Jeśli śledzicie tę rubrykę w miarę
regularnie, to pewnie zauważyliście iż często robię sobie bardziej lub mniej
wybredne żarty wobec omawianych komiksów, gdyż te są zwyczajnie słabawe. Dzisiaj
skupię się jednak na komiksie, który wymyka się dowcipogennym standardom –
wydano go w całości, wcale nie jest taki kiepski jak wskazywałaby okładka i
jeśli jest już tu do czegoś się przyczepić, to chyba tylko do zbytniego
optymizmu autora. Panie i panowie, dziś nadszedł czas na miniserię ”Headhunters” Chrisa Marrinana.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chris marrinan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chris marrinan. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 16 czerwca 2019
sobota, 21 stycznia 2017
Z archiwum Image #37
Już
kilkukrotnie podczas czytania klasycznych komiksów od Image Comics, trafiałem
na coś, co było określane mianem ”drugiej fali”. Jeśli zastanawiacie się, co to
takiego, to już wyjaśniam. Otóż po kolejnych sukcesach (chociaż nie tylko)
serii i miniserii startujących w latach 1992-1993 (oraz fragmentów 1994), rok
1995 stanowił mocne uderzenie wydawnictwa. Praktycznie każdego miesiąca na
sklepowych półkach pojawiały się kolejne premierowe odsłony rozmaitych komiksów
i właśnie to nazywa się ”drugą falą”. Ciekawostką jest także to, że komiksów
wchodzących w to grono było naprawdę mnóstwo, ale praktycznie żaden nie przebił
się tak, jak ich twórcy by chcieli. Dziś wspomnę o jednym z takich tytułów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

