Pokazywanie postów oznaczonych etykietą john rauch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą john rauch. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 lutego 2021

Invincible tom 10 (Robert Kirkman/Ryan Ottley/John Rauch i Jean-Francois Beaulieu)

Czas na dziesiąty tom przygód Marka Graysona. Egmont zapowiedział w zeszłym roku na Cyber MFKiG, że seria ta zwolni nieco tempo publikowania kolejnych odsłon i tak też się stanie – tom 11 ukaże się nie za trzy, a za… cztery miesiące. No cóż, myślę iż jakoś to przeżyjemy ;) Tymczasem co tym razem zrobił Robert Kirkman, aby utrzymać zainteresowanie czytelnika? Ano wiecie, takie tam superbohaterskie codzienności – tu ktoś kogoś zdradza i przejmuje władzę nad światem, ale w sumie nic złego z tego nie wychodzi, tam dochodzi do porodu, tu ktoś kogoś gwałci… czekajcie, co? Od razu dopowiem, jeśli chodzi o ten ostatni wątek, to polecą spoilery, ponieważ sądzę iż warto się pochylić nad problemem, który poruszył Kirkman.

wtorek, 8 grudnia 2020

Invincible tom 9 (Robert Kirkman/Ryan Ottley/John Rauch)

To już dziewiąty tom serii ”Invincible” i wydawać by się mogło, że wraz z dotarciem do oryginalnego numeru setnego czekają na nas naprawdę wielkie wydarzenia. No tylko, że nie. Robert Kirkman miał w przypadku tego komiksu dokładnie ten sam kłopot, co z ”Żywymi Trupami” – to, co w serii najlepsze, jest niestety za nami i już teraz mogę śmiało napisać, że żaden z czterech finałowych tomów niestety nie dorówna ”Wojnie Viltrumiańskiej”. Co jednak nijak nie oznacza, iż czeka nas brud, smród i ubóstwo. ”Invincible” to w końcu niezmiennie jest (prawdopodobnie) najlepszy komiks superbohaterski we wszechświecie ;)

niedziela, 9 listopada 2014

Jaki jest powód opóźnień serii "Invincible"?

Nie jest łatwą sprawą być na bieżąco z opóźnieniami komiksów od Image, ponieważ w przeciwieństwie do innych wydawnictw, tu nikt nie musi wydawać oficjalnych oświadczeń. Ponieważ czytam tyle tytułów z tego wydawnictwa, że czasem nawet nie zauważę iż jakiś komiks nie ukazuje się od dwóch miesięcy i dlatego cieszę się, że nieraz z pomocą przychodzą inni. Tylko co z tego, skoro robią oni tylko jeszcze większy mętlik w głowie? Tak jak teraz, gdy chodzi o "Invincible".
Powyżej widzicie (nieoficjalną) okładkę mocno opóźnionego już "Invincible #115". Liczni fani tej serii zaczęli martwić się takim stanem rzeczy i próbowali dowiedzieć się co jest tego powodem. Podłapał to także serwis Bleeding Cool i jak to mają w zwyczaju, podał dwie wersje wydarzeń, naturalnie będące w sprzeczności względem siebie.

Pierwsza wersja wydarzeń niejako zrzuca winę na Johna Raucha - kolorystę serii. No, właściwie to możemy już dopisać jeszcze "byłego". Mężczyzna ten oficjalnie potwierdził, że 114 numer serii był ostatnim jaki narysował, a na oficjalnym forum Image Comics można znaleźć cały wątek temu poświęcony. Jego lekturę trzeba traktować nie do końca poważnie, ale powtarzały się tam zarzuty, iż Rauch odszedł ponieważ nie otrzymywał takiego wynagrodzenia, jakie wynegocjował. Inna powtarzająca się wersja mówi, że odejście Raucha nie była jego decyzją, lecz kogoś "z góry", co miało mocno sugerować samego Roberta Kirkmana.

Dopiero po jakimś czasie, Bleeding Cool zaktualizowało własną informację o wieści pochodzące z samego studia Skybound. Według nich, opóźnienie "Invincible #115" spowodowane było urazem, jaki odniósł Ryan Ottley - rysownik serii, przez który nie mógł kilkanaście dni rysować. Warto odnotować, że Skybound w tej krótkiej notce nie odniosło się słowem do zmiany kolorysty, ale za to potwierdziło, że kolejny numer serii na 90% powinien ukazać się 19 listopada.