Delikatnie zmienił się cykl
wydawniczy serii ”Invincible” z
powodu pandemii i na ósmy tom przygód Marka Graysona trzeba było czekać nie
trzy, a cztery miesiące. Dla fanów pewnie to żaden kłopot, wszak mało która, a
w zasadzie żadna inna seria z Image wydawana w naszym kraju, nie może pochwalić
się podobną częstotliwością ukazywania się. Inni zaś, umówmy się, od ósmego
tomu nie zaczną zapewne znajomości z wykreowanym przez Roberta Kirkmana, Cory’ego
Walkera oraz Ryana Ottleya światem. Chociaż de facto mogliby, bo tym razem
scenarzysta postanowił zabawić się z kolejnym dość popularnym schematem komiksu
superbohaterskiego i przedstawił nam zupełnie nowego, niekoniecznie lepszego
Invincible’a.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fco placencia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fco placencia. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 lipca 2020
środa, 22 stycznia 2020
Invincible #6 (Robert Kirkman/Ryan Ottley i Cory Walker/FCO Plascencia i Dave McCaig)
I tak oto dostaliśmy w swoje łapy
szósty już tom WKPNKSWW (skrót do rozszyfrowania na tylnej stronie okładki
niniejszej pozycji) i można powiedzieć, że tym samym jesteśmy na półmetku
podróży Marka Graysona. Przy okazji oceniania poprzedniego tomu nie ukrywałem,
że ten nie przypadł mi jakość szczególnie do gustu i wyraźnie sprawiał wrażenie
rozstawiania pionków na szachownicy przed najważniejszymi ruchami. Dziś mogę
śmiało stwierdzić, że jedenaście rozdziałów później jesteśmy w podobnym
miejscu, aczkolwiek po drodze wydarzyło się naprawdę sporo.
środa, 9 października 2019
Invincible #5 (Robert Kirman/Ryan Ottley i inni)
Dopiero co pisałem o jednym mistrzu
niepotrzebnego przeciągania komiksów, za jakiego z przymrużeniem oka uważam
Briana K. Vaughana, a dziś nadeszła pora na kolejnego. Chyba nawet większego ;)
Seria ”Invincible” autorstwa Roberta
Kirkmana i Cory’ego Walkera zadebiutowała na naszym rynku we wrześniu ubiegłego
roku. Podczas tegorocznej MFKiG premierę zaliczył piąty już tom tej serii i
nadal nie jesteśmy nawet na półmetku! No ale nie ma tego złego, skoro cykl jest
dobry, prawda? No właśnie, tylko czy kolejna odsłona przygód Marka Graysona i
jego przyjaciół stoi na podobnym, satysfakcjonującym poziomie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)


