Na dobry początek mały spoiler dotyczący kolejnych dwóch odsłon tej rubryki. Otóż teoretycznie miałem jedynie omawiać w niej pierwsze numery poszczególnych, klasycznych tytułów z Image. Jednakże tytuł, o którym będzie mowa dzisiaj, zasługuje na uczynienie z niego wyjątku. Są w nim bowiem jeszcze dwa numery warte poświęcenia większej ilości miejsca. I właśnie one będą bohaterami 24 i 25 odsłony "Z archiwum Image". O jakim komiksie mowa?
Uniwersum
studia WildStorm oparte było zawsze na drużynach. Nic w tym dziwnego, skoro w
całej historii dziecka Jima Lee pojawiło się tylko dwóch bohaterów, którzy
potrafili utrzymać swój solowy ongoing dłużej niż przez rok i byli to nieco
zapomniany już Backlash oraz wciąż mocno rozpoznawalny Deathblow. Nawet znany i
lubiany Grifter miał pecha i za czasów dwukrotnie doczekał się kasacji po
upływie roku. ”StormWatch” spośród wszystkich drużynówek z WildStormu
było komiksem najmniej popularnym, jednakże z punktu widzenia całości uniwersum
– zdecydowanie najważniejsze.