News o podpisaniu umowy pomiędzy Robem Liefeldem i Netflixem był na tyle duży, że postanowiłem wrzucić go jako osobny post. Tymczasem od czasu do czasu pojawiają się kolejne newsy związane z ekranizacjami tytułów od Image bądź też szansami na nie. Dziś zrobi się serialowo i... raczej mało konkretnie. Dostaliśmy bowiem kolejne informacje o tym, co być może kiedyś zostanie zekranizowane.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roche limit. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą roche limit. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 marca 2018
niedziela, 12 kwietnia 2015
Michael Moreci zapowiada powrót "Roche Limit"
"Roche Limit" powraca z drugą miniserią. Pierwsza z nich jakoś szczególnie mnie nie zachwyciła i lekturę szybko przerwałem. Wiem jednak, że seria ta ma grono zadowolonych czytelników. Ci mogą się dość mocno zdziwić, gdyż jak zapowiada Michael Moreci, sięgając po pierwszą odsłonę "Roche Limit: Clandestiny" nie poznacie tego tytułu.
Ameryki nie odkryję, ale naczelną zasadą sequeli jest to, iz przenoszą akcję jakiś czas w przyszłość. Michael Moreci poszedł na całość, ponieważ "Roche Limit: Clandestiny" dziać się będzie aż 75 lat po wydarzeniach przedstawionych w oryginalnej miniserii. Do znanej z jej łamów stacji kosmicznej zawitają zupełnie nowi bohaterowie, nowe sekrety wyjdą na jaw, a wszystko zgrabnie połączyć ma się z pierwszą odsłona cyklu.
Scenarzysta podkreśla, że na całość "Roche Limit" składają się trzy historie. Ostatnia, która powinna pojawić się na początku przyszłego roku, przynieść ma jeszcze większy przeskok w czasie.
Na temat fabuły Moreci nie mówił zbyt dużo. W wywiadzie zauważalny był za to kompletny brak fałszywej skromności, ponieważ gdy poproszono go o zachęceni czytelników do sięgnięcia po komiks, wypowiadał się o nim w samych superlatywach. Nie będę może ich przytaczać, ale za to na deser podsunę Wam przygotowany przez twórcę trailer miniserii.
niedziela, 29 marca 2015
Scenarzysta analizuje pierwszy numer "Roche Limit"
Ten post będzie krótki, lecz wydaje mi się iż dość ciekawy. Z okazji wydania pierwszego tomu zbiorczego cyklu "Roche Limit", Michael Moreci podzielił się z czytelnikami serwisu Bleeding Cool całą listą easter eggów i odniesień, które pojawiły się w premierowym zeszycie cyklu.
Jest to masa tekstu, której naprawdę nie chce mi się tłumaczyć, zwłaszcza że sama seria jakoś szczególnie mnie nie porwała i zakończyłem jej śledzenie właśnie na pierwszym zeszycie. Wiem jednak, że ma swoich fanów i dlatego każdego z nich zachęcam do kliknięcia TUTAJ. Znajdziecie tam także preview numeru szóstego.
piątek, 20 czerwca 2014
Eksploracja kosmosu z Michaelem Moreci
Edouard Roche wielkim astronomem był. Jednym z efektów jego wytężonej pracy była między innymi granica Roche'a, którą Wikipedia opisuje tak: "Termin astrofizyczny, oznaczający w układzie dwóch ciał o znacznej różnicy mas promień sfery wokół cięższego ciała, wewnątrz której ciało o mniejszej masie rozpada się pod wpływem sił pływowych. Granica Roche wynosi 2 do 3 promieni ciała o dużej masie, promień nie jest jednoznacznie określony dla danego ciała centralnego, zależy też od właściwości satelity".
Proste, prawda? :) Niedługo termin ten może stać się znacznie bardziej popularny wśród czytelników komiksów z Image, ponieważ Michael Moreci oparł na nim fabułę swojego najnowszego komiksu.
"Roche Limit", bo o tym komiksie wspomniałem, opowiadać ma historię podboju obcej planety przez ludzi. Wskutek działania tajemniczych i mrocznych sił, grupa odkrywców i innowatorów która podjęła się tego zadania z czasem zmienia się w bandę złoczyńców i typów spod ciemnej gwiazdy. Czy grupie uda się wyjść cało z nadchodzącego starcia z siłami, które ich ze sobą skłóciły i to w momencie, gdy sami nie potrafią się ze sobą dogadać?
Dla Michaela Moreciego jest to największe wyzwanie w dotychczasowej komiksowej karierze. "Roche Limit" planowana jest jako trylogia, której każda odsłona ma liczyć po pięć numerów. Dodatkowo każda z części historii prezentować ma innych bohaterów i osobny fragment kolonii zdobywców obcej planety. Seria skupiać ma się na człowieczeństwie - jego wadach i zaletach, a także na ewolucji. Scenarzysta chce pokazać reakcję na zagrożenia dotąd nieznane i dostosowanie się do warunków, które niekoniecznie są dobre dla ludzkiego organizmu. Oczywiście cały czas w tle czaić się będzie tajemnicza anomalia, która wpływa na zachowanie ludzi.
Scenarzysta odpiera zarzut dotyczący pozornych podobieństw jego serii do publikowanego także przez Image "Black Science". Moreci zaznacza, że tytuł pisany przez Ricka Remendera oparty jest na akcji, a "Roche Limit" będzie komiksem znacznie bardziej egzystencjalnym, czymś pokroju prozy Stanisława Lema w wersji komiksowej. Moreci powiedział także, że od kiedy tylko zajął się pisaniem scenariuszy do komiksu, szukał okazji do opublikowania tej historii. Zajęło mu to kilka lat.
Granica Roche'a zajmować będzie bardzo ważne miejsce w fabule, w końcu od tego terminu narodził się pomysł na serię. Scenarzysta nie będzie używać zbyt mocno naukowego języka w "Roche Limit", by nie odstraszyć czytelników. Jednocześnie zapewnia on, że skrypt powstaje z uszanowaniem naukowego dorobku francuskiego naukowca.
Głównymi bohaterami pierwszej części trylogii "Roche Limit" będą postacie o imionach Alex, Sonja oraz Watkins. Każde z nich ma swoje tajemnice, które będziemy odkrywać wraz z kolejnymi numerami komiksu.
Proste, prawda? :) Niedługo termin ten może stać się znacznie bardziej popularny wśród czytelników komiksów z Image, ponieważ Michael Moreci oparł na nim fabułę swojego najnowszego komiksu.
"Roche Limit", bo o tym komiksie wspomniałem, opowiadać ma historię podboju obcej planety przez ludzi. Wskutek działania tajemniczych i mrocznych sił, grupa odkrywców i innowatorów która podjęła się tego zadania z czasem zmienia się w bandę złoczyńców i typów spod ciemnej gwiazdy. Czy grupie uda się wyjść cało z nadchodzącego starcia z siłami, które ich ze sobą skłóciły i to w momencie, gdy sami nie potrafią się ze sobą dogadać?
Dla Michaela Moreciego jest to największe wyzwanie w dotychczasowej komiksowej karierze. "Roche Limit" planowana jest jako trylogia, której każda odsłona ma liczyć po pięć numerów. Dodatkowo każda z części historii prezentować ma innych bohaterów i osobny fragment kolonii zdobywców obcej planety. Seria skupiać ma się na człowieczeństwie - jego wadach i zaletach, a także na ewolucji. Scenarzysta chce pokazać reakcję na zagrożenia dotąd nieznane i dostosowanie się do warunków, które niekoniecznie są dobre dla ludzkiego organizmu. Oczywiście cały czas w tle czaić się będzie tajemnicza anomalia, która wpływa na zachowanie ludzi.
Scenarzysta odpiera zarzut dotyczący pozornych podobieństw jego serii do publikowanego także przez Image "Black Science". Moreci zaznacza, że tytuł pisany przez Ricka Remendera oparty jest na akcji, a "Roche Limit" będzie komiksem znacznie bardziej egzystencjalnym, czymś pokroju prozy Stanisława Lema w wersji komiksowej. Moreci powiedział także, że od kiedy tylko zajął się pisaniem scenariuszy do komiksu, szukał okazji do opublikowania tej historii. Zajęło mu to kilka lat.
Granica Roche'a zajmować będzie bardzo ważne miejsce w fabule, w końcu od tego terminu narodził się pomysł na serię. Scenarzysta nie będzie używać zbyt mocno naukowego języka w "Roche Limit", by nie odstraszyć czytelników. Jednocześnie zapewnia on, że skrypt powstaje z uszanowaniem naukowego dorobku francuskiego naukowca.
Głównymi bohaterami pierwszej części trylogii "Roche Limit" będą postacie o imionach Alex, Sonja oraz Watkins. Każde z nich ma swoje tajemnice, które będziemy odkrywać wraz z kolejnymi numerami komiksu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



