Jeśli sądziliście, że tylko w początkowych latach
działalności wydawnictwa Image panowało powszechne, chociaż ciche przyzwolenie
na kopiowanie pomysłów innych i nazywanie ich autorskimi, to jesteście w
błędzie. Jeszcze w roku 1998 takich komiksów pojawiało się sporo, zaś studio
Top Cow, bardziej lub mniej świadomie, przeszło same siebie. Pozwoliło bowiem
na wydanie serii ”Spirit of the Tao”, którego autor przepisał na nowo...
inny, pisany przez siebie tytuł z tego studia. I właściwie nie tylko się z tym
nie krył, ale wręcz uczynił z tego znak rozpoznawczy.
