zarazem doda jej kilka problemów natury niemedycznej. Relacje Rosy z jej rodziną stanowić mają bardzo mocny aspekt fabuły.
"Surgeon X" wyróżniać będzie się armią konsultantów, którzy wspomagali powstanie komiksu. To udowadnia, że Kenney wykonała masę researchu na potrzeby komiksu.
Tytuł planowany jest jako miniseria, ale z możliwością stworzenia kontynuacji. Liczyć ma sześć zeszytów, z czego pierwszy będzie nieco bardziej obszerny. Kenney ma kilka pomysłów na ewentualny ciąg dalszy, lecz od razu podkreśla, że wszystko zależeć będzie od poziomu sprzedaży, a jeśli ten będzie satysfakcjonujący, to kontynuacja i tak nie pojawi się po 2-3 miesiącach.
Oczywiście nie zabrakło pytań o Karen Berger. Pojawiło się mnóstwo pochwał, w sumie nic szczególnie wartego uwagi.
Źródło: Newsarama
Subskrybuj:
Posty (Atom)



